-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez isa32
-
Asia super rodzinna fotka
-
Cześć U nas śnieg sypie od rana Nocka kiepska... Ala strasznie kaszle, tzn. w nocy nie, dopiero rano, ale muszę iść z nią do pediatry. Nie ma na co czekać. Aż jej się wszystko rwie. Ciekawe tylko jak się da osłuchać, bo wyje jak tylko lekarka się do niej zbliża Może damy radę. Muszę się zwolnić z pracy, a będzie szef, więc trochę nie bardzo... no cóż. Zawsze mogę w razie czego wziąć urlop na żądanie A ja pomimo antybiotyku nie najlepiej. Niezmiennie jednak twierdzę, że wszystko będzie dobrze. I tym optymizmem będę Was zarażać
-
Dziewczyny!!! Przywołuję Was do porządku Zdrowe dzieci mamy!!! To najważniejsze, smutki przyszły to i sobie pójdą nie dołować mi się tutaj!
-
LemaMoj Francik to jest tak pomocny, ze mi juz to bokiem wychodzi hehe skąd ja to znam
-
Asia dzięki
-
Alutko mamy taki sam sposób na rozbijanie mięsa
-
asia78Alez ja jestem rozgarnieta!!! Mam dzis robic karkowke po mysliwsku. I zamiast najpierw pokroic i rozbic mieso to wsadzialm je w kawale do marynaty. Juz widze ten syf w kuchni jak marynata i mieso, bedzie bryzgac po scianach Asia poproszę przepis
-
Flegaminę też mam... ja jestem bardzo ostrożna w samodzielnym dawkowaniu leków Ali... niestety, a może dobrze...sama nie wiem... na sobie mogę eksperymentować, o nią drżę... jak nie będzie poprawy to pediatra i już...
-
LemaJa juz mialam gnac do lekarza z ta wysypka, bo mi sie wydaje, ze dlugo mu schodzi, ale mama mnie powstrzymala. Powiedziala, zeby dac Frankowi jeszcze czas, a poza tym do jakiego lekarza bym nie poszla to wszedzie zatrzesienie chorych. A w ogole w jakims przyplywie glupoty dalam mu w niedziele serek. Nie pojawilo sie nic nowego, moze znow sprobuje mu dac. Lema trzeba próbować jak inaczej będziesz wiedzieć? Ala nadal na bebiko ha, a serki może jeść, nic jej nie jest.
-
Hej Asia, Lema Mam Eurespal w domu, ale nie wiem czy jej podać bez konsultacji z lekarką... A kaszel ma taki sucho-mokry zostanę na razie przy drosetuxie, zobaczymy. Jak nie będzie miała gorączki i nie będzie gorzej to pewnie jakoś domowymi sposobami ją wyleczymy. Mam przynajmniej taką nadzieję. Asia ja nie daję tranu. Ala dostaje cebionmulti, głównie dlatego, że jeszcze został i chcę wykorzystać (zalecenie lekarki). A później zobaczymy co jej będę dawać.
-
A okulistka powiedziała, że mam bardzo zmęczone oczy... stąd dyskomfort widzenia itd. I tak fajnie mnie pyta: ile godz. dziennie spędza pani przed komputerem? ja: 8. ona: a nie mogłaby pani leżeć i pachnieć? A tak na serio to na szczęście nie ma zmian w kierunku jaskry, co było już u mnie podejrzewane kiedyś i teraz znów. Więc ok. Krople do oczu no i może jakiś urlop... I muszę koniecznie zrobić prześwietlenie kręgosłupa, ze względu na bóle głowy... bo to nie od oczu...
-
LemakwiaciarkaEla wstala w lepszym humorze, smieje sie i bawi, ale sama nie, wiecznie ze mna, tak chyba nauczylam :( no nie mam chwili , nie mam, bo ciagle mnie ciagnie za reke i tylko ze mna wszystko by robila, sama nic! i to nie tylko teraz , bo chora troche, zawsze tak ma od jakiegos czasu. Teraz tez juz mnie ciagnie i sie denerwuje,ze nie ide Mam tak samo I ja tak mam
-
Lema dla Frania!
