-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Karim
-
O kurcze mafinka, faktycznie Ty to masz pecha... Ja z kolei dalej walczę z zaparciami :( Ostatnio w wc byłam w poniedziałek a dzisiaj jest niedziela ! Normalnie masakra jakaś, a byście widziały jakie mieszanki sobie ostatnio serwuję... Szok Pretka pamiętam :) Nasze bety były wręcz identyczne :) Tylko dlaczego Ty masz na suwaczku 25 i 3 dni a ja 25,4
-
Amelka właśnie też takie łóżeczko chcę kupić, tylko w kolorze olcha, żeby do mebli pasowało :) Pretka ja niestety nie miałam nic i choć sporo już kupiłam, to jeszcze jak już wspominałam dużo rzeczy potrzebuję, a niestety nie mam co liczyć na zrzuty, bo nikt z rodziny czy znajomych nie ma małych dzieci żeby się mogli podzielić :) A co do listy to możesz mnie też dopisać, termin mam na 16 lutego i będzie Bruno :)
-
Ja dzisiaj od rana robię sobie listę co jeszcze muszę kupić dla małego i powiem szczerze że uzbierało się tego sporo, nie przypuszczałam że jeszcze tyle rzeczy jest mi potrzebnych. Cieszę się więc że się zabrałam za tą listę teraz :) Ale u nas dzisiaj brzydka pogoda brrr A po obiedzie jedziemy odwiedzić teścia :) Pozdrawiam i miłej niedzieli
-
Ja też liczę tak jak Monsound bo z tymi tygodniami to też różnie podają, co źródło to inaczej i rozbieżność nawet trzy tygodniowa, a tak każdego 12 dnia każdego miesiąca zaczynam kolejny. Więc za tydzień zacznę 7 miesiąc :) solange szybko zleci, zobaczysz :) Amelka daję głowę że już pewnie dawno się pogodziliście :)
-
A cóż tu taka cisza :) Ja z samego świtu miałam pobudkę, bo pod oknem kopara zrywa asfalt bo będą puzzlować parking.
-
Asiunia, witaminka ma rację :) Kończę 6 mc :) A myślałam że mam duży brzuch, zaskoczyłyście mnie :) solange ty to masz pecha z tymi badaniami. A pozatym nie wiedziałam że trzeba odczekać 3 tyg żeby powtórzyć to badanie... A co do szkoły rodzenia to ja stwierdziłam że nie pójdę.
-
Pretka ja nie lubię słodkiego i strasznie się bałam tego badania, a dałam spokojnie rade to wypić bez cytryny (bo zapomniałam) i nie było tak źle, myślałam że będzie gorzej. Moja lekarka nie wykonuje usg więc nie mam na każdej wizycie, dlatego chcę się umówić tam gdzie robiłam wcześniej. Teoretycznie miałam trzy razy robione, w 9 tc żeby potwierdzić ciążę, potem w 12 i 21, no i dodatkowo jak dwa razy leżałam w szpitalu. Mam nadzieję że do szpitala następnym razem trafię w lutym żeby urodzić, więc w tym grudniu zrobię sobie jeszcze jedno usg :) witaminka a myślałam że masz potwierdzonego chłopca?
