Skocz do zawartości
Forum

KaiKa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez KaiKa

  1. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Pochwalę się jaka Ola jest silna! Od początku próbowała głowę podnosić, ale dziś trzymała ją długo wysoko!
  2. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Witam weekendowo! U nas w końcu słoneczko świeci! Pójdziemy dziś z Olą na spacerek. Dziś mała dała nam pospać. Nie dość, że spala u siebie w łóżeczku to jeszcze karmiłam tylko dwa razy! Niestety wczoraj i ja musialam Oleńkę dokarmić z butelki. Wypiła tylko 5 ml, więc w sumie dużo nie potrzebowała. Jednak takie podanie butelki z mlekiem modyfikowanym jest dla mnie dołujące. Muszę chyba przyzwyczaić się, że od czasu do czasu będę musiała dokarmić Olę. Asiula miłej zabawy na weselu!!! Wybaw się i wytańcz to może jak Julcia zobaczy, że mama się dobrze bawi to zechce przyjść na świat. Mnie tak mama po weselu urodziła. Też chciałam imprezować! Miłego weekendu!!!!!!!
  3. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Gosiaczku ja uzywam kropelek sab simplex. Znajoma mi je z Niemiec sprowadziła. Ale też brzuszek masuje Oli. Rożyczka jest śliczniutka i jak się zmieniła przez te 3 tygodnie! Iza współczuję bólu. Do lekarza może z tym jedź. Ja ostatnio zaczęłam używać tantum rosa i przynosi mi ulgę. Dziś rano znowu mi się wewnętrzne szwy musiały poluźnić, bo mam wszystko ciągnie. Już mam dość.... Mariolka trzymam kciuki o rozwiązanie na dniach!!! Aby nie musieli wywoływać! Ewcia mam nadzieję, że wiązadełko samo się wyrobi nie będzie potrzeby żadnych zabiegów. Niech Mateuszek ssie jak najwięcej. Trzymam kciuki za to!
  4. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Aga nie daj się! Troszkę cierpliwości i może mleko wróci. Tak mi przykro, że masz go coraz mniej i wiem co czujesz. Ja też dziś w nocy zauważałam, że w jednej piersi praktycznie go nie ma, ale na szczęście z drugiej się najada.. Daje jej ssać tą pierś, aby pobudzić laktacje, ale sama nie wiem czy coś to pomoże. Karmi będę musiala popróbować, pomimo, że nie lubię słodkiego piwa. Gdzieś czytałam, że kawa inka działa tak samo, bo też zawiera słód. Aiti to Ty taka słomiana wdowa teraz? I tak sobie świetnie radzisz :) Ja nie wiem jak wy dajecie radę z dwójką, trójką dzieci. Ja z Olą nie mam czasu na nic... Normalnie podziwiam Was dziewczyny!!!
  5. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    gosiaczek85palosMam pytanie odnosnie laktancji:czy jesli mala ssie piers 4 godziny z rzedu i wciaz jest glodna to jest normalne?ja juz wymiekam.... Witaj Gosiaczku! Współczuję kłopotów z Rosą. Najlepszym sposobem jest ściągnięcie pokarmu, wtedy zobaczysz ile go masz. Sprawdz też czy przybiera na wadze. Może się też okazać, że mała jest źle przykładana do cyca. Pamiętaj aby łapała całą lub dużą część brodawki i nie może przy ssaniu oddawać odgłosów cmokania- wtedy jest źle przyłożona. Może jeszcze coś podpowiedzą bardziej doświadczone mamuśki :)
  6. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    aga82 KaiKa prawdziwy sładziak z Oleńki :) jakie ona ma śliczne duże oczka Karolino jak Ty sobie radzisz z małą ilościa pokarmu ???? Taz co czeba robic aby zwiększyc laktacje ???? Cierpliwie przystawiam małą. W dłuższych przerwach dodatkowo ściągam pokarm, pije bardzo duże ilości wody i herbatkę wspomagającą laktacje. Mam nadzieję, że laktacja mi się unormuje. Póki co mała dobrze przybiera na wadze, robi często siusiu i kupę, czyli jedzenia jej nie brakuje. Niestety karmienie zajmuje nam więcej czasu niż jakbym miała pełne piersi, ale na szczęście jakoś sobie radzimy :) Może jakoś psychicznie się zablokowałam, bo na tyle co ona ciągnie cyca to mój organizm powinien szybciej zareagować produkcją pokarmu... Dorotea gratuluję Kasieńki i czekam na zdjęcia księżniczki!!! Sochi Letka jest śliczniutka! Buziaki od ciotki! Minia niestety nie pomogę co do żółtaczki. Ola miała na szczęście tylko fizjologiczną, czyli nie wymagającą leczenia. Może warto by było przejść się do innego lekarza. Może coś innego doradzi. Trzymam kciuki, aby mała szybko się wyleczyła i abyś nie straciła mleka!
