Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Allayiala

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Zawartość dodana przez Allayiala

  1. Allayiala

    Sierpień 2008

    Heja, alescie sie rozpisaly;))) Tosiakowi buzia sie goi, masc znaczy sie dziala, i cale szczescie. Wcozraj mialysmy fajny dzionek po poludniu: jak wrocilam z pracy wyglupom nie bylo konca i smialysmy sie takm, ze az dopadla nas obie czkawka Potem co prawda byla histeria z myciem glowy, kiedy jej to przejdzie?? Z nowosci: m. myje sie w lazience, Tosia asystuje i nagle mowi: - o. tato myje ogon Dzis Tosiek z niania ida na jakies zajecia dla maluchow do biblioteki, ponoc bedzie czytanie ksiazeczek - ale to nie wazne - tam klima jest!! U nas zar sie leje z nieba ani chmureczki i powietrze stajace ze nozem mozna kroic.... koszmar... tusia a Tos tylko zaklada na 1 noge koszulke i tak gania rozebrac sie tez nie potrafi, chyba ze skarpetki;) Z sukcesow to niania powiedziala ze 2 dni temu po raz pierszyb w zyciu Tosi udalo sie wysikac na sedesie i beda pracowac nad tym dalej;)anitaa foty super, szczegolnie podobaly mi sie te z Oskim i pieskiem - dwa slodziaki;) no i ogrod fajowy, masz zdrowie kobieto jeszcze w ogrodku tyrac...! co do zabawek z biedronkiy to babcia cos tam pokupowala i kazala sie nam nawet nie pokazywac w sklepie (bedzie miala prezenty urodziny). Lece bo minie praca sciga...
  2. Allayiala

    Sierpień 2008

    A oto najnowszy Tosiek;)
  3. Allayiala

    Sierpień 2008

    MM tez w 6 miesiącu mialam skurcze i bardzo brzuchol sie stawial, nie wiem czy pamietacie - to było po moim wyjezdzie samochodem w delegacje do Poznania. Dostałam zastrzyk rozkurczowy i polozyli wygonili mnie do domu i kazali lezec przez 1-2 tyg. I faktycznie wstawalam tylko do toalety - to sie uspokoilo. Zakazali mi dalszych podrózy samochodem, a autobusem to juz w ogole. MM, to nie zarty, odpusc wszystko i lez!!! Wiem ze to latwo powiedziec, masz Kacperka i caly dom na glowie, ale popros kogos zeby Ci pomogl... Do tego te upały, latwo o nieszczescie. Nie chce Cie straszyc, ale sama wiesz, ze lepiej zapobiegac ... Na szczescie nie jest juz tak goraco, choc czwartek-piatek znowu ma byc upalnie... lepiej wrzucic na luz. pinezka no tak, moj m. tez od pol roku siedzi w domu i nic nie moze znalezc, sam robi super regaly i szafy, ale udaje sie tylko przez poczte pantofolowa po znajomych wiec nie jest to staly zarobek niestety. Kasy na wlasny interes nie mamy wcale, chociaz oprocz tych mebli to pomyslow rozwniez brak:/ troche juz mnie dobija to zycie i ta szarpanina, zeby nie Tosiek to juz bym chyba poszla plakac w kat... Wspolczuje rota:( Toś na szczescie po szczepieniu rota nie zlapala jak dotad (odpukac). tusia no to fajny mieliscie wypad:)) i cieszcze sie ze to jednak katar a nie 3-ci migdal.. jednak co konowal to konowal...;) anitaa ja to sie w ogole dziwie ze w te upaly wszystko sie nie rozpuscilo... szlag mnie trafia jak nic nie dziala!!!!!
  4. Allayiala

