-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Gunia_G
-
Basiu ja ci wlasnie przynioslam
-
tak mi sie zdaje ze to bylo juz bardzoo dawno temu. Kata gdzie jestes???
-
basica31Dzisiaj chodze przodem do tylu, za oknem mam przez 15 minut lato potem jakies pol godziny jesien po czym kolejne 15 minut wiosne do tego przez minute wieje silny wiatr a przez nastepne 2 godziny niewiec nie mam pojecia w co Julke ubrac na spacer chyba w przyslowiowa cebulkea taka pogode mam w widze ze znowu jade monologiem Basiu jestem nie jestes juz sama. Co do ubioru hmmm ja rano sie ubralam w jeansy bo wygladalo na to ze jest chlodno i ... przegrzalam sobie d.......... Dobra ide robic ta kawe, chce ktoras???
-
Witam Asiu z przesylka ciastek bedzie problem bo juz ich nie ma, ja zjadlam doslownie jedno Ale moge ci przepis podrzucic 2 szklanki maki kostka zimnego masla 2 lyzeczki cynamonu 1,5 lyzeczki proszku do pieczenia niepelna szklanaka cukru pudru 2 jajka make rozsypac na stolnicy (lub na tym co masz;) dodac zimne maslo i nozem je poszatkowac, jak juz bedzie drobno pokrojone dodajesz pozostale skladniki i ugniatasz ciasto na jednolita mase, pozniej porcjusze na mniejsze kawalki, walkujesz ciasto cardzo cienko i wycinasz ciasteczka, piec w rozgrzanym piekarniku 180-200 st okolo 8 minut, ja wykladam je na ta duza blache z piekarnika na papier do pieczenia i tylko zrzucam upieczone ciastka i ukladam od razu kolejna porcje. Mozna polozyc na nie lukier (ja robie cytrynowy lub malinowy) zreszta co polozysz na wierzchu to juz wedlug uznania, mozna i takie same bez niczego jesc, ale one nie wychodza za slodkie wiec odrobina lukru sie przyda. A i najwazniejsze one jak sie pieka to nie rumienia sie na wierzchu, wygladaja jakby nadal nie byly upieczone ale za ta ciemniej od spodu. Wiec niczym sie martw sa dobre i szybko sie je robi pod warunkiem ze nie ma cichych wyjadaczy lub "Piotrusia" pomocnika. Oki ide na kawe. Wlasnie Kata co sie z Toba dzieje??? Co u Zosienki??
-
Oj Sowko picie mi nie sluzy, jakos od tego odwyklam, ale powiem ci ze nalewka tesciowej Edzi nawet nawet mi wchodzila gdyby nie to ze troche slodkawa byla ;) Oki ja i tak zaraz zmykam, ide w bety bo na oczy nie widze
-
Witam Asiu no to niezle sie nabiegalas :) Sowko oj to wszystko da sie doczysci wazne ze Olis zadowolony z wizyty A mi lekko szumi w glowie, bylam na chalpkach i troszke z dziewczynkami wypilysmy, wrocilam o 9, moje dziecko po wejscu do domu od razu zaczelo wolac: spac juz noc, ledow go do wanny wlozylam, jadl juz w niej, bo nie bylo szans zeby inaczej zjadl i po wyjeciu od razu padl a ja teraz siedze i piej duuuuuuzo wody chyba leko mnie zmulilo ;)
-
Piotrus zasnal, ogladal Listonosza Pata i po prostu odlecial. Sowko ja tez tego nie lubie, do tego powiedzialam ze nie robie lukru bo mi sie juz nie chce, beda takie nie lukrowane, poza tym one powinny postac ze dwa dni i wtedy sa smaczniejsze a tak zjedli taka swierzyzne :) Fajnie ze sie dogadalas z kolezanka Basienko w takiej sytuacji najlepiej jest powtorzyc badania nie zawsze pierwszy wynik jest dobry lekarze tez ludzie i czasem sie myla.
