Litlemum witam. Z tym seksem to tak bywa. Mi to już głupio odmawiać, bo biedny chłopak co ma zrobic. Ileż można wytrzymać. A co do wybuchu to mojemu mężowi też sie rano oberwalo, zabił by sie o butelki, ale przecież nie widzi ,ze trzeba wyrzucic. i tez do mnie w żartach, że może bym sie wzieła za sprzątanie. To mu cos powiedziałam, pomyślał i przeprosił.Ach Ci faceci z nimi źle, bez nich jeszcze gorzej:))))))))))))