    Sierpień 2008

    pinezka heja;) dawno Cie nie bylo;) Jak tam Ola? co do wozka to jest to DELTIM Delti Dot - podobno inna marka xlandera. Jak na razie rewelacja, chociaz zobaczymy jak bedzie wygladal po zimie;)) anitaa super ta ukladanka! chyba cos takiego Tosiakowi tez kupie... tusia jak tam grill? daliscie jakos rade?;) U nas w miare, chociaz w weekend nie obylo sie bez przygod:/ w piatak zauwazylam ze mala ma cos jakby skrzepnieta zupka w nosku, wyjelam jej to przy wieelkiej histerii, a w sobote znowu to samo miala, plus jakis dziwne ranki na nosku, brzuszku i na brodzie. pojechalismy z nia w niedziele do lekarza i wyszlo ze to jakas bakteria, chyba gronkowiec:// dostalysmy masc z antybiotykiem i na razie ranki wygladaja troche lepiej. Learka mowila ze takie rzeczy moga sie robic w upaly, wystarczy zatrzec skore i zakazenie gotowe, a taki gronkowiec to sie sam pieknie sieje po calej skorze. Cale szczescie ze jest nieco chlodniej, to moze sie szybciej pogoi. Poza tym mamy chyba jakiego pecha, miesiac temu spalil nam sie komp stacjonarny - juz tylko an czesci sie nadaje bo poszla i plyta glowna i zasilacz. A wczoraj z kolei spalil nam sie telewizor... Szkoda mi malej bo nie miala dzis mozliwosci potanczyc przy wsoich ulubionych piosenkach:/ A dodatkowo laptop mamy w naprawie do k. tygodnia, bo grzal sie jak piorun, a do tego wysiadlo jedno usb oraz wifi. No jak nie urok to sraczka...:/
  5. Allayiala

    Sierpień 2008

    Daszka hehe, trzymam kciuki! A co do stawiania brzucha - to moze to nie jest 1 miesiac? pisz co u Ciebie i malej? anitaa ale slodkie zdjecie! I Oski i piesek wygladaja na zadowolonych;) A wozrk fajowy, wyglada na solidny i widze ze ma niezle amortyzatory! tusia u nas bez sukcesow, Tosiek siada na nocnik, patrzy ze nic nie polecialo i sie wkurza i juz nie chce siedziec:/ Niania na chwile daje jej spokoj, ale bedzie nad tym pracowac... U nas z jedzeniem tez w kratke, chociaz to pewnie dlatego, ze probuje skarmic resztke sloiczkow a Tos juz nie za bardzo je chce. Wczoraj zjadla zupe i 1/3 sloiczka, ale jak wrocilam do domu to jajo sadzone z bulka i byla kontenta. Warto dziecko przed obiadem wrzucic na chwile do wanny pod letnia wode, jak sie troche schlodzi to i apetytu dostaje...;)
  6. Hejka, ja mialam prowadzona tam ciążę i tam rodzilam (cc). Lekarz mi zlecal USG nie wiem czy to bylo na kazdej wizycie - ale dosc czesto. Myslę, że lekarz zleca USG na tyle czesto ile to potrzeba. Po skierowaniu od lekarza umawiasz sie na USG. O ile pamietam nie bylo jakis dalekich terminow na USG. Jezeli jest ktos od USG akurat tego dnia co idziesz na wizyte, to jest szansa wbic sie od razu tego samego dnia. Zycze powodzenia!
  7. Allayiala

