Skocz do zawartości
Forum

isa32

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez isa32

  1. Dziubalaasia78DziubalaMoja :)ZA WYMARZONE MIESZKANIA I DOMY! A propos domow to mamy nowego faworyta Madzia NOWOŚĆ Dla porownania stary Gienia Roznia sie wlasciwie tylko schodami Mnie się Gienia bardziej podoba Mnie też Gienia Madzia ma przejście z garażu przez kuchnię do salonu. Jak dla mnie porażka.
  2. asia78isa32 Na gwiazdkę dostała od nas maskotkę mapeta Elmo Dziewczyny to nie sa mapety!!! Stefus dostal Elmo a Pola Grovera Asia a jak to nazwać? tzn. te stwory mapetopodobne?
  3. My wózek to głównie na spacer. Moja mama po prostu nie zrobi zakupów, ja zrobię po pracy. Poza tym gdybym musiała gdzieś jechać, to fotelik w samochodzie jest, bo D. przełożył. A do przychodni mam dosłownie kilkanaście kroków, więc damy jakoś radę.
  4. a w temacie wózka to moje dziecko zostało bez niego na cały tydzień, bo D. zapomniał wyjąć go z samochodu i zabrał do P.
  5. znów moja za bezpieczeństwo naszych dzieci
  6. Alutka7912isa32 Ala też popłakiwała całą noc, nie mówiąc o histerii którą urządziła przy zasypianiu. A poza tym spadła mi wczoraj z łóżka nie zdążyłam złapać. Leciała do tyłu na plecy, ale jakimś cudem przekręciła się jak kot i spadła na rączki. Nic się nie stało. Tylko się wystraszyła, o mnie nie mówiąc, zawał od ręki Isa Jula mi tez tak kiedyś z łóżka spadła z tym że wylądowała na plecach Alutka Dobrze, że te nasze dzici wychodzą z tych upadków bez większego uszczerbku
  7. Babeczko moja Ala też kocha mapety lubi bajki ale na chwilę, mapety ogląda zazwyczaj przez 10 min. co jak na nią to dużo. Generalnie tv bardzo lubi, pewnie po tatusiu. Ja staram się wyłączać, moja mama włącza tylko po południu na mapety właśnie. Na gwiazdkę dostała od nas maskotkę mapeta Elmo
  8. Kajoszko będzie dobrze. Chirurgia do przeżycia. Wiem, bo miałam Babeczko widocznie coś w powietrzu wisiało dziś w nocy Ala też popłakiwała całą noc, nie mówiąc o histerii którą urządziła przy zasypianiu. A poza tym spadła mi wczoraj z łóżka nie zdążyłam złapać. Leciała do tyłu na plecy, ale jakimś cudem przekręciła się jak kot i spadła na rączki. Nic się nie stało. Tylko się wystraszyła, o mnie nie mówiąc, zawał od ręki
  9. Alutko staram się tylko trochę ciężko o ten optymizm wiesz, jak były święta w perspektywie, sporo wolnego to i nastawienie ok. Teraz mam perspektywę min. dwóch miesięcy w stylu: praca-dom i sama z Alą, czekanie od weekendu do weekendu... nie chcę tak... coś ze mną chyba nie bardzo skoro chłop nie spieszy się żeby wrócić do domu... zresztą wróci (o ile wróci i kiedy wróci) i będzie non stop w pracy, do tego różnie z powrotami, teraz przynajmniej jak Ala śpi to mam spokój... ech... dużo by pisać, a to i tak nic nie da. Biorę się do pracy. Przynajmniej głowę zajmę czymś innym.
  10. Dziewczyny ale szalejecie z dietami i spalaniem kalorii
  11. i stronka mi się trafiła Za spokój ducha i spełnienie marzeń
  12. Babeczko spóźnione ale z samego serducha najserdeczniejsze życzenia Urodzinowe Zdrowia, uśmiechy, radości, pociechy z Oliwki i małża. Niech kolejny rok będzie dla Ciebie szczęśliwy
