Skocz do zawartości
Forum

Gunia_G

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Gunia_G

  1. Brrr gdzie ci moi rodzice, normalnie to zawsze juz dawno sa w domu adzis jak na zlosc- widze ze jednak z Piotrkiem bede musiala isc do sklepu (znowu) trudno, jak wstanie dam mu jesc i znowu wycieczka po sklepach :):)
  2. kataa ze ci sie udalo odlozyc tak zeby nie widzial!!!zdolna jestes ja jutro bede miala w gosciach mala dziewczynke: chyba 2 albo 3 latka nie wiem... jad jutro jej kupic jakies kredki (jak znajde jak nie to flamastry, jak to mozliwe zeby tu swiecowych nie uzywali!!???) no i ksiazeczke do malowania:) Zdolna nie zdolna, on nawet nie patrzyl, biegal i zdejmowal z polek zakupy wiec on jedna do koszyka a ja inna na polke i tak powoli i jakos sie udalo no moze nie do konca bo i tak Tic Taci byly w wozku, tak samo jak cala paczka lizakow (na szczescie rozdzielilam dzieci na dworze wiec za duzo ich nie zjadl) a do tego ciasteczka tyle mu sie udalo przeszmuglowac :):)
  3. Ja dzis po prostu zabiegana jestem i moze dlatego (ale sobie wytlumaczenie znalazlam :)) a tak powaznie mnie sie tez czesto zdarza czegos zapomniec, wiesz dziecko na glowie, w sklepie to jest tak ja w jedna strone a on chce w druga, wczoraj w sklepie napaklowal mi pelny wozek zakupow (cukiereczki, ciasteczka- ogolnie slodkosci) on mi pakowal a ja odkladalam na polke i jaki byl zdziwniony jak przy kazsie tych rzeczy nie bylo, musialam mu powiedziec ze pan nam zabral, a pozniej jak widzial jakiegos pana to bylo: Pan nu nu, nie wolno :):)
  4. Kawe juz nadrobilam :) wlasnie ja dopijam razem z ciastem :):) Maly zasnal nie wiem kiedy i tylko czekam na kogos z domownikow zeby wybiec po to mleko - ale ze mnie gapa Powiem ci ze czasem warto sie nameczyc przy kuchni zeby pozniej uslyszec: Kochanie jakie to dobre :):) ze o reszcie nie wspomne ;)
  5. Witam Dzis mi odbilo rano zabralam sie za robienia ciasta pozniej pomyslalam ze pora na obiad wiec wstawilam zupe ale pozniej stwierdzilam ze zupa to za malo wiec wymyslilam sobie ryz zapiekany z wazywami i do tego kurczaczek :) ledwo wyrobilam ze sprzataniem, praniem i prasowanie a przez to wszystko zapmonialam kupic dziecku mleko i teraz czekam az ktos wroci do domu zebym mogla wyskoczyc do sklepu, maly zaraz idzie spac wiec nie chce mi sie go wyciagac z domu. Nawet nie mialam czasu wypic kawy bo dziecko mowi nie mama nie pij :):)
  6. Witam Dzis mi odbilo rano zabralam sie za robienia ciasta pozniej pomyslalam ze pora na obiad wiec wstawilam zupe ale pozniej stwierdzilam ze zupa to za malo wiec wymyslilam sobie ryz zapiekany z wazywami i do tego kurczaczek :) ledwo wyrobilam ze sprzataniem, praniem i prasowanie a przez to wszystko zapmonialam kupic dziecku mleko i teraz czekam az ktos wroci do domu zebym mogla wyskoczyc do sklepu, maly zaraz idzie spac wiec nie chce mi sie go wyciagac z domu. Nawet nie mialam czasu wypic kawy bo dziecko mowi nie mama nie pij :):)