-
100 lat, 100 lat niech zyje, zyje nam............... :36_3_16:
-
Witam W koncu mam czas zebu usiasc i cos napisac, nie to zeby moj syn spal (bo dzis znowu nie spi) ale juz mam wszystko zrobione a moi domownicy na chwile gdzies wyszli wiec jest cisza. Dzis bylam z Edzia i dzieciaczkami na zakupach, dokupilam sweter dla Piotrka i spodnie dresowe i nagle stwierdzilam ze koniec przeciaz ja mam jeszcze rzeczy z zeszlego roku o ktorych calkiem zapomnialam (kurcze tak to jest jak zimowe rzeczy sa spakowane i potem czlowiek nie wie co w domu ma) Upieklam cisteczka cynamonowe i ja wkladalam jedna porcje do piekarnika a oni wszyscy jedli te wyjete, jak skonczylam je piec to sie okazalo ze jest ich bardzo malo az bylam w szoku (tak po cichaczu wchodzili i wyjadali). Oki ide sobie zrobic kawe
-
Oki ja znikam- do jutra zycze spokojnej nocy
-
basica31a wicie z tym chorowaniem to czy w zlobku czy w pżrzedszkolu dziecko bedzie chorowac bo ,musi swoje odchororwac....ale ja tak patrze na was i sie rozczulilam bo dopiero co te nasze dzieci stawialy pierwsze kroki i rozmawialysmy o zupkach i kaszkach a teraz zlobek ...potem matura Basiu dokladnie i wydaje mi sie ze to nam jest trudniej rozstac sie z dziecmi niz im z nami
-
SowkaCzesc Tusiu Macie racje z tym zlobkiem.Chyba jutro sie do jakiego najblizszego przejade i zapytam o miejsca.Ale pewnie jest juz za pozno Sowko nie koniecznie czesto jest tak ze zanim sie rozpocznie "rok zlobkowy" to mamy rezygnuja boja sie ze dziecko nie da rady (czytaj one) a czasem we wrzesniu tez sa kolejne wolne miejsca, po prostu przejdz sie pozostawiaj swoj numer telefonu, wez od nich numery do nich i co pewien czas dzwon
-
basica31Gunia_Gbasica31Guniu ja tez dam Julke jak bedzie miala 2 i pol i w sumie z jednej strony znajac od kuchnia wiem ze tak naprawde wszystko zalezy od fajnych przedszkolanek ktore naprawde kochaja dzieciaki i maja powolanie do tego zawodu a z drugiej strony wiem ze zlobek to poczatek potem bedzie szkola w ktorej jest terza tyke przemocy liceukm gdzie panuje wysig szczurow wiec niestety zaczyna sie powoli przecinanie pepowinyBasiu moj Piotrus bedzie miec 2 latka i 5 miesiecy wiec chyba wystarczajao duzy juz jest, zreszta nie posylajac go zrobie tez mu krzywde (chodzi o to ile dziecko moze siedziec tylko z mama szczegolnie w sezonie jesienno-zimowym i liczyc na to ze moze spotka jakies dziecko na spacerku) zgadzam sie z toba inna sytuacja jest kiedy jest np rodzenstwo wtedy ten kontakt z dziecmi jest zapewniony a poza tym pozniej bedzie mu latwiej nawiazywac kontakty z innymi dziecmi zreszta bedziesz widziala czy jemu jest tam dobrze czy zle Basiu na razie na rodzenstwo sie nie zanosi (brak warunkow) a jesli bedzie mu zle to go zabiore ale nie wczesniej jak po miesiacu- bo czasem dzieci tyle czasu potrzebuja TuśkaGunia_Gbasica31Guniu ja tez dam Julke jak bedzie miala 2 i pol i w sumie z jednej strony znajac od kuchnia wiem ze tak naprawde wszystko zalezy od fajnych przedszkolanek ktore naprawde kochaja dzieciaki i maja powolanie do tego zawodu a z drugiej strony wiem ze zlobek to poczatek potem bedzie szkola w ktorej jest terza tyke przemocy liceukm gdzie panuje wysig szczurow wiec niestety zaczyna sie powoli przecinanie pepowinyBasiu moj Piotrus bedzie miec 2 latka i 5 miesiecy wiec chyba wystarczajao duzy juz jest, zreszta nie posylajac go zrobie tez mu krzywde (chodzi o to ile dziecko moze siedziec tylko z mama szczegolnie w sezonie jesienno-zimowym