Skocz do zawartości
Forum

tinka_30

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez tinka_30

  1. a ja po wizycie u poloznej, bo poradnia nieczynna.Bardzo mila pani ze mna rozmawiala, powiedziala, ze jak chce karmic tylko piersia to czeka mnie ciezka praca.Hania juz jest cwana i przyzwyczajla sie do butelki.Jak jest glodna mam ja przetrzymac, zey byla bardzo glodna i wtedy do cyca. Powiedziala, ze widzi jak ja to przezywam i moja psychika odgrywa wazna role.Bedzie ciezko, ale sprobuje.A na koniec powiedziala, ze jak mi sie nie uda to swiat sie nie zawali, a przy drugim juz bede wiedziala jak postepowac. Kurcze tak sie balam isc, a teraz nie zaluje. Jaga babka w poradni, powiedziala, zeby wprowadzala wiecej rzeczy, zeby pokarm byl bardziej kaloryczny.
  2. a ja po wizycie u poloznej, bo poradnia nieczynna.Bardzo mila pani ze mna rozmawiala, powiedziala, ze jak chce karmic tylko piersia to czeka mnie ciezka praca.Hania juz jest cwana i przyzwyczajla sie do butelki.Jak jest glodna mam ja przetrzymac, zey byla bardzo glodna i wtedy do cyca. Powiedziala, ze widzi jak ja to przezywam i moja psychika odgrywa wazna role.Bedzie ciezko, ale sprobuje.A na koniec powiedziala, ze jak mi sie nie uda to swiat sie nie zawali, a przy drugim juz bede wiedziala jak postepowac. Kurcze tak sie balam isc, a teraz nie zaluje.
  3. wielkie gratulacje super zdjecia
  4. Patrycjo juz od 2 tygoni Hania przesypiala od 22 do 5/6 rano. I w nocy nie byla karmiona, przesypiala cala noc. Wczoraj natomiast po kapieli po przystaiwniu do piersi dostala szalu i jak sie uspokoila sie poszla spac i wstala pewnie dlatego, bo byla glodna. Coraz czesciej mi szlaeje przy piersi. moze to wina butlki bo jest dokarmiana. Ale na dobra sprawe butelka byla od poczatku, bo juz w spzitalu ja dopajali butelka. wiem, ze ona czuje jak ja sie denerwuje, ale czasem to jest silniejsze ode mnie. dziekuje za dobre rady.....dzis sie wybieram do poradni laktcyjnej.
  5. Wiecie co, ciesze sie ze nie jestem sama. dzis w nocy "zlapalam "sie z mezem tzn. ja w zlosci do niego nie bede karmic piersia, a on do mnie moze przestaniesz wychowywac dziecko. Kurcze, az sie we mnie zagotowalo, mysli ze to tak latwo karmic, jak przystawiasz dizecko do piersi, a ono sie zachowuje jakbys mu cos zlego robila...
  6. Witam U mojej corki juz po 2 tygodniach lekarka powiedziala, ze nie moge jej nic od krowy - zero nabialu w kazdej postaci, nawet mam czytac ulotki, bo jezeli zawieraja mleko to nie mozna. diety sie trzymalam, bylo cieko, ale co zrobic. Byly bole brzuszka, gazy i strzelajace kupki. Po jakims czasie znow wprowadzialm nabial mleko i serbialy oraz slodycze i corcia zostala cala zsypana. Poszlam do lekarza innego i powiedizala to samo co pierwsza, nic od krowy i do dokarmiana mleko Bebilon pepti. Lekarka stwierdzial nietolerancja bialka krowiego. Czytajac w internecie informacje na ten temat sama nie wiem co robic, jem ryby, a tez chyba nie powinnam. I czym sie rozni nietolerancja bialka krowiego od skazy bialkowej
  7. Renko , moze sie za szybko poddaje, ale sama nie wiem co robic. Dzis bedac w szpitalu na rehabilitacji, zajrze do poradni rehabilitacji. juz kilka razy bylam,ale ciagle zamkniete. Moze dzis bede miala szczescie. Ale czy ta babka mi pomoze. Dzis w nocy jak zaczelam ja karmic, possala - puscila i mleko ja zaatkowala, cala zalana, nawet do oczka polecialo. Placz, szal i koniec jedzenia.