    Sierpień 2008

    Ufff... jak goraco! Dzis nie moglam w nocy spac, a i Toś obudzila sie o 5 rano i zarzadala wziecia do duzego lozka. Dzis spimy pod wentylatorem.... Poza tym u nas wszystko OK, Tosiek przez caly weekend zajadala nalesniki z miesiem od babci, zreszta oboje rodzice dzielnie jej w tym pomagali - takie doobre byly!;) w nedziele bylismy z wizyta u tesciowej - Tosiek miala frajde, bo pobawila sie z kotkiem, zjadla wiadro owoców i ciasto, a potem doprawila zupka pomidorowa i nalesnikiem... ja nie wiem gdzie jej sie to miesci.... No i mamy nowy wozek!!! kareta jak sie patrzy - jest szerszy, ma wiecej miejsca i jakis taki solidniejszy - i prowadzi sie 1 palcem... niestety nasz poprzedni wozek - baby design nie dal rady przezyc za dlugo po ostatniej zimie:/ i nie bardzo juz sie nadawal dla 13,5 kg Tosi. Wozek jest o taki: Tosiek basenuje sie regularnie na balkonie, musze sie jakos wybrac z nia na basen, ale potrzeba dwoch doroslych osob do jej ogarniecia i transportu wiec moze w ten weekend pojedziemy we trojke z m. Eh, pozazdroscilam Wam basenowania...:) jak na razie pilnujac malej na balkonie zlapalam nieco slonka, ale co to jest! :p anitaa pogratulować zdania egzaminow! i trzymamy kciuki za czwartek! klamorka eh... taki wiek.. wszystkie musimy się liczyć z tym, że nasze pociechy raz na jakis czas jakis diabel opeta - bunt dwulatka w mniejszym lub wiekszym stopniu dotknie kazdego:// no nic tylko egzorcyzmowac
  8. Allayiala

    Sierpień 2008

    anitaa ale ma Oski fure!!! odpadlam normalnie;) Co do watrobki to dla mnie wszelakie podroby sa be, bez wzgledu na sposob robienia;) klamorka GRATULACJE !!!! oczywiscie na rozowo - skoro to dziewuszka;) Sylvek slicznie rosnie - fotki rewelacja! Fajnie ze sobie troche odpoczniecie! ja tez chcetnie bym gdzies wyjechala, ale nie mialabym serca zostawic Tosiaka, bo uschlabym z tesknoty;) Tosiek tez z pielucha biega, moze ja niania odzwyczai, ale jak na razie bez skucesow - wszsytko w swoim czasie, najwyrazniej...;) Trzymajcie sie, a Ty sie nie przemeczaj, Mamuśka:)
  9. Allayiala

    Sierpień 2008

    tusia mowila ze dobry byl;) Wciela kotleta i ziemniory, a dzis bedzie spagetti ze sloiczka - bez zupy - wiec nie bedzie miala wyboru;) A jutro dam babci sloiczek z ryba - ona to lubi to moze zje;) Tos tez ma czasem takie jazdy ze wymiekam, tylko cierpliwosc moze nas uratowac! anitaa jak dla mnie watrobka to mogla by nie istniec;) na pewno nikt w domu jej nie bedzie smazyl, bo juz nigdy nie pozbede sie tego okropnego zapachu, łeeee ;) A moja babcia zrobila pyszne nalesniki z miesem, musze je tylko odebrac i wszyscy sie bedziemy nimi zajadac, mmmm:)
  10. Allayiala

    Sierpień 2008

    Dzieki za przepisy;) Pojutrze - klopsy Kurcze ale fajnie ze Oski ma juz wlasny pokoik! i do tego dorosle lozeczko! Koniecznie wstaw linka co kupiliscie! U nas niestety w 2 pokojach ledwo sie miescimy a nagly spadek jakos nie chce sie objawic, tak wiec Toś spi ze mna w sypialni w lozeczku ze szczebelkami. Na razie sie jeszcze miesci choc ciagle to tu to tam cos z tego lozeczka wystaje Szkoda ze sie jeden bok nie da zdjac to mialaby luz we wlazeniu na duze lozko. Jak sobie pomysle ze jak bedzie druga dzidzia to trzeba bedzie upchnac gdzies drugie lozko dla Tosi to juz sie za glowe lapie!
  11. Allayiala