  7. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Hej dziewczyny! Wiem, że się długo nie odzywalam, ale jakoś strasznie zmęczona jestem. Czytam Was karmiąc, ale ręki brakuje na odpisywani. Jakoś strasznie zmęczona ostatnio jestem. Przeważnie mój dzień wygląda tak, że po pójściu małej na poranną drzemkę sama idę spać, a po kolejnym karmieniu idziemy na spacer. Jak wraca M. to staram się coś w domku zrobić, a po kąpieli karmie i idę sama spać. Ola ma też kolki. Na szczęście takie chwilowe i czasami. Dostaje teraz te kropelki sab simplex i wydaje mi się, że jest odrobinę lepiej, bo przy każdej kupie się nie pręży. A kupek robi kilka w ciągu dnia :P dziś byliśmy u pediatry i od wyjścia ze szpitala Ola przybrała 600 g, czyli jest dobrze. Ja nadal walczę z laktacją, ale wydaje mi się, że jest poprawa. W jednej piersi mam więcej pokarmu- dobre i to. Dlatego dziewczyny z pełnymi piersiami nie marudzić, bo Wam zazdroszczę :) Podzielcie się kochane!!!! Iza z tyłkiem lepiej, ale i tak te pierwsze szwy mnie ciągną! W końcu je sobie sama usunę jak nie zaczną się rozpuszczać!!! A jak Twoja rozwartwienie? Aga Haneczka jest prześliczna! Chyba będzie bardzo podobna do Dawidka :) Panterko świetna sesja :) Tacy wyczekujący rodzice! Świetna pamiątka :) Marika Kubuś chyba szybko roście! Normalnie kawał chłopa! Śliczniutki chłopczyk! Dobrze, że już wszystko wyjaśnione z pilnowaniem dzieci. Teraz masz dużo czasu dla swojego synka :) U nas Ole kąpie tata. To jego obowiązek. Ja najwyżej pomagam i myje tam gdzie mu nie wygodnie! Asiula już ostatnie dni! Wytrzymaj jeszcze troszkę kochana i skarż się ile możesz! Wszystkie trzymamy za Was kciuki A brzuszek masz ogromniasty! Cudny!!!! Martek powtórzę się, ale słodziak z Twojego Szymka!!!! Natali, a co u Ciebie? Czemu się nie odzywasz? Wszystko ok? Jeśli kogoś ominęłam to przepraszam, ale tak to jest jak się codziennie czyta, a rzadko kiedy odpisuje... Buziaki kochane
  8. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Wiadomość od Justysi: "Lena nasze slonce urodziła się sn 23.06.2010 o godzinie 12:28:-) brakuje mi słów, aby opisać jaka jest cudowna :-)" 3480 g i 56 cm!!! Kochana jeszcze raz gratuluję!!!
  9. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Wiadomość od Justysi: "5 cm rozwarcia i brak akcji jestem pod ktg na porodowce. Marek jest ze mna. Jest ok :-) zalatwiaja mi polozna do wody :-)" No to dziś Lenka przyjdzie na świat!!! Justysiu trzymam kciuki, aby poszło szybko!!!
  10. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Wiadomość od Zuli : "Jestem już na świecie. Urodziłem się sn 23.06 o 4.15, ważyłem 4180 g i mam 56 cm. Damianek :-)" Zula gratulacje!!!!!!!!!
