Skocz do zawartości
Forum

isa32

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez isa32

  1. Miłego Alutka Ja mam takie nerwy na pracę, że
  2. hehe, dwa dania na obiad dla mojej Alicji ubaw po pachy... dlatego jak jest zupa to zawsze z mięsem A piorę w jelpie, bo jeszcze został, ale ciemniejsze rzeczy już kilkakrotnie z naszymi i było ok, więc jak się skończy proszek dzieciowy to wtedy pewnie już wszystko razem.
  3. Kajoszka dla Ciebie. Dzielna jesteś Kobitka i już Strata bliskich boli zawsze, bez względu na okoliczności i wiek... ale takie życie... pozostaje pamięć. Ja podobnie jak Kwiaciarka nadal mam przed oczami moją Babcię. Bardzo mi jej brakuje...
  4. kwiaciarkakurcze zaraz lunie :( u nas też, tyle, że ja nie muszę jeszcze wychodzić... choć bym chciała, tak mi praca dzisiaj na nerwy działa, że szok
  5. hm... a ja nic po nikim nie dostałam szkoda, żyje się wtedy trochę łatwiej. Może dlatego mam takiego hopla, żeby Alicji zabezpieczyć przyszłość/zapewnić łatwiejszy start...
  6. Wykończą mnie dzisiaj w tej robocie oby do końca dnia. I jeszcze ten haccp mówiłam, że przez wakacje nie ma szkoleń, a teraz szef, dlaczego jeszcze nie jestem po już się cieszę na spotkanie z nim, a ma być lada chwila
  7. Teraz czas budowy jest krótki, szczególnie jak się ją kredytuje, bo są środki. Do tego na pewno budowa systemem gospodarczym jest o wiele tańsza, niż kupno gotowego domu. Mnie 10 lat temu nie było stać nawet na kawalerkę, także Babeczka głowa do góry
  8. Babeczko nigdy nie mów nigdy opiszę coś na pw.
  9. Alutka każdy kredyt walutowy wiąże się z ryzykiem, my nadal obstawiamy franka. Wiesz co się stanie z kredytami złotówkowymi jak wejdzie u nas euro i zostaną przewalutowane? Wiem jak to wyglądało w Niemczech, nikt na tym nie zyskał - chodzi mi o zwykłych zjadaczy chleba. Decyzja niełatwa, wiesz, tak jak napisałam na pw. Jestem zwolenniczką mierzenia sił na zamiary i nie robienia czegoś za wszelką cenę. Ja też się cieszę/cieszyłam na przyszły dom, ale czas pokaże co z tego wyniknie. Ziemię zawsze mogę sprzedać. Mieszkanie zamienię na większe. Dom pozornie jest w tej samej cenie co mieszkanie. Zresztą trudno tak radzić, sama nie wiem co jeszcze zrobię. Mimo wszystko myślę, że sytuacja się uspokoi (chodzi mi o banki). My założyliśmy fundusz dla Alicji, lokujemy w różne akcje. Powinnam się załamać, bo taki bałagan teraz panuje, a wpłacać musimy. Ale jestem spokojna, będzie dobrze.
  10. Babeczka ale Oliwka jest też wysoka! Wszystko musi mieć swoje proporcje
  11. Dziubalaisa32DziubalaAlutka - miałam zamrożone pierogi ruskie od mojej mamy Uwielbiam, ale mi narobiłaś ochoty u mnie tylko ja takie lubię, więc nikt ich tylko dla mnie nie robi... Mam jeszcze jedną porcję w zamrażalniku, wyślę Ci kurierem no to czekam
  12. Alcia przeskoczyła teraz z 19 na 20. Buciki jesiennie miała kupione 20, więc na razie ok. Pani w sklepie nam bardzo dobrze doradziła. Z kozakami zrobię tak samo. A może zima będzie lekka i nie będą potrzebne
  13. Kwiaciarko Ala była ważona w samym body z krótkim rękawem.
  14. Lema Franio jest dokladnie taki samWlaczylam mu ze dwa dni temu Teletubisie, chcialam zobaczyc czy go zaintersuja. Zainteresowaly i owszem, ale ogladal ja chodzac, podskaujac, biegajac wokol krzeselka na ktorym mial siedziec itp., itd. u nas wygląda to dokładnie tak samo
  15. DziubalaAlutka - miałam zamrożone pierogi ruskie od mojej mamy Uwielbiam, ale mi narobiłaś ochoty u mnie tylko ja takie lubię, więc nikt ich tylko dla mnie nie robi...
  16. babeczqaPrzepraszam was ale powiedzciemi czy wy juz wsyztskie szczepilyscie dzieci tym Prioryx albo MMR?? kurde ...bym musiala isc ale si eboje...ktora szczepila oprucz Alutki???? Ala została zaszczepiona wczoraj, priorixem. Mam bardzo fajną pielęgniarkę, ona mnie zawsze uspokaja jeśli chodzi o szczepionki. Sama jest mamą 4 dzieci a najlepiej jak mnie z Alą ważyła, a później samą, żeby zobaczyć jak to jest z wagą Alki to powiedziała, że mam już zejść żeby jej nie stresować, bo ona to by sama chciała tyle ważyć ile ja z dzieckiem uśmiałam się. No rzeczywiście po kim to moje dziecię ma być cięższe. A jakbyście jeszcze zobaczyły moją mamę do kompletu to kino No i coś bardzo ważnego: Ala w ciągu 2 tyg. będzie miała stopniowo odstawiony Nutramigen