    Sierpień 2008

    No wlasnie, wczoraj kotlecik z ziemniaczkami zostal pozarty ze smakiem - dzis bedzie kurczaczek w panierce. \ anitaaaCo do tego przepisu to brzmi swietnie, tylko ten majonez i ser to chyba jeszcze nie za bardzo dla Tosiaka. Na razie dostaje po kawaleczku zoltego serka do kanapek i jak na razie jest OK. W ogole to chyba musze sie spotkac z moim pediatra, niech powie czy moge zaczac laktozowe eksperymenty na wieksza skale. No bo na przyklad odpadaja nam platki na mleku (robie jej z jogurtem naturalnym), danonki, bialy ser itp. Jezeli okaze sie ze moge to wprowadzic to od razu otworza nam sie nowe mozliwosci zywieniowe. Jutro chyba dam jej ulubiony sloiczek - makaron z groszkiem i pulpecikami - mysle ze go zje ze smakiem (w odroznieniu od calej reszty sloikow, eh...). No a poza tym kupilam wlasnie cukinie i zrobie ja z czosnkiem i pomidorami - moze Tosi tez zasmakuje:) a do tego zrobie pulpeciki, ufff....:) no i musze jeszcze w weekend sprawdzic jak bedzie z kasza, bo do zupy to jest OK, ale czy tak sama zje to zagadka. A napisz mi jeszcze jak robisz sosy? nie bardzo usmiecha mi sie dawac dziecku taki z torebki, tam pelno swinstwa dodaja....
  12. Allayiala

    Sierpień 2008

    Tak sobie mysle, ze moze ona jeszcze by zjadla troche tych sloiczkow, bo wlasnie kupilam zapas w atrakcyjnej cenie;) no i nie mam mikrofali, a tak najlatwiej odgrzac... zobaczymy na razie jak dzis pojdzie z normalnym obiadkiem:) A pulpeciki jak robisz? samo miesko wrzucasz na sos czy cos do miesa dodajesz (bulke, jajko, warzywa)? Jakby co to na jutro zrobie jej kurczaczka w panierce - to szybko sie robi i nie bede musiala znowu calego wieczoru spedzac przy kuchni;)
  13. Allayiala

    Sierpień 2008

    tusia jakbym sama jej dawala obiad to bez problemu, ale tu karmi albo jednak babcia, albo druga, albo niania... musi byc gotowe do podgrzania... i jak tak dalej pojdzie to bede musiala dokupic mikrofale;/
  14. Allayiala

    Sierpień 2008

    tusia dzieki! Jestes supergenialna! Tez jej zrobie takie obiadki;) No a u nas zupke wlewam do sloiczka 190 ml po II daniu i daje jej 1/2 sloiczka na obiad wiec tez mam jedna zupe na 2 dni. Bez zupy w ogole nie ma rozmowy o obiedzie, hehe. Co do pierogow to tez sama nie robie bo nie umiem, ale zabralam Tosiaka pod dom do pierogarni:) byla przeszczesliwa, tam maja na prawde super jedzonko! Co do slodkich rzeczy to Tosiek nie przepada, woli pieroga z miechem i ogorka malosolnego, a nie pierogi z jagodami czy jablkami:/ A takie mielone to dajesz jej z sosem jakims? poniewczasie (czyli dzis rano) zaczelam sie zastanawiac czy taki na sucho bedzie dla niej do zjedzenia - ziemniaczki dostanie z maselkiem....
  15. Allayiala

