Skocz do zawartości
Forum

isa32

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez isa32

  1. asia78 Jeszcze takie byle co do lachania na codzien to mozna lae jakaies cos na okazje to problem jest no z tym raczej nie ma kłopotu, spódnica czy dzinsy się jakieś znajdzie, płaszcze, kurtki itp. to ok, ale sukienki to porażka.
  2. DziubalaIsa - dokładnie, dobrze, że masz choć taką sukienkę niż żadną. Wiem, że nie jest łatwo kupić odpowiednią sukienkę. lepszy rydz niż nic
  3. Asia dobrze jest, później będziesz płakać jak ja na zakupach
  4. Babeczko właśnie chciałam jasny szary żakiecik, ale niestety do tego koloru szarość nie pasuje, jakieś dziwne to na pewno jakaś fajna biżuteria, taka rozświetlająca. Wiesz, jeszcze mam tydzień, może coś się trafi mnie się marzyła szara jasna, do tego fioletowo-śliwkowe buty, torebka, coś fajnego na szyję... no ale jak się okazało na takiego giganta jak ja nie produkują. Gdybym nosiła 36 to była taka właśnie sukienka, prosta, ale do ozdobienia dodatkami. Nie lubię takich typowo weselnych sukienek, bo później wiszą w szafie i zajmują miejsce
  5. babeczqaAlutka7912Asia -wielkie gratki za te 7 kg :) i brawo za wytrwalosc:) Asia wielkie gratuluję i podziwiam!!
  6. Dziubalko sukienka prosta, odcinana pod biustem, kolor niestety ciemny - cmn.szary/grafit, dziwny trochę. Sukienka ma desen niewielkich listków, takim samym kolorze, tylko struktura materiału inna. Jest ładna, co prawda nie o taką mi chodziło, ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma Jeszcze mnie D zirytował, sukienka mu się podoba, ale czy nie mogłam sobie jaśniejszej kupić no z miłą chęcią, jeśli taka by była, ech... szkoda słów. Jestem średnio zadowolona, ale nie miałam wyboru i cieszę się, że w ogóle cokolwiek pasowało....
  7. Alutka7912Isa - ciesze sie że wekend udany Szkoda że nie masz jakiejs znajomej krawcowej - sukienke by Ci uszyła Alutka przy okazji następnego wesela na pewno pójdę do krawcowej, może być nawet nieznajoma
  8. Dziękuję za życzenia My w sobotę kupiliśmy Aluni buciki w Bartku (jednak) czerwone, sznurowane, tatuś wybrał i zapłacił później jeszcze 2 ciepłe czapeczki. Dziewczyna obkupiona. Muszę jeszcze nabyć bluzy i jakiś polarowy dresik, bo wyrosła ze wszystkiego. A wieczorem na kolację i do kina, siostra została z Alą. Fajnie było. Przynajmniej trochę pogadaliśmy no i w piątek wieczorem zaczyna się nasz 3-tygodniowy urlop
  9. Dziubalko chłopcy cudni, zdjęcie na ławce superowe masz świetnych synków dla Maciusia żeby ząbki wyszły szybko. Kwiaciarko współczuję nocek, widzę, że tak jak przypuszczałaś idą Eluni wszystkie na raz wyjdą szybko i będzie dobrze
  10. Witajcie poweekendowo o matko jak zimno sukienka kupiona, nie taka jaką chciałam, ale jedyna w moim rozmiarze zła jestem, spędziłam całą niedzielę na zakupach (a nie cierpię tego ) i nic, po prostu nie ma nic, co by mi się naprawdę podobało... nie mówiąc o tym, że rozmiarów na mnie nie szyją Piję drugą kawę, Ala dała popalić w nocy, przełożyłam ją do łóżeczka dopiero o 1 w nocy, jakoś spała do rana. Nie wiem czy zęby, czy złe sny, strasznie płakała...
  11. Miłego weekendu głowa mnie boli jak nie wiem...
  12. Dzięki dziewczyny, mnie się bardziej podoba pierwsza, ale gdzie taką znaleźć... Głowa mnie rozbolała tzn. nie z powodu sukienki, tak po prostu. Jakiś dzień nie bardzo dzisiaj... A z koszulami to różnie, jak mam czas i ochotę to prasuję, jak nie to D sam sobie radzi. On codziennie w koszuli, więc trochę tego jest. Ostatnio mama jest dobra dla zięcia
  13. albo taką, tylko kolory inne i bez wystającej podszewki DEFINITIONS cudna suknia hafty cekiny 38 UK (428924729) - Allegro.pl - aukcje internetowe, bezpieczne zakupy
  14. coś takiego bym chciała na to wesele, tyle, że w innym kolorze, pytanie w jakim ~~~~~~WIELKA WYPRZEDAZ~~~ 34-44 ~~TU 42~ (436315653) - Allegro.pl - aukcje internetowe, bezpieczne zakupy
  15. Asia nie ma jak bycie mężatką odpowiedniego męża
