-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez isa32
-
a mnie znów głowa rozbolała teraz to już na 100% wiem, że boli mnie na skutek stresu, zdenerwowania itp... nie mogę się doczekać świąt, wolnego czasu... przez to, że jest weekend zaraz po świętach to spędzimy trochę czasu tylko w trójkę co mnie baaaardzo cieszy
-
Dziubalko hej a słuchaj jak robisz taki kalendarz? Na każdy miesiąc inne zdjęcie? Może zdążyłabym jeszcze i zrobiła taki dziadkom w prezencie.
-
Witam przedweekendowo Nocka średnia, Ala budziła się z krzykiem kilka razy. Nurofenu nie podałam... Wnerwiłam się rano tak, że normalnie moja mama mnie kiedyś wykończy. I tym razem nie chodzi o Alę. Na szczęście z tatą wyjaśniłam i ok. Wracam do pracy, stres przyszłotygodniowy mnie dogania niestety. Widzę, że aktywność na forum ogromna W ogóle nie czuję świąt, nic nie zrobione, prezenty nie kupione i generalnie nie jest fajnie. Przed Wigilią i między świętami pracuję. D. też. Dobrze, że chociaż święta przedłużone przez weekend. Miłego dnia Lipcówki. Zajrzę później. Kajoszka zdrówka dla Aluni Na pewno do świąt będzie zdrowa
-
Cześć, wpadłam na chwilę dać znak życia Zajęta jestem okrutnie. Moje włosy tzn. kolor zrobiły wczoraj na kolegach piorunujące wrażenie podobno bardzo dobrze wyglądam poproszę D. o zdjęcia w weekend to wstawię. Zdrówka dla chorujących dla wszystkich gadułek Jutro rano zajrzę, papa.
-
moja za dobry humor i brak powodów do narzekań
-
A w ogóle to taka optymistyczna jestem, bo wyspana Z kolei w firmie zwariuję... pracuję z jakimiś oszołomami
-
LemaAlutko- tak, wysypiam sie, jesli nic mu nie dolega to nie wierci sie tak mocno, zeby mi przeszkadzalo to w spaniu A jelsi cos sie dizeje, to wiadomo, noc zarwana Ale gdyby spał w łóżeczku i coś by się działo to też byłaby zarwana Ja się cieszę, że przynajmniej w ten sposób możesz się wyspać wiem co to znaczy nieprzespane noce na dłuższą metę...
-
LemaHmm, ma inne potrzeby, ale wiekszosc dzieci takie ma, no raczej wola zasypiac na rekach niz w lozeczku. W jakims celu uczy sie dziecko zasypiac samodzielnie. Wiec ja uczylam, a teraz Franus zasypia ze mna w lozku i nawet nie moge sie zblizyc do lozeckz wieczorem, od razu krzyczy nie i pokazuje na lozko mowi tam, aaa (czyli spac) i tyle. Dlatego uwazam, ze na marne, bo trzeba bylo od poczatku uspypiac razem i tyle. Farnus moj taki jest, ze jak zalapie, ze moze byc lepiej, fajniej, to juz w druga strone nie ma opcji, musialabym nad tym popracowac, a zwyczajnie mi sie nie chce i w sumie nie mam takiej potrzeby. Lubie to przytulanie wieczorne w lozku, problem jedynie w tym, ze trwa godzine, a ja czasu wieczorem nigdy nie mam za wiele. Ale z drugiej strony oboje jestesmy za soba stesknieni, wiec ten czas pieszczot dobrze nam robi hmm... i tu się nie zgodzę Ala uwielbiała zasypianie na rękach, a teraz nie ma mowy, sama się "oduczyła" że tak powiem jeśli potrzebuje bliskości to chce do mnie do łóżka, ale na rękach nie potrafi zasnąć od dłuższego już czasu. A skoro Franek śpi całą noc z Wami to ok. Jak pomyślę o Twoich bezsennych nocach to nic mnie nie przekona, że powinnaś Frania uczyć inaczej. Przyjdzie czas to się nauczy. Ala jeśli ma wyjęte szczebelki z łóżeczka to też przechodzi w nocy do mnie jak się obudzi a jeśli nie, to dopiero o 6 chce do mnie i dosypia sobie przytulając się. Oczywiście są noce, kiedy tylko u mnie... jest jak jest. Jest zdrowa, zaczęła jeść, zdarza jej się przespać całą noc. Nie ma powodów do narzekań. Moja koleżanka znów jest ze swoim synkiem w szpitalu mieli jechać za 2 miesiące, a do tego czasu dren w nerce i worek na zewnątrz. Ale od poniedziałku nagle znów hospitalizacja. Aż się boję napisać sms-a... i to jest dramat...