  8. LITTLEMUM GRATULUJE!!!!! Bardzo duzo punktow otrzymalo twoje zdjecie. Super bardzo sie ciesze, bo zdjecie jest z pomyslem.
  9. U mnie dzis noc koszmarna. Hania co 2h budzila sie na jedzenie, jestem niewyspaan. a najgorsze jest to, ze juz wysiadam psychicznie z karmieniem piersia. Jak ja przystawiam pociagnie chwilke i wpada w taki szla, ze nie da jej sie uspokoic. Sama nie wiem co robic, staram sie, ale jak zaczyna tak wrzeszczec to mi sie chce plakac i mam dosyc.
  10. Witam Patrycjo fajna historia:))) U mnie dzis noc koszmarna. Hania co 2h budzila sie na jedzenie, jestem niewyspaan. a najgorsze jest to, ze juz wysiadam psychicznie z karmieniem piersia. Jak ja przystawiam pociagnie chwilke i wpada w taki szla, ze nie da jej sie uspokoic. Sama nie wiem co robic, staram sie, ale jak zaczyna tak wrzeszczec to mi sie chce plakac i mam dosyc.
  11. Do karmienia nie mialam. Do siedzenia tez i to bym moj najgorszy blad. Krocze mnie strasznie bolalo(przez 2 tygodnie nie moglam siedziec)ale ze ze szpitala wyszlam na swieta to nie bylo jak kupic, potem kazdy powtarzal ze bedzie lepiej i po co kupowac. Jak zajde drugio raz w ciaze, pierwsze co kupie to poduszke do siedzenia. Moze ci nie byc potrzebna, ale uwierz ze warto wydac pieniadze zeby byc przygotowanym na wszelki wypadek. Zycze lekkiego rozwiazania:)
  12. Wiecie co, ja tez jestem zszokowana.Ale ciesze sie, bo ilez mozna odmawiac jak ktos nas zaprasza. Maczetko ja tez jestem podobna do Ciebie, tez czasem czlowiek postepuje na przekor. Ala jednak Anitajas dobrze napisala.
  13. Witaj Ja tez mam podobny problem, tylko moja coreczka ma juz 2 miesiace i od 2 tygodni musze ja troszke w ciagu dnia dokarmiac. Pije rozne ziola, herbatki itp i nic nie pomaga. w nocy tez tak mam, ze mi mleko wycieka, a w dzien ma flaki zamiast piersi. Jutro wybieram sie do poradni laktacyjnej, jak sie cos dowiem dam ci znac.
  14. Marzycielko Wielkie gratulacje
  15. Tak witaminaD jest na recepte i podaje sie ja w kroplach, ale sa tez w kapsulkach (takze witamina K ). Z kapsulki urywasz koncowke i wciskasz zawartosc maluszkowi do buzi. Nie podajesz kapsulki. W kapsulkach jest wygodniejsze, ale jest o wiele drozsza niz w buteleczce. Idz do lekarza jak najszybciej i popros o recepte.
  16. Gabi i Adasiu wszystkiego naj..... Porozmawialm z mezem i wiecie co????????Zgodzil sie, wszystko wytlumaczylam i ok. Powiem Wam, ze bardzo mnie zaskoczyl. I jak tu mozna powiedziec, ze sie kogos zna. No ale na tym polega milosc.....
  17. Dziewczynki witam Bardzo dziekuje za mile slowa....najgorzej bylo na poczatku, ale teraz juz sie w miare przyzwyczajlam i moze to dziwnie zabrzmi co teraz napisze. Ale jak niektore mamy przezywaja szczepienia to to jest mały pikus w prownaniu z placzem i bolem podczas rehabilitacji. Koniec tematu - zeby nie psuc nastroju. Idzie wiosna, robi sie cieplutko, slonko swieci i to jest to, co tygryski lubia najbardziej.....
