Skocz do zawartości
Forum

tinka_30

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez tinka_30

  1. To wiem, ale kozie i owcze tez i do skonczenia 1 roku zycia nie wolno.
  2. Majeczko to sie bardzo cieszymy z Toba.... Anya wiesz, ja zawsze mowilam ze jak bede miala corke dam jej na imie Weronika(cudne imie) ale jakis czas temu mialam w klasie dziewczynke o tym imieniu i niestety zle mi sie kojarzy i jest Hania. U ortopedy ok, natomiast u pediatry nieciekawie. Myslaalm ze jestem przewrazliwiona matka i wymyslam chore, ale jednak cos w oskrzelach slychac, jest chrypka i czerwone gardlo.Dostalismy troszke lekow, a jak pojawi sie goraczka trzeba bedzie podac antybiotyk. Miejmy nadizeje, ze do tego nie dojdzie.
  3. Bardzo dobrze ze poszlam. Okazalo sie, ze cos w oskrzelach slychac, jest chrypka i rozwe gardlo. Dostala leki, a jak pojawi sie goraczka to niestety antybiotyk. Mijejmy nadzije, ze nie bedzie potrzebny. mam oklepywac kilka razy dziennie i sprawdzac ilosc oddechow, bo jak sie zwiekszy ilosc tzn na minute bedzie wiecej niz 30 to niedobrze i szybko do lekarza. ciesze sie, ze poszlam i to sprawdzialm. Dowiedzialam sie takze , ze mleka krowiego pic nie moge, bo tez uczula - a ja sobie w sobote kupilam:(((
  4. Anya sssssuuuppperrrr.....ale cudowne malenstwo, jak ja Ci zazdroszcze, bo moja to juz duza baba. Dzis bylismy u ortopedy - jest SUPER, ale zeby wszystko wyszlo na prosta, rehabilitacja ma trwac, a kolejna kontrolna wizyta pod koniec kwietnia. fajnie sie zaczal nowy tydzien... zaraz do przychodni, zeby zobaczyla co to za kaszel i katarr....
  5. Aina witaj!!!smutne to, ze juztwoja dzidzica zaliczyla szpital.
  6. Dziewczynki dziekuje za poady, szczegolnie wypowiedz Ainy mnie przekonala. Ide na koniec dyzuru, a tak sobie mysle, ze codziennie chodze do szpitala i tam ma kontakt z dziecmi i nigdy nie wiadaomo kto zdrowy kto chory, to tu chyba bardziej nie ryzykuje. nosek jej czyszcze Disne mar - sol morska w sprayu,w dzien jest ok, najgorsza jest noc.
  7. Mam pytanie co zrobic: Od kilku dni Hania kaszle, a w nocy ma bardzo zatkany nos, budzi sie i nie moze oddychac. Dzis wyciagnelam karrte do lekarza, ale boje sie ze jak pojde to zeby faktycznie cos powaznego nie zlapala. Dzis nie kaszle i wogole nie ma goraczki, zachowuje sie noramlnie. co zrobic?Poradzcie
  8. Ja przewiajam jak karmie, czyli to roznie bywa o 3 , 5 lub o 7 zalezy o ktorej sie budzi na jedzenie.
  9. Rozumiem i nie wiem co doradzic. Moze faktycznie proszek, choc czasem sie tak zdarza, ze na poczatku wszystko ok, a potem moze cos uczulac. Sama juz nie wiem. Mi juz w 3 tygodniu po urodzeniu stwierdzono, ze organizm malej nie toleruje nic od krowy.i jestem na scislej diecie, a jak tydzien temu znow zaczelam pic mleko to jest zsypana do tej pory.
