-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez isa32
-
Babeczqo
-
Witam napisałam już posta, ale mamy chyba jakieś kłopoty z netem... Nocka przespana w całości i to mnie cieszy Wczoraj...nie podobało nam się, Ali tak, wiadomo, jak są dzieci i coś się dzieje, to ona jest zadowolona. Myślałam, że to będą tańce a to w sumie takie zabawy przy muzyce. Nie mogę powiedzieć, że coś nie tak, ale nie powaliło mnie i nie będziemy tam raczej chodzić. Staram się znaleźć coś innego, ale to nie takie proste. Na razie jest żłobek, a tam ma rytmikę, gimnastykę, więc ok. Chcieliśmy jeszcze coś na popołudnie, bo jest wtedy super zmęczona i wybiegana, ale może poprzestaniemy na kulkach i basenie (od wiosny) jak się nic nie znajdzie. Strona internetowa zrobiona super, niestety rzeczywistość nie poraża
-
Uciekam na dzisiaj, bardzo jestem ciekawa naszego popołudnia w centrum dziecięcym Miłego popołudnia, do jutra.
-
Przesłodki Maciuś
-
Dziubalko jestem zdumiona ilością pytań zadawanych przez moją fascynującą córkę oraz tym o co pyta i w jaki sposób kojarzy fakty
-
9-10h w nocy i ok 1,5h w dzień
-
ja wstaję o 6 - chyba, że Ala dłużej śpi to wtedy o 6.30 - do pracy na 8 - wystarczy jak wyjdę 10 minut wcześniej. A spać ok 23.30 - bardzo rzadko wcześniej.
-
kwiaciarkaElunia dzis super, dala buziaka, ukochala mnie, zrobila papa i moglam isc :) Jutro i pojutrze bedzie z nia moja mama, a kolejny tydzien P. super
-
Dziubalko dla Macisuia za postępy w mowie Ala też lubi pepkę
-
asia78Kurcze jak mnie zatoki bola okrponie:( współczuję.
-
Alicja pije jeszcze bebilon HA z kaszką ryżową - smakową. Rano i wieczorem, rano pełną butelkę a wieczorem nie, bo zawsze je coś na kolację. Nie dość, że nie chce słyszeć o odstawieniu mleka to o porzuceniu butelki nie mam nawet mowy... no cóż, widocznie jeszcze nie przyszedł jej czas. I tak bardzo się poprawiła z jedzeniem tzn. próbuje inne rzeczy - jak przedwczoraj zjadła ziemniaki i kotlet mielony to mało nie padłam z wrażenia prawie w ogóle nie je słodyczy - zresztą i tak jadła głównie biszkopty. Ale odkąd je ograniczyła to ma ładną skórę na buzi, tzn. praktycznie żadnych krostek. Pomijając skazę to myślę, że najbardziej uczulają ją konserwanty, które są praktycznie we wszystkim. Zważyłam ją - 12,900
-
moja za nasze Dzieciaki
-
Dziubalaisa32No fakt, jest cudownie dosłowna. Mówię do niej dzisiaj, że jak wrócę z pracy to idziemy na tańce. Ala: i będziesz tam ze mną cały czas? Tak córciu. Ala: I nie będziesz uciekać mamusiu? Czyżbyś już wcześniej uciekała? Wygląda na to, że tak to odbiera jak wychodzę ze żłobka a ona zostaje.
-
No fakt, jest cudownie dosłowna. Mówię do niej dzisiaj, że jak wrócę z pracy to idziemy na tańce. Ala: i będziesz tam ze mną cały czas? Tak córciu. Ala: I nie będziesz uciekać mamusiu?
-
Witam dzisiaj w końcu bez płaczu było U nas spadł śnieg, a raczej takie połączeniu śniegu i gradu, wygląda jak styropian Kwiaciarko h&m ma zawyżoną rozmiarówkę, Ala ma bluzeczki, w które jeszcze spokojnie wchodzi 86-92. Nie wiem jakie bym teraz kupiła. W 5-10-15 kupuję jej 98 i ma lekki zapasik, ale nie są za duże. Ma już chyba 90cm wzrostu - ostatnio mierzona 89 ale wydaje mi się że urosła. Wczoraj pytanie: mamo dlaczego na głowie rosną włosy? Dzisiaj do D.: tato masz na brzuchu włosy. D.: nie na brzuchu tylko na klatce. Ala: jak na klatce przecież tutaj się nie wchodzi
-
Kwiaciarko ja mam jakieś zaćmienie czasowe... dni mi się zlewają... Tak czy inaczej to minie, nie będę rozwijała wypowiedzi, bo mam natłok myśli i jeszcze głupoty powypisuję nie jestem ostatnio w formie... dla Eli - pewnie będą się zdarzały gorsze i lepsze dni, tak jak mojej Ali.
