-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez isa32
-
moja pełna prywata żeby mnie głowa przestała boleć, plizzzzz....
-
Wykończy mnie ta głowa Moja Alka to sto lat za murzynami jest z jedzeniem w porównaniu do reszty Lipcówiątek... no ale jest jak jest. Ważne, że w ogóle je
-
Babeczka nie martwię się scenami. Raczej staram się je przeczekać w przeciwieństwie do mojej mamy, która zawsze musi pokazać jaką jest dobrą babunią no dobrze, że mi pomaga, ale czasem bokiem mi to wychodzi
-
A u nas wyszło słonko Mam nadzieję, że u Lemy wszystko ok...
-
A mnie znów ból głowy dokucza normalnie to chyba reakcja na pracę albo na kompa - co bardziej prawdopodobne. Dziubalko jaki miły relaksik też muszę o takim pomyśleć
-
Ala wczoraj też zrobiła scenę z jedzeniem serka. Chciała "danio" - tak mówi na danonki (dostaje te duże, najchętniej zjada te pół na pół). Mówię, że nie ma, że mam inny, ładny z hipopotamkiem (Bakuś). Pokazuję, pytam czy zje, tak. No więc otwieram a ta jak zobaczyła łyżeczkę to nie nie zjadała, to mnie nie denerwuje, ale to że nie chciała nawet spróbować to mnie wkurzyło jak nie wiem. To jest właśnie szkoła mojej mamy, dawać Aluni tylko to co lubi. Alka zrobiła scenę, mama siedziała na kanapie i przyglądała się jak "wychowuję" własne dziecko Jestem wściekła i mam dość. I jeszcze mi mówi, żebym przełożyła do opakowania po danonku (zostawiłam jedno właśnie na takie akcje). I mówię ok, ale nie dzisiaj. Jakaś konsekwencja musi być. Tak, ale ona jest głodna. Jak głodna jak nie chce nic jeść. No żesz... ech... mam chyba znów przesyt własnej mamy we własnym domu
-
Hej u nas mroźno, śnieg leży, ale słońca brak. Nocka w miarę. O 22 nurofen i do mnie do łóżka, z jedną pobudką (chyba coś się przyśniło ) spała do 6.30 Ja wczoraj znów "umierałam" na ból głowy. W poniedziałek idę do okulisty, coś mi się wydaje, że to jest przyczyna. Zobaczymy... Alutko fajnie, że udało się z pracą, tzn. z godzinami D. trochę lepiej, ale wczoraj w nocy jechał do Jeleniej Góry oni tam powariowali! W niedzielę w nocy do Poznania, cały dzień w pracy, wczoraj w nocy do JG i od rana cały dzień w pracy, chyba dziś znów wraca do Pz i jutro znów w biurze Podobno czwartek i piątek ma wolny, właśnie z tego powodu, jak dla mnie to jakiś horror jest. Niby kiedy ma się wyleżeć, wychorować, o wyspaniu się już nie wspomnę Ja lepiej, tylko z gardłem coś nie bardzo. Przychodznia zamknięta. Spisałam tel. do tzw. zastępczej i spróbuję się umówić do lekarza. Bez antybiotyku chyba się nie obejdzie.
-
Dobra babeczki, do jutra. Ale się dziś napisałam Zdrówka potrzebującym i miłego popołudnia oraz nocki przespanej. Do jutra. Pa
-
Dziubalakwiaciarka Jeny jaka Ela sie niedobra zrobila, mowie Wam. Awanturuje sie od wczoraj ( a pisalam niedawno, ze nie), bije Kube, szarpie go za wlosy, pyskuje .... ja nie wiem co sie z Nia dzieje. Ide, bo znow awantura, ze nie moze siedziec na biurku i kopac w klaw ...Sorki, ale się uśmiechnęłam Ja też bo Alka taka sama jak ma dzień to oszaleć można generalnie z założenia jest na "nie"
-
Kajoszko dla Aluni Mam nadzieję, że już lepiej. Bidusia malutka
-
Tak czytam o indukcjach i nie indukcjach i sama też pewnie będę miała podobny dylemat ale to jeszcze trochę Na razie mam gazową (innej opcji po prostu nie było) i nic fajnego. No ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma
-
Witajcie w poniedziałek Weekend szybki. D. to jest dopiero chory masakra. Teraz patrzę, czy Ala przypadkiem czegoś od niego nie złapała ja lepiej, ale gardło, krtań w stanie tragicznym. Do tego suchy dudniący kaszel. Muszę iść się osłuchać, ale nie wiem czy przychodnię już otworzyli.... Ali tak koszmarnie idą te górne 3-ki, że wczoraj zasypiała 1,5h, budząc się co pół. W końcu dałam nurofen i zasnęła ale oczywiście ona tylko z mamą chce spać. Więc spała. Obie spałyśmy. Ja czujnie, bo sprawdzałam czy jej nie zimno, czy nie ma temp. itd. I znów tydzień przede mną. Jak to Kajoszka mówi, żeby mi się chciało jak mi się nie chce. No i zima u nas na cełego.