  7. TuśkaPo dwóch tygodniach bez pieluszki Mateusz nie sika w majtki tylko do ubikacji (nadal bez nakładki). Mam jednak pewien problem ; moje dzicko sika tylko przy mnie, a w ciągu dnia, jak ja jestem w pracy a on u dziadków to nie chce u nich sikać:Smutny: Wstrzymuje aż do momentu założenia pieluszki (do spania), a potem az ja wrócę z pracy. Nie wiem dlaczego nie chc sikac z babcią i strasznie mnie martwi to wstrzymywanie. W weekend ze mną nie miał ubranej pieluszki na spacery, ani razu się nie posiusuał, pięknie na trawkę załatwiał swoje potrzeby Macie jakieś pomysły dlaczego on sika tylko ze mną? Wiem, że musimy to przeczekać i niedługo (OBY!!!) zacznie też z babcią, ale ile to może potrwać? Tuska moj Piotrek tez na poczatku tylko przy mnie chcial robic siku jak mnie nie bylo to uciekal i trzymal tak dlugo jak mogl a teraz jak mie nie ma to zawola i meza i moja mame zobaczysz bedzie OK majeczkaMecze sie juz z synkiem pare tygodni..moze metody mam jakies glupie? Podzielcie sie swoimi doswiadczeniami tlumacze pokazuje i nie dziala.. jak sie mu sciagnie pieluche i kaze usiasc to sika ale nie moge nauczyc go zeby wolal jak chce siku jak mu nei zakladam pieluchy to leje gdzie popadnie....i to tez nei dziala:( a ma juz 2,5 roku:( Majeczka hmmmm moj tez nie wolal ja musialam go obserwowac i co chwila pytac czy chcesz siku, na poczatku za kazdym razem bylo Nie ale wiedzialam kiedy chce siku bo lapal sie za sisiaka i szybko go sadzalam na nocnik, pozniej sam do mnie przybiegal (chociaz nadal nie wolal tylko sie lapal) a z czasem zaczal wolac si i tak jest do tej pory. KateeWitam was cieplutko. Jestem nowa na forum, pisze bo moze wy mi doradzicie co robic?? Ucze juz mojego synka sikac na nocniczek odkad skonczyl 18m. Poczatkowo efekty byly naprawde fajne bo strasznie mu sie podobalo sikanie i na nocniczek i na kibelek. Nie wolal ale jak tylko go wysadzalam to zrobil siku i nawet kupke. Nawet mu sie zdazalo samemu sciagnac majteczki i zrobic siku. Potem z sikaniem bylo coraz gorzej Po domu chodzi bez pieluszki i.... sika gdzie popadnie! Nawet patrzy jak mu leci i w ogole sie nie przejmuje! Z kupa bylo duzo lepiej...lecial na nocniczek i sygnalizowal ze mu sie chce! A teraz...poprostu koszmar:Smutny: Na nocnik nie chce siadac..jak sie pytam czy chce siku mowi ze nie a za chwile siusia. Nawet jak chce go wysadzic bo dawno nie robil to protestuje i robi awanture. Nie wiem co jest przyczyna tego wszystkiego :Smutny: Fakt ze wczesniej bardziej sie zloscilam i czesciej go wysadzalam...mysle sobie moze sie troche zrazil? Wiec teraz go nie zmuszam...nie sadzam na sile...ale szczerze mowiac efekty sa jeszcze gorsze. Juz sama nie wiem co robic?? Kiedys jak zrobil siku to sam wylewal siusie do kibelka i splukiwal! Na kibelku tez bez problemowo i bardzo chetnie. A teraz wszystko ma gdzies i nocnik i kibel to najgorsi wrogowie!! Zauwazylam tez te zmiany po tym jak wrocilismy ze szpitala,po grypie zoladkowej...choc w szpitalu chetnie siadal i wolal kupe!! BLAGAM POMOZCIE!!! Katee powtorze sie po raz kolejny ja swojego syna zaczynalam oduczac w zeszlym roku mial 15 miesiecy