-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Kaśka.o
-
Czekające na 2 kreseczki - REAKTYWACJA
Kaśka.o odpowiedział(a) na gooosia271 temat w W oczekiwaniu na bociana
Domary o jejku, przykro mi kochana :( smutno, że ta franca przylazła znowu :c Trzymam za Was wszystkie ciągle kciuki. Chociaż ten kwiecień coś nie był łaskawy :( -
Sophia piękny brzuszek Tez liczę, że w 2 trymestrze będzie lepiej :( bo czuje się ciągle fatalnie ze względu na te nudności i tak dalej.. Ja dzisiaj kupiłam sobie sukienkę, bo biorąc pod uwagę że brzuch raczej mało co rośnie póki co, to jeszcze sobie w niej chwilę polatam :p
-
Czekające na 2 kreseczki - REAKTYWACJA
Kaśka.o odpowiedział(a) na gooosia271 temat w W oczekiwaniu na bociana
Ja również Wam życzę zdrówka i radości i masy szczęścia, bo jak to ostatnio słyszałam "bo na Titanicu mieli masę kasy, tylko szczęścia nie mieli" -
Cześć Sophia który tydzień juz? :) Jak się czujesz?
-
Madziak niby tak, ale ja się bardziej boje o to czy cukrzyca nie narozrabiała gdzieś po drodze :< Ale staram się myśleć pozytywnie, wszystko musi być okej, dzidzia będzie zdrowa i będzie cudnie
-
Madziak jakoś to będzie ale u mnie krew pobiorą prawdopodobnie dopiero jak przyjdę na usg, wiec będę musiała trochę poczekać na wyniki. Tak czy tak, już bliżej niż dalej. Od wizyty do wizyty się dłuży okropnie, ale biorąc pod uwagę, że już 12 tydzień, a dowiedziałam się w 4.. To masakra jak czas zasuwa
-
Magda świetnie wieści, na to czekałyśmy mnie powoli dopada stres co do tych badań za tydzień, uh. I taka mała gorączka mnie dopadła, czuje jak mi bucha gorąco z czoła. :/ W ogóle kobietki wesołych świat Wam życzę. :p A tak na lepszy dzień coś wam pokaże, przeczytajcie sobie tego posta, którego zdjęcie dołączę na dole :p heh
-
Noo, jestem ciekawa jak to będzie czuć ruchy Ale na to jeszcze trzeba poczekać trochę :) Jak tam dziś samopoczucie dziewczęta? :p
-
Queen łuhuu, cierpliwa jesteś koniecznie pisz jak jutro po wizycie :) trzymam kciuki żeby było usg :)
-
Madziak ta pompa ma masę zalet, ale tak czy tak trzeba się pilnować i brac pod uwagę że insulina, którą dałam na śniadanie na przykład działa jakieś 3h po tym śniadaniu jeszcze. Wiec trzeba rozsądnie podchodzić żeby nie przeholować i nie dać w za krótkim odstępie czasu za dużo. Ale ogólnie na tej pompie juz widzę poprawe w stosunku do wcześniejszych dni bez niej.
-
Tak Madziak mówisz o tym detektorze, że chyba sobie tez zamówię :p no myślę nad tym intensywnie w każdym razie Natalia odpoczywaj kochana, fajnie że trochę urlopu wpadło :) A wiecie.. Dzisiaj mnie znowu ważyli oczywiście i o dziwo, ja od ostatniej wizyty schudłam pół kilo jakieś :) to na pewno od tych nudności, że nie jadłam tyle ile chciałam. Niby schudłam a brzuszek urósł
-
Natalia Ja właśnie kolejna wizytę u ginki tez mam za miesiąc i nie wiem jak to wytrzymam. Umowilam się przed chwilą na wizytę u położnej, dzień przed prenatalnymi. :) Powiem wam, że ciężko być w ciąży i mieć cukrzyce :p jestem ciągle głodna, a nie mogę sobie tak wesoło dojadać heh :p a szybko się najem na chwilę małą porcją i za chwile znowu głód. A wtedy dupka, trzeba czekać. Zrobiłam dzisiaj ciasto marchewkowe, bo mój lubi. I zabieram się za ogarniecie domu trochę :)
-
Dzisiaj zrobiła ginka tylko jedno i nie dostałam żadnego :p Ale już za tydzień prenatalne, wiec tam sobie wszystko poogladam jeszcze raz. Wtedy mój idzie ze mną jak się wszystko uda i pierwszy raz tez poogląda tego bąbla
-
Po wizycie, wszystko w porządku. Usg nadal pokazuje wiek ciąży tak jak powinno być, także super :) Serducho bije, tetno 159. Wszystkie badania wyszły okej, nie miałam nigdy toxoplazmozy jak się okazało :) Teraz czekamy na prenatalne :)
-
Hej laseczki Ja wczoraj po południu zaczęłam czuć się fatalnie. Drugi raz w karierze ciążowej wymiotowałam i to dosłownie po zjedzeniu obiadu, co się wiazalo dla mnie z kolejnym stresem, bo dałam insulinę na obiad, a chwilę później on sobie wyszedł. Ale sytuacja została opanowana :) Dzisiaj na 10:00 wizyta, już nie mogę się doczekać :) A jak u Was?