  10. Majeczko trzymamy z Hania kciuki, zeby wszystko bylo super!!!! A ja dzis z Hania zaliczam 2 lekarzy - najpier odnosnie dalszej rehabilitacji mamy wizyte kontrolna, a potem pediatra bo malutka - bidulka ma katar, kaszle i kicha, a za tydzien szczepienie, wiec trzeba to sprawdzic. dam znac wieczorem co i jak. Milego dnia Wam zycze
  11. Witaj Ivono Na poczatek proponuje wyeliminować z diety to co moze uczulac nabial, mleko(wszystko od krowy - cielecina tez) ryby tez uczulaja, slodycze bo w nich jest czekolada, kakao i mleko lub serwatka). I tak przez przynajmniej 2 tygodnie. A czy karmisz tylko piersia czy tez dokarmiasz sztucznym? bo to tez ma wplyw. ja dokarmiam sztucznym i dostalam mleko na recepte Bebilon pepti. bo moja nie toleruje nic od krowy. Nie sadze zeby jablka szkodzily. mi jeszcze kazali jesc buraki. Jak masz jakies pytania to pytaj, moze bede umiala odpowiedziec.
  12. anitajsa nie ma za co, czasem mnie to wszystkozastanawia w kazdej gazecie co innego napisane. Zaczelam do kawy dodawac mleko od kozy, tylko tez przeczytalam ze mleko kozie i owcze uczula. Dzis ide do lekarza z Hania bo mi kaszle i ma duzy katar. W nocy sie budzi i nie moze oddychac i jej oczyszczam frida. Chyba to jednak @ mnie odwiedzil....juz zapomnialam jak to jest. Ewelinko oczywiscie rob jak pisze Littlemum, kiedys ci sie przyda. Caly czas dzielnie przystawiam Hanie do cyca, butelke wczoraj dostala raz, jak juz szalala, bo sie nie mogla zalatwic, ale wreszcie na wieczor kupka byla anitajas moja niunia tez od paru dni wcina raczke i jak by mogla, to by ja zjadla.W nocy jak sie budzi i jest glodna, to nie placze tylko raczka do buzi i sie budze. Co do wyjazdy Twojego meza, doskonale rozumiem co czujesz.I nie dziwie sie, ze nie chcesz zostac sama. U mnie nie ma takich problemow jak u Was z amelka a i tak balam sie zostac, jak maz na 4 dni wyjezdzal. Sprobuj z nim jeszcze porozmawiac, moze to cos pomoze.
  13. Anitajas wiem, ze Ty swoja malutka musisz dlugo trzymac, zeby sie odbilo, a moze sprobujesz w inny sposob. Ostatnio wyczytalam ze mozna klasc na brzuszku, tylko trzeba uwazc, bo jak sie uleje, zeby buzia jej w to nie wpadla lub na kolanach, lub na klatce piersiowej u meza.
  14. Witam U mnie tez pelno sniegu, a juz myslalam ze wiosna idzie....a tu jeszcze niestety nie... Hania juz czesc ubranek ma na 3-6.Jutro mamy wizyte u lekarza odnosnie rehabilitacji - powie co dalej. Martwie sie bo dzis w nocy sie obudzial z placzem , nie mogla oddychac bo ma katar i bardzo kaszle, wiec jutro wizyta tez w przychodni. Dziewczynki dostalam @ albo nie wiem co. boli mnie brzuch, dziwnie sie czuje, wiec to chyba to. Sama nie wiem. Maczetko dziekuje za zyczenia i Wam tez zycze wszystkiego naj....
  15. no i kolejny dzień minął
  16. Maka mi kazdy tez powtarzal, ze psychika odgrywa wazna role - nie wierzylam.Ale od wczoraj juz wiem, ze to prawda. A tak wgole to zazdroszcze ci maluszka, bo moja to juz taka duza. Ostatnio czesto ogladam zdjecia po porodzie i patrze na moja malutka Hane, bo teraz to juz niezla kobitka - wazy przawie 6 kg. A ten czas tak szybko leci.... Maka zycze Antosiowi duzo zdrowka i zeby wszystko bylo jak najlepiej.
