-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez monikouette
-
u nas rota nie bylo, to moze teraz bedzie
-
malgosia, co to ma znaczyc, to zdanie????????????????????????
-
paula00-25MONIQ Powie ci że ją "małpuje".....i co z taką zrobić..?
-
ja zeby pasta od roczku Natankowi czyscilam :) i poki co Noas tez tylko woda :) a, no i wlasnie siedze zglupiala, przegladam ksiazeczke zdrowia Noasia, bylam swiecie przekonana ze on wazy 9kg a tu widze ze wpisane 10!!!! nic z tego nie rozumiem, glowe bym sobie dala uciac ze lekarka mi powiedziala 9 chyba go jutro zwarze :)
-
dokladnie, inka przybieraj na wadze zeby nam tu szybko zdjecia pokazywac!!!!!! !D paula, Ty tu nie malpuj ode mnie piszac ze nie wiesz co ja chce zrzucac, ja juz tam wiem co MUSZE zrzucic, ale zero samozaparcia i steper tez sti w sklepie na polce i czeka az znajde kase zeby go stamtad wyciagnac
-
kamienie!!!!!!! pigulka czy kalendarzyk???
-
inka, kobieto, cale szczescie ze to nie Ty spadasz z wagi!!! jeszcze by tego brakowalo!!! odpoczywaj ile wlezie i regeneruj sily przez noc!!!
-
Album Na Zdjecia Inaczej Czyli --- Scrapbooking
monikouette odpowiedział(a) na monikouette temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
nie wyglupiaj sie, zaden zaszczyt :) kto ja jestem zadna przeciez osobistosc kasiu, moge Ci zaproponowac, jak chcesz i w miare mozliwosci, zamowienie na francuskiej stronce,np scrapmalin.com, oni wysylaja do Anglii, platnosc przez karte lub pay palem 12 euro kosztow przesylki albo ja moze zamowic i Ci przeslac bo byloby taniej wtedy kolo 9euro kosztow (albo ekonomicznym trybem 7 euro max) jak cie to interesuje to daj mi znac na pw :) albo mailem lub gg :) no chyba ze w Polsce sie bardziej oplaca :) a co do amerykanckich sklepow to znam pare co wysylaja do Fr wiec pewnie i do Anglii :) tylko musze przeszukac moje linki -
witam :) buziaki dla Oliwki !!!!! poczytalam, obejrzalam super zdjecia mkarasowskiej, rewelacyjne!!! widze ze tu o kg piszecie, to ja zmykam bo mnie daleko do Was, tzn pewnie nie az tak bardzo ale wiem ze wieki mina zanim zrzuce :duren: ja 169cm i 61kg :( ale nie bede o tym truc :) justyna, ale sie ciesze ze pani Genowefa sie ma lepiej!!! a u nas za to chorobsko, rano zadzwonili z przedszkola ze Natanek 39.2temperatury i ze boli go brzuch, juz sie wystraszylam ze to jakis wyrostek ale po "tylko" rota bylam z nim u lekarza, potwierdzone, przy okazji (bylam u mojej lekarki) zaliczylam pospiralna kontrole, wszystko ok, teraz dopiero za rok :) maluch dzis troche marudny, calkiem mu sie poprzewracalo, wyszla gorna lewa 1 a teraz dwojka, po jednej stronie ma tylko zeby, co za niezrownowazone dziecko mi rosnie
-
witam zdychajacego nie dosc ze i tak mi czasu brakuje to jeszcze mi sie dziecko zepsulo i rota zlapalo. starsze dziecko dodam o zafasolkowaniu moni tez po cichu pomyslalam ale sie nie odwazylam napisac
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monikouette odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
witam slonko, co za malpiszon z tej lekarki! nie daj sie i opieprz babe!! no i brawa dla zdolnej corki!!! anulka, odpocznij za nas!! ann, wcale sie nie dziwie ze taka zabiegana, ja tez, kiedy tesciowa zoastje z mlodymi, staram sie zalatwic maxymalna ilosc spraw, a i tak nie zdazam z wszystkim :) gabi, kurcze, wracaj nam szybko!!! monia, super ze juz zgaga przeszla!! a ua nas rota, Natanek ma biegunke i bol brzucha, dzis ze szkoly zadzwonili ze ma 39.2st i ze boli go brzuch, juz o wyrostku pomyslalam bo rano mowil ze go boli po prawej str (nawet nie wiem czy jest wiek na wyrostek czy moze byc u takich mlodych dzieci) noi ale bylam u lekarza i to "tylko" rota :) damy rade, jutro do opiekunki a potem week end. -
