-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez isa32
-
Asia nie wiedziałam, że tak jest z przeszkolami, że tylko dzieci mam pracujących nie pojmę tego kraju chyba nigdy
-
Alutka7912Widzisz Isa u nas jest odwrotnie Julka całkiem inaczej zachowuje sie w wekendy gdy jestesmy w domu....nawet popołudniami jak juz wracam do domu jest inna....nie złości sie tak, słucha co sie do niej mówi....Ech....cięzko mi jest po prostu będzie dobrze, nie smuć się. Takie są wybory matki, niestety...
-
Alutka u nas jest odwrotnie, przy mojej mamie jest grzeczna a jak wracam z pracy to normalnie małpiego rozumku dostaje wczoraj tak psociła, że mama nie mogła uwierzyć, bo przy niej tego nie robi ale np. jak byliśmy razem w trójkę podczas urlopu to była superowa. Tylko non stop musi się coś dziać, i to najlepiej coś nowego jak podrośnie to nie wiem kto będzie jej wymyślał zabawy. Mam nadzieję, że będzie chciała chodzić do przedszkola i tam się wyszaleje. Jest po prostu mega-energetyczna, że się tak wyrażę. A co do pracy, to rzeczywiście ciężko czasem pogodzić jedno z drugim, chodzi mi głównie o emocje. Ja niby mogłabym nie pracować, ale nie wyobrażam sobie tego... z wiadomych powodów...
-
Cześć Asia, Alutka. Alutka dlaczego jesteś wkurzona?
-
Dziubalko dobrze, że noga trochę lepiej i gratuluję przespanej nocki ja póki co mogę o tym zapomnieć A, jeszcze coś. Muszę wyjaśnić, dlaczego nie odzywałam się podczas urlopu. Zostawiłam tel. w samochodzie. A nie miałam spisanych Waszych nr, żeby napisać, że wszystko ok. Także proszę się nie gniewać i bardzo mi miło, że o mnie myślałyście, kochane jesteście
-
Lema jasne, że dla dzieci rytuały są ważne. U nas jest podobnie. Ala zostaje z babcią, ja wychodzę, robi papa i ok. Kiedyś czegoś zapomniałam i musiałam wrócić, nie był to dobry pomysł, płacz jak nie wiem. Dzisiaj zostawiłam telefon w domu i nie wróciłam po niego właśnie ze względu na Alę. Zadzwoniłam z pracy do mamy, żeby go wyjęła i odbierała w razie czego. Moja Ala to też wrażliwiec dzieci są różne. Jedne uwielbiają np. przeszkole inne nie itd. Moja np. nie przepada za jedzeniem. Zaakceptowałam to. Jest zdrowa, czym mam się martwić, że jest drobna. Z tego co widzę sama się upomina jak ma na coś ochotę. Wczoraj wypiła pełną butlę manny z sokiem, a jak moja mama zrobiła sobie kanapkę to też "zażądała" i zjadła z żółtym serkiem
-
Cześć Lema nastrój bez większych zmian, tyle, że jestem spokojniejsza i nie płaczę. Będzie co ma być. Nie mam już sił... Czekam co przyniesie weekend, ale bez wielkich nadziei. Ala trochę lepiej dzisiaj spała, więc i mnie się udało przespać 3 czy 4 godziny bez przerwy - co za lusksus A w ogóle to kochana ta moja córeczka, tak się przytula, tak bardzo czuję, że mnie kocha tak bezwarunkowo, jak ja ją. Cudowne uczucie. Ale urwis z niej nieprzeciętny wiecznie w ruchu, ciągle coś robi, wszystko ją interesuje. I od rana na zmianę mówi we wszystkich tonacjach: mama, tata, tata, mama na spacerach wyśpiewuje po swojemu jakieś melodie, no kino, ludzie się za nami oglądają Dziś mam w planie szczepienie priorixem, nie wiem czy się uda. Jest zdrowa, ale co noc ok 2 zaczyna ciężej oddychać, jakby miała katar, choć niby nie ma. Nie wiem co jest, pediatra ją zbada to zadecyduje. W związku z tym muszę dziś wyjść z pracy o 14.30.
-
no to za fajne popołudnie i udany wieczór a tak bardziej egoistycznie: za wewnętrzny spokój
-
Zbieram się, miłego popołudnia. Do jutra
-
Dziubalko w bolącą nogę, niech się szybko goi!
-
A u nas kropi deszcz, tak jesiennie...
-
fotki na prv
-
skoro moja to za: przspane noce - w całości!!!
-
U nas noce są ostatnio bardzo kiepskie. Już nie wiem na co zganiać, pewnie na ząbki. Jestem wykończona, jeszcze nie zaczęłam dobrze pracować po urlopie a już ledwie żyję
-
asia78Czesc!!Ledwo sie zwloklam przed 9 no niektórzy to mają dobrze
-
A w ogóle to nie pochwaliłam Waszych zdjęć, wszystkie dzieciaki superowe
-
Alutka7912Nuchna - silna babeczka jesteś i na pewno dacie sobie radę, B. wyzdrowieje i wszystko bedzie dobrze Nuchna podpisuję się pod tym będzie dobrze, jesteś cudowną kobietą, tak trzymaj
-
Witam wtorkowo Humor tragiczny no cóż, muszę do przodu. Miłego dnia moja grupo wsparcia
-
Miłego kobietki do jutra. Chyba kupię taką cichą klawiaturę i będę zaglądać jak już położę Alicję spać tylko wtedy to już nic nie będzie zrobione w domu
-
pa Alutka ja też niedługo do domu
-
Alicja też jest bardzo mamusiowa. A do tego teraz tak bardzo stęskniona, że jak weszła na moje kolana jak po nią pojechałam, to się przytulała chyba godzinę i dopiero poszła do D, a właściwie podałam mu ją, poczym znów przyszła do mnie Generalnie mama i mama. A w sobotę jak nie mogła zasnąć to też tylko ja mogłam przy niej być. Wczoraj było już lepiej. Ale dziś rano jak powiedziałam, że urlop się skończył i muszę iść do pracy to ona już siedziała na podłodze w korytarzu i zakładała swoje buty na szczęście nie płakała jak wychodziłam, dała całusa i ok. Moja mama w środę wieczorem (tuż przed naszym wyjazdem) skręciła nogę w kostce i poza przygotowaniem jedzenia małej cały czas zajmował się nią mój tata. Teściowa też przyjeżdżała. A my dowiedzieliśmy się o tym po powrocie
-
kwiaciarkaIsa kochana, Ty wracasz po urlopie z taka smutna buzia? co sie dzieje? Taki dom jak Twoj to ja bym migiem budowala :) Napiszę na prv. Mam mętlik w głowie...
-
Asia popatrzyłam na ten projekt i nie wiem jak by to poprawić ale ktoś z branży pewnie sobie z tym poradzi, głowa do góry Teraz jak tak czytam to nie wiem czy bym się decydowała... no ale ja podobnie jak Alutka niedawno mam kryzys pod tytułem: jak my się wybudujemy? się okaże. Może w efekcie sprzedamy tą działkę i kupimy po prostu większe mieszkanie. Wiem, że są drogie, ale słusznie napisała Kwiaciarka że dom jest droższy w utrzymaniu i nie chodzi mi o opłaty, tylko że ciągle coś do zrobienia... no ale to nadal moje marzenie, więc może... Z drugiej strony nie wiem jak to będzie z nami, może lepiej na razie niczego nie planować...
-
mnie też głowa boli, ale to pewnie od pracy no i z niewyspania...
-
Miłego Dziubalko i relaksu u kosmetyczki