-
A jak tam Wasze brzuszki, mnie ostatnio urósł. Właśnie sobie strzeliłam foty :) Tj 25t 2d
-
solange to powodzenia na badaniu no i gratuluję księżniczki :) Dziewczyny a czy wybieracie się na trzecie usg prenatalne w 30 tyg? Ja postanowiłam że pójdę, umówię się na 31 tc więc dopiero w grudniu. Chcę się dowiedzieć czy mały się przekręci do tego czasu, bo póki co ma ułożenie pośladkowe no i chciałabym wiedzieć jak tam się miewa :) ile waży, mierzy i czy wszystko u niego ok :) A pozatym jak do tej pory to zbytnio nie miałam apetytu i jadłam bo musiałam, tak teraz od jakiś dwóch trzech dni ciągle chce mi się jeść... :)
-
Znalazłam w necie coś takiego :) Waga płodu 9-10 tydzień - 5 g 11-12 tydzień - 12 g 13-14 tydzień - 25 g 15-16 tydzień - 80 g 17-18 tydzień - 150 g 19-20 tydzień - 260 g 21-22 tydzień - 350 g 23-24 tydzień - 540 g 25-26 tydzień - 900 g 27-28 tydzień - 1100 g 29-30 tydzień - 1360 g 31-32 tydzień - 1800 g 33-34 tydzień - 2250 g 35-36 tydzień - 2750 g 37-38 tydzień - 3100 g 39-40 tydzień - 3600 g
-
Ja też jestem ciekawa ile mały teraz waży, w 21 t miał 377 g czyli tyle ile powinien mieć w tym okresie... pretka z tą tabelką to fajny pomysł :)
-
mafinka super że wróciłaś :) Ja byłam tydzień i miałam dość, a co dopiero trzy tygodnie, ale ważne że wreszcie cię wypuścili. Ja po wizycie, jeszcze przez 4 dni mam brać duphaston ale już nie 4x1 tylko 2 x dziennie i koniec JUPI :))) Nospę mam jeszcze brać, ale już nie forte tylko zwykłą 2x1 Więc dobrze jest. Przez to siedzenie w domu lekarka pierwsze słowa jakie do mnie dzisiaj skierowała to: Pani Doroto, a co Pani jest taka blada! No nie dziwne, jak słońce to oglądam tylko zza okna... Powiedziała że mam iść na spacerek, więc leżeć plackiem już nie muszę :)
-
Dziwne że co laboratorium to inaczej to badanie na glukozę robią. Ja miałam pobraną krew na czczo godzinę poczekałam i pobranie po obciążeniu Na czczo wyszło 73 po obciążeniu 135, z tego co wiem to norma po obciążeniu jest do 140. Dzisiaj mam wizytę u lekarki, mam nadzieję że mi wreszcie odstawi te świńskie duphastony...
-
Dziewczyny dzięki za wsparcie, wczoraj to już miałam mega doła, już myślałam że w jakąś depresję wpadam... Do tego wczoraj jeszcze mi podskoczyła temperatura i byłam cały dzień taka słaba że ledwo z łóżka się dźwigałam. Najgorsze że ciągle mi w tej ciąży coś jest i wczoraj już nie wytrzymałam. Ale dziś już lepiej, choć żołądek mnie boli, ale jak przez ostatnie kilka miesięcy miałam zaparcia tak dzisiaj cały dzień biegunkę, ale cieszę się, bo ileż można to kumulować... :/ W środę mam wizytę u lekarki, może już nie będę musiała tego świństwa łykać. A zapomniałam Wam napisać, w czwartek byłam na badaniu glukozy, do przychodni mam raptem 50m prawie pod domem, i po tej wyprawie tak mnie potem brzuch bolał i twardniał, cały dzień, już myślałam że zwariuję, dlatego leżałam w sypialni od czwartku. Po tym wiem, że nie można lekceważyć tego leżenia. Pozdrawiam i sorry jeszcze raz, że wczoraj tak naskoczyłam :)
-
No to ja jestem tu największa lekomanka... Nospa forte 2 x dziennie i 4 x dziennie duphaston od trzech tygodni. Wcześniej też kilka razy brałam nospę m.in jak dostawałam bólu nerek. Też się tym martwię, no ale co mam zrobić, podważać lekarzy, moja lekarka mi kazała brać nospę, przy wypisie ze szpitala również dostałam zalecenie na takie branie. I to nie jest moje widzi mi się brać nospę jak wit c, ale wolę ją brać niż urodzić w 24 tc Sorry ale jestem ostatnio w bojowym nastroju, wcześniej leżałam w pokoju gdzie mam tv i laptopa, teraz od kilku dni nie ruszam się z sypialni, a że nie mam bezprzewodowego netu więc nawet kompa nie biorę do sypialni. Niestety brzuch mi twardnieje co chwilę i ciągle mnie coś boli, już nei wiem czy jestem hipochondryczką czy co. Modlę się żeby jeszcze te trzy miesiące jakoś zleciały... Masakra Wracam do łóżka. Miłej niedzieli :)
-
Madzia ja fissan też kiedyś kupiłam, ale posmarowałam się raz i musiałam kupić coś innego, dla mnie jest beznadziejny tz śmierdzi mi i ma niefajną konsystencję, taki jakiś klejący. Do tej pory używałam z dax i gerbera, ten z gerbera jest super, smaruję się nim rano, a ta oliwka z penatena to w ogóle rewelacja, jak wsmaruję na mokrą skórę, to po kilku godz dalej skóra jest nawilżona i sprężysta. Na tym syropie pisze, że najlepiej wypić rano, ale ja już sobie łyknęłam gdzieś godzinkę temu, zobaczymy czy zadziała. Mam nadzieję że szybko, bo już nie wyrabiam...