anulka, do niedzieli!! dorek, wlasnie zobaczylam Twoje zdjeia i skojarzylam ze juz nie raz ogladalam Twoja galerie tylko nie skojarzylam z nickiem :) widzialam tam duuuuuzo pieknych zdjec! a Twooja corcia na niektorych ma taka azjatycka urode!!!! :) a u nas rota :duren: Natanek ma pierwszy raz w zyciu biegunke. i tak wytrzymal 4 lata wiec dom wariatow :) na kolkach :duren:
-
Związki mieszane czyli mężowie obcokrajowcy:)
monikouette odpowiedział(a) na monikouette temat w Kącik dla mam
witajcie kochane :) suzy, daj znac co u Ciebie, przestraszylas mnie piszac o tych bolach, dbaj o siebie, wyluzuj i pilnuj siebie i malenstwa :) jakby kiedys cos sie dzialo, to dawaj znac smskiem jakbys nie mogla do kompa dojsc, niech sie nie martwimy!! mowisz ze do Polski juz dla Ciebie nie warto wracac?? ile to juz czasu jestes na wyspie?? asik, korzystaj z Polski i za mnie, ja dopiero w nastepne lato sie wybieram :) -
Album Na Zdjecia Inaczej Czyli --- Scrapbooking
monikouette odpowiedział(a) na monikouette temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
kaska szczerze to NAPRAWDE MI SIE PODOBA!!!!!!!!!!! jedyne co osobiscie bym zrobila to w srodku kwiatka tego zotlego dorzucilabym jakis czerwony element, tak dla wizualnej rownowagi, np malutki czerwony kwiatuszek, guzik czy tez cwiek czerwony ale to moze tylko kwestia gustu bo poza tym wszystko piekne i harmonijne -
witam i zegnam te co wpadly tylko sie przywitac!! co do zasypiania, u nas jak u oli, do spiworka, buzi do lozeczka i spimy, oczywiscie sa odstepstwa w przypadku goraczki czy zebowego marudzenia :) w dzien tez raczej ok, poranna i poludniowa drzemka tez w lozeczku, czasem niestety trzeba mlodego do spiworka wlozyc i w dzien bo on sprytny zrozumial ze jak jest spiworek to jest sen a bez nie koniecznie. wiec cwaniaka czasem musze wziac sposobem :duren: metody suszarki nie znam, wlasciwie to zadnej metody, i rozumiemdoskonalebrak sildo oduczania zasypiania przy kims, azle z drugiej strony jak pomysle co byloby dalej to bym sie mobilizowala, no ale to tylko moje zdanie :) a co do oczu, my tez to przechodzilismy niedawno. mruganie oczami wprowadzalo Noasia w stan szalu, zwariowac szlo bo tak go to interesowalo teraz jestesmy na etapie zainteresowania zebami i jezykiem mamusi, jakby mogl to by mi do buzi wszedl zeby zobaczyc co tam w srodku zegnam sie poki co!! ann, skreslaj, skreslaj i nie dopisuj nowych pozycji!!! dobrej nocy
-
Związki mieszane czyli mężowie obcokrajowcy:)
monikouette odpowiedział(a) na monikouette temat w Kącik dla mam
asik, kochana, jak sie ciesze ze Cie czytam fakt, ze troszke smutno sie tu zrobilo ale z drugiej strony tak sobie pomyslalam ze takie wylewanie smutkow dobrze robi a poza tym, choc tylko wirtualnie, mimo wszystko nas zbliza do siebie bo wiemy o sobie coraz wiecej i jakos lzej nosic na barkach tyle ciezaru..... asik, ja juz od kilku lat czuje sie w Polsce obco, nie wiem juz co to za ludzie, co to za kraj, czuje sie jakbym to ja byla obcokrajowcem co to do Polski przyjezdza... ja w glebi to juz wiem ze tam nie wroce, moja rodzina jest teraz tutaj, owszem nie wyrzekam sie tej polskiej ale moje zycie tutaj jest o niebo latwiejsze i wcale nie pisze o pieniadzach ale o stosunkach miedzyludzkich, o relacjach w rodzinie wlasnie.... o zaleznosciach itp fajnie ze jednak spedzasz troszke czasu wsrod swoich, to pomoze Ci podladowac akumulatory a jak babcia zareagowala na malenstwo?? ona jeszcze Natalki nie widziala?? czy zle pamietam?? (no, juz coraz wieksze :) )??? buziaki i dla Ciebie!!! pa -
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monikouette odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
pustki :) ja ide na pietro do scrapa :) -
atena, ja to wszystko przeczytalam i wychodzi ze to jakies wymyslone glupoty!!!!
