Skocz do zawartości
Forum

monikouette

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez monikouette

  1. mysle, Natalio, ze w kazdej z nas drzemie tyle sily ze potrafimy zniesc bardzo duzo doswiadczen, tylko i moze na szczescie, same o tym nie wiemy i odkrywamy to w momencie gdy dopada nas nieszczescie....
  2. hehe pamiec masz dobra bylam jeszcze mezatka ale juz wniosek o rozwod byl napisany, wszystko sie dokumentnie sypalo, pracowalam z takiej jednej firmie w ktorej mialam dorego kumpla, on tez w zwiazku, ktory sie lekko sypal, mieli sie rozstac, jakos sie nawzajem na duchu podtrzymywalismy. jego siostra tez pracowala w tej firmie. i byla moja dobra kumplela. no i razu jednego zaproponowala mi zebym przyszla na urodziny jej chlopaka, troche sie balam bo wyjsc z domu to potwarz dla mojego ex, bo nie wiedzial gdzie ide ani z kim. ale poszlam. i tam poznalam drugiego brata mojej kumpeli, ktory TEZ pracowal w tej samej firmie ( ) co my ale w innym odleglym dziale i wcale go nie znalam. no i wtedy sie okazalo ze on do mnie wzdychal juz od dawna, o wszystkim wiedzial jego brat, ten ktoremu i ja sie zwierzalam o swoich problemach. i od tamtej pory Krzysiek sie zjawial codziennie w naszym dziale (a wczesniej nigdy go nie bylo ) no i sie krecil wkolo mnie, ja nie chcialam bo rozwod byl nieorzeczony a maz byl porabany, jeszcze by go zabil no i w ogole nie mialam ochoy na nowo facetom ufac ale w sumie jak sad orzekl separacje to "uleglam" i zaczelam sie z nim spotykac... po pracy bo jeszcze mieszkalam z ex, tamten myslal ze zmadrzeje i wniosek wycofam :duren: a potem to juz tak szybko sie to potoczylo, w dwa tygodnie mieszkalismy juz razem u jego rodzicow bo ja musialam uciec z wlasnego domu przez ex, jedyna osoba ktora moglam poprosic o pomoc byl wlasnie K i to on po mnie przyjechal w srodku nocy, ja w pizamie na komisariacie.... normalnie jak w jakims niewesolym filmie. a potem to juz sad, policja, przeprowadzka do rodzicow a ze bylo mi bardzo niezrecznie bo w sumie to tych rodzicow prawie wcale nie znalam, to szybko znalazlam sobie malutkie mieszkanie do wynajecia. K zapakowal moje rzeczy do samochodu zeby mi pomoc w przeprowadzce i jak mi pomogl wniesc wszystko do mieszkania tak juz nigdy z niego nie wyszedl. i tak sobie juz zyjemy siodmy rok, w nowym wspolnym domku i dwojka dzieci :) i jak, podoba sie historyjka??
  3. anecia, a chcesz moze linki do innych miejsc z masa darmowych fonts??
  4. kurde, no widzisz mada, jak my tu o Tobie myslimy i w glowie Ci nie zawracamy!!
  5. mada, bo my tu generalna mobilizacja i z Toba nie gadamy zebys wreszcie poszla sie uczyc
  6. monikouette

    Witam :)

    witaj Gosiu! milo ze do nas dolaczylas! mam nadzieje ze Ci sie tutaj spodoba napisz cos o sobie!
  7. witaj u nas! czrwiec to super miesiac na rodzenie, moj pierwszy babel wyskoczyl 12go ale 4 lata temu!! :) sil na te koncowke ciazy i pieknych chwil macierzynstwa!!
  8. ja obiecuje duzo nie pisac, kolo 17tej wybywamy na chwile na zakupki :)
  9. to Ty nas tu nakrecasz na takie super jedzenie a potem mowisz zeby zmienic temat?? biedulo!!!
  10. £o matko, monia, ale masz kolowrotek :duren: sil monia, dasz rade ale co sie nameczysz to Twoje!!! niech juz bedzeie poniedzialek!
  11. witaj nika! z nostalgia spojrzalam na twoj nick gdyz znalam dawno temu jedna Nike :) gratulacje fasolki i spokojnych 9ciu miesiecy!!
  12. witaj wsrod nas!! mam nadzieje ze znajdziesz tu odpwiedzi na wiele pytan i ze sie tutaj zadomowisz!!
  13. monikouette