-
Kwiaciarko zdrówka dla Eluni Kajoszko idź do dentysty! A słuchaj Ty robiłaś prześwietlenie tych zębów? Bo wiesz, ja miałam usuwane 8-ki bo wyrosły wzdłuż, pod dziąsłem, wcale nie było ich widać. Jedna wyrosła do końca a druga prawie. I musiałam je dlatego usunąć. Szczegółów oszczędzę aha, moja dentystka (swoją drogą chirurg szczękowy) nie chciała usuwać dwóch na raz. Przerwa min. miesiąc
-
Witajcie Kobietki Ze mną w miarę. Dostałam antybiotyk + x innych leków. Uszy zdrowe, a te wszystkie bóle to powikłania po niedoleczonych przeziębieniach... ale będzie dobrze Gorzej z Alą w nocy zaczęła kaszleć. Budziałam się co trochę, sprawdzałam, czy nie ma tempki, na razie ok. Tylko ten kaszel. Nie wiem, na razie czekam, mam drosetux. Co jeszcze mogę jej dać. Jak będzie gorzej to wiadomo do pediatry. Ale wolałabym to odciągnąć w czasie... do tego muszę jechać do innej przychodni. Nawet nie wiem czy nasza pediatra tam przyjmuje... no bieda... Ala wstała w dobrym humorze, w ogóle nie widać ani nieprzespanej nocy, ani choroby. Lema Franuś miał kaszel i nic więcej? Dobrze pamiętam? Wyzdrowiał już? A w ogóle jak jego wysypka?
-
Do jutra, spadam do lekarza.
-
Asia a Ty dlaczego smutna???
-
Asia ja mam nokię 6300 - super jest Fajny ten zestaw obiadowy, tylko do biedronki mi nie po drodze
-
Ech... no racja. W sobotę w nocy wyszła górą z łóżeczka (próbowałam ją przetrzymać w jej, żeby nie brać do siebie) ale upadła na łóżko i byłam przy tym. Więc w niedzielę rano wyjęłam szczebelki, żeby wychodziła normalnie, a nie górą. W południe spała w łóżeczku, tam też usnęła. Jak do niej zaglądałam to spała, później D. wchodził do pokoju, ona się obudziła, więc ją ugłaskał i zasnęła. I mówi do mnie, że śpi na łóżku. Ja dlaczego? On, no przecież tam była. Więc wyszła sama przez te szczeble i padła na łóżko. On ją tak zostawił, zresztą do tej pory zawsze z łóżka schodziła. A wczoraj widocznie bardzo się kręciła i przez sen sturlała na podłogę. Był taki huk, że myśleliśmy, że sąsiedzi jakąs szafkę przewrócili. A to nasze dziecko
-
Mnie Alunia też zrobiła wczoraj prezent i wstała o 8 super, nawet się wyspałam. Dzisiaj wstała po 7. Rozmawiałam z mamą, wszystko z nią dobrze. Rozrabia na całego. Tylko bardziej śpiąca niż normalnie. Dobrze, że D.jeszcze wczoraj był jak to się stało jeszcze nie widziałam, żeby w takim tempie do niej biegł...
-
Renia ale przeżycia fajnie, że już jesteś z Mikołajkiem
-
Kwiaciarko zdrówka mam nadzieję, że Ela lepiej.
-
Sinka gratulacje!!!
-
Wszystkiego najlepszego dla Poli
-
Cześć Chora jestem... no tak mnie rozkłada to gardło, nos, uszy, że szok. I na dodatek od piątku biorę anybiotyk. Nic nie dał. No może poza tym, że się bardziej nie rozchorowałam. Na 12 do laryngologa. Ala też pokasłuje, w nocy słyszałam katar. Wczoraj o 21 spadła z hukiem z łóżka niby nic jej nie jest. Ale poiczek trochę spuchnięty Budziłam się co godzinę żeby sprawdzić czy wszystko ok. Wygląda na to, że tak... Miłego dnia Kochane. Uciekam popracować, bo tylko do południa jestem