  18. witam i dziekuje za wypowiedzi w mojejs prawie. Teraz wiem, ze ciezko Wam cos napisac, jak sie dokladnie nie wie o co chodzi. To tak jeszcze pokrotce. Ja z nia od samego rozstania z moim bylym jestem w bardzo dobrych kontaktach tzn. dzwonimy do siebie co jakis czas, raz juz ja kiedys odwiedzilam i ona caly czas sie interesowala jak bylam w ciazy, pomagamy sobie w miare mozliwosci i mam staly kontakt z rodzenstwem mojego bylego - nawet kartke na slub z zyczeniami dostalam. Bylego nie spotkam bo on juz tam nie mieszka i ulozyl sobie zycie, wiec ta sprawa jest zamknieta. A zaprasza mnie bo chce tak przy kawce pogadac(zawsze nam sie dobrze rozmawialo) i tyle. Macie racje co do spotkania na bezpiecznym gruncie, tylko ona by sie mogla obrazic, bo zawsze jak ktos przychodzi to ciasto czeka i cos pysznego do jedzenia. Jest bardzo goscinna i zyczliwa.Az mi czasem jest glupio, ze zle postapilam z jej synem, a ona taka mila dla nas. Z mezem jeszcze na ten temat nie rozmawialam, czekam na dobre wiatry, bo ostatnio to cos dziwnie miedzy nami jest.Praca, duzo zajec i nawet nie mamy chwilki dla siebie, a jak juz jest to telewizja wazniejsza. Moja Hania tez Renko szaleje przy cycku. Wczoraj to az sie poryczalam, bo nie wiem co jest grane....czyzby tak jak pisze Marta - przyzwyczajenie o butelki? Asik sa dni kiedy dokarmie raz 30ml, a tak jak wczoraj to po kazdym jedzeniu 30ml dawalam. Ja jestem wsciekla, ze mam malo pokarmu i jeszcze ten moj laktator, ostatnio nic nie ciagnie, musze recznie odciagac. Zmykam na rehabilitacje, potem zajrze.
  19. Maz nie powie wprost, ze jest zazdrosny ale ja to wiem, ze walsnie o to mu chodzi. Ja mu zawsze tlumacze, ze wybralam jego kocham go i on jest naj....ale nie wiem, czemu tak reaguj, ze nie chce zebym tam poszla. Pewnie ja tez nie bylabym szczesliwa, gdyby on poszedl do bylej..
  20. A ja ją musze trzymac za ramiona jak rehabilitant kreci glowa. ona sie wyrywa i kopie - poprostu walczy:((
  21. Maz nigdy nie zyczyl sobie, zebym sie z nia spotkala a ona juz mnie zaprasza od dluzszego czasu. Jest mi bardzo zyczliwa i glupio mi ciagle odmawiac...
  22. Jagus rehabilitacja polega na tym, ze najpier cieplym zelem przykladamy i trzymamay na szyi(to juz jest sprawia przyjemnosc) a potem Pan kladzie ja tak, ze glowa jej spada z lozka i kreci nia w powietrzu, zeby rozciagnac miesien.Tu gdzie ma przykrcz, kreci mocno i trzyma az tak, ze sliny nie moze polknac.To tak w duzym skrocie...
  23. Justynko cale szczescie, ze wszystko ok. Ja czasem tez cos robie szybko i po czasie dopiero sie zastanawiam zeby zwolnic. Wiecie co mam problem i pytanie do Was, tylko prosze o szczere wypowiedzi. Moja byla niedoszla tesciowa z ktora jesrem w stalym kontakcie chce sie ze mna spotkac i z Hania.Ja mam ochote, moja mama twierdzi, zebym sie zastanowila no i jeszcze maz zostal. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat
  24. Ja tez sobie obiecalam, ze zaczne cwiczyc, ale na razie nic w tym kierunku nie robie.
  25. Błażejku ja tez zycze wszystkiego naj............
×
×
  • Dodaj nową pozycję...