    Sierpień 2008

    MM Ojej,bidny kociak:(( mam nadzieje, ze Kacperek nie bedzie tak bardzo za nim tesknil skoro jest w domu nowy maly kociak:) (no i zycze duzo cierpliwosci dla maluszka, hehe). Co do parki, to ja bym raczej chciala druga dziewczynke:)obsluga latwiejsza, no i ciuszkow mam cale wory, szkoda zeby sie zmarnowaly:) oj, tak dzis mi sie rzewnie zrobilo, ze tez chcialabym juz miec drugie dzidzi w brzuszku tusia oczywiscie ze trzymamy kciuki za Karolcie! No i pogratulowac zabkow! U nas nadal tylko 3 trojki - ale znowu zaczynaja sie sensacje wiec moze przebije sie i ostatnia. Z 5 tez sa takie cyrki??? Ja juz pisalam, ze jak Toskowi wyleza wszystkie zeby to sie upije na umor !! anitaa niania jest super, no juz zaluje ze tylko na 2 miesiace - inna sprawa, ze we wrzesniu wezme sobie 2 tyg. urlopu i jezeli nawet nigdzie nie wyjedziemy to posiedze sobie z maluchem w domku i bede mogla na spokojnie poszukac kogos nowego. A moze inaczej sie sprawy uloza, m. caly czas nalega na zlobek, ale mi sie wcale ten pomysl nie podoba... Z nowosci to Toś w weekend na obiad zywila sie zupka mamusi oraz pierogami z miesem lub nalesniczkami z kurczakiem. Skutkiem tego nastapilo rozbusurmanienie totalne i wczoraj odmowila jedzenia sloiczkow:/ wieczorem wymyslilam zatem, ze jej zrobie mielonego z ziemniaczkami - no i do 23 robilam mini obiad (2 ziemniaczki i 3 kotleciki - a roboty jak na obiad dla 2 doroslych osob). Ciekawe czy taka opcja przejdzie? Dziewczyny, a jakie Wy dajecie drugie dania? podpowiedzcie cos:)
  16. Allayiala

    Sierpień 2008

    MM Łoooooo!!! GRATULACJE!!!!! (na rózowo zatem;)))))
  17. buhahahaha;) dawno nie czytalam - i teraz mialam wypas ze smiesznosci;)))) dzieciaczki sa BOSKIE!
  18. Allayiala

    Sierpień 2008

    Czesc Dziewczyny:) Dodalam pare nowych fotek, z maja, czerwca i imprezy urodzinowej kolezanki;) Fotki sa TU--> Allayiala's photosets on Flickr Z newsow - mamy nianie. Nianie z prawdziwego zdarzenia, z referencjami takimi ze mi szczena opadla;) niestety bedzie u nas tylko 2 miesiace, bo potrzebuje pracy na caly etat, a na to nie mam tyle kasy, niestety:/ Nowa niania jest u nas dopiero 3 dzien, ale pewno od przyszlego tygodnia zacznie proby nocnikowe - wiec Tosiak bedzie miala manewry:)))) karinka zycze powodzenia w szukaniu niani! myslalam ze to bedzie latwa sprawa jak ostatnio, ale jak mi 3 dziewczyna nie przyszla na rozmowe, to sie troche zalamalam... mam nadzieje ze Wy szybko znajdziecie kogos fajnego! We wrzesniu moze uda sie nam gdzies wyjechac, moze z moja mamą, a jak nie to i tak wezme ze 2 tygodnie urlopu i bede siedziala z mala w domu - szukanie nowej niani czeka mnie zatem dopiero na druga polowe wrzesnia. Tosiek nadal walczy z zebami - meczy sie przeokrutnie - moge z czystym sumieniem stwierdzic, ze takiego hardcoru to jeszcze przy zadnych zebach nie bylo:// na razie wykluly sie obie dolne trojki i jedna gorna, Toś od rana wali sie po buzi, a w nocy spi tylko dlatego ze daje jej viburcol albo paracetamol:/ W dzien ma duze problemy z zasypianiem, budzi sie, marudzi, i w ogole jakby w nia diabel wstapil. Nie moze soie poradzic z tym swedzeniem, wiec albo wali sie w buzie, albo glowa o co popadnie, albo wali ze zlosci raczka w osobe ktora sie akurat nawinie. Masakra:// Udalo nam sie opylic rowerek injusy, wiec za chwile kupimy malej cos bardziej przydatnego - mam nadzieje ze tez niedlugo zacznie sama pedalowac:) anitaa Tos zna tylko literke O, ale za to bezblednie rozpoznaje cala palete kolorów;))) Tusia kiedy beda foteczki?;P MM wcale Ci sie nie dziwie ze jestes zmeczona - do tego te upaly.... Odpoczywaj jak najwiecej, chociaz to na pewno nie latwe przy Kacperku:))) Daj znac jak sie dowiesz czy nowy maluch to chlopiec czy dziewuszka, strasznie jestem ciekawa:))) Milego dzionka !
  19. Allayiala