i tez na poczatku bylo ok siadal na nocnik chodzil po domu bez pieluszki az do czasu jak wyjechalismy na wakacje i wtedy nocnik to wrog, moze bylo za duzo zmian w jego zyciu, bo nocnik i szpital, a poza tym moze on nie czuje sie jeszcze gotowy. My zrobilismy przerwe az do lutego tego roku i powiem ci ze w sumie po pierwszym dniu skonczylo sie sikanie w majteczki z tym ze na poczatku musialam obserwowoac dziecko bo sam nie wolala ale w inny sposob sygnalizowal ze mu sie chce- lapal sie za sisiaka basica31Witam:Uśmiech: U nas jest jeden krok do przodu i 10 do tylupowoli moja wiara znika czy ona kiedykolwiek sama z wlasnej woli siadzie na nocnik i nie wiem powiedzccie mi tydzien temu jak wstala po popoludniowej drzemce sama zawolala siku siedziala 15 min na nocniku i zrobila ku mojemu wielkiemu zdziwieniu a dzisiaj w pieluszce wola mama siku i kaka a jak sciagne to sie zachowuje tak jakby nie wiedziala skad jej to lecizastanawiam sie czy znowu nie zrobic jej przerwy bo mam juz dosc spraztaniatlumaczeniasprzataniatlumaczenia Basiu ty juz nie rob przerw, bo Jula zglupieje, trudno dasz rade jeszcze sprzatac a jak nie to zwin dywany, bedzie latwiej i tobie i malej bo jak ty sie stresujesz to ona tez. Zycze wam wszystkim powodzenia i nie dajcie sie maluszkom ;):):):)
  8. majeczkadzieki wielkie! No chyba nie ma wyjscia i czeba sie pomeczyc mam nadzieje ze zalapie za jakis czas bo jak nie to bede musiala zmienic dywan:) hehehhehe Wczesniej tez probowalam, kibelek mam juz dawno kupiony ale jakos nie mailo to sensu. Teraz mysle ze moze powodem tak dlugiej nauki jest nowe dziecko Kubus ogolnie zrobil sie nieposluszny i niezbyt dobry...ale jak sama piszesz konsekfencja i cierpliwosc napewno dam rade! Pozdrawiam! Calkiem mozliwe ze te klopoty maja zwiazek z pojawieniem sie drugiego dziecka. U moich znajomych byla podobna roznica wieku tylko ze oni po paru probach sie poddali i maluch nosil pieluche do 4 roku zycia :( i dopiero jak to mlodsze postanowili odpieluchowac to i ten straszy poszedl w ruch. Wiec nie poddawaj sie i zobaczysz ze dasz rade a dywan hmmmm zawsze mozna zmienic (lub na okres sikania zwinac :):)) A tak na marginesie: sliczne masz dzieci
  9. majeczkaNo to ja za pozno sie chyba za pozno zabralam:( ehhhhh moj ma 2,6 roczku i juz walcze ponad miesiac z nim i nic......jakos do niego nei dociera nawet zaczelam zakladac mu same majteczki ale wtedy leje gdzie popadnie.... no juz mam zalamke normalnie nie wiem jak mam mu juz tumaczyc. Jakies rady drogie kolezanki?? Szczerze nie wiem co napisac bo kazde dziecko jest inne ale chyba najlepszym wyjsciem bedzie konsekwencja, dziecko sika a ty zmieniasz majtki i do znudzenia tlumaczysz gdzie ma zrobic siku i do znudzenia pytasz czy "che siku" i w koncu zalapie raz trwa to dzien innym razem tydzien a czasem i miesiac ale wazne jest to abys nie ustapila. Zycze ci powodzenia. Hmmm a co do wieku dziecka kazda mama zna swoje dziecko i najlepiej wie kiedy zaczac "odpieluchowanie" nie ma jednoznacznie okreslonej granicy wiekowej.
