Skocz do zawartości
Forum

Gunia_G

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Gunia_G

  1. Gunia_G

    Żywe srebro

    Gaba to Krzys jst bardzo wysoki, moj to kurdupel po rodzicach, ubranka kupuje mu na 98, a waga, hmmm we wrzesniu jak go wazyli w zlobku to wazyl 13 kg, ale teraz w czasie choroby nic nie jadl to troche schudl i moze wazy cos kolo 12- 12,5 kg Piotrus jak szedl do zlobka to spakowal do plecaka maskotki, olowek :) i kredki a na koniec jeszcze autka na szczescie na sale tego nie wniosl
  2. asica :)widzisz w górach jest inna mentalność troche ludzi.zreszta ja nie umiem tego wytłumaczyc czemu nie przeszkadza mi ze dzieci wdychają dym przez nich.moi rodzice tez przy nas palili zawsze.ja nie chce truc Oli wystarczy ze ja sie truje.nawet jak byłam w domu to mama ze nic sie jej nie stanie jak raz czy dwa sie przy niej zapali albo ze wejdzie do pomieszczenia gdzie ktos przed chwila palił...to jak ją delikatnie móciąc opierdzielilam to odrazu zaczela chodzic do kotłowni zapalic albo zamykala drzwi do kuchni i paliła w kuchni,otwierała drzwi dopiero jak sie wywietrzyło.to chyba dlatego ze kiedys to byla normalka ze sie palo przy dzieciach,nie mowiło sie ttyle ze dym szkodzi tym ktorzy go wdychają rownież,tzw bierne palenie. Asiu dokladnie tak, teraz glosno sie mowi o szkodliwosci biernego palenia i ludzie zaczynaja w koncu o tym myslec
  3. asica :)nawet jak pojedziemy do TT i pojedziemy do ich rodziny tam wszyscy palą przy dzieciach to ja sie burzę i oni jak ja jestem staraja sie wychodzić na zewnątrz.z nieciekawa miną ze we wlasnym domu im staram sie rządzic ale w nosie mam to. Asiu moja mama ogolnie nie pali ale czasem sobie potrafi popalac jak ma nerwa ale wychodzi na balkon nie wazne jaka pogoda siedzi na zewnatrz mieszkania
  4. asica :)Guniu nie palimy przy Olivce jesli to masz na myśli.taka głupia nie jestem. Asiu ja mowie o motywacji a nie o tym ze palisz przy dziecku
  5. wiem Guniu wiem ze kazda wymówka dobra ale ciezko jest rzucic jak sie lubi palić,ciagle jakies stresy i jakos motywacji brak. Asiu stresy a dobro dziecka????
  6. asica :)no mialam mialam ale okolicznosci nigdy nie sprzyjajace hahaha dobra wymowka rzucaj i juz
  7. asica :)ok,a ja zapalić bo azi cisnienie podskoczyło:(((((((((( halo halo jak to zapalic, mialas rzucic palenie a ty co dalej palisz???
  8. Ide sobie zrobic kawunie zaraz wracam, tez mi sie zachcialo pic
  9. Moja strona za solenizantke, za piecyk Asi i za dziewczyny zeby sie pojawily (szczegonie Kata bo dawno jej nie bylo i sie martwie)
  10. asica :)jestem juz. i jakie masz wiesci??
  11. asica :)Guniu ja na chwile musze uciekac bo wlasnie piecyk gazowy nam sie zepsuł :36_2_42::36_2_42::36_2_42: i musze zadzwonic do własciciela mieszkania.cholera jasna jeszcze tego mi brakowałao,ja chora i OLi zaraz załapie jak nie porzyjada szybko go naprawić bo zimno w tym domu jak nie wiem co!!!!!!rece mi zaraz opadną normalnie! Asiu rozumiem zycze aby szybko naprawili wam piecyk
  12. asica :)ok wiec zaraz jestem.czasem mozna sobie pofolgować.ja np pije albo jedna mocniejsza kawe albo dwie słabsze w ciagu dnia.ale generalnie dwie słabsze.zreszta rozpuszczalne z mlekiem to i tak nie to co czarny szatan... Ja pije dwie dziennie slabe i bez mleka i z 1 lyzeczka cukru, z mlekiem nie pije bo kiedys ogladalam program ze z mlekiem spowoalnia trwienie i metabolizm i chyba cos w tym jest bo jak pije bez mleka to nie mam problemow z zalatwieniem a po kawie z mlekiem to i przez tydzien moge sie nie zalatwic
  13. asica :)to co robimy?suszysz wlosy i wracasz na kawe czy pal sześć suszarke i kawe? no dobra zostaje
  14. asica :)to ty susz wlosy a ja ide po kawkę,moze masz ochotę?? Oki to wysusze wlosy i wracam a co do kawy hmmmm a co mi tam wczoraj u edzi pilam (2 a mialm pic po jednej i nic mi nie bylo) wiec dzis chyba tez moge
  15. Zobacz a ja juz mialam wstawac od kompa i isc wlosy suszysc :))))
  16. Szkoda ze dzis nikogo nie zastalam, ide suszyc wlosy, moze ktoras z was sie pojawi
  17. Gunia_G