    Sierpień 2008

    Czesc, tusia witamy witamy, i czekamy na fotki z wyjazdu:) Powrot do roboty to zawsze ciezka sprawa, a do tego jeszcze tesknota za dzieckiem:/ tez to mialam jak wrocilam do pracy po tej operacji kolana. Cale szczescie juz zaraz weekend i bedzieci3e sie mialy tylko dla siebie;) anitaa ja tam zadnych wyliczen nie robie, nie mam do tego zdrowia - we wrzesniu odstawiam pigulki i po prostu zobaczymy No ale w Waszej sytuacji kiedy nie ma m. to faktycznie troche planowania sie przyda. Badz dobrej mysli - to najlepiej dziala! villanelle a jak tam u Was? macie juz jakies plany wyjazdowe, czy na razie walczycie z mieszkaniem? (mowiac bez ogrodek - kiedy wybieracie sie do wawy;) A u nas wredne trojki nadal dokuczaja, juz nie mam do nich zdrowia - i to te przebite, czy ktos mi moze powiedziec dlaczego?? Wczoraj byla nastepna niania na castingu - niby mila i blisko mieszka, ale chyba taka troche mimoza. Dzis mamy kolejna - uff to juz chyba trzecia... W koncu ktoras sie nada... Trzymajcie sie! W weekend ma byc sloneczko!!
  20. Allayiala

    Sierpień 2008

    Hejka, Wpadłam sie tylko przywitac - u nas bez zmian, jedna niania juz byla wczoraj na castingu, ale raz ze 17 lipca zdaje na studia dzienne i jak sei dostanie to od pazdziernika nie bedzie mogla przychodzic do Tosiaka, a dwa, ze ma juz zaplanowany urlop w pierwszysch 2 tyg. sierpnia, a ja nie wiem czy w tym czasie dostane wolne. W sobote przyjdzie nastepna niania, a moze w miedzyczasie ktos jeszcze wpadnie. Weekend zapowiada sie "po kominach" bo u nas w rodziie sa prawie same raki wiec czerwiec jest bogaty w imprezy;)) Milego dzionka! anitaa czekam do konca roku na mur!!!
  21. Allayiala

    Sierpień 2008

    Czesc Wam! U nas weekend pracowicie, bo w sobote najpierw z Tosiakiem sprzatalysmy, a potem do prawie 18 byłysmy na ognisku:) W niedziele z kolei babcia zabralanas na glosowanie i potem do Galerii. Tos zostala obkupiona w markowe ciuchy, bo w H&M sa takie przeceny ze glowa mala - sliczne ubranka dla maluchow maja po 10-20 PLN, no rewelacja. Tosiaka nadal mecza zebulce, i to chyba te co juz sie przebily:/ szczegolnie gorna trojka daje jej ostro popalic. Poza tym jest strasznie kochana, wczoraj przytulila sie do mnie mocno i mowi "koooocham!" a potem "buzi dla Toosi!" dostala buziaka z policzek i dalej sie domaga: "w cółko" kochany z niej bączek ! anitaa no ja tez w ciazy nie mialam zbyt rozowo, tym bardziej ze praktycznie jest pewne, ze jak sie mialo w 1 ciazy cukrzyce, to w drugiej tez sie bedzie mialo:/// Ale trudno, jak mam pocierpiec i miec drugiego takiego fajnego kaczora, to sie jakos przemecze, choc na pewno latwo nie bedzie... Ja czekam do konca roku, na razie troche mam zawieszona sytuacje ze wzgledu na brak roboty m., sama nie wiem czy w koncu zmienie swoja prace czy nie (bo to nie ode mnie zalezy ale do mojej szefowej:/) n o i do tego ogolna sytuacja na razie jest malo sprzyjajaca... No i jestem zmordowana, praca, ogarnianie wszystkiego lacznie z domem i dzieckiem i w sumie bez zadnej pomocy ze strony m. juz troche mnie dobija. Bo on to tu ma egzaminy, tu robi remont, tu idzie na piwo z kolegami, a tak na prawde siedzi calymi dniami w domu i nawet nie ruszy d... zeby pozmywac... juz mi sie ulewa, chyba bede musiala nim porzadnie potrzasnac bo sie leniwy muł zrobil. No nic, wyzalilam sie ;) ide potyrac;) Milego dnia!
  22. Allayiala