  13. Witajcie w Nowym Roku Jestem, ale dużo pracy, więc na chwilę (może trochę dłuższą ) Sylwester udany, wróciliśmy do domu o 6 Ale poza tym średnio. Brak decyzji, jedna wielka niewiadoma. Czuję się jakbym siedziała na bombie. D. też w "ciekawym" humorze więc wczoraj wieczorem wymiana zdań i moje dobre nastawienie poszło w diabły Nie użalam się, to i tak niczego nie zmieni, mam jakieś tam myśli, ale optymistyczne to one nie są
  14. Kochane moje, uciekam od kompa, choć z pracy dopiero o 16. Jutro mnie nie ma, czy będę w piątek nie wiem. Życzę Wam udanego Sylwestra, a w Nowym Roku dużo zdrowia dla Was, Lipcówiątek i Najbliższych, szczęścia, zadowolenia, uśmiechu, wiary, nadziei i miłości.
  15. heh, stronka mi się trafiła za Nowy Rok - żeby był dla nas szczęśliwy!
  16. LemaAlutka7912Wygrałam!!!! Wygrałam!!! Zestaw kosmetyków z serii Giordani Gold z Oriflame Gratuluje I ja gratuluję
  17. Cześć Mam migrenę od wczoraj... ledwie żyję sukienki brak i chęci na jutrzejszą noc również... w ogóle nie wiem po co się zogdziłam na tego sylwestra nie ma jak szukać stroju na sylwestra w sylwestra Zdrówka dla chorujących dzieciaczków Zdrówka dla Dziubalki i jej rodziny
  18. Wiajcie poświątecznie Ja w pracy, D. wczoraj też pojechał do Pz. wraca jutro w nocy. Sylwester wolny, a wieczorem na bal nadal nie mam w czym iść Święta spokojnie, rodzinnie, nawet za bardzo się nie objadłam. Ala fajnie, Mikołaja się nie bała, tylko w nocy musiała odreagować. Poza tym nawet ok, dolne 3 wyszły, jeszcze górne i będzie ok. A od wczorajszego wieczora dziewczyna u dziadków, jedziemy po nią dopiero w Nowy Rok. Tęsknię tradycyjnie, ale jutro i tak bym ją zawoziła, a tak moja mama może sobie w domku siedzieć, tata jej pomaga, Alka zachwycona. Święta u nas szare, dobrze, ze chociaż nie padał deszcz. Śniegu brak. Kajoszko zazdroszczę śniegu, i bardzo współczuję bólu zębów Pozdrawiam Was kochane, uciekam popracować. A po południu chcę sobie kreację kupić, ciekawe czy mi się uda...
  19. Pięknych, radosnych, rodzinnych i zdrowych Świąt Bożego Narodzenia życzy Isa z Alicją
  20. Witam przedświątecznie Nie uwierzycie... Ala przespała dziś całą noc Klepię tu trochę w klawiaturę, ale brak weny do pracy na maxa Chciałam wywołać hurtem zdjęcia, ale na jutro nie ma szans... D. w ubiegłym roku wywołał w Wigilię, więc myślałam, że zdążę, ale niestety...
  21. widać, że Święta, posucha na forum jak nigdy Zbieram się do domku, jutro do Was zajrzę, papa
  22. Witaj Nuchna fajnie, że jesteś. Mam nadzieję, że u Was dobrze
  23. Cześć Weekend pracowity i bardzo udany D. przyjechał o 2 w nocy, w sobotę o 8 zawiózł Alę do dziadków, po czym wrócił, pomógł, pojechaliśmy jeszcze do empiku i do smyka (po mapeta dla Ali - ulubiona bajka ) później on znów do rodziców, a ja skończyłam sprzątanie. Jeszcze zasłonki do powieszenia i święta ale pojechał wczoraj już w południe do pracy... U nas choinka będzie taka malutka. Nie mam ochoty na spędzenie wolnych dni na leżeniu pod nią i pilnowaniu Ali Alka dała mi dziś tak popalić, że w nocy w miarę. O 23 nurofen, bo trójki się przebijają. Nad ranem tradycyjnie do mnie do łóżka, ale ładnie spała do 6.30. I jak wstałyśmy i mówię że trzeba się ubrać, to ona zaczyna płakać, ale jak i histeria przez prawie godzinę... nie ustąpiłam. Nie wiem czy dobrze, ale ona tak dużo rozumie, że nie widzę powodu, żeby się darła o takie rzeczy... szczególnie, że powiedziałam wszystko spokojnie, ale widocznie miała nie taki poranek...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...