-
Miłego weekendu Kochane odpoczynku, relaksu i spokojnego snu D. jednak nie pracuje w weekend ufff....
-
asia78DziubalaA ja sobie mogę siedzieć . W międzyczasie doglądam Maciusia, ogarniam troszkę chatkę. Adasia odbierze K więc mam luzik Moja kolezanka to pol roku przed wyprowadzka tylko odkurzala. Nic wiecej, bo jej sie nie oplacalo hehe, dobre. Mnie się przypomniało jak w Niemczech się wprowadziłam do mieszkania to prawie szczoteczką do zębów kuchnię i łazienkę szorowałam tak niby było czysto jak oglądałam, ale jak się gość wyprowadził to koszmar ujrzałam aż się wszystko lepiło peweni też tylko odkurzał
-
Widzę, że moja Alka strasznie delikatnie chowana nawet nie pomyślałam, że mogłaby już zjeść frytki ale ja sama sporadycznie jadam, więc tak wychodzi... myślę, że gdybym była w domu to pewnie dostwałaby inne rzeczy (czyt. bardziej dorosłe). Moja mama to straszna panikara ale pomarańczkę jej dała, jak miała kilka mies. pamiętacie? Alutka to Ty pisałaś, że Jula lubi paluszki Junior? Kupiłam Ali ostatnio i też wcina. Mnie też zasmakowały, choć za paluszkami nie przepadam
-
Alutka gratuluję wytrwałości w diecie i mądrego! odchudzania
-
hihi, Ala też uwielbia kredki i rysowanie. Przedwczoraj przybyła nam kolejna kreseczka na ścianie, tym razem czarna - chyba dla kontrastu poprzedniej czerwonej muszę Wam zrobić zdjęcia tej ściany. Obłęd, a miałam malować mieszkanie na wiosnę. D. mówi, że to bez sensu, no ale brudno już jest, najwyżej zostawię jej tą jedną ścianę na inwencję twórczą Kiedyś w swoim pokoju na pewno będzie tak miała
-
Alutka ja Ali też nie pozwalam zdejmować kapci, a tym bardziej skarpetek. Ale niestety, takich samoprzylepnych jeszcze nie robią o, dobry patent na biznes
-
asia78babeczko w salonie i pokojach mam parkiet a w przedpokoju, kuchni i lazience plytki. A czemu mowisz, ze zupy za cienkie? Ja zazwyczaj gotuje na misku jakims albo na udku. Do tego daje cala wloszczyzne i jest super zupka. Zalezy czasem oczywiscie jeszce kluski albo ryz albo kasze. Moi sie najadlaja To tak jak u nas
-
Alutka gratulacje a wiesz jak to jest: strach ma wielkie oczy Będzie dobrze. Fajnie, że się udało tak jak chciałaś
-
asia78Jejku moje dzieci znowu boso A pola to nawet bez rajstop w samych majtakch lazi A myślałam, że tylko moja taka gorąca. Też ciągle zdejmuje kapcie a później skarpetki i po zimnych płytkach biega w domu obowiązkowo będzie podłogówka
-
asia78Isa a Ty bys sie zgodzila? Gdyby rura przechodziła wzdłuż płotu (a tak by było w tym przypadku), a nie po środku to tak.
-
Babeczka tak to dokładnie wygląda. Z arbuzem nie wiem, nie dostawała ale w tym roku na pewno spróbuje. Jeszcz lubi winogrona, ale ją uczulają więc nie dostaje.
-
asia78Isa ja bym sie zgodzila pomoc sasiadom hehe, liczę na to, że nasi sąsiedzi też tacy pomocni będą i pozwolą na przeciągnięcie rury gazowej przez ich działkę... tzn. dobrze by było gdyby się zgodzili, ale wiadomo, gaz to gaz, nie każdy może chcieć. Z drugiej strony też moglibyśmy ciągnąć, ale wtedy potrzeba min. 15 domów, żeby gazownia to zrobiła. A tulu nie ma...
-
DziubalaIsa - jeszcze 2 zastrzyki co tydzień, a potem co pół roku 6 zastrzyków. Ale mając w pamięci ból na dzień dzisiejszy zrobię jeszcze te 2 zastrzki a potem odpuszczę sobie tę metodę "leczenia". ale jeśli pomaga... moja mama miała na jakiś czas spokój po takiej kuracji, ale teraz znów się zaczyna u mnie to nie wiadomo, bo najpierw muszę zrobić krio + laser, odczekać i dopiero iść do lekarza na kontrolę. Mam prawdopodobnie chondromalację rzepki (rozmiękanie chrząstki stawowej rzepki). Nie wiem czy się artroskopią nie skończy