Skocz do zawartości
Forum

isa32

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez isa32

  1. Alutka wracając z Warszawy wjechaliśmy na chwilę do ikei żeby kupić stolik dla Ali, chciałam mulę, kolejkę, Asia kiedyś pokazywała, ale nie było. Zamiast tego kupiłam małe pudełeczka, z których można ustawić wieżę, wkładać na różne sposoby, każde ma inny kolor, jak znajdę na www to wkleję. Ala uwielbia wszelkie pudełeczka. Do tego dostała jeszcze taką pacynkę-żabę, najpierw się trochę bała a teraz uwielbia jak się z nią tym bawimy. Nr jeden od x czasu pozostają książki
  2. Cześć Dziewczynki Ależ się za Wami stęskniłam Alutka nie wiem co będzie z długim postem, bo po 3 tyg. urlopu czeka na mnie trochę spraw... zdjęcia jutro. Wczoraj była taka piękna pogoda, że nie miałam czasu usiąść do kompa. Byliśmy dużo na powietrzu, w ogrodzie botanicznym, później D się pakował i jakoś szybko minął weeknd Ala bardzo dobrze zniosła rozłąkę, ja też nie najgorzej. Ale jak mnie zobaczyła to przez kolejne 2 dni nikt i nic innego ją nie interesowało. Dopiero wczoraj zostawała z D na chwilę bez płaczu. Nie dziwię się, po prostu się stęskniła. I non stop dostaję buziaki Byliśmy w Turcji Egejskiej, którą jestem oczarowana. Po prostu rewelacja. Co prawda trochę popadało, ale poznaliśmy fajne towarzystwo i szczerze mówiąc dopiero teraz przydałby się urlop, żeby odpocząć po urlopie Nuchna życzę dużo zdrowia dla B i Adasia a Tobie dużo siły Super, że Alunia tak chętnie chodzi do przedszkola i jak wydoroślała śliczne masz dzieciaki Spróbuję Was trochę poczytać
  3. Cześć Jestem, wróciliśmy wczoraj. Dziubalko, Kwiaciarko dziękuję za sms-y przepraszam, że nie odpisałam, ale wczoraj było niezłe zawiorowanie po takim powrocie. Było super, na dłużej na forum wpadnę pewnie dopiero w poniedziałek, muszę się teraz nacieszyć Alą Alcia zniosła rozłąkę po prostu świetnie aż sami jesteśmy w szoku. Buziaki, ściskam Was mocno i miłego weekendu no i strasznie się za Wami stęskniłam
  4. Cześć Zdrówka wszystkim chorującym. Nie poczytam, bo właśnie wyprawiłam Alę do babci, a sama biorę się szybko za pakowanie, bo jutro wcześnie rano lecimy do Turcji nic innego się nie dało, szczególnie, że chcieliśmy w tym tygodniu a załatwialiśmy wczoraj po południu, bo do końca nie było wiadomo co będzie z Alą no i ze mną. Ala poza gorączką z soboty na niedzielę nic nie miała, ma tylko leciutki katarek, myślę, że to jednak nie zaziębienie tylko czwórki, które przebijają się i na górze i na dole. Ostatnie dwie noce spała w miarę dobrze, ale poprzednie strasznie, do tego ja ledwie żywa... Antybiotyk w końcu wygrał u mnie z chorobą, jest prawie dobrze. Ściskam Was mocno, uciekam, bo jeszcze chatę muszę ogarnąć. Ala to istny szatan, wczoraj nabiła sobie dwa guzy co jej w niczym nie przeszkodziło, wariuje do utraty tchu, okręca się zasłonkami, chowa za krzesłami, istnne szaleństwo. Ulubione nowe słowo: kółko wszędzie je znajduje Ciesze się na ten wyjazd, ale nie wiem czy tęsknota za Alicją pozwoli na pełen relaks.... trochę mi z tym źle, że jedziemy sami. Jednak ubiegły tydzień był tak wykańczający, że jakoś wytrzymam no i się wyśpię
  5. Cześć No i mam szpital w domu, ja nadal chora, pomimo antybiotyku, Ala od dzisiejszej nocy D powoli też zaczyna narzekać. Koszmar, urlop-koszmar Ściskam Was, miłego weekendu, uciekam, bo Ala woła mama pod drzwiami Dziubalko dziękuję za pomoc Na razie nie jest z Alą gorzej, ale nie mam pojęcia w którym kierunku się rozwinie ten cieknący katar... papa
  6. No i jeszcze tak poczytałam pv - moje dziecko właściwie też głównie na mleku choć oczywiście nie mam słów na takie postępowanie jak opisała Kajoszka. Wczoraj Ala łaskawie ugryzła kilka razy chlebek z szyneczką ale jak widzi coś innego niż mleko to z założenia mówi "nie". Po serkach nadal nic jej nie jest. Oby już tak zostało. Obiady to tragedia. Zupy w ogóle są niedobre... a drugie w zależności od dnia... ilości małe... rany, niech już zacznie jeść... Dobra uciekam
