Skocz do zawartości
Forum

gosiammm

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez gosiammm

  1. Andzia ja też te czopki miałam już wcześniej... dostałam je własnie na kolki ale także nigdy nie dałam, bo lekarz powiedział, że stosować mam w ostateczności... Ale dzisiaj była ta osteteczność... Teraz jest spokojny....a swoją drogą to w szpitalu po porodzie w pokoju z nami była taka mała rezolutna dziewuszka, która nawet jak miała żółtaczke krzyczała w niebogłosy (co normalne przecież, że dzieci więcej śpią)...dawali jej luminal bo pod lampami nie mogła wyleżeć... Prosiaczku ja przez te godziny krzyku sprawdziłam wszystko...poprostu wszystko... i nic nie dawało ulgi... na końcu to nawet jazda samochodem nie pomogła... Andzia no to miałaś chyba najfajniejszego Mikołaja:)
  2. aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Właśnie wracamy od lekarza...mały darł się (bi płacz to to nie był...) w niebogłosy kilka godzin... nie wiedzieliśmy co mu jest... niczym nie dawało się go uspokoić... Lekarz myślał, że nawrót kolek... ale brzuszek miękki... przez ząbkowanie niby nie... nie wiadomo teraz zresztą czy to faktycznie ząbkowanie... bo ten pediatra akurat miał wątpliwości... chociaż mówi że nigdy nic nie wiadomo bo kiedyś też nie widział u dziecka że zaczyna ząbkować a za 3 dni mama zadzwoniła, że jednak ząbek się pojawił... Najprawdopodobniej była to reakcja poszczepienna, a w to to mi się wierzyć za bardzo nie chce bo ostatnio po szczepionce mały był spokojny i teraz przez dwa dni mały też był spokojny i dopiero teraz by dostał reakcji poszczepiennej?? Dostaliśmy czopki luminal... Ehhh niech on już tak nie płacze... bo ostatnio to płakał tak przy mega kolce...
  3. Ja się melduje po zakupach:) wróciłam:) nic nie zbiłam:) sprzątam:) do później...
  4. Ja się melduje:) Mały od rana sobie marudzi...nie wypił mleka...płakał...chyba go dziąsełka bolą:( Cafe nas też Mikołaj ominął...jeszcze w tym roku mógł ominąć;) w następne lata trzeba będzie kombinować...:) My po następnym piciu idziemy do miasta, znów nam pewnie z 3 godziny zejdzie nim wszystko oblecimy.... byle żadne wino nie ucierpiało;)
  5. My zaliczyliśmy dwa spacerki:) zaraz idę na zakupy na allegro;) Mały wykąpany - śpi:) 19 godzina jest dla niego godziną snu i cokolwiek byśmy robili to oczy mu się same zamykają... Anet - no to miałaś nie ciekawie... a na temat służby zdrowia to brak słów... oby to już więcej nie wróciło do Ciebie... Cafe - nosidełko super...cały czas się zastanawiam czy nie kupić...
  6. cafe jaie nosidełko kupiłaś? Bo ja też ostatnio o tym myślałam...
  7. A my zaliczyliśmy spacerek i jakoś o 14 pójdziemy na drugi spacerek:) Byliśmy na poczcie i się wściekłam:/ ta poczta polska uwielbia utrudniać życie swoim klientom... chciałam wysłać listem poleconym taką małą paczuszkę - ta paczuszka byłą w kopercie ale Pani zauważyła że to paczuszka;) (jak waży mniej niż bodajże 2kg to można wysłać listem) a Pani na poczcie powiedziała że to nie są dokumenty i ona mi tak nie przyjmie:/ a może ja pakuje dokumenty w paczuszki?????!!!! A co ją to obchodzi że to nie dokumenty???? Płace chyba za to??? Jeszcze ostatnio butelki aventu dostałam listem poleconym, a ona mi mówi że nie można wysłać... Co za baba...
  8. rena kupiłaś przez "kup teraz"? jeżeli tak to powinni ci wysłać jak tylko pieniążki wpłacisz na konto
