-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez isa32
-
znów moja za fajny weekend
-
babeczqaIde smażyc rybe dietową jakoś smażone i dieta to chyba nie po drodze choć ja się nie znam na dietach wcale
-
Alka wysługuje się mamą przy zabawach tzn. chce rysować, nabazgrze 3 kreski i później: mama kot, ala, mama, tata. Czyli albo mam pisać, albo rysować a ona mi podsuwa kartki i kredki. Kino. To samo z puzzlami. Kupiłam jej ostatnio takie super dla małych dzieciaków, z trzech elementów w sumie cztery zwierzątka. Zachwycona, składa dwa do siebie, a później: mama! I ja muszę układać a ona się przygląda
-
Asia już się boję ale swoją drogą to by się zabrać za te kolana, bo znów kiepsko
-
babeczqaisa32babeczqa dajesz łyzeczka?z butelki Ala mleko pija z butelki, resztę łyżeczką bądź gryzie np. kanapki. Nie ukrywam, że to z wygody, rano dla mnie każda minuta jest na wagę złota. A z butli szybciej Nieprzejmuj sie...Oliwia tez z butli i na dodatek sok to niechce z niekapka czy bidonu..tylko zyczy sobie butke i sie wscieka jak jej daje w niekapu ...tak wlasnie zaczela robic od niedawna...mam nadzieje ze to kwestia wybrykow zabkowych Ależ ja się wcale nie przejmuję Ala niekapka nigdy nie zaakceptowała. Teraz uczę ją pić z normalnego kubeczka i przez słomkę. Niby wie o co chodzi, ale nie do końca jest do tego przekoana zdąży się wszystkiego nauczyć. Wczoraj np. nie chciała jeść jak jej dawałam na widelczyku naleśnika, bo sama chciała to robić
-
asia78isa32DziubalaZmykam, Maciusia zawiozę do K, a potem jadę do ortopedy.Miłego popołudnia powodzenia u lekarza czy wiesz, że ja nadal nie doszłam na rehabilitację Od razu wystaw gola d... A Ty byś już chciała oglądać mój goły tyłek
-
DziubalaZmykam, Maciusia zawiozę do K, a potem jadę do ortopedy.Miłego popołudnia powodzenia u lekarza czy wiesz, że ja nadal nie doszłam na rehabilitację
-
Asia ale ładne to wnętrze cioci
-
babeczqaisa32Babeczko dwie płaskie łyżeczki manny (błyskawicznej) na wrzątek, mieszam aż zgęstnieje (ok.3min.) rozrabiam mleko tzn. bebiko ha w mniejszej ilości wody i dodaję mannę do tego. Zazwyczaj dodaję do tego soczek. dajesz łyzeczka? z butelki Ala mleko pija z butelki, resztę łyżeczką bądź gryzie np. kanapki. Nie ukrywam, że to z wygody, rano dla mnie każda minuta jest na wagę złota. A z butli szybciej
-
DziubalaBabeczqa – Maciuś pije 2 x dziennie po 210 ml (Nutra zmieszane z Bebiko HA i kaszką)
-
Babeczko dwie płaskie łyżeczki manny (błyskawicznej) na wrzątek, mieszam aż zgęstnieje (ok.3min.) rozrabiam mleko tzn. bebiko ha w mniejszej ilości wody i dodaję mannę do tego. Zazwyczaj dodaję do tego soczek.
-
Dziubalakajochanie chodzi mi o te piekne pomieszczenia czy dużo zabawek i ilość dzieci w grupie czy czystość, ale moim zdaniem jeśli matka może to lepiej jest jak te najwcześniejsze chwile niemowlaczka spedzi właśnie z dzieckiem, o więź matki z dzieckiem mi chodzi Rozumiem . Ale też co innego jak niemowlaczek idzie do żłobka a co innego jak taki 1,5-roczniak czy 2-latek . Najważniejsze to nie robić czegoś wbrew sobie Otóż to Mam wrażenie, że Ala chętnie by została teraz z dziećmi, choć niekoniecznie tak musi być. Zdecydowanie "nudzi" jej się solo. To widać Najszczęśliwsza jest jak ma tłum wokół siebie, jak coś się dzieje Wczoraj stała pod drzwiami mieszkania i wołała: ciociu oć, dziadziu oć, tatuś oć
-
babeczqaI przepraszam was ze ciagle co jakis czas to samo ale... ...ile teraz wasze dzieciaczki slodkie wypijaja mleka - czy tam kaszki na dobe?? Bo niewiem czy Oliwce wmiare normy towystarcza czy mama jej dawac...bo ona na "zywca wogoel n ie chce" tylko jak zasnie dostaje do "pyszczka" botle Ala dostaje bebiko ha na 210wody rano (z kaszką ryżową bananową, jabłkową) i wieczorem (z kleikiem ryż.). Jeśli ma kiepski dzień do jedzenia tzn. chce tylko mleko to jeszcze raz taka porcja manny czasem mannę dostaje na noc. Uwielbia ją
-
Mam elektroniczne tanie badziewie i do kitu. Korzystam z rtęciowego, pod paszką. W nocy jak kiedyś dostała wysokiej gorączki to bez problemu, bo nie miała siły prostestować w dzień nie wiem, nie mierzę. Jakby zaczęła często chorować to może... ale np. czyszczenie noska, syropki itp. to są zabiegi, które Ala toleruje, więc może termometr podczas oglądania bajki też by trzymała. Nie wiem.