  10. Monia38Witam. Czytam, ale coś pisać mi się nie chce. Monia a mnie sie ani czytac ani pisac nie chce, bo moj syn ma dzis marude jakis nabuzowany chodzi i jak tylko na dluzej siadam to podchodzi i jest "mamo koniec" no to sobie poczytalam :) Piotrek teraz je kolacje jak skonczy to kapiel i do wyra i moze jak zasnie i bede jeszcze na chodzie to w koncu poczytam co u was slychowac ;)
  11. Gunia_G

    Żywe srebro

    brrrr znowu pada a bylo juz tak ladnie dziecko spi a ja mialam w planach jeszcze gdzies wyjsc a teraz czeka mnie siedzenie w domu :(:(
  12. Gunia_G

    Żywe srebro

    andziaA ja mam dziś dzień bez dziecka. Wczoraj wieczorem odwiedziła nas moja babcia i zapytała, kiedy do niej przyjedzie. Ten oczywiście, że jutro!!! W nocy mi wymiotował, więc nie chciałam go nigdzie wysyłać, ale nie było mowy. Spakował swoje ciuchy i zabawki i ledwo zjadł śniadanie to czekał pod drzwiami, kiedy go zawiozę:)A ja mam 7 pralek dzidziowych ciuszków do prasowania:( Wyprasowałam już jakąś 1/3 i mam dośc... Chyba czas na kawkę:) Andzia no to spoko :) To ile masz tych ubranek?????????????
  13. Witam Juz jestem w domu i przez to czuje sie swietnie. Moja siostrzenica wczoraj miala imieniny- dzis jest u nas- wiec mowie chodz na zakupy to cos ci kupie i wiecie co ona sobie wybrala?? Tylko bluzeczke bo zobaczyla w sklepie taka sama jaka maja jej kolezanki mowie chodz kupie ci rybaczki i ta bluzke tez a ona nie i nic nie chciala mierzyc a ja na oko nic jej nie bede kupowac bo juz kupilam na dzien dziecka spodnie i sa za duze a niby na jej rozmiar, trudno to dalam jej kase zeby sobie cos dokupila a ja przy okazji kupilam sobie nowy staniczek. Powiem wam ze nie lubie kupowac stanikow bo zawsze cos mi sie nie podoba a do tego moje piersi to dwa male orzeszki 75B wiec jak wchodze do znajomej i mowie cos dla mnie malego to od razu sie smieje :):):) Moj syn dzis sobie wymyslil jazde na wrotkach, bo Domka (siostrzenica) i Krystian jej mlodszy brat dzis przyniesli rolki no to wygrzebalam takie plastkiowe wrotki jeszcze po nich i dawaj na dwor jazda polegala na tym ze ja go trzymalam za rece a on bezwladnie na nich sunal :) ale jaka rados mu to sprawilo a do tego tak sie wymeczyl ze spi :):):) Zaraz biore sie za czytanie co u was slychac- bo nawet jeszcze nie mialam na to czasu, mam nadzieje ze dzieciaki siostry mi na to pozwola bo co chwila jest ciociu to, ciociu ...... jakby beze mnie zyc nie mogli- nawet to mile :):)
  14. Witam Basiu no to gratuluje, mam tylko nadzieje ze jak wyjedziesz za ocean to nadal bedziesz utrzymywac kontakt z nami :) kata wazne zebys ty sie dobrze czula a co do wagi to roznie z tym bywa jedne tyja inne nie wazne zeby dziecko bylo zdrowe i tego sie trzymaj ;) Juz jestem w domu i przez to czuje sie swietnie. Moja siostrzenica wczoraj miala imieniny- dzis jest u nas- wiec mowie chodz na zakupy to cos ci kupie i wiecie co ona sobie wybrala?? Tylko bluzeczke bo zobaczyla w sklepie taka sama jaka maja jej kolezanki mowie chodz kupie ci rybaczki i ta bluzke tez a ona nie i nic nie chciala mierzyc a ja na oko nic jej nie bede kupowac bo juz kupilam na dzien dziecka spodnie i sa za duze a niby na jej rozmiar, trudno to dalam jej kase zeby sobie cos dokupila a ja przy okazji kupilam sobie nowy staniczek. Powiem wam ze nie