    Sierpień 2008

    Siemaneczko:) Mialam troche przerwy w pisaniu, a to dlatego, ze: - w czwartek wrocilam do domu a tu Tosiak ma czolo ze jajka da sie usmazyc - mierze temperature, a tu 38,5!! na dworzy bylo 34, wiec na poczatku jazda ze sie przegrzala. Noc z bani, temperatura do 39, w piatek siedzalam z nia w domu. Lekarz przyjechal - ale mowi ze nic nie widac. A w sobote wylazla dolna trojka i tyle bylo temperatury;) W sobote jeszcze siedzialalysmy w domu, tak na wszelki wypadek, ale urzadzilysmy basenowanie na balkonie bo Tos sie strasznie meczyla bidula bez spacerku. - a w poniedzialek i wtorek mialam szkolenie wiec nie bylo dostepu do kompa Co do buntu, to u nas na razie w miare spokoj, zreszta staramy sie zalatwiac konflikty raczej polubownie;) Toś nie ma jazdy na histerie i oby jak najdluzej... anitaa no ja sie nadal zbieram na pod koniec roku. Na razie udalo mi sie zrzucic 5 kilo co mi po ciazy zostalo i jestem z siebie bardzo dumna moze pozbede sie jeszcze ze 2, pocwicze i bede gotowa na nastepny brzusiec;))) z nowa praca jakos sie slimaczy na razie siedze gdzie bylam, no trudno:/ Jezeli chodzi o zlobek czy nianie, to chyba wezmiemy jednak nianie - w poniedzialek ma sie u nas pokazac dziewczyna ktora mieszka kolo nas, i wyglada calkiem sympatycznie. Zobaczymy czy Tosiakowi tez sie spodoba. Zlobek jest nieco za daleko za piechote, a do podwozki samochodem musialabym mala wczesniej zrywac, a i tak bym sie pewnie notorycznie spozniala:/ poza tym ciagle zostaly nam 2 trojki i 4 piatki do wyklucia i troche sie boje ze z oslabienia zebami moze mi zaczac chorowac. Moze niania powalczy z nocniczkiem i uda sie Tosie przekonac ze sikanie w pieluszki juz nie jest fajne. Dam znac po wizycie kandydatki;) Ze smiesznosci: Niania wczoraj czesze Tosie w kucyki przed spacerem. Tosia leci do lustra, wraca i z pretensja, ze "KRZYWO!!!"
  23. Allayiala