-
Jomira u mnie też z apetytem kiepsko, jem bo muszę. To już 6 mc a ja przytyłam tylko 4 kg Co do kremów to od początku się smaruję rano i wieczorem, teraz niedawno kupiłam sobie oliwkę w żelu dla kobiet w ciąży z penatena i jest rewelacyjna, nie tłuści a świetnie nawilża. Wydaje mi się że brzuch i cycki w końcu zaczynają porządnie rosnąć i dlatego swędzi. Kupiłam dzisiaj syrop na zaparcia lactulosum, jutro przetestuję :) witaminka kuruj się i wracaj do zdrowia solange bardzo podoba mi się ten szary sweter, do leginsów super
-
Fakt, fajnie jest sobie poleżeć dzień lub dwa, ale na dłuższą metę to jest masakra. Być takim uzależnionym od kogoś, ja już leżę niecałe dwa tygodnie i mam DOŚĆ autentycznie... Tak więc cieszcie się że jesteście na chodzie :) Mnie już od dłuższego czasu swędziały piersi, ale od trzech dni to już przechodzi ludzkie pojęcie, tak mnie cycki i brzuch swędzą że masakra, ciągle się drapię i jestem cała czerwona, masakra... heh
-
Oj biedna, Jomira Ty to masz pecha. Uważaj na ta oczy :) Solange super ten płaszczyk A ja dzisiaj bez zmian, tz dalej w łóżku... Mam nadzieję że te 3 miesiące szybko zlecą :)
-
Dzięki dziewczyny, ale to racja, drugiego takiego jak mój teść to ze świecą szukać. A powiem Wam lepszy numer, wczoraj jak był, to mówiłam że z mięs na krew to najlepsza wołowina i dzisiaj doznałam szoku, godz 7 rano a tu ktoś dzwoni na domofon, a to mój teść przywiózł mi mięsa wołowego na rolady i na rosół i wędlinkę. I jeszcze mówi że chciał mi też kupić polędwicę wołową, ale takie rarytasy to tylko na zamówienie, więc będę miała dopiero na środę :) A tak to dalej leżę i już mam tak dość... I jeszcze mnie tak strasznie brodawki swędzą i bolą brrr heheheh
-
Cześć dziewczyny, czytam Was ale wczoraj nie pisałam bo teraz jak leżę, to mam kompa na stoliku i bardzo niewygodnie mi pisać, więc tylko czytam :) Amelka super brzusio :) Ja kurtki jednak nie kupuję, skoro i tak mam leżeć to po co mi, a i tak mam dwie które wystarczą co pożyczyłam od koleżanki, ona wtedy rodziła pod koniec stycznia. A dzisiaj znalazłam coś takiego i nie taka droga w dziale ciążowe, może się wam spodoba Sklep internetowy bon prix - Moda ciążowa - Kurtka z wełny Dzisiaj mnie teść odwiedził i ma mi dzisiaj zrobić zapas świeżych jarzynek i owoców, dał mi też 1,5 litrowy słoik miodu gryczanego :) Zacznę sobie robić na rano wodę z cytryną i miodem na zaparcia, mam nadzieję że coś pomoże :/ Pozdrawiam serdecznie :) A wiecie może co z mafinką? Nim poszłam do szpitala to ona już nie pisała, może też ją trzymają w szpitalu... Ciekawe.