  7. poczytałam, ale oczy mnie rozbolały idę do łóżka, muszę wykorzystać, że Ali nie ma. Ech... się odechciewa Zdrówka dla wszystkich potrzebujących. Buziaki, nie wiem kiedy zajrzę, nie wiem kiedy i czy w ogóle wyjedziemy. Mam tylko nadzieję, że Ala nie zachoruje. Ze mną jest raczej źle, papa Normalnie czekałam prawie cały rok na ten urlop
  8. Cześć Laseczki Melduję, że żyję tylko co to za życie Jestem chora, zaziębiłam się na weselu. D pojechał z Alą do teściów, nie chcę jej zarazić, a i tak nie jestem pewna czy się uda. Idę dziś do lekarza po antybiotyk, mam nadzieję, że mnie przyjmie. Nie mam zamiaru chorować cały urlop. No i z dwojga złego lepiej żebym to ja brała leki niż Alicja. Kiepsko się czuję. Wesele takie sobie. Zła jestem, bo zamiast odpoczywać lub choćby sprzątać muszę leżeć. A raczej nie mam siły na nic innego Ściskam Was, spróbuję trochę poczytać, zobaczymy na ile starczy mi sił
  9. Dziewczynki, już Was nie poczytam, bo muszę pędzić do domu. Ali dzieje się coś z oczkiem, wczoraj się zaczęło, wyglądało jak jęczmień, ale dziś jest gorzej i roznosi się na drugie. Rozmawiałam już ze swoją okulistką i mam jechać na ostry dyżur do dziecięcego, bo nie ma żartów u takich małych dzieci. Także papa. Odezwę się z domu na pewno ale nie wiem kiedy. Miłego weekendu
  10. asia78Fajny szczegolnie podoba mi sie ten wysoki salon,ale wez to potem ogrzej też właśnie, nie wiem, czy nie zmienimy. Się zobaczy...
  11. Asia mówisz i masz choć może coś się nam jeszcze zmieni projekty domów HG Atelier - Dom jednorodzinny HG-i3
  12. Idę po kawkę i dalej do roboty, ale jeszcze trochę ponad 4h i labaaaa....
  13. Alutka fajne drzwi, też myślalam o czymś takim, ale w moim projekcie nie będą potrzebne. Babeczka super, że z mężem ok
  14. A na tym pierwszym zdjęciu widzę podobieństo Stefanka do Poli i to duże
  15. asia78Stefus jak sie urodzil to mial niebieskie oczy a teraz ma juz piwne a Pola od razu sie urodzila z piwnymi ooo... pierwszy raz o czymś takim słyszę, myślałam, że wszystkie noworodki mają niebieskie... Ala też miała, a teraz ma śliczne brązowe po tatusiu A graciarnia też musi być
  16. moja za autko Dziubalki, żeby mąż dał się jak najszybciej namówić
  17. Asia jakie fajowe foty super dzieciaki, mamusia też śliczna
  18. Asia fajny ten domek, do tego jeszcze można w przyszłości powiększyć o poddasze, super.
  19. Dziubalko ależ uparciuch z tego Twojego męża walcz, nie poddawaj się Wracając do auta, mam czujnik parkowania i tak mnie wnerwia... brrr... piszczy przeraźliwie jak mam jeszcze metr czy dwa miejsca widoczność przez tylną szybę bardzo ważna i tą mam, choć w poprzednim aucie miałam taką, że nauczyłam się na lusterka parkować bo tylko tak się dało mogłam głowy nie odwracać, bo i tak nic nie było widać
  20. Dziubalakwiaciarka Bylismy wczoraj u ortopedy ,dostalam super wiesci i oszalalam ze szczescia :) U Kuby normalnie ozdrowienie, super kregoslup ( no jak na taka wade) i wogole no jestem w szoku, zadnych przeciwskazan nie ma do sportow.Super wieści Czuć Twoja radość w poście Cieszę się razem z Tobą Kwiaciarko super ja też bardzo się cieszę
  21. Dziubala Chyba trochę podświadomie boisz się tego jak to będzie 3 tygodnie non stop z D. Na pewno będzie super i może popracujecie nad Adasiem/Niną coś w tym jest... a to drugie to raczej nie...
  22. A w ogóle to cześć nocka z przerwami... dziś ostatni dzień w pracy. Niestety nie poprawiło to mojego nastroju... jakaś depresja czy co? Teraz to się zastanawiam jak ja te 3 tyg. z D wytrzymam Generalnie wcale nie jest mi do śmiechu... jak nie ja. Urlop powinien nastawić mnie optymistycznie, a tu taka porażka nastrojowa... ech... uciekam pracować, muszę wszystko naszykować na tip top
  23. asia78Chyba znalazlam ideal Projekt domu / Projekty domów - Muratordom.pl o... ten mi się bardzo podoba
  24. Do jutra dziewczynki Uciekam niedługo, humor mam podły. Najchętniej bym się zakopała pod kołdrą i wyryczała porządnie... ale niestety moje najsłodsze "obowiązki" wzywają rzeczywiście Asia nawet czasu na depresję człowiek nie ma
×
×
  • Dodaj nową pozycję...