-
Lema a jak Twoje zdrowie?
-
Tak mi się przypomniało, że naszą działkę kupiliśmy od dyrektorki przeszkola. Super placówka, tak jak Dziubala napisała, wyremontowana, piękna (byliśmy tam kiedyś dowieźć papiery więc widziałam) do tego integracyjna. Rewelacja. Jeden minus - drugi koniec miasta a tam to na pewno się nie wyprowadzimy
-
Sinka zdasz następnym razem
-
A zaczęłam się trochę interesować, bo chcę żeby Ala miała kontakt z dziećmi, więc te 2-3 godz. dziennie byłoby fajnie. Stąd kwestia prywatnych, bo przyjmują młodsze dzieci. Ale tak jak napisałam, jeśli będę czekać do 3 lat Alicji, to pewnie to blisko nas.
-
Kwiaciarko to publiczne przedszkole które pokazałam (blisko naszego domu) ma bardzo dobre opinie. I to nie takie "medialne" tylko od matek wiem a to najważniejsze. Myślę, że jeśli nadal będziemy tu mieszkać to Ala będzie też tutaj chodzić. Niby mnie stac na prywatne, tylko jeśli to jest ok to nie widzę powodu, żeby płacić taką kasę
-
Kajoszko dobrze, że ból przechodzi. Wiesz, u mnie nie było w ogóle tematu, że ja miałabym nie wrócić do pracy. Już w ciąży to wiedziałam, choć wszyscy mi powtarzali, że jak urodzę to mi się zmieni. Nie zmieniło się Żłobek miał byc prywatny, żeby dziecko było zadbane itd. później moja mama zaproponowała, że się zajmie Alą (a próba żłobka w maju się nie powiodła) Ponieważ ten układ się sprawdza (mniej lub bardziej ) to tak zostało. Ale wiem, że mama zmęczona, Ala potrzebuje coraz więcej bodźców nawet ją ostatnio zapytałam jak długo da jeszcze radę. Na razie ona nie widzi potrzeby zmian. Myślę, że może jak się zrobi ciepło to poproszę żeby mama chodziła na 2 godz. z Alą do żłobka lub przedszkola (w zależności gdzie ją przyjmą) - oba mam po przeciwnej stronie ulicy - żeby się Ala wyszalała z dziećmi. A takie regularne przedszkole to może za rok, a jak skończy 3 lata w lipcu to od września na pewno już pójdzie. Jestem wielką zwolenniczką uspołeczniania dzieci
-
Zmykam do papierów
-
moja za radość naszych dzieci
-
Dziubalko to pierwsze jest trochę bliżej mnie, do 17.30 wystarczy, a znajduje się tuż przy ogromnym parku to drugie w sumie bardziej mi się podoba, sama nie wiem dlaczego, pewnie z racji dzielnicy, w której się znajduje. Kiedyś tam mieszkaliśmy i uwielbiałam tamten rejon. Nie jest to bardzo daleko od nas, ale jednak dalej niż "Aniołkowo" Nie wiem czy dam ją wcześniej, wszystko zależy od tego czy będzie np. sama jadła, wołała siku itp. Chciałabym najpierw to mini, żeby się przyzwyczajała i miała kontakt z dziećmi, czego jest bardzo spragniona. Ale jak wyjdzie zobaczymy. Już planowałam, że będzie w żłobku a co z tego wyszło wiadomo
-
A to jest przeszkole miejskie po drugiej stronie ulicy. Jeśli zdecyduję się czekać do 3 lat to pewnie Ala tu pójdzie nie sądzę, żebyśmy się wyprowadzili w ciągu najbliższych dwóch lat No title
-
Jest w Łodzi kilka przedszkoli prywatnych do wyboru. Myślę o jednym z tych, do tego skorzystam chyba najpierw z opcji mini-przedszkola (adaptacyjne). Co o tym myślicie? Witamy - Kids' Club - Prywatne Przedszkole w Łodzi akuku - Prywatne Przedszkole w Ĺodzi Na Retkinii