  11. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    MalagaaaKaika kochana jak dodać zdjęcie do suwaczka?? bo zrobiłam niby ok ale jak wklejam to jest bez :( Kliknij na ten suwaczek ze zdjęciem, aby otworzył Ci się w nowym oknie, a później na nim prawym przyciskiem myszki i skopiuj adres obrazka ;) justysia_kkaika tylko ze ja skurczy nie czuje tylko podbrzusze pobolewa i tyle... To naściemniaj :) Oni muszę sprawdzić czy wszystko ok. A w dniu porodu koniecznie powinnaś zrobić ktg :) Gratuluje wygranej! Milusia
  12. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    justysia_kbtw nawet na takim przykladzie ktg widac ze co gin to opinia moja jest chyba jakos malo przewrazliwiona - ani usg ani ktg... hmmm strach sie bac Justysia na ktg możesz pojechać do szpitala na izbę przyjęć czy porodową. Powiedzieć, że czujesz skurcze i Ci ktg zrobią. W terminie porodu jedz koniecznie na ktg. Asiula mi też przed dzień porodu skurczy nie wykazało na ktg a siedzialam pół godziny podłączona. Witaj Malagaaa ! Kacperek jest prześliczny! Jeszcze raz gratuluję i zazdroszcze takich przespanych nocy! Dorotta współczuję tych bóli Natanka. Najgorsze jest to, że człowiek jest wtedy takie bezradny... A może zjadłaś coś ciężkostrawnego? Jutro dostanę podobno rewelacyjne kropelki na kolki. W Polsce one nie są dostępne, tylko znajoma kupiła w Niemczech. Przetestowane i podobno dziecko po nich kolki nie łapią. U nas kupka jest kilka razy dziennie. Ola robi kupę wraz z bąkiem, tzn brudne bąki Co do paznokci to miałam pomalowane. U rąk jasnym u stóp krwistoczerwonym. Podobno do cesarki trzeba zmyć lakier.
  13. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    justysia_kehh dziewczyny jak to w koncu czuc te skurcze porodowe? mi polozna powiedzial ze to bedzie spinalo mnie w gorze brzucha i bolec beda plecy... poratujcie niedoswiadczona Justysia ja miała skurcze z bóle krzyżowym. Nijak się miały do opisów na stronach i tego co na szkole rodzenia uczyli. Co pare minut łapał mnie taki ból w krzyżu, że nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić. Nie szło ani stać, ani leżeć, ani kucać, na czworakach. Jedyną możliwością było świadomie przetrwać ten ból, jakkolwiek to teraz zabrzmi. I niestety ból trwał do kilku minut! Normalne skurcze są takie jak położna Ci opisała. Od brzucha po plecy i ból narasta, ma swoje apogeum i powoli mija :) Iza jutro mam M. w domu, więc staram się odespać tydzień, ale od poniedziałku z chęcią się wybiorę na spacerek :)
  14. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    justysia_kkaika na necie znalazlam hebatka herbapolu FITO MIX homeopatyczne granulki na laktacje RICINUS COMMUNIS 5 CH wypić Karmi na wieczór Też to znalazłam. Położna mi zaproponowała masaż, ale mi się wydaje, że po takim masażu szybciej pępek będę miała między piersiami niż mleko. Chyba tą samą stronę czytałyśmy ;) Martek pije bardzo dużo wody, 3-4 l dziennie + herbata + sok jabłkowy. Duża ilość z tego idzie na mleko, bo o dziwo nie biegam co chwile do kibelka :)
  15. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    justysia_kqrde to moja kobieca intuicja juz mo dwa tygodnie podpowiada ze juz za chwile, juz za moment ale dzisiaj tez jestem jakas inna - mimo juz tego bolu jakas naladowana energia i szczesliwa :)) hmmm wiec moze to naprawde niedlugo? U mnie tydzień przed porodem był taki napływ energii. Wszystko sprzątałam, gotowałam, latałam po mieście. Przed samym porodem zaczęłam się gorzej czuć, dostałam tych upławów i jak chodziłam siku to miałam taki dziwny ucisk na krocze. Nie było to przyjemne.... Chociaż sikanie sikaniem, ale parcie grubszej sprawy było o wiele gorsze! Czułam się jakbym miala urodzić...
