Skocz do zawartości
Forum

Kinqa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Kinqa

  1. Hej! Italy te maty edukacyjne są bardzo fajne :)) tylko u mnie mała jeszcze bardzo się nią nie interesuje, może za jakiś miesiąc będzie bardziej się na tych zabawkach i lustereczka się skupiać ? a u Nas lepiej, znaczy Kornelia już mi się wydaje , że lepiej, bo ciągle odciągam jej gruszką te gluciki i sól fizjologiczna wkraplam jej do noska... ale wtedy jest krzyk masakra... ale no niestety zawsze jej tłumaczę , że musimy to zrobić, żeby nosek nie bolał i się odblokował i przeszedł katarek :) no , a u mnie początek choróbska, i biorę aspirynę i muszę vickiem się posmarować na noc , żeby przeszło ... nienawidzę chorować, a ostatnio w grudniu - jeszcze w ciąży , mi się przydażyło takie przeziębienie, a teraz od małej się zaraziłam... jutro idziemy do Children Centre zważyć malutką ;) zobaczymy ile przybrała, a w środę miałam iść z małą na pierwsze szczepienie , ale jak przeziębiona to lipa z tego ;/ dobra zmykam :)) miłej nocki wszystkim życzę i sorki, że Was nie doczytam co u Was wszystkich, może następnym razem, bo siły już nie mam
  2. od Madzi : "Czesc ! W niedziele bylam u mojego szkraba.Jest taki malutki Wygląda jak laleczka... Okazało się,że na tym oddziale lekarzem jest też polka,więc teraz jak dzwonimy dowiedziec sie o malego to przynajmniej rozumiemy wszystko. Wyprowadziła nas z błędu i mój Szymcio w ogóle sam nie oddycha w 100% oddycha za niego maszyna :( .Robią mu co jakiś czas usg główki,miał wylew,ale niewielki i jak na razie mu sie nie powiększa.Lekarz powiedział,że taki wylew nie bedzie problemem i powinien sie wchłonąc,oczywiscie jesli sie nie powiekszy. Jutro chyba będą sprawdzac mu serduszko i jak u niego z przewodem Bottala. Podaja mu już moje mleko,dostaje 1ml/h i co 12h maja mu zwiększac o 0,5ml.Poza tym mówią,że jego stan jest stabilny cały czas. Waży 584g,jego waga cały czas skacze,ale mam nadzieje,że teraz jak dostaje mleko to zacznie przybierac na wadze" trzymamy wszyscyu kciuki, żeby Szymonek przybierał na wadze!
  3. Hej! Noo nie wiem, męczymy się dalej, i ja i ona, bo ja też - boli mnie tak gardło i mam zatkany nos, że heej... ehhhhhhhhhhh ... już mam na prawdę dość problemów, czy nie mogę mieć chociaż jeden dzień spokoju ? totalna masakra ;/ czasem już "wysiadam"
  4. agusia współczuję... jeszcze łaske robi, że daje pieniądze, szok i w dodatku być złym o płeć dziecka to też dla mnie chore... ważne,że zdrowe
  5. ehhhhhhhh a u Nas dzis masakryczny dzien mała złapała przeziębienie i od paru godzin próbuję ją uspokoić,ale nawet noszenie na rękach nie pomaga... o, zasnęła ...ale pewnie tylko na chwilkę czasem mi już ręce opadają ;(
  6. Hejka ! noo, więc u Nas nieciekawie, mała ma katar z kaszlem... byłam u lekarza, powiedział, że jak nie ma problemów ze spaniem, z jedzieniem , nie ma żadnych infekcji (osłuchał ją i oglądnął) to żebym kontynuowała z tą solą fizjologiczną i gruszeczką odciągać jej glutki... więc mam nadzieję, że tak jak szybko się pojawiło tak szybko zniknie... no i przeszliśmy z tych żótych 3 pampersów na 3 ale takie "baby dry" sa o wiele fajniejsze, bo nie robia tych odcisków na pupci... i są od 4kg do 9 kg, a tamte żółte były od 4 -7kg no i dziś taki dzień cały płakania... nie daje się niczym uspokoić , tak ją denerwuje te przeziębienie ;/