lubie kupowac stanikow bo zawsze cos mi sie nie podoba a do tego moje piersi to dwa male orzeszki 75B wiec jak wchodze do znajomej i mowie cos dla mnie malego to od razu sie smieje :):):) Moj syn dzis sobie wymyslil jazde na wrotkach, bo Domka (siostrzenica) i Krystian jej mlodszy brat dzis przyniesli rolki no to wygrzebalam takie plastkiowe wrotki jeszcze po nich i dawaj na dwor jazda polegala na tym ze ja go trzymalam za rece a on bezwladnie na nich sunal :) ale jaka rados mu to sprawilo a do tego tak sie wymeczyl ze spi :):):)
  15. Gunia_G

    Żywe srebro

    Witam Juz jestem w domu i prze to czuje sie swietnie. Moja siostrzenica wczoraj miala imieniny- dzis jest u nas- wiec mowie chodz na zakupy to cos ci kupie i wiecie co ona sobie wybrala?? Tylko bluzeczke bo zobaczyla w sklepie taka sama jaka maja jej kolezanki mowie chodz kupie ci rybaczki i ta bluzke tez a ona nie i nic nie chciala mierzyc a ja na oko nic jej nie bede kupowac bo juz kupilam na dzien dziecka spodnie i sa za duze a niby na jej rozmiar, trudno to dalam jej kase zeby sobie cos dokupila a ja przy okazji kupilam sobie nowy staniczek. Powiem wam ze nie lubie kupowac stanikow bo zawsze cos mi sie nie podoba a do tego moje piersi to dwa male orzeszki 75B wiec jak wchodze do znajomej i mowie cos dla mnie malego to od razu sie smieje :):):) Moj syn dzis sobie wymyslil jazde na wrotkach, bo Domka (siostrzenica) i Krystian jej mlodszy brat dzis przyniesli rolki no to wygrzebalam takie plastkiowe wrotki jeszcze po nich i dawaj na dwor jazda polegala na tym ze ja go trzymalam za rece a on bezwladnie na nich sunal :) ale jaka rados mu to sprawilo a do tego tak sie wymeczyl ze spi :):):)
  16. monika no to przeszliscie jak to czytalam to az gesia skorke mialam. Zycze duzo zdrowka i niech juz nic sie was nie czepia. A dla Kuby gratulacje
  17. Gunia_G

    Żywe srebro

    andziaWitaj Regina:)Gunia moja teściówka raczej zawsze pamięta o imieninach i urodzinach, ale zawsze ma problem co kupić. Miesiąc wcześniej się mnie wypytuje, chociaż kurna zajmowała się tym dzieckiem przez cały czas jak ja chodziłam do pracy i dobrze wie co on ma czego nie ma co lubi itp. I zawsze jest problem. I tak standardowo co roku na imeniny (listopad) Staś dostaje rajstopki i podkoszulki) a na urodziny z racji pory roku skarpetki i majtki. Nie musze chyba mówić, że dziecko prezentami zachwycone:/ Ja dziś odpoczywam, chwilowy spadek formy. Moja mama ze Stachem w terenie, właśnie przed cxhwilą wyciągnął ją na rower:) Miłego weekendu baby!!! Andzia mnie na jej prezentach nie zalezy bo tez nigdy nie sa trafione ale o sama pamiec, ona mi wyjezdza z datami innych osob a o wnuku nie pamieta, zreszta moj M tez to stwierdzil ze ostatnio o jego urodzinach czy imieninach tez nie pamieta tak samo bylo z rocznica naszego slubu, od poczatku nawet raz nam zyczen nie zlozyla a sama ma 3 dni po nas i juz wczesniej zaczyna sie gadanie o tym ze to juz tyle lat zebysmy czasem nie zapomnieli a w tym roku tez tak samo bylo z ta mala roznica ze M wyciagnal wino (a bylismy na swieta u nich) i nagle oooo a co to za okazja i udawane myslenie i ooo to wasza rocznica no tak wy macie przed nami (kurcze ciezko zapamietac) wrrrrr szkoda nerwow na nia tylko mi szkoda M bo on widzi jak u nas sie obchodzi rozne uroczystosci ze zawsze kazdy pamieta a tu udaje ze sie zapomnialo