-
cohennaWczoraj moja mała siedziała na krześle przykompie i oglądała baje. Ale coś jej się zachciało wstawać a jak wstała to się spierniczyła z całym krzesłęm. Strasznie mnie wystraszyła bo uderzyła o komp i biurko jednocześnie. Strasznie się mnie ostatnio nie słycha jak ją proszę o coś żeby zrobiła :( tylko wszystko na odwrót :( Dobrze że sobie nic nie zrobiła.... :) Cohenna dobrze, że nic jej się nie stało
-
babeczqahaha swietnie:) no zazwyczaj dzici niewymawiaja " r " moja wczoraj przed samym spaniem podbila sobie oko...brak slow tylko mowila K. zebys ie nieodzywał i nic niemowil do mnie n aten temat zeby obylos ie bez zadnej klotni;) dla Oliwki
-
Lema Ala wczoraj też powiedziała ryba, czyli: jiba Franek jak zawsze obłędny
-
Alutko premii świątecznej u nas nie ma już od kilku lat... Ale w tym roku była 13-tka z okazji 10-lecia firmy Niestety tylko dla pracowników, którzy są od początku (ja się załapałam ale szkoda mi reszty... no ale nie moje decyzje.
-
moja za przespane noce i mało stresów
-
Hej ja na chwilę, później już raczej nie dam rady zajrzeć, chyba, że przed 16. Dziś kolacja świąteczna (firmowa). Moja Ala spała dziś całą noc bez nurofenu, tylko mleko dostała o 22.30. Czy to normalne, że ona nadal jest głodna w nocy??? No i urosła mama założyła jej dziś spodenki, które były takie do kostek, a tu prawie na pół łydki a jeszcze 2 tyg. pasowały, później wyjęła jej bluzeczkę, a młoda się w nią nie zmieściła no za ciasna normalnie. Nie przytyła dużo, choć je ładnie więc na pewno jest troszkę grubsza, ale taka dziewczynka się z niej zrobiła. No jestem zaskoczona dziś i tak pomyślałam, jak ten czas pędzi... No nic, miłego dnia Kobietki. Zaraz przyjeżdża kolega i spędzę "miło" czas na porządkowaniu haccp do przyszłotygodniowej kontroli, która już mi się po nocach śni
-
Pa Dziewczyny. Do jutra. dzięki Kwiaciarko jak zdążę, to może podjadę do tesco i kupię sobie ten sprzęt do prostowania włosów czy już Wam mówiłam, że się ufarbowałam w niedzielę: miał być brąz jest prawie czarny... trochę dziwnie wyglądam, nawet trudno określić czy dobrze czy źle, szczególnie, że przez całe życie byłam typową blondynką - jakkolwiek to brzmi
-
Asia dla Poli Alutka dla Julci niech wysypka szybko znika
-
Dziubalaasia78Poli sie cos zrobilo na dloniach. Czasem widac takie malenkie krosteczki bardzo rzadkie. A w nocy jak sie rogrzeja to sie drapie po dloniach. Nie mam pjecia co to. Dostaje zyrtec i elecom,ale poprawy nie widac:( Biedna Polusia, pewnie najgorsze jest to swędzenie. Na rękach to najczęściej wina detergentów. A Elocom jest lekiem raczej starej generacji coraz rzadziej przepisywanym, w dodatku jest silnym sterydem. Nie powinno się go używać w miejscach, które się rozgrzewają a do takich należy wnętrze dłoni (często się je zaciska w pięści). A może spróbuj podać wapno, na niektórych lepiej działa niż Zyrtec. A zamiast Elocomu lepiej używać Elidela, choć ja na początek zaczęłabym od czegoś słabszego typu Pudroderm. Buziaki dla Polusi. Dziubalko Ty jesteś istną kopalnią wiedzy
-
Alutko kochana, najserdeczniejsze życzenia, zdrowia, sił, radości, miłości. I dużo szczęścia
-
Kwiaciarka hej a jaką masz prostownicę? Te w tesco to chodziło Ci o Remington (czy jakoś tak )? Tesco mi przemeblowali i nie mogłam znaleźć wczoraj a nie miałam czasu na szukanie...