  16. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    I jeszcze się chwilę pożalę!!! Musze i ja powalczyć z moją laktacją :( Położna mi poradziła ściągną pokarm z piersi i zobaczyć ile go mam, że mała tyle je i co? Z obu piersi ściągnełam ok 70 ml, bo póżniej już prawie lecieć nie chciało.... Ehhh szkoda mi Oleńki, że musi się tak wysilać, aby się najeść. Od dziś będę się starała jeszcze między posiłkami ściągać pokarm, aby organizm jakoś na to zareagował... Na szczęście mała przypiera na wadze, tzn. nie ważyłam, ale się robi pyziata na buzi, więc na razie jej starczy. Wyczytalam gdzieś o tabletkach homeopatycznych na laktacje. Może pomogą. Już opakowanie herbatki Hipp prawie wypiłam. Niestety musze ją robic slabszą niż zalecają, bo dla mnie za słodka. Martitatita a jak Twoja laktacja? Jak Ty z nią walczysz? Uciekam, może mi się jeszcze oko przymknie, bo wcześniej mi się nie udało, bo Ola budziła się, aby poprzytulać się i potrzymać cyca w buzi
  17. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    asiula0727Dziewczyny nienajlepiej sie czuje.........będę wieczorkiem....teraz troche sie zdrzemnę,potem mam ktg,a jeszcze pózniej ide do mamy na plotki... Cos mam przeczucie ze ta nocka bedzie moja...........albo sie mylę...zobaczymy... Nie ma to jak kobieca intuicja! Ja dwa dni przed porodem kładąc się do łóżka powiedziałam M., aby był gotowy, bo się lada dzień zacznie. Życzę Ci Asiulko, aby wszystko się szybko rozkręciło i łagodnego, szybkiego porodu Hej Martek! Marika jak Ci Twój facet będzie gadał takie rzeczy,że masz duży brzuch to strzel go! Miałaś duży brzuch będą w ciąży i nie ma możliwości, aby cały się po porodzie wchłonął! Co Ci Wasi faceci mają za manie? Urodź im dziecko i bądź idealnie szczupła, jak przed porodem.... U mnie M. na szczęście wie, że potrzeba mi czasu, abym doszła do siebie. I chyba bardziej sobie z tego zdaje sprawę niż ja... Po za tym to co było jego największą obawą się nie sprawdziło. Bał się, że po porodzie przestanę go pociągać. Na szczęście tak nie jest!! I zapomniałam w poprzednim poście napisać: Dorotta genialne zdjęcia!!!! Normalnie humor mi się strasznie poprawił jak je obejrzałam :)
  18. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Serdeczne gratulacje dla Agnieszki!!! A nie mówiłyśmy, że będzie Haneczka! Bardzo się cieszę, że masz już za sobą poród i przytulasz do siebie swoją małą córeczkę! Hmmm prawie 4 kg to nie taka mała. A kto się martwił i płakał kilka miesięcy temu, że ma małe dziecko? Buziaki Dorotka to nas wzięłaś z zaskoczenia!!! Gratuluję córeczki i życzę szybkiego powrotu do formy!!! Czekam na zdjęcia i relacje jak tam na Karowej :) Ktosia i Ty już trzymasz swoją Olinkę! Gratuluję kochana! A jeszcze wczoraj wieczorem narzekałaś na mrówkowy dzień, a jednak zrobił swoje!!! justysia_k kaika a jak twoja kicia radzi sobie z nowa osoba w domu? Figa jest ciekawa, ale trzyma się na dystans. Najbardziej ją wkurza, że do łóżeczka, ani do wózka jej nie pozwalamy wchodzić. Ostatnio o mały włos bym nie zabrała jej z nami na spacer, bo wlazła do koszyka w wózku i w ostatniej chwili ją zobaczyłam. Na szczescie tylko żółte oczka jej się świeciły! asiula0727Hej ja juz po wizycie u gin. No i cos sie ruszyło- 0,5cm rozwarcia...... Pytałam się lekarza o skierowanie,powiedział że absolutnie żadnego skierowania nie potrzebuje. Jutro jeszcze musze mocz oddac i umówic sie na ktg........... No to gratuluję! Pamiętam jak ja się cieszyłam, że coś w końcu się ruszyło!!! justysia_ka moj ja na niego krzycze ze juz mam dosyc tych piłek to mowi ze lada dzien juz nie pooglada bo bedzie male dziecko i nie bedzie mial czasu to teraz sie chce nacieszyc :))) qrde to juz wiem gdzie mozna uciec przed mundialem!!! NA PORODÓWKĘ! Jak nie ząb to może mundial Cię zmobilizuje do porodu Zaraz uciekam spać, bo Ola zasnęła. Powiem Wam, że wczoraj mi dały znać hormonki. Pojechaliśmy do Arkadii, abym sobie spodnie kupiła, bo w ciążowych za gorąco, a w cywilne jeszcze nie wchodzę. I złapałam doła! Bo jak spodnie mi się podobały to nie było mojego "nowego" rozmiaru! Wracając z któregoś z rzędu sklepu poryczałam się... Musiałam nieźle wyglądać, ale łzy mi same leciały, że mam taką dupę wielką. M. mnie próbował pocieszyć, że to dopiero 2 tyg od porodu to czego ja się spodziewam, lecz trudno jest siebie zaakceptować taką "nową" jak się całe życie było szczupłym... Pożaliłam się Wam. Kochane dwupaczki jesteście już w mniejszości!!! Apeluję do Waszych brzuszkowych lokatorów o przyjście na świat!!! Nie męczcie już mamusie! Ciotka nie może doczekać się Waszych zdjęć!!!