  18. Wpadam doslownie na chwilke siedze u T i ciezko spokojnie poczytac co uwas wiec tylko w "skrocie" napisze co u nas a poczytam wasze posty jak juz bede w domu :) Zaczne od czwartku ;) Pojechalismy nad wode, Piotrek sie wypluskal za wszystkie czasy, nie chcial wyjsc z wody a najgorsze bylo ze on SAM dobrze ze mial na sobie dmuchana kamizelke do plywania :):) Bylam w szoku jak rodzice i babcie moga byc nieodpowiedzialni, mama siedzi na kocyku z koleznak i sobie gada w najlepsze a dzieci (jej dwoje i jedno kolezanki) wyslala do wody z babcia starownika, ja bylam tylem do wody bo wycieralam Piotrka i slysze On sie chyba topi (glosem takim spokojnym ze az szok) za chwile No tak on sie chyba topi i wolnym krokiem idzie w strone wody, odwrocilam sie patrze a ona wyciaga (mama) syna za reke i jakby nigdy nic pyta Co ty robisz (a on blady) i do babci babci No nie widzialas (kurcze nawet jakby widziala to watpie zeby ta starownika miala sile tam wejsc i go wyjac. Kurcze jak Piotrek idzie do wody to ja ide z nim albo Grzesiek i nie spuszczamy z niego wzroku bo to tylko chwilka. Z czwartku na pitek okolo 2 w nocy byla u nas straszna burza grzmoty i blyskawice byly jednoczesnie a tak lalo ze nazajutrz nie mialam netu, wiec bylo pakowanie, gotowanie obiadu i spacer z malym prktycznie do wyjazdu, Piotrek pobawil sie z ulubiona kolezanka Jula (zobaczyla go przez balkon i dawaj mamo do Piotrusia, Ania musiala zwlec z lozka mlodsza coreczke bo Jula nie ustapila) potem byl jeszcze Jas i wyjazd i jestesmy u T od piatku :):) Moj M jest troche na nich zly bo T cos wyjezdza z tekstami przypominajacymi kto i kiedy teraz bedzie miec urodziny imieniny (babcia mojego M ta ktora nie zyje i brat Tescia) a o imieninach Piotrka nie pamietali (chociaz T sama wyznaczyla date, chociaz wstepnie bylo ze pierwsze po urodzinach- bo tak powinno byc to nie 29.06 bo to wazniejsza data a teraz ani me ani be i G powiedzial ze on tez tak teraz bedzie pamietac jak i oni pamietaja- jest mu przykro bo u nas moja siostra juz w sobote przybiegla do Piotrka bo nie wiedziala czy w niedziele do nas przyjdzie i zyczenia, caluski, prezent, a moi rodzice w niedziele wycigneli nas na zakupy zeby malem cos kupic a tu nawet wszystkiego co nalepsze nie bylo- ja mu mowie olej to trudno wazne ze my pamietamy) Oki koniec smecenia. Dzis Piotrus od rana bawil sie z kolega Danielkiem prowadzali sie za raczki, gadali po swoiemu jeden drugiego oprowadzal az milo bylo patrzec, teraz w koncu spi chociaz do konca mowil ze On nie spi on chce do dzieci a jak tylko sie polozyl to zasnal :):) Kurcze jak ja chce jechac juz do domu, jest chlodno, pada deszcz i sie nudzimy. Myslalam ze jak bedzie cieplo to pojedziemy nad wode a tu pogoda na zlosc sie zepsula :(:(:(
  19. Gunia_G

    Żywe srebro