    Sierpień 2008

    tusia milego wypoczynku! Co do Tośkowych trojek to ja juz sama nie wiem, wczoraj macalam i wyszlo mi ze jedna jest na wierzchu, a przedwczoraj ze trzy... grunt ze nadal daja w kosc, ale teraz to juz przynajmniej wyleza Sytuacja z niania nadal nieokreslona, mam juz duzo zgloszen, ale wczoraj maz mnie zastrzelil ze on by poslal raczej Tosie do zlobka... (tego prywatnego co chodzila majac 7 mies.) Niby racja z tym ze beda inne dzieciaki, pewno nauczy sie szybko ocnikowac, pogoda jest taka, ze nie powinna chorowac i ze ulatwi to jej potem sytuacje w przedszkolu... ale sama nie wiem... niby babcie mialyby ja ogarniac jak dotad na spacery, ale czy oplaca sie placic 1100 pln/mies. kiedy uwaga pan jest rozproszona na kilkoro dzieci kiedy za tyle samo mam nianie poswiecajaca 100% uwagi Tosi. Bije sie z myslami... anitaaTen Oski jest niesamowity!! Sam sobie robi kanapki!!! no rewelacja! Milego dzionka Kobietki!
  24. Allayiala

    Sierpień 2008

    czesc Dziewczynki, U nas nadal trojki z natarciu, ale sa juz 3! katar byl tylko 1 dzien wiec to pewno zebiszcza. W dlugi weekend Tosiek bawil sie setnie, szczegolnie ze w sobote bylismy na grilu u znajomych gdzie byla jedynym dzieckiem odprocz niemowlaka, wiec robila furore, co oczywiscie uwielbia. Juz od rana krzyczala, ze chce do do "wujków i ciociów". Najadla sie kielbasy, szaszlykow, poprawila zupka i sloiczkiem z drugim daniem, az sama nie wierzylam ze jej sie to zmiescilo;)) poza tym chodzilysmy na dlugie spacery, do piaskownicy i na lody - Toś miala troszke humorow ze wzgledu na zeby ale dala sie jakos okielznac;) Dzis moja niania oswiadczyla ze 25.06 bedzie ostatni dzien, bo wyjezdza do pracy za granice:// szkoda, bo Toś ja uwielbia, a do tego teraz musze na cito szukac innej niani:/ Jakos sie od rana zdolowalam to wiadomoscia, i teraz nie moge sie z niczym ogarnac:/ villanelle fajna chalupka! trzymam kciuki za szybkie zalatwienie formalnosci, papierzyska to najgorsza sprawa, potem bedzie z gorki;) Fotki sliczne, Lila bardzo wyrosla:) pamietaj, ze jak Wam sie troche rozluzni to widze Was w Warszawie:) (podgonimy gadanie Lili i kombinatoryke Tosi;))) B]anitaa fajnie Oski wyglada na rowerku, pewnie jak go znam to raz dwa opanuje pedalowanie;)))) karinka odpoczelas troche? Jak Tysiaczek, cos sie wyklulo z zebami? Pewno nie masz czasu pisac przy tych calych perypetiach z przeprowadzka! tusia a jak u Karolci? zobaczcie jak rowno naszym dzieciaczkom postanowily wyjsc trojki!! To az nie do uwierzenia! Sciskam Was mocno!
  25. Allayiala

    Sierpień 2008

    Tosi wylazly dwie dolne trojki... uff... alleluja! tusia u nas obylo sie bez temperatury tym razem, ale swedzi ja niemilosiernie i od 2 miesiecy wali sie po buzi:// zostaly jeszcze 2 trojki na gorze - sa w drodze - wiec mam nadzieje ze za chwile ostana sie ino 5-tki. Wspolczuje Tobie i Karolci ciezkich przejsc i zycze zeby wstretne zebiska daly ujuz spokoj!!! Toś wczoraj zgarnela mase prezentow - od nas dostala pistolet do robienia baniek oraz zestaw klocko-kubeczkow do piasku albo do ukladania. Okazalo sie to strzalem w dziesiatke, bo dzis caly dzien ukladala klocuchy:)) poza tym dostala klocki typu duplo, malenkie naczynka kuchenne, malutka lale z grzebyczkiem i kregle. A szczesliwa byla jak nie wiem co!!! Milego dzionka:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...