    Witajcie

    witaj agnieszko!! zapraszamy na pogaduszki!
  14. witaj tinka, ciesze sie ze Ci sie u nas podoba!! gratulacje maluszka!!
  15. witam serdecznie !! gratulacje!! zapraszam do pogaduszek!!
  16. witamy serdecznie majac nadzieje ze tu juz z nami zostaniesz!!!
  17. e, papiery spoko, no chyba ze chcesz ich np 30 :duren: tak szybko rzucilam okiem na tabelke oplat do pol kg w trybie prioryt. 6 euro a w ekonomicznym 3.90 do kg 8.50 w prioryt a w eko 5.90 a z doswiadczenia wiem ze ekonom. idzie jakies 8/10 dni wiec spoko, nie jest to az tak dlugo a raz nawet jedna przesylka eko przyszla do polski w 4 dni!!
  18. zdjecia sie otwieraja teraz w nowych oknach, to nowy system forum :) z tego co wiem :)
  19. a, i jeszcze martusia pytala o sol i cukier ja daje, odrobinke ale daje :) fakt, ze dziecko nie ma jeszcze wyrobionego w 100% ukladu moczowego i nerki pracuja slabiej, ale ja daje szczypte soli mimo wszystko :) a co do cukru to jest go i tak wszedzie pelno wiec nie da sie uniknac, sama nie dorzucam specjalnie ale jak np jest cos slodkiego to sie nie waham zeby dac mu sprobowac :) tyle ode mnie ale wiecie ze ja raczej z tych co sie duzo nie obawiaja i daja probowac :) oli, ja tez znam taka jedna co swojemu 4letniemu synkowi kupowala sloiczki dla maluchow te 12mcy wzwyz :dure: to sasiadka moja, ale podobno juz je normalne rzeczy :)
  20. witam, a wydawalo mi sie ze juz tu pisalam ann, niech Szymula goni katar a Uliska tez do zdrowka niech wraca!!! asik, uroki macierzynstwa i tak cie nie omina wiec sie tak znowu nie spiesz, zdazysz przerobic kazdy rozdzial w wychowaniu gabi, wow, no moj Natanek wazy tyle co Krzys a tylko 5cm wiecej, no i wlasnie niedlugo bedzie czterolatek ale masz chlopaka!!
  21. apel do piszacych na tym watku prosze mi szybciutko tu napisac czy moja pomponiasta skacze u was czy to tylko u asicy strajkuje i nie chce podskakiwac!!!
  22. aha, inka, fotelik super!!! my z maxi cosy mamy ROBI XP dla 15kg wzwyz i jestesmy tez zadowoleni! polecam na przyszlosc!!
  23. doczytalam ufffff dla miesieczniakow serdecznosci ale fakt ze czesc foremek sie nam zgubila po drodze :) ann, oby sie Szymula calkiem nie rozlozyl!! oli, zdrowka i Tobie!! inka, odnowienie malzenstw
  24. monikouette

    Klapsy

    wiecie, tak tu wracam od czasu do czasu i naprawde jestem dumna z tego wszystkiego co naipsalysmy bo w sumie temat ciezki i opinii tyle co ludzi i metod wychowawczych tyle samo ale mam wrazenie ze nie jedea z nas czegos te nasze pogaduchy nauczyly, otwarly oczy, mnie pierwszza bo choc za klapsem jako takim nie jestem to tez kiedys juz go dalam, nawet jesli potem byly wyrzuty i swiadomosc tego ze on i tak niczego nie nauczyl... i tez bardziej nad soba panuje, nie zawsze jest doskonale ale jakos idziemy do przodu, dobrze jest z tym ze Natanek jest coraz wiekszy i dyskusja jest duzo latwiejsza i konsekwencje kary bardziej do niego dochodza a co za tym idzie, woli posluchac niz byc ukaranym... oby faktycznie od 4roku bylo spokojniej, nie dlatego ze mam dosc ale dlatego ze w kolejce do nowych wyczynow stoi Noah i znowu sie zacznie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...