  17. Majeczko i Ileene bardz o dziekuje za slowa otuchy. wiecie co, wczoraj bardzo duzo dala mi rozmowa z polozna. Przyszlam do domu i bylam inaczej juz nastawiona. Jak Hania je, mowie do niej spokojnie, glaszcze ja i sie nie denerwuje. Wczoraj przed kapiela dalam jej jedna piers, po kapieli druga i pieknie zjadla. Az nie moglam uwierzyc, ze to moje dizecko. Dzis pobudka o 5, potem o 7. Jak sie budzi to jej zmieniam pieluszke, karmie i odkladam do lozeczka , gra karuzela, ja usypiam o Hania po jakims czasie tez.Na razie jest ok, tylko ta wczorajasza noc mnie jaks dziwnie zmeczyla. Dzis tez daje tylko cyca, sie dlugo i potem sie tak slodko bawi brodawka.Czyli pewnie moja psychika odgrywa cholernie duzo role i to jest to.... Maka ja tez gratuluje wygranej. Super sa takie niespodzianki.
  18. Miloszku wszystkiego dobrego........... Wasze aniolki juz maja 3 miesiace, a moja ma dizs dokladnie 2,5. ja szczepienie mam za poltora tygodnia.
  19. Ja na raziedzielnie sie trzymam i czytam kazdy sklad produktu przed zjedzeniam. ale masz racje, ze czasem jest w rzeczach, w ktorych nie powinienbyc.
  20. witam Wczoraj Hanie musialam obudzic na kapiel, bo spala. Przed kapiela nakarmilam z jednej piersi, po kapieli z drugiej - sliczniezjadla, bez marudzenia. Polozylam ja, grzecznie lezala i bawial sie raczkami i po 22 poszla spac. Pobudka o 5 HURA i druga o 7.30.Jestem mega wyspana.
  21. Ewelinko ja tez uzywam waleczkow, bo Hania musi spacna boku.Na razie jest ok, ale jak bedzie silniejsza to nie wiem. ale mozesz zrobic weza z grubego recznika, polozyc go na boku, polozyc weza i podlozyc poduszki, zeby sie nie ruszalo. Hania juz 1,5 miesiaca spi w waleczkach i glowe ma na recznikach, zeby przykurcz sie rozciagal podczas snu. Renko ubranko sympatyczne, uwazam ze warto i ze moze byc uzywane. Przeciez to praktycznie na raz.
  22. Moze to dziwnie zabrzmi(chyba dobrze mnie zrozumiecie), ale ciesze sie, ze nie jestem sama i mamy podobne problemy. Bo tak to bym pomyslaal, ze jestem okropna matka....
  23. Grazio pomaga, tylko poweim wam szczerze, ze ostatnio brakuje mi kontaktu z ludzmi. mam ochote gdzies wyjsc do knajpy, ale po co jak sucha bulke z szynka moge zjesc w domu. chyba mnie powoli depresja dopada....brrrrrrrrr........jaka ja mam ochote na ciastko z kremem np. radomianke lub tiramisu.
  24. Asik no to faktycznie dziwne te kobiety, czasem mam wrazenie, ze za kare pracuja. Ja dzis jak przyszlam przystawialm Hanie ladnie zjadal, ale za 1h znow glodna, potem znow i znow. W koncu o 17 przystawilam, zjadla i placz - glodna.Dalam jej 40ml sciagnietego mojego i 20 sztucznego, wszystko zjadla i spi. Tylko zrobilam to za pomoca butelki, a obiecalam sobie, ze bede silna i dzielna, dzis PORAZKA, jutro pewnie lepiej nie bedzie..... Mi polozna wprost powiedziala, ze to bedzie ciezka praca i decyzja nalezy do mnie co robic.
  25. Lara dziekujemy za rady. a ja po wizycie u poloznej, bo poradnia nieczynna.Bardzo mila pani ze mna rozmawiala, powiedziala, ze jak chce karmic tylko piersia to czeka mnie ciezka praca.Hania juz jest cwana i przyzwyczajla sie do butelki.Jak jest glodna mam ja przetrzymac, zey byla bardzo glodna i wtedy do cyca. Powiedziala, ze widzi jak ja to przezywam i moja psychika odgrywa wazna role.Bedzie ciezko, ale sprobuje.A na koniec powiedziala, ze jak mi sie nie uda to swiat sie nie zawali, a przy drugim juz bede wiedziala jak postepowac. Kurcze tak sie balam isc, a teraz nie zaluje.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...