-
Agrafko to super, widziałam Twój brzuszek, jest czadowy :) Jomira tak, daj koniecznie znać jak wyglądają te staniki i figi bo też muszę dla siebie nabyć, a że teraz mam tylko leżeć i leżeć więc już całkiem zostaje mi tylko allegro. Przed chwilą zamówiłam sobie 4 koszule nocne ciążowe do karmienia, ale miałam problem jaki rozmiar wybrać więc kupiłam w trzech od L do XXL :/ pewnie w tej ostatniej się utopię, ale jak dociągnę do końca to wolę mieć coś luźnego do porodu W tym stylu i tanie są, bo to tylko do szpitala. L=XLkoszula ciÄ Ĺźowa,do porodu,karmieniaWYPRZEDAZ (1272655198) - Aukcje - Onet.pl. Aukcje internetowe dla kaĹźdego. Jak będę fajne, to może dokupię jeszcze za dwie, bo wolę mieć więcej na zmianę i nie martwić się że coś się zabrudziło i jak to wyprać, a majątku nie kosztują. Solange podziwiam Cię, gdzie by mi się chciało o 5 piec chleb... :/ Mnie dzisiaj o 5 rano obudził głód i kłucie w brzuchu i plecach, ale to pewnie dlatego że chciało mi się bardzo siku. Zjadłam płatki, mały mnie skopał i poszliśmy dalej spać :) Dzisiaj rano dostałam smsa od dziewczyny z którą leżałam na sali w szpitalu, miała zaplanowaną na dzisiaj cesarkę, ale wczoraj dostała skurczy i po 22 jej już zrobili cc :)
-
Wiem że nie powinnam, ale fajnie Nulka że nie jestem osamotniona heheheh
-
Dzięki laseczki Chyba godzine nadrabiałam zaległości i czytałam co pisałyście :) solange ja też jak nigdy nie jadłam nic słodkiego tak teraz sobię nie odmówię :) A w tym momencie mam taką straszną ochotę na ciastko francuskie z dżemem mmmmmmmmmmm
-
Cześć dziewczyny Wreszcie wróciłam zza światów ;) Tydzień mnie trzymali w szpitalu, dzisiaj weszłam do domu i dopiero będę nadrabiać co napisałyście przez ten tydzień. Wtedy w tą środę dostałam bóli jak na miesiączkę w brzuchu i plecach, pojechałam do szpitala więc się okazało że dostałam skurczy i rozpoznanie zagrażające poronienie. Kazano mi leżeć i jedynie mogłam wstawać do łazienki, lekarka powiedziała że nie chce mnie widzieć na korytarzu. Dostałam na dzień dobry zastrzyk rozkurczowy, nospę i 4 duphastony, potem duphaston 4 x na dobę i tak mam brać jeszcze przez dwa tygodnie, aż do kontroli. Usg wyszło w porządku szyjka na 3,6cm, pobrali jeszcze krew i mocz, a wczoraj miałam robiony wymaz bakteriologiczny z szyjki, ale wynik będzie gdzieś za tydzień. Ogólne zalecenia to leżeć, leżeć, leżeć. Całkowity zakaz wstawania. Brzuch mi tak twardniał jak skała, jeszcze teraz też się zdarza. Póki co przynajmniej do stycznia leżeć. To w skrócie, jak nadrobię zaległości to już będę na bieżąco z Wami :) Mam nadzieję że u Was wszystko ok. Pozdrawiam i potem się odezwę :)