caly dzien sie zbieram zeby zajrzec i ciagle mnie cos odciaga, pranie, porzadki, dom zakurzony pod nasza nieobecnosc, az sie zastanawialam czay tu ktos mieszkal jak nas nie bylo :duren:
posortowalam zdjecia i juz zamowilam, zrobilam obiad, ciasto, dzieci sie bawia i lypie okiem na nich no Noah lazi na czworaka po calym ogrodzie, trzeba brame zamykac bo jeszcze nam zwieje.... przy okazji je co mu w lapy wpadnie, gline, kwiatki, liscie, kamyczki, powiesze sie przy nim, normalnie, pozera wszystko a Natanek NIC do buzi nie wkladal.... :( co do mojego malucha, nosi 19stki ale sa luzne. K8i, zdjecia pokazalas przesliczne!!!!! sliczna pastereczka!!! oli, odetchnij troszke z jakims napojem gazowanym np :) radosc serca, witaj wsrod nas!! gdzie bylas jak Cie nie bylo??? starletka, ja poprosze o kawaleczek sernika, o ile jeszcze zostalo, ja na wygnaniu i tu sera nie uswiadcze... :( to tyle. zmykam bo slysze ze wojna w ogrodku, czuje ze to Noah wygrywa, malpiszon maly