-
Madziak w trakcie ciąży bardzo szybko i często zmienia się zapotrzebowanie na insulinę. Niestety, jest to kurcze niemała misja. Wczoraj podłączyliśmy, od nocy zaczęła działać. Póki co, zapowiada się dobrze. Ta pompa naśladuje działanie trzustki i podaje mi insulinę bazową jak u zdrowego człowieka. Do tego mam 24h/na dobę monitoring jakie mam cukry. Jak zaczynają spadać to pompa odcina dopływ insuliny. No i nie musze się kłuć ciągle. Mam jedno wkłucie zrobione na 3 dni i później zmiana. Masa tu rzeczy, które są super w tej pompie, mam nadzieję, że sobie z tym wszystkim poradzę i z maleństwem wszystko będzie dobrze. Bo martwię się przeokropnie.. :/
-
Agatka czekamy na wieści ;) Natka super, że już znacie płeć szybko czas leci. Ja idę jutro do mojej ginki na wizytę. A 25 mam prenatalne. A później pewnie znowu za kilka dni do ginki żeby sobie zobaczyła wyniki.
-
hej wszystkim ;) Magda Ja właśnie wczoraj to samo mówiłam mojemu. Ze mnie coś odrzuciło od mięsa, nakładam na talerz, ale ciężko mi zjeść nawet jeden jakiś kawałek mały. Za to mam taką faze na owoce i surówki, że uh :p I jeszcze ciągle bym jadła bułki z serem i salami Madziak było kilka dni gdzie byly w normie, wczoraj znowu skoki. Siedziałam na łóżku i wyłam, normalnie z tej niemocy wyłam. Ale dzisiaj wzięłam się w garść i tocze kolejną walke, może dzisiaj będzie dobrze i w końcu się uda :) jestem blada ze strachu o maleństwo, ale wiem, że nie mogę popaść w paranoję. Staram się myśleć, że będzie mimo wszystko dobrze :(
-
Natkka ah, już 14 tydzień no to rzeczywiście u Ciebie na pewno widać :) Dzień dobry wszystkim :) Magda jak tam kochana przygotowań ciąg dalszy? Wszystko idzie zgodnie z planem, samopoczucie trochę lepsze? Madziak dzisiaj jakieś prace w ogrodzie zaplanowane? Dorota, Nataliaa jak się czujecie? :) Sylwia zostałaś tu z nami? Jak minął weekend? :)
-
natka przypomnisz mi, który tydzień teraz u Ciebie?
-
Hej dziewczyny :) Ja to dzisiaj się w końcu zebrałam I udało mi się dotrzeć na zajęcia. Także jestem zadowolona. Jutro idę podpiąć juz pompę a w środę wizyta, nie mogę się doczekać :) Natka mi jeszcze nikt brzucha nie próbował dotknąć bo i co tu dotykać jak jeszcze nic nie widać :p Myślę, że teraz bym sobie nie dała, a później jak juz będzie wiekszy to jie wiem jak inni będą reagować i nie wiem tez czy będzie mi to przeszkadzać :p Ale znam temat upierdliwości do do jedzenia i w ogóle. Ludzie starej daty tak właśnie mówią jak to opisałaś. Ja mam jeszcze o tyle 'gorzej', że czasem nie da się wytłumaczyć, że nie mogę zjeść przez te cukrzyce, bo dałam niedawno insulinę na coś innego i choćbym chciała to nie mogę. Ale to za dużo dla niektórych do zrozumienia :p A taka starasza sąsiadka tez do mnie powiedziała, że nie można nic kupować przed porodem, bo blabla.. No nie marzę o niczym innym niż jeździć w poszukiwaniu wózka i ciuszków itp z 3 dniowym dzieckiem na przykład. Parodia w wydaniu starszego pokolenia, no cóż. Nie zostaje nic innego jak cierpliwość, albo dosadny komentarz :) zależy na ile i do kogo można sobie pozwolić :)
-
Madziak słyszałam właśnie, że to takie drogie. A ja to skierowanie wyrwałam właśnie w Polsce ten mój diabetolog jest też internistą. Cudowny człowiek i się udało
-
Jak tam dzisiaj moje drogie się czujecie? Mi wczoraj udało się wydębić od lekarza skierowanie na usg piersi także musze się umówić i tak profilaktycznie postanowiłam zrobić :)
-
Wiecie, ja może jeszcze nie zaczynam kupować ubranek i wózków hihi :P Ale pomyślałam, że musze koniecznie kupić taki adapter do pasów, bo dużo jeżdżę samochodem. Wtedy ten dolny pas, który normalnie jest na brzuchu, idzie tak między nogi, oplata uda i idzie w krok. Znalazłam na allegro, poczytałam opinie i chyba taki zamówię. Miałyście kiedyś do czynienia juz z takim czymś? :)
-
Natalia eh, tak to właśnie jest. Dajesz palec, a biorą całą rękę.. Mi mój pracodawca porównał, że jego koleżanka to pracowała do 8 miesiąca. Super, tylko kogo to obchodzi skoro moja ciąża to moja, a nie koleżanki. Przykro mi, że miałaś takie doświadczenia :/ tylko się człowiek nadenerwuje, stresu ogorm, a później właśnie się martwimy dalej czy to wcześniejsze martwienie nie wpływa na dzidzie. Kochana głowa do góry. Mi przez ostatnie dni cukier świrował i juz tu od zmysłów odchodziłam ze stresu. :( ale jednak trzeba myśleć pozytywnie! Wszystko na pewno będzie dobrze z maleństwami.