  19. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    asiula0727Może to głupie ale wariacji dostaję,bo mojej kocicy dalej nie ma Qrczę przywiązałam się bardzo do tej małej czarnej :( Daj się kocicy wyszaleć! A tak na serio to byłaś w starym mieszkanku? Może tam siedzi pod drzwiami? Trzymam kciuki, aby zguba się szybko odnalazła! justysia_k3w1 bylam u dentysty wyjela mi lek z zeba i mam otwarty zab dostalam antybiotyk do picia :( jutro mam isc na plukanie zeba jzu mam dosyc :/ lena jak siedzial tak siedzi i nic nie zapowiada ze sie w terminie wybierze chociaz podbrzusze pobolewa ale to normalne juz :( dzisiaj zasnelam ok 24 i pobudka o 4 przez zeba oczywiscie ehhhhhhhhhhh przed jedzeniem mam wkladac watke do buzi zeby jedzenie nie ozstawalo w srodku zeba wyobrazacie sobie jesc z watka w buzi? boje sie brac ten duomox ale chyba teraz juz lenie nie zaszkodzi on nie??? Biedulko!!! Powtórzę się, że strasznie współczuję tego zęba. Nie wyobrażam sobie jak musisz teraz cierpieć. Zamiast zbierać siły na poród i opiekę nad Lenką to męczysz się z tym zębem... Panterko nie przejmuj się mężem! Nie poważny chyba jest, aby Ci takie rzeczy mówić! Nie bój się sama w domu. Ja już od poniedziałku siedzę i jest ok :) Ola śpi, je, marudzi i chodzi ze mną na spacerki. Przez te parę godzin spokojnie sobie dasz radę. Tylko problem jest z wolnym czasem dla siebie. Ja staram się odsypiać jeszcze rano z Olą tak do 12. I czasu mi braknie na zrobienie z sobą porządku, w chałupie i ugotowania obiadu!!! Masakra!!! Wczoraj do M. dzwoniłam, aby mnie na obiad poratował parówkami. Na szczęście dziś się pupeciki robią! Mdłe, bo mdłe, ale zawsze normalny obiad :) Iza do kogo Ula jest podobna? Ślicznotka z niej! Kiedy idziemy na wspólny spacerek? :) Ewcia ślicznych masz tych chłopaczków! Filipek to będzie miał wielkie powodzenie u dziewczyn! Marika Kubus jest przecudowny! Naprawdę niedługi będziesz musiała wybrać sie do fryzjera ;) A u nas Ola wstaje mniej więcej co 3 godzinki i 1-2 godzinki spędza przy cycku! Najpierw ciągnie mocno, a później sobie podjada, zasypia by za chwile obudzić się z wrzaskiem, że cyc uciekł z buzi! I tak jak u Aiti najchętniej się uśmiecha do cycka :) W nocy budzi się co 3 godzinki. Około 6-7 rano ma swoje 3-4 godziny aktywności. Leży sobie, patrzy, je, robi kupe! Po tych godzinach mama pada razem z Olą
  20. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Tak na szybko wrzucę parę zdjęć i idę spać jeszcze. Później postaram się dołączyć do wątku :) A żółte dlatego, bo ściany i rolety mamy w tym kolorze w sypialni :)
  21. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    dorottamamusie jak wygląda u Was kąpiel???bo mój synek przy każdej wrzeszczy jak opętany...czytałam na necie,że to niby normalne,ale ja juz zaczynam myśleć,że może robię coś nie tak...jak Wasze dzidzie zachowują sie podczas kąpieli??? Ola na początku strasznie płakała, ale później z dnia na dzień zaczęło jej się podobać. Chyba poczuła się pewnie w niemałych łapkach tatusia :) Teraz nawet nie płacze jak się jej głowę myję! Tylko tak sobie leży i rozgląda się nasze słoneczko :) justysia_k czy mi sie wydaje czy sklonowana z niej mamusia? w sumie nie znam mirka ale wydaje mi sie ze podobna strasznie do ciebie :) Oleńka to mój mały klon :) W tatusia jest duża i ma sporo stopy! justysia_kdorottanooom