    Witam Andzia a no nowe image w koncu zaczynam wracac do swojego koloru jakos lepiej sie czuje w blond wlosach :):) Regina witaj wsrod mama zywych dzieciaczkow, oj skad ja znam to karmienie w lezazku z ruchliwym malcem, ja jak swojego karmilam to nie raz lyzeczka wypadala nam z rak i ladowala nie wiadomo gdzie i kiedy taki byl ruchliwy czytaj i juz sie szykuj do biegow za maluszkiem :):) Zaczne od nadrabiania zaleglosci A wiec czwartek ;) Pojechalismy nad wode, Piotrek sie wypluskal za wszystkie czasy, nie chcial wyjsc z wody a najgorsze bylo ze on SAM dobrze ze mial na sobie dmuchana kamizelke do plywania :):) Bylam w szoku jak rodzice i babcie moga byc nieodpowiedzialni, mama siedzi na kocyku z koleznak i sobie gada w najlepsze a dzieci (jej dwoje i jedno kolezanki) wyslala do wody z babcia starownika, ja bylam tylem do wody bo wycieralam Piotrka i slysze On sie chyba topi (glosem takim spokojnym ze az szok) za chwile No tak on sie chyba topi i wolnym krokiem idzie w strone wody, odwrocilam sie patrze a ona wyciaga (mama) syna za reke i jakby nigdy nic pyta Co ty robisz (a on blady) i do babci babci No nie widzialas (kurcze nawet jakby widziala to watpie zeby ta starownika miala sile tam wejsc i go wyjac. Kurcze jak Piotrek idzie do wody to ja ide z nim albo Grzesiek i nie spuszczamy z niego wzroku bo to tylko chwilka. Z czwartku na pitek okolo 2 w nocy byla u nas straszna burza grzmoty i blyskawice byly jednoczesnie a tak lalo ze nazajutrz nie mialam netu, wiec bylo pakowanie, gotowanie obiadu i spacer z malym prktycznie do wyjazdu, Piotrek pobawil sie z ulubiona kolezanka Jula (zobaczyla go przez balkon i dawaj mamo do Piotrusia, Ania musiala zwlec z lozka mlodsza coreczke bo Jula nie ustapila) potem byl jeszcze Jas i wyjazd i jestesmy u T od piatku :):) Moj M jest troche na nich zly bo T cos wyjezdza z tekstami przypominajacymi kto i kiedy teraz bedzie miec urodziny imieniny (babcia mojego M ta ktora nie zyje i brat Tescia) a o imieninach Piotrka nie pamietali (chociaz T sama wyznaczyla date, chociaz wstepnie bylo ze pierwsze po urodzinach- bo tak powinno byc to nie 29.06 bo to wazniejsza data a teraz ani me ani be i G powiedzial ze on tez tak teraz bedzie pamietac jak i oni pamietaja- jest mu przykro bo u nas moja siostra juz w sobote przybiegla do Piotrka bo nie wiedziala czy w niedziele do nas przyjdzie i zyczenia, caluski, prezent, a moi rodzice w niedziele wycigneli nas na zakupy zeby malem cos kupic a tu nawet wszystkiego co nalepsze nie bylo- ja mu mowie olej to trudno wazne ze my pamietamy) Oki koniec smecenia. Dzis Piotrus od rana bawil sie z kolega Danielkiem prowadzali sie za raczki, gadali po swoiemu jeden drugiego oprowadzal az milo bylo patrzec, teraz w koncu spi chociaz do konca mowil ze On nie spi on chce do dzieci a jak tylko sie polozyl to zasnal :):) Kurcze jak ja chce jechac juz do domu, jest chlodno, pada deszcz i sie nudzimy. Myslalam ze jak bedzie cieplo to pojedziemy nad wode a tu pogoda na zlosc sie zepsula :(:(:(
  20. Witam Zaczne od czwartku ;) Pojechalismy nad wode, Piotrek sie wypluskal za wszystkie czasy, nie chcial wyjsc z wody a najgorsze bylo ze on SAM dobrze ze mial na sobie dmuchana kamizelke do plywania :):) Bylam w szoku jak rodzice i babcie moga byc nieodpowiedzialni, mama siedzi na kocyku z koleznak i sobie gada w najlepsze a dzieci (jej dwoje i jedno kolezanki) wyslala do wody z babcia starownika, ja bylam tylem do wody bo wycieralam Piotrka i slysze On sie chyba topi (glosem takim spokojnym ze az szok) za chwile No tak on sie chyba topi i wolnym krokiem idzie w strone wody, odwrocilam sie patrze a ona wyciaga (mama) syna za reke i jakby nigdy nic pyta Co ty robisz (a on blady) i do babci babci No nie widzialas (kurcze nawet jakby widziala to watpie zeby ta starownika miala sile tam wejsc i go wyjac. Kurcze jak Piotrek idzie do wody to ja ide z nim albo Grzesiek i nie spuszczamy z niego wzroku bo to tylko chwilka. Z czwartku na pitek okolo 2 w nocy byla u nas straszna burza grzmoty i blyskawice byly jednoczesnie a tak lalo ze nazajutrz nie mialam netu, wiec bylo pakowanie, gotowanie obiadu i spacer z malym prktycznie do wyjazdu, Piotrek pobawil sie z ulubiona kolezanka Jula (zobaczyla go przez balkon i dawaj mamo do Piotrusia, Ania musiala zwlec z lozka mlodsza coreczke bo Jula nie ustapila) potem byl jeszcze Jas i wyjazd i jestesmy u T od piatku :):) Moj M jest troche na nich zly bo T cos wyjezdza z tekstami przypominajacymi kto i kiedy teraz bedzie miec urodziny imieniny (babcia mojego M ta ktora nie zyje i brat Tescia) a o imieninach Piotrka nie pamietali (chociaz T sama wyznaczyla date, chociaz wstepnie bylo ze pierwsze po urodzinach- bo tak powinno byc to nie 29.06 bo to wazniejsza data a teraz ani me ani be i G powiedzial ze on tez tak teraz bedzie pamietac jak i oni pamietaja- jest mu przykro bo u nas moja siostra juz w sobote przybiegla do Piotrka bo nie wiedziala czy w niedziele do nas przyjdzie i zyczenia, caluski, prezent, a moi rodzice w niedziele wycigneli nas na zakupy zeby malem cos kupic a tu nawet wszystkiego co nalepsze nie bylo- ja mu mowie olej to trudno wazne ze my pamietamy) Oki koniec smecenia. Dzis Piotrus od rana bawil sie z kolega Danielkiem prowadzali sie za raczki, gadali po swoiemu jeden drugiego oprowadzal az milo bylo patrzec, teraz w koncu spi chociaz do konca mowil ze On nie spi on chce do dzieci a jak tylko sie polozyl to zasnal :):) Kurcze jak ja chce jechac juz do domu, jest chlodno, pada deszcz i sie nudzimy. Myslalam ze jak bedzie cieplo to pojedziemy nad wode a tu pogoda na zlosc sie zepsula :(:(:(
  21. DziubalaGunia - u mnie jak Adaś nie ma drzemki to potem ma okropne humory późnym popłudniem, dlatego tak pilnuję tych drzemek ;) Może u T tym razem będzie fajnie :) Ja tez staram sie klasc go zawsze o tej samej porze ale w taki upal ciezko mu sie zasypia.
  22. Tuska ja i tak juz tez zmykam, musze dokonczy to pakowanie bo M wpadnie cos szybko zje i spadamy pluskac sie w wodzie :) Do jutra wpadne miedzy sniadaniem, spacerkiem a pakowaniem do T
  23. Praktycznie codziennie spi po poludniu, czasem zdarzy sie ze nie zasnie ale potem placze i marudzi i szedlby spac kolo 18 ale wtedy go nie klade tylko juz przetrzymuje na dworze do kolacji, potem kapiel i dopiero drzemka, a teraz biedny chodzi i marudzi bo nie chce spac bo dzien :) ale jak tylko gdzies siada to glowa mu sie kiwa ale wtedy od razu wstaje i chodzi i znowu marudzi moze jak pojedzie nad wode to bedzie lepiej troche wiaterku mnie jest ciezko a dopiero co dziecku Oki zmykam pakowac torby jak M przyjedzie to wybywamy, a jutro od nowa pakowanie bo jedziemy z nowu do T :(
  24. A bo wszyscy uwazaja ze urodziny to trzeba swietowac tradycyjnie przy stole z rodzina a czasem fajnie jest gdzies wybyc i poswietowac w swoim gronie ;)
  25. Tuśkano tak, ty "stara baba juz jesteś" hihihi, 16 lipca Mateusz ma urodziny, akurat będziemy na wczasach No to bedzie miec prezent na urodziny :):)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...