-
Dziubalaisa32I mimo wszystko nie pojmuję, dlaczego nie można czy nie powinno się dziecka przytulać czy głaskać przed snem... ja Alę zawsze trzymam za rączkę, albo plecki jak leży w łóżeczku i zasypia. Nic złego się z tego powodu nie dzieje. A jak nie chce, to sama odpycha moją rękę A kto mówi, że nie można? Każde dziecko jest inne, do czegoś innego jest przyzwyczajone, różne są warunki do zasypiania, itd. Mój Maciuś od początku po butli jest do razu zanoszony do łóżeczka gdzie sam zasypia i jest ok. Problem zaczyna się najczęściej w nocy. I w zależności od tego jaki jest płacz to robi się co innego. Nie za każdym razem jest tak samo, bo różne są powody płaczu. Czasem wystarczy poprawić kołderkę bo Maciuś się w nią zapląta. Czasem wystarczy pogłaskać po główce by się wyciszył. Innym razem trzeba podać Nurofen. Zdarza się, że jak biorę Maćka na ręce bo chcę go wyciszyć, a ten już schodzi z moich rąk żeby go do łóżeczka włożyć. Innym razem przytula się tak mocno i czeka żeby się w naszym łóżku położyć. Tak więc sytuacje są różne i nie można każdego przypadku wkładać od tego samego worka Bardzo mi się podoba Twoja odpowiedź
-
Dobra, spadam do moich papierów do później
-
I mimo wszystko nie pojmuję, dlaczego nie można czy nie powinno się dziecka przytulać czy głaskać przed snem... ja Alę zawsze trzymam za rączkę, albo plecki jak leży w łóżeczku i zasypia. Nic złego się z tego powodu nie dzieje. A jak nie chce, to sama odpycha moją rękę
-
LemaDziubalaKoniec ząbkowania może być i za pół roku i nawet dopiero za rok Trudno Licze sie z tym, ze to potrwa, ale nie chce uczyc go czegos, zeby pozniej przez zabki to niweczyc. Przeciez Franio przesypial cale noce juz, krotki to byl czas, ale byl taki i zasypial w lozeczkul, bez glaskania, bez przytulania. A teraz to wszystko poszlo na marne... Lema wcale nie uważam, że na marne. Moja Ala też zasypia sama w łóżeczku, a jednak zdarza się, że nie chce i wtedy trzeba się z nią położyć, przytulać, czekać aż mocno zaśnie i dopiero przełożyć. Nie mam zamiaru w takich sytuacjach doprowadzać dziecka do histerii a tym samym siebie na skraj wyczerpania nerwowego. Bez przesady. Wiele rzeczy nauczyłyśmy nasze dzieci i skoro teraz chcą inaczej to moim zdaniem dlatego, że mają inne potrzeby a nie dlatego, że zapomniały. Głowa do góry. Będzie ok
-
Dziubalaisa32Ala spała, z przerwami, ale nie było najgorzej Powiało optymizmem tak trochę
-
LemaAlutka7912DziubalaAlutka – dobrze Cię widzieć Jak tato?Dziubalko...rokowania są na szczęście dobre....ale patrząc na tatę to jakoś tego nie widzę..... normalnie jakby całe życie z niego uszło...jakby miał z 90 lat..... Kochana, on bardzo duzo przeszedl, to potezny wysilek dla organizmu. Czasu i milosci bliskich mu teraz trzeba Też tak uważam, ma za sobą poważną operację, jest wyczerpany. Z czasem nabierze sił i wszystko się ułoży