kobita w ciąży,to masakra normalnie...ręce krótkie,szyja krótka,szyjki nie ma,jedyna fajna część ciała w tym okresie to dłuuugaśne nogi tak długaśne,że niema jak się dobrać do stóp u mnie bardziej sie czuje jak z takim piwnym brzuszkiem na modelke z nogami do nieba to cos mi za duzo tu nie pasuje - wlosy na brzuchu wyrosly, brzuch zwisa ze podwozia nie widac, wielkie stopy i dlonie... matko w jakiego ja sie faceta zmienilam?????? Zobaczysz jaki później będzie mały, ale za to jak owlosiony brzuszek Ja to mam nadzieję,że te wloski się powycierają
  22. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    I moja mała śpiąca mistrzyni!!!! Takie maleństwa to po prostu z dnia na dzień się zmieniają! Oleńce zeszła już sinica z buźki. Teraz czekamy, aż zejdą krwiaczki z oczek i naczyniaki między brwiami. Troszkę maleńka wraca do normy po porodzie...
  23. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Dziewczyny trzymajcie się dzielnie, bo już nie wiele zostało!!! Wiem, że Wam ciężko i coraz bardziej przeraża wizja wywoływania i przenoszenia, ale trzeba być dobrej myśli. Ja jeszcze tydzień przed porodem ryczałam jak M. mi żałował wit. S. Skarżyłam się, że przez niego przenoszę i się udało. W sumie dopiero wczoraj się dowiedział, że sobie sutki drażniłam i był nie pocieszony o dziwo. Stwierdził, że gdyby nie to, to Ola urodziłaby się 5 czerwca tak jak obstawiał. Faceci!!! Aga powodzenia jutro na wizycie! Trzymam kciuki, aby poszło po Twojej myśli Justysia spokojnej, bezbolesnej nocy życzę! Zuluś wszystkie spodziewałyśmy się, że urodzisz na dniach a Ty się kobieto ładnie trzymasz! Mam nadzieję, że skurcze dadzą o sobie znać dopiero w dniu porodu. Życzę Ci takich porodów jakie miała Twoja mama :) Dorotka w jakim ten Twój lekarz świecie żyje?? Jakieś dziwne swoje zasady wprowadza. Tylko Cię zdenerwował nie potrzebnie. Najważniejsze, że L4 masz i teraz tylko czekamy na rozwiązanie! A z tym przemiałem na izbie przyjęć to widzę, że nic się nie zmieniło. Tak jak pisałam mnie w dniu porodu przyjęli ostatnią do szpitala na porodówkę. Już miejsc nie było więcej... Jak będziesz chciała możesz wysłać do Panterki na priv swój nr tel, ona prześlę Ci nasza i roześle nam Twój. O ile znajdzie chwilkę czasu :) Panterko dzięki za aktualizacja pierwszej strony! Śliczna jest :)Wiem, że teraz nie masz za wiele czasu, ale i tak jest super sobie radzisz :) Ja powoli uciekam pod prysznic i spać. Ola już śpi, więc czas samej się wyspać. Jutro między 8 a 9 mam wizytę położnej, więc obejrzy mamę i córcię :)
  24. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    justysia_kKaiKajustysia_ka jak to jest z tym znieczuleniem zzo? myslalam ze to tylko lekarz moze zdecydowac ze trzeba podac a samemu na zyczenie nie mozna dostac... Jesli nie ma przeciwskazan i nie jest za późno ( duże rozwarcie) to znieczulenie zzo jest na życzenie. Sama w końcu za nie płacisz :) aaa :) myslalam ze nfz taki laskawy Za darmo masz tzw. głupiego jasia ( dolargan czy jakoś tak). Niestety to znieczulenie przechodzi do dziecka. W necie możesz sobie poczytać o za i przeciw tym znieczuleniom ;) Aga kochana może nie będzie tak źle. Dopiero 39 tc to jeszcze pewnie nie będą wywoływać. Po za tym tak jak piszesz bedziesz miała zaufanego lekarza i połóżną przy sobie. Na pewno będzie dobrze
×
×
  • Dodaj nową pozycję...