  7. gluśA ja chociaż do chodzenia mam jeszcze kawał czasu, to uważam szelki lub smych za świetne rozwiązanie. Sama mam problemy z kręgosłupem, nie bardzo mogę się schylać, więc przypuszczam, że będę szukała jakiegoś rozwiązania. I faktycznie większość dzieci zasuwa jak małe samochodziki nie patrząc gdzie:)) Więc na pewno takie smycze dają jakąś kontrolę. I bzyka mnie , brzydko mówiąc co sobie ktoś o mnie w tym temacie pomyśli:PP popieram :) mam takie same zdanie
  8. Hejka ! noo, więc u Nas nieciekawie, mała ma katar z kaszlem... byłam u lekarza, powiedział, że jak nie ma problemów ze spaniem, z jedzieniem , nie ma żadnych infekcji (osłuchał ją i oglądnął) to żebym kontynuowała z tą solą fizjologiczną i gruszeczką odciągać jej glutki... więc mam nadzieję, że tak jak szybko się pojawiło tak szybko zniknie... no i przeszliśmy z tych żótych 3 pampersów na 3 ale takie "baby dry" sa o wiele fajniejsze, bo nie robia tych odcisków na pupci... i są od 4kg do 9 kg, a tamte żółte były od 4 -7kg
  9. pumacreate a u Nas do bani, mała złapała przeziębienie benia trzymam kciukasy
  10. Monica a masz jej uśmiech na zdjęciu ??? zaraz chyba mykamy pojeździć nocą po Londynie
  11. anusia sweet Zuzia !!! ona to chyba najpulchniejsza z tych wszystkich dzieciaczków na forum fajniutko Monica wstawiaj zdjątka Emily :) ona jest najstarsza z Naszych dziewczynek no a u Kornelci ... katarek , kaszel... więc jutro się przejdę chyba do lekarza :/
  12. overpowered ja nic nie wiem... może miała zajęty dzionek, dlatego się nie zameldowała a grubasiątko ze mnie jest dziewczyny... mam 10 kg na plusie :( niestety... może znacie jakieś dietki skuteczne ?? tylko nie głodówkę, please
  13. qmpeela fajnie, że na oskrzela się nie przeniosło moja też ma katarek... odciągam jej gruszką i sól fizjologiczną tez daję do noska :) i jest trochę lepiej ehh mam nadzieję, że do środy przejdzie a to my ja nieogarnięta :) i grubasiątko ze mnie z moją niuniusią no i drugie zdjątko mojej niuni jak leży na poduszeczce
  14. roritakingusia fajna dżaga z Ciebie Młodziutka jeszcze jesteś to korzystaj ile się da W ciemniejszych włoskach bardziej mi się podobasz no nie przesadzaj, że Ty stara ! :) też młoda ... :) i też fajna z Ciebie dżaga na pewno synuś będzie dumny , że ma taką mamusie hihi
  15. u mnie było dlatego, że nie, że dziecko duże... chociaż mała miała 4275 kg dlatego, że miałam ciągle rozwarcie na 7 cm - i ono nie postępowało... w dodatku miałam podłączane kroplówki z oxy ... i nic to nie dawało a no i mała zamiast bródką do szyi skulona to miała zadartą główkę do góry (nie chciało jej się wychodzić ) a rodziłam od 20 wieczorem, a o 15:14 zrobili mi cesarskie cięcie :)
  16. rorita a stosujesz jakąś dietę czy cóś?? bo ja nie wiem, może się skuszę na tą Twojej koleżanki - sam arbuz chociaż wiem, że bym chyba nie wyrobiła na samej wodzie nieźle wyglądasz na prawdę... !