  16. Lema bo rzeczywiście nie ma fajnych sukienek, ja przynajmniej takich nie widziałam. Muszę iść na chwilę na dół do biura, jak wrócę, to wstawię fotkę sukienki z allegro, która mi się podoba. Ale przez net nie zamówię. Poza tym głównie są czarne, a takiej nie chcę. Tyle, że chociaż fason zobaczysz.
  17. Babeczko współczuję mamie. Moja też tak lekceważy swoje zdrowie Twojej życzę żeby noga szybko przestała boleć
  18. Dziubala Isa - jak zakupy, znalazłaś idealną sukienkę? niestety do idealnej sukienki trzeba mieć idealną figurę a ja to nie bardzo, takie metr-60 w kapeluszu, do tego waga piórkowa, nawet z rozmiarem był kłopot nie mówiąc o większym wyborze... chyba jakaś niewymiarowa jestem przepraszam za ten sarkazam, ale naprawdę dobił mnie wczoraj ten mega-wybór pięknych sukienek wizytowych
  19. DziubalaAlutka7912Wczoraj udało mi sie włozyc palca do Juli buzi i okazało sie że ma juz dwie czwóreczki (lewą górną i prawą dolną) czyli łacznie mamy już 10 ząbków A żebyście ją wczoraj widziały jak ładnie chodziła SAMA Z pokoju do kuchni, z kuchni do łazienki, po całym przedpokoju...tak pieknie chodziła że aż sie nie mogłam napatrzeća=A jak sie przewracała to sama wstawała i szła dalej Jestem z niej dumna
  20. a w ogóle to cześć zakupu do bani nie ma nic, dosłownie nic, a na pewno nie na mnie jakaś niewymiarowa jestem. Większość rzeczy za duża... ech... jutro pozostaje mi wyprawa do Galerii, może tam się uda. A jak nie to jest jeszcze niedziela... jestem w kropce. Chciałabym coś normalnego, czy to naprawdę tak wiele chyba zacznę robić zakupy sama, najlepiej (i najszybciej!) mi to wychodzi. Ja naprwdę nie znoszę tego rodzaju wypraw do sklepów... lubię fajne ciuchy, ale nie lubię ich kupować. Może z D pójdzie mi lepiej. W ub. roku jak się wybrałam z nim po sukienkę na wesele to w ciągu godziny miałam wszystko kupione i na to liczę jutro
  21. Lema Ech, nie wiem czy z tego co pisze czy jaki pisze czy ze nie pisze wszystkiego wynikaja takie rzeczy, ze jestem na tyle rygorystyczna i zasadnicza, ze placzacego dziecka nie przytule czy do lozka nie wezme... Nie rozwodzac sie zbytnio nad tym powiem tylko, ze mam nadzieje, ze problemy Frania ze spaniem sa przejsciowe i wynikaja z zabkowania. A Franek wziety nad ranem do lozka po prostu z niego ucieka, chce sie bawic i zaczynac dzien. Tak samo jak go probuje utulic na rekach, chce schodzic i ruszac na zwiedzanie domu. Czasem, rzadko, ale zdarza mu sie obudzic w nocy, wtedy poglaskanie, przytulenie szybko go usypia ponownie. Jak sie obudzi o 4 chce wstawac i koniec. Ostatnio spi ok 8 h na dobe. Lema, kochana, nie chciałam Cię urazić, jeśli tak zabrzmiało to przepraszam Wiesz, to że dzieci powinny spać tyle a tyle w danym wieku nie oznacza, że wszystkie. Widocznie Franek potrzebuje mało snu, niestety... Wszystko się unormuje. Ala też miała akcje rozpoczynania dnia o 4.30 - 5.00 - na szczęście tylko kilka razy. Ale ona też wstaje o 6, bez względu na to o której zaśnie. Staram się przestrzegać zasypiania o 20, ale wczoraj trwało to 40 min.... W dzień śpi coraz mniej, też nie należy do śpiochów, oczywiście i tak jest lepiej niż u Frania. Ściskam mocno
  22. Uciekam, miłego i do jutra nie mam nadziei, że kupię tą sukienkę, ale przynajmniej coś zrobię w tym kierunku nie cierpię zakupów
  23. Lema myślę, że Franek śpi po prostu tyle ile potrzebuje. Wiesz, co do wstawania o 4 czy 5. Ala też czasem się budzi o tej godzinie, jeśli nie zaśnie, a zaczyna płakać to ja ją biorę do łóżka, wtula się we mnie i śpi, zazwyczaj. To też człowiek, tyle że mały, może potrzebuje bliskości, może coś się przyśniło. Nie jestem zbyt restrykcyjna, może to się na mnie zemści w przyszłości... ale dlaczego mam jej nie ukochać jak płacze? Przecież śpi normlanie w swoim łóżeczku, nie ze mną, D w weekendy zawsze ją rano bierze do siebie i dokazują. A np. w tygodniu ja się szykuję do pracy a Ala grzecznie (prawie zawsze) bawi w łóżeczku. Więc może też czasem weź Frania do łóżka jak płacze A wracając do snu, synowie mojej kuzynki zawsze spali mało. Starszy ma 14 lat, młodszy rok, ten roczny nie przespał jej dotąd ani jednej nocy, bez względu na to o której go położy...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...