  17. Ala też urosła, nie wiem ile, bo nie dała się wczoraj zmierzyć, muszę sama pokombinować. Stopka też, wyrosła z kapci domowych i w sanadałkach biega. Mam nadzieję, że półbuciki wystarczą... ale też będę czekała z kozakami do ostataniej chwili Kwiaciarka jak dla mnie to zima może w ogóle nie przychodzić
  18. Lema Alicja też nie śpi za dużo. Przed południem godzinkę, czasem 1,5 ale często po południu już wcale. A jeszcze niedawno spała dwa razy dziennie. Od miesiąca budzi się ok 4.30 biorę ją do łóżka, bo inaczej płacze, ale rzadko daje mi pospać, bo się wierci okrutnie. Nie mam lekko, podobnie jak Ty. Do tego zrobiła się taka wszędobylska, że na chwilę nie można z oka spuścić. Wczoraj w przychodni pełno dzieci, wszystkie siedzą, moja Alka kursuje we wszystkich kierunkach, wchodzi na krzesełka, schodzi, przesuwa, przenosi, próbuje uciec normalnie kosmos. W domu ulubione zajęcie to chodzenie po kanapie, a wczoraj stanęłam nóżkami na oparciu bocznym, dobrze, że zdążyłam ją złapać za rękę, ledwie żyję. Ona po prostu wstaje i zaczyna się poruszać, siada na chwilę, żeby coś zjeść lub wypić mleko, ale i tak się kręci. Wczoraj to czekałam aż pediatra stwierdzi, że dziecko ma objawy adhd moja mama mówi, że byłam taka sama nie wiem czy mnie to uspokaja
  19. Alutka7912Lema - u Juli podobnie z zasypianiem Wieczorem nie ma z tym wiekszych problemów tzn. ok 20 juz zawsze śpi ale popołudniowe drzemki to najpierw pół godziny wiercenia się, stawania prawie na głowie, walenia nogami o szczebelki Ale jak juz usnie to spi zawsze ok.2-2,5 godziny Z drugiej strony pomyśl...jak idziesz spać to też nie od razu usypiasz...wiercisz się, szukasz pozycji do spania....nasze dzieciaczki maja tak samo....Fajnie by było gdyby zasypiały jak tylko przyłożą głowę do poduszki, ale niestety tak nie jest Alutka mnie to nie dotyczy, zasypiam chyba jeszcze zanim głowa dotknie poduszki
  20. Witajcie Kobietki Lema witaj w klubie niewyspanych ja też wątpię szczerze, że w najbliższym czasie się wyśpię. Pewnie dopiero jak się Ala z domu wyprowadzi Kwiaciarko moja Ala też je w nocy. Był już czas, że zjadała butlę mleka przed snem i do rana spała, ale teraz nie chce jeść po kąpieli, więc daję jej w takim półśnie ok.23 - wypija wszystko. Inna sprawa, że robię to głównie ze względu na jej wagę. W końcu przestanie jeść w nocy. Na razie mnie to nie stresuje. Wczoraj tak się darła u pediatry, że w końcu nie zapytałam czy mam ją karmić w ten sposób czy nie. Normalnie jak tylko zdjęłam jej body to objęła mnie nogami w pasie, rączkami za szyję i tak się we mnie wczepiła, jak malutkie zwierzątko, które się boi i szuka schronienia u mamy. Tak mi było smutno. No pruła się niemożliwie, ledwie ją lekarka zbadała. Została zaszczepiona, też płakała, ale bardziej z powodu chwilowego unieruchomienia niż samego zastrzyku. Waży tylko 9kg malutko, jak byłam z nią po pierwszych urodzinach to ważyła 8700. Ale co tu robić. Odkąd się obudzi to ciągle w ruchu a z jedzieniem wiadomo. Choć wczoraj zjadła pięknie cały obiadek. Nie uwierzycie jednak jakim sposobem... ona grzebała łyżeczką w talerzyku a ja jej podawałam jedzenie palcami koszmarnie to brzmi, ale nic mnie to nie obchodzi, dla mnie liczy się tylko to, że zjadła... zobaczymy jak będzie dzisiaj. No i nadal dostaje D3 bo ciemię jeszcze nie zarośnięte.
  21. Dziewczynki, do jutra. Zbieram się niedługo, wizyta u pediatry czeka. Po cichu liczę, że może uda się odstawić na dobre Nutramigen... Miłego
  22. Wiem Dziubalko jak wygląda ta procedura, beznadzieja, tak jak przykład Kwiaciarki że za dużo zarabiali. I co? Ukarać ich trzeba było? no szlag mnie trafia jak słyszę takie argumenty
  23. Asia nic dziwnego, że dzieci chorują w przedszkolach, jak rodzice często prowadzą je tam w takim stanie jak te na placu, no szok
  24. Alutka7912asia78To jest tak, ze decyduje o tym dyrektorka biorac pod uwage rozne rzeczy. I tak (moglam troche pomylic kolejnosc) najpierw dzieci gdzie oboje rodzice pracuja, dzieci ktore juz chodzily, rodzenstwa dzieci,ktore juz chodzily,potem dzieci rodzicow z orzeczona niepelnosprawnoscia, dzici matek samotnie wychowujacych, i na koncu dzieci matek lub ojcow niepracujacych A potem sie mowi ze dzieci,ktre nie chodza do pzredszkola maja gorszy startWiesz co....dla mnie to jest po prostu głupota Dla mnie też
×
×
  • Dodaj nową pozycję...