-
Kwiaciarko no niestety to normalne, że po 2 dniach dziecko zaczyna płakać... Ala tak samo reagowała, najgorszy był 3 dzień w żłobku. I dzisiaj pomimo tego, że wczoraj wróciła w świetnym humorze i bardzo jej się podobało, to też płakała... miała za długą przerwę. Odzwyczaiła się.
-
Asia super! wielkie dla Stefanka. Zobacz jak szybko poszło Współczuję stresów przyjaciółce. Też mam przyjaciółkę, która jest 4 lata po rozwodzie a ex zachowuje się skanalicznie, chociaż to on ją zostawił dla dużo młodszej, wniósł sprawę o rozwód i ożenił się ponownie. Masakra co facet potrafi wyrabiać
-
Racja Alutko wczoraj zapisałam Alę do przedszkola - czy się dostanie to inna sprawa, ale chodzi o sam fakt, że to już prawie przedszkolaki. Mała jak zacznie tekstami rzucać, to mnie już nie raz zamurowało kochana pociecha. A jak dziś o 3 nad ranem powiedziała: "psytulaj mnie i daj mi buziaczka" po czym dodała: "dobranoc mamuniu" to nie wiedziałam czy się śmiać czy złościć, że nie śpi.
-
Cześć Noc - masakra, spałam 3 godz. Chyba Ala przeżywała wczorajszy żłobek... dziś znów był płacz przy rozstaniu, ale mniejszy. Głowa mnie boli i humor do niczego. D. wrócił po kilku dniach do domu i jakoś nie zauważyłam szczególnej radości może zmęczony, ale ja też, więc dla mnie to żadne tłumaczenie. Smutno mi i już Miłego dnia, w pracy będzie spotkanie handlowców i szef jest, więc za dużo nie popiszę. W nocy wiało, ale znośnie.
-
Do jutra, tak mnie głowa rozbolała, że aż mnie mdli Ala dobrze, wyszła ze żłobka cała w skowronkach i wracała do domu śpiewając piosenkę Miłego popołudnia, pa!
-
Asia tak, od dzisiaj do końca marca. Wyniki 30 kwietnia. Gorzej niż matura Moja siostra miała zapalenia ucha jak miała 2 tyg. Alę też bolało uszko w ub. roku. I choć zpalenia pediatra nie stwierdził to ten płacz już wtedy był przerażający Dziubalko dobrze, że Maćka nie boli, przynajmniej tyle. I mam nadzieję, że do zabiegu już się to nie powtórzy. Asia jak nocnikowanie? Pewnie super
-
Kwiaciarko już poprawiłam Dziubalko dla Maciusia, dobrze, że go już nie boli. Jasne, że praca we własnej firmie ma duuużo plusów. Babeczko ja nie jem słodyczy do Wielkanocy, więc za lody podziękuję, choć bardzo lubię Próbowałam zapisać Alę do przeszkola. Po wypełnieniu połowy formularza wyrzuciło mnie z niego, a teraz jest przerwa konserwacyjna chyba ją w nocy zapiszę
-
moja za nowy miesiąc - niech będzie pomyślny i wiosenny!
-
Witam poniedziałkowo i marcowo u nas trochę wietrznie, ale poza tym 8 na plusie i słonko. Ala się spłakała przy rozstaniu w żłobku wiedziałam, że nie będzie łatwo, ale najgorsze, że przyszedł akurat chłopczyk, który właściwie był ciągnięty przez mamę po podłodze a tak płakał, że aż do wymiotów, jak moja Ala tego posłuchała (akurat byłyśmy w trakcie przebierania) to już było po tzw. zawodach. Dałam buziaka i wyszłam, ale histeria była koszmarna mam nadzieję, że szybko przywyknie. Jednak przerwa była zbyt długa... Miłego dnia, będę czekać na 12 żeby zadzwonić do mamy jak Alunia. Wczoraj miałyśmy bardzo fajny dzień we dwie ale spła kiepsko, budziła się z płaczem. A rano, że bardzo tęskni za tatusiem...