  9. Ania probiotyk możesz podawać małemu, ja podaje Kubie lakcid - jedną ampułke raz dziennie...
  10. MY debridat stosowaliśmy dwa tygodnie w takich dawkach jak napisałam... a wcześniej też go stosowaliśmy tylko w mniejszych dawkach...
  11. Dokładnie dzieciaczki wyczucie mają:) ale co zrobione to zrobione:)
  12. Nie pisałam wam jeszcze, że mój mały waży już 6500:)
  13. wpatrzony w jeden punkt może jeszcze zaśnie....
  14. i słysze, że mały się budzi...ale zasnął sam w łóżeczku:)
  15. Ja pozmywałam, powiesiłam jedno pranie, wstawiłam drugie... powoli, powoli do celu;)
  16. Rena pochwale się ale to dopiero za jakiś tydzień będe robić... chociaż może jutro ciasto zrobie na pierniki to pewnie za pare dni będe piekła... Cafe ja też właśnie pranie wstawiłam... musze poprać wszystko...Niech już będzie wiosna bo nie ma gdzie prania suszyć...a tak na balkonie raz dwa i wyschnie...
  17. U nas także debridat pomógł... mały dostawał 2Xdziennie po 2 ml. Plus pan doktor przepisał jakieś proszki robione w aptece... i kolki mineły aż nie mogę w to uwierzyć:) pozostał tylko wyćwiczony płacz na kolkach:) oj ma mały płuca ma... tylko teraz ten płacz słysze przy zakładaniu czapki:)
  18. kasioleqq ja tam miotły na t koty nie uznaje... bo one się zaczynają gonić między sobą... zawsze odkurzacz wyciągam i już... jak mały miał kolki to odkurzacz cały czas stał w pogotowiu a kotów prawie nie było... Mały leży w łóżeczku...może zaśnie... uwielbiam ten jego uśmiech jak mnie widzi:) narzeka w łóżeczku a jak tylko ja nad łóżeczkiem stane to uśmiech od ucha do ucha:) Cafe Oluś niemożliwy:) mój mały tak wszystkiego nie ogryza... zresztą nie ślini się też aż tak mocno... dlatego się zdziwiłam że dziąsełko spuchnięte... ciekawe kiedy wyskoczy ten ząbek:)
  19. Witajcie kochane z rańca samego:) Witrażyki, a jak ktoś woli - witryny;) robi się tak, że w środku piernika (surowego jeszcze oczywiście) wycinamy jakąś gwiazdkę, kółeczko czy cuś i w tą dziureczkę wkładamy landryneczkę - albo dwie, w zależności od wielkości dziury:) wkładamy do piekarnika i pieczemy tak jak zawsze piekliśmy pierniki - landrynka się rozpłynie... ważne żeby piec na folii aluminiowej bo jak landrynki do blachy się przykreją to będzie ambaras... a z folii też w miarę szybko trzeba je wziąść żeby się folia do nich nie przykleiła.... musze jeszcze pomyśleć nad innymi ozdobami... Ja w tamtym roku dałam rodzicom taki kalendarz z całą naszą rodzinką... na każy miesiąc inne zdjęcie... super sprawa:) kasioleqq ja też nie lubię z małym chodzić do lekarza...zwłaszcza że nigdy się z godziną nie trafi i albo głodny albo zmęczony...w międzyczasie się zrobi Andzia trzymam kciuki, za Ciebie i Stasia:)
  20. Wy tutaj gadu gadu a ja spać uciekam:) pewnie jutro będe musiała dużo nadrabiać;) Obejrzeliśmy Piłę- co by nam się lepiej spało;) nie lubię takich filmów - brrrrrr pełno ketchupu i nic więcej...
  21. No właśnie co z tymi pomarańczami?? Już zaczynbać suszyć?
  22. Andzia mąż będzie chodził na zakupy, bo jak ja z Kubusiem wpadne do marketu to się nie wypłacimy;)
  23. Cafe dokładnie - gapolu:):):) hehehe ALe mówie wam było tyle ludzi taki tłok... ehhh zaczyna się to czego nie lubię przed świętami pełno ludzi wszędzie - zakupów ze spokojem zrobić nie można... Ja też się kłade za chwilę nie mam na dziś innej koncepcji...;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...