i liczyc na to ze moze spotka jakies dziecko na spacerku) Guniu - ja nie uważam, żebyś robiła dziecku krzywde nie posyłając go do żlobka. Ja osobiście jestem zdania, że jeżeli ma z kim zosatać w domu, to nich jeszcze "posiedzi" w domu i posłac dopiero do przedszkola. Tusia procz mnie nie ma kto z nim byc, a ja tez bym chciala wrocic do pracy, nie chce pewnego dnia sie obudzic i stwierdzic ze nawet wlasnej emerytury nie mam i jestem zalezna tylko od M a jesli chodzi czy przedszkole czy zlobek, wszyscy mowia ze lepiej zaczac od zlobka, tam jest lepsza opieka niz w przedszkolu, w przedszkolu zazwyczaj jest jedna gora dwie panie na frupe a w zlobku jest ich wiecej czyli zawsze jest szansa ze pani bedzie miec czas zeby zainteresowac sie dzieckiem i inaczej patrza na to jak maluch sobie z czyms nie radzi a w przedszkolu czesto wychodza z zalozenia ze jak dziecko ma 3 latka (bo tyle musi miec aby chodzic do przedszkola) to jest samodzielne
-
Tuśkamnie też przerażają te dylematy złobkowe - ale mam koleżanke, która posłała niespełna 2 latka do żlobka i jest bardzo zadowolona - synek zaczął się szybciej rozwijać, zrobił sie bardziej komunkatywny, choc na początku tez płakał i chorował, a teraz jest juz ok (ma 2,5 roku) Miedzy innymi dlatego tez chce go tam poslac, wiem ze na poczatku moze chorowac ale wczesniej czy pozniej i tak bedzie chorowac (wystarczy ze spotakmy inne dziecko ktore np. chodzi do przedszkola, do zlobka czy do szkoly- zawsze cos moze podlapac) to jest jeden duzy minus ale plusem jest to ze bedzie miec kontakt z rowiesnikami i bedzie sie lepiej rozwijac niz siedzac z mamusia
-
Znowu moja stronka, za dobra prace i dzieci w zlobkach. Witaj Tusiu- kurcze a ja zaraz bede zmykac :(
-
basica31Guniu ja tez dam Julke jak bedzie miala 2 i pol i w sumie z jednej strony znajac od kuchnia wiem ze tak naprawde wszystko zalezy od fajnych przedszkolanek ktore naprawde kochaja dzieciaki i maja powolanie do tego zawodu a z drugiej strony wiem ze zlobek to poczatek potem bedzie szkola w ktorej jest terza tyke przemocy liceukm gdzie panuje wysig szczurow wiec niestety zaczyna sie powoli przecinanie pepowiny Basiu moj Piotrus bedzie miec 2 latka i 5 miesiecy wiec chyba wystarczajao duzy juz jest, zreszta nie posylajac go zrobie tez mu krzywde (chodzi o to ile dziecko moze siedziec tylko z mama szczegolnie w sezonie jesienno-zimowym i liczyc na to ze moze spotka jakies dziecko na spacerku)
-
Sowko ja przez pierwsze dwa miesiace nawet nie bede szukac pracy (do starej nie chce wracac) po dwoch miesiacach mam zamiar isc na jakis kurs weekendowy i zaczac szukac nowej ciekawszej pracy juz na spokojnie wiedzac ze dziecko jest w zlobku i w razie jakies rozmowy bede miala wolna chwile nie myslac co zrobie w tym momencie z dzieckiem
-
Sowko ja tez mam obiekcje, zreszta pokaz mi mame ktora ich nie ma, ale z dwojga zlego wole zlobek niz zeby dziecko znowu siedzialo w domu z mama, bo i ono sie meczy i ja tez a tak mama wypoczeta to dziecko szczesliwe, zreszta ja nie chce go dawac na caly dzien tylko na poczatku na 2-3 godziny a potem do 5 godzin, wydaje mi sie ze nic mu nie bedzie, zreszta pani doktor powiedziala zeby juz w polowie wrzesnia zaczac mu podawac srodki wzmacniajace lub tran, tak jak w zeszlym roku (w zeszlym roku wcale mi nie chorowal) zobaczymy jak bedzie zle to po miesiacu go zabiore ale nie wczesniej, musze dac i jemu i sobie szanse na zaklimatyzowanie sie
-
Malinko a ty gdzie znowu zaginelas??