  17. te pierwsze zdjęcie to z 3 lata temu jaka byłam chudzina... to drugie to przed ciążą (I JEDNO ZDJĘCIE U GÓRY JEST W CZASIE CIĄŻY Z BRZUSZKIEM ) , tylko, że w blond włosach ten mix zdjęciowy a trzecie zdjęcie też w blond (bo pofarbowałam w czasie ciąży, i po ciąży na BRĄZ) i widać na tym zdjęciu, że mam boczki... ale tak źle aż nie wyglądałam jednym słowem - trzeba wziąć się za siebie, bo inaczej będzie tragedia
  18. Kinqa

    Witam

    witaj! i się rozgość
  19. wstawiam zdjęcie mnie - grubaśnej w dodatku nieogarniętej, bez make up'u z moją niusią ! no i oddzielne zdjęcie samej niusi, jak leży sobie na poduszeczce
  20. to są normalne ruchy gluś, moja też takie ma # W 2. miesiącu życia ręce niemowlęcia są nadal niesprawne, tak jak w poprzednim miesiącu. Ale czasem wykonując gwałtowne, nieskoordynowane ruchy dziecko jest zdolne do uderzenia rączką o umieszczoną w pobliżu zabawkę, którą warto zawiesić nad jego brzuszkiem. Będzie ona wtedy w zasięgu malucha, a w dostatecznej odległości od oczu. W tym czasie dłonie dziecka zaczną się samoistnie otwierać. (Jeszcze na bardzo krótko i zaraz się zamkną). Mama nadal będzie napotykać na opór, gdy zechce je rozewrzeć. # W 3. miesiącu życia rączki nabierają większej sprawności. Otwierają się często, coraz rzadziej układają w piąstki. Jeszcze nie potrafią chwytać, ale włożony w nie przedmiot pozostaje tam chwilkę. Zawieszonej nad brzuszkiem zabawki maluch nie bierze do ręki, nawet nie sięga po nią. Ale przypadkiem potrąca. W ten sposób nabiera umiejętności oceny, w jakim kierunku i jak daleko trzeba będzie wyciągnąć ręce, by dosięgnąć jakiegoś przedmiotu. Chwytanie to także umiejętność poruszania odpowiednimi mięśniami ramion. Zdolności te rozwijają się stopniowo. na tej stronce jest o wiele więcej : Precyzja pracy rączek - Niemowlę - Rodzice radzą
  21. od Madzi - mojej znajomej : "Dziękuję dziewczyny za słowa wsparcia i kciuki - na pewno się przydadzą! Ja mam ten problem,że jestem w UK,mój angielski jest bardzo słaby,a mąż też nie mówi na tyle dobrze,żeby zrozumiec te ich medyczne okreslenia. Ogólnie nie mówią za duzo,na razie tylko tyle,że jego stan jest stabilny,ale dla mnie to bardzo duzo,że nie dzieje sie nic zlego. Cały czas jest pod respiratorem,czasami potrzebuje wiecej tlenu,czasami mniej,ale daje duzo z siebie i nie potrzebuje az tak duzo. Z tego co wiem nie robia mu na razie żadnych badan(np serduszko) bo jest za malutki i chca zeby troche przybral na wadze... W niedziele w koncu bede mogla go zobaczyc. Mam nadzieje,że powiedza cos wiecej,ale na razie dzięki Bogu nic zlego sie nie dzieje,a Szymonek walczy bardzo dzielnie!!! Mój chłopczyk.... " więc dalej trzymam kciuki i nie puszczamy !!!!
  22. gluś wiesz jak masz pytania dotyczące karmienia piersią itp. to możesz wejść na http://parenting.pl/noworodki-i-niemowlaki/2067-cycusiowe-mamusie-120.html tam dziewczyny Ci pomogą ja za bardzo nie znam się bo karmiłam tylko 1 miesiąc moją małą ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...