-
oli, paula to prawdziwa kobieta, czyli wiecznie niezadowolona, tez jej mowilam ze nie ma juz czego zrzucac :)
-
Związki mieszane czyli mężowie obcokrajowcy:)
monikouette odpowiedział(a) na monikouette temat w Kącik dla mam
potwierdze Wam to wszytko, kiedy na swiecie pojawi sie malenstwo, bedziecie tworzyc nowa rodzine, Wasza a nie te ktora jest narzucona, lecz ta z wyboru. i wtedy to ta wlasnie rodzina bedzie na pierwszym miejscu, a dopiero potem rodzina, rodzice, rodzenstwo... ja do Polski nie tsknie tak bardzo. owszem, wiem o czym piszesz kata, kiedy mowisz o tych malych rzeczach, ale ja wlasciwie mialam ich tak malo, ze nie poczulam zbytnio ich braku. i moze tez dlatego tak bardzo chcialam zwiazac sie z kims i stworzyc moja wlasna rodzine zeby dac jej to czego mnie samej nie dano.. bo i u mnie bylo i jest sporo klopotow, i tez wiem o czym piszecie. rzadko o tym mowie bo nie potrafie sie do tego ustosunkowac ani patzec z dystansem. u mnie w domu tez alkohol po uszy, odkad pamietam, niestety nic sie nie zmienia i to mnie najbardziej wkurza... teraz ojciec jest dwa miesiace po urazie, wraca do jako takiej formy ale co dalej, nie wiem. czy to zdecyduje go na to by przestac, czy to zmieni jego nastawienie, nie mam pojecia ale wiem ze to ktos kto nigdy nie pojdzie do zadnej poradni, do psychologa. i wiem ze nie powinno sie nigdy mowic NIGDY ale ja wiem ze w tym przypadku tak jest. a odkad jestem tutaj nie zyje juz z tym bezposrednio, ale na odleglosc. i do tej pory, choc minelo juz tyle lat, nadal mam wyrzuty sumienia ze oni w domu tam to szystko znosza a ja sobie tu siedze i zyje w spokoju... -
u mnie hause byl wczoraj baaaardzo lubie tego pana :) jestem z niedoczasem, zrobilismy grilla bo pogoda piekna :) posortowalam troche zdjecia, pare spraw papierkowych odbebnione, wszystko ok :) mlody maruda bo skonczyl drzemki o 18.00 i teraz stara sie wytrzymywac do 20tej co dla niego jest wyczynem. i dla nas tez justyna, dwojka dzieci na stale to kwestia przyzwyczajenia i organizacji :) sama zobaczysz, wyjdzie w praniu oli, no wlasnie, jak film??
-
witaj ziemna :)jest tu juz wateczek dla irlandzkich dziewczyn :)
-
Związki mieszane czyli mężowie obcokrajowcy:)
monikouette odpowiedział(a) na monikouette temat w Kącik dla mam
suzy, doskonale Cie rozumiem, kazdy ma ochote zeby skonczyla sie wyboista droga pod gorke i zeby sie zaczelo z gorki!! tez tak mialam, nareszcie swieci sloneczko i jest z gorki, choc czasem nadal zdarzaja sie wyboje :) glowa do gory!! nie jestem nikim wyjatkowym, ani wspanialym, daleko mi do idealu ale staram sie jak moge pomoc czy wesprzec bo sama swoje przeszlam, z dala d rodziny i wiem jak jest czasem ciezko wygrzebac sie z bagna w jakie wpadamy... -
Związki mieszane czyli mężowie obcokrajowcy:)
monikouette odpowiedział(a) na monikouette temat w Kącik dla mam
suzy, kochana, jasne ze kiedys bedzie lepiej!! musi byc!! zachowaj swoj optymizm bo teraz wlasnie bedzie Ci go najbardziej potrzeba!! dasz rade, z pomoca czy bez ale sobie poradzisz!! ja w Ciebie wierze!! Twoja gwiazdka jest najwazniejsza, to dla niej teraz bedziesz zyc i wlasnie dla niej bedziesz kim jestes :) -
Związki mieszane czyli mężowie obcokrajowcy:)
monikouette odpowiedział(a) na monikouette temat w Kącik dla mam
suzy... tule Cie mocno, strasznie mi przykro, az mi lyzy do oczu naplywaja jak czytam to o czym piszesz Ty mlodziutka jestes, o ile pamietam, zaledwie 20lat?? a tyle juz przeszlas.. i w dodatku tam sama jak palec bo w sumie porzuclas wszystko co mialas nie masz sie czego wstydzic, decyzje moze faktycznie nie zawsze byly najlepsze ale ktora z nas podjela zawsze te sluszne?? ja pierwsza wyszlam za maz za pierwszego faceta ktory mi powiedzial ze mnie kocha i zaufalam bez granic bo mnie matka nie nauczyla ani uczuc ani stosunkow z ludzmi,; bo mi nic nie bylo wolno efektem byl rozwod po 4 latach marnego zycia.... zycze Ci kochana zeby Ci sie zycie ulozylo, chyba najlepiej byloby bez rodzinki choc ciezko tak sie od nich odwrocic... mysle ze z wysokosci tych Twoich 20 lat mozesz juz zdecydowac za kogo ponosisz odpowiedzialnosc, za kogo placisz, kogo utrzymujesz a juz najbardziej z kim sie wiazesz Twoim nieodpowiedzialni rodzice (sorry za szczerosc ale az mnie zlosc zzera po tym co przeczytalam) nie maja zadnego prawa nakazywac Ci czegos, skoro ami narzucili Ci zycie jakie nie koniecznie planowalas... sciskam Cie i pamietaj ze my tu jestesmy, na tyle na ile to mozliwe zawsze mozesz na mnie liczyc!!