-
basica31Hi Guniu Julka sie opalila i chyba troche urosla ,poza tym wykanczala psychicznie i fizycznie kota leona i psa Toffika mojego tescia....generalnie wszystko o.k. tfu tfu odpukac,wlasnie nadrabiam czytanie pytalas sie o Nk a to dluga historia...znalazl mnie moj eks clopak i zarzucal jakimis glupimi wyznaniami ( majac zone i dwojke dzieci) i pomimo tego ze prosilam go zeby przestal pisal listy milosne rodem z podstawowki a ja nie wiedzialam co zrobic i skasowalam profil bo jak by moj M to porzeczytal to .hoho,,,ale i tak od nowa zaloze tylko jego nie zaprosze:duren: wiesz tam jest funkcja zablokuj i nie bedzie mogl wejsc na twoj profil, ani do ciebie pisac
-
Witaj Basiu Co slychac u Julinki???
-
W koncu jestem Zagadalam sie z wujkiem, siedza i piwkuja i ciagle mnie wolaja, ale powiedzialam ze zaraz przyjde bo mam cos pilnego do zrobienia i jestem. Maly spi. Sowko zlobek to nic zlego (tak mysle) mojej siostry dzieci chodzily do zlobka, potem do przedszkola i ja tez chce dac malego do zlobka, kazdy mi tylko mowi ze najwazniejsze zeby sie nie zrazic na poczatku, bo sa mamy ktore po pierwszych dniach placzliwych dziecka juz go tam nie puszczaja, mam nadzieje ze u nas bedzie ok, poplacze i mu przejdzie, zreszta pamietam jak dzieci siostry tez na poczatku plakaly a z czasem to jak przychodzil weekend to sie dopomonaly ze one chca do zlobka i byl placz ze sa w domu ;) Malinko Kasperek jest juz duzy i ciezko jest takie dziecko utrzymac na reku, cos o tym wiem, czesto jak gdzies ide to mam ten problem, bo on chce tam, albo nie tam i tak w kolo macieja, teraz jak wiem ze ide gdzies gdzie moze byc tak ze trzeba bedzie spedzic tam duzo czasu to biore wozek i go po prostu przypinam szelkami (co prawda nasz wozek w uzyciu jest sporadycznie i Piotrek po dlugiej przerwie uwielbia do niego wsiadac ale jak uzywam go juz drugi dzien z kolei to jest bunt, kurcze mysle jak to bedzie z chodzeniem do zlobka chyba bedzie jezdzil wozkiem bo jak nagle przejdzie mu ochota spacerku to wez go nies, pal licho do zlobka bo to z gorki ale w drodze do domu jest pod gorke :):)
-
Witam ponownie Wyszlam z malym na spacer ale do sklepu nie doszlam :( jest tak jakos zimno ze balam sie ze zacznie padac i wolalam za daleko nie isc. Do sklepu pojde ...... jutro rano, moze uda mi sie Edzie zaciagnac ze soba, tylko ja bym chciala isc wczesnie rano lub dopiero po poludniu (mam gosci i jestem troszke uwiazana :()
-
Jeszcze moja strona- za tate Sowki
-
Oki Asiu ja na chwile znikam ide sobie podszykowac rzeczy, jak maly wstanie to tylko szybko go nakarmie i wyjde z domu (moze zdarze przed zamknieciem sklepow sie wyrobic ;))