    Żywe srebro

    Monia ja mam tez taka nadzieje, ale pamietam jakie cyrki mi robil jak wychodzilismy od Bartusia, on nie chcial wyjsc Bartus to jego guru, jak sie obudzil z po poludniowej drezmki to tez od razu bylo "jest dzien idziemy sie bawic do Bartusia". Umylam wlosy, lasagna juz zrobiona i nadjedzona przez mnie, szafa na przedpokoju w koncu przetrzepana i czesc rzeczy czeka do wyrzucenia, kurze strate tylko jeszcze gary w zlewie czekaja Jeszcze mialam smsa do Edzi wyslac ma dzis urodzinki, hmmm chyba 18 ;))))))
  18. Lasagna podana zapraszam, wlasnie ja jem, sprawdzam czy wyszla dobra i jest ............pyszna
  19. Gunia_G

    Żywe srebro

    Andzia ja sie balam ze Piotrus zrobi mi to samo ale Piotrus bardzo ladnie poszedl do zlobka, w szatni nie mogl sie doczekac kiedy zdejme mu buty, potem wyjelam zaswiadczenie od lekarza ze jest zdrowy on mi ja wyrwal z reki i mowi "mamo idz juz", mowie zaprowadze cie pod drzwi i dam ci buzi a on "ja ci nie dam" nawet na mnie nie spojrzal jak wszedl na sale tylko bylo "ide sie bawic ...... z Batusiem", kurcze ciekawi mnie co bedzie jak skuma ze Bartusia tam nie ma.
  20. Sowko to zloz mamie zyczenie ode mnie Piotrus bardzo ladnie poszedl do zlobka, w szatni nie mogl sie doczekac kiedy zdejme mu buty, potem yjelam zaswiadczenie od lekarza ze jest zdrowy on mi ja wyrwal z reki i mowi "mamo idz juz", mowie zaprowadze cie pod drzwi i dam ci buzi a on "ja ci nie dam" nawet na mnie nie spojrzal jak wszedl na sale tylko bylo "ide sie bawic ...... z Batusiem", kurcze ciekawi mnie co bedzie jak skuma ze Bartusia tam nie ma.
  21. :36_4_12: Serdeczne życzonka uśmiechów i słonka. Szczęścia ogromnego - wszystkiego dobrego! Słońca i radości, dużo pomyślności. Na te urodzinki życzę zawsze słodkiej minki. Zdrowia, czasu dużo na zabawy i podróże. Moc uścisków, uśmiechów wiele w dni powszechne i niedziele. :36_4_12:
  22. A teraz najwazniejsze: Edziu w dniu twoich hmmmmm kurcze juz sama nie wiem ktorych urodzin (bo wedlug twojego szwagra 50- ty bedziesz wiedziec o co chodzi :))))) chociaz wedlug mnie to 25) :36_4_12::36_4_11: Serdeczne życzonka uśmiechów i słonka. Szczęścia ogromnego - wszystkiego dobrego! Słońca i radości, dużo pomyślności. Na te urodzinki życzę zawsze słodkiej minki. Zdrowia, czasu dużo na zabawy i podróże. Moc uścisków, uśmiechów wiele w dni powszechne i niedziele.
  23. Witam Wczoraj pojechalam na zakupy i juz bylam pod domem i dzwoni telefon, dzwonila Edzia zeby do niej przyjechac, no to mowie do Piotrka "jedziemy do Bartusia" a on "ojoj do Barusia, bedziemy sie bawic a mama pojedzie do domu" ja: nie pojade bede z ciocia pic kawe" cala droge przezywal, jak weszlismy do Edzi to moj syn nawet sie nie rozebral tylko pobiegl do Bartusia i mowi "mama jedzie do domu" Chlopcy pobawili sie, powyglupiali, pobili a na koniec moj przycial sobie palca, lekko zeszla mu skora z palca, nie chcial plasterka tylko chusteczke i tak ja trzymal, jak wrocil do domu dalej z ta chusteczka, zasnal tez z nia (jak sie obudzil to bylo oooo jest dzien idziemy do Bartusia bawic sie autobusem) a wieczorem kapac tez sie z nia poszedl, wyciagam go z kapieli i mowie daj chusteczke bo jest mokra mama d ci druga, wymienilam ja, zlapal ja i nagle on patrzy na druga raczke i pyta "co to jest" ja sprawdzam a tam jest ta jego nieszczesna skorka, trzymal chyba po spaniu chusteczke nie w tej raczce, wiec mowie tu jest twoja rana, przelozyl chusteczke i mowi pokazujac na zdrowa raczke tu boli a potem na chora "a tu jest alal". W nocy tez spal z chusteczka, jak spal zalozylam mu plaster ale gdzie tam w nocy sie wybudzil i wolal chce chusteczke, musialam plaster zdjac i dac chusteczke, teraz z nia siedzi, ciekawa jestem czy w zlobku tez caly dzien bedzie z nia chodzi? Oki zmykam zaraz idziemy do zlobka Patrzcie jak tylko cos tam wystukalam o obrazaniu to nagle sie wszystkie dziewczynki pokazaly, no moze nie wszystkie ale dobre i to :))))))))
  24. Gunia_G

    Żywe srebro

    Witam Gaba myslalam o tym ale poczekam az pojedziemy do T i tam przetestuje mate a co :)))) Monia no to nie weseolo z alergia, co do chipsow to moj je ostatnio skosztowal, szlismy ze sklepu i nagle naszlo mnie na chipsy (nie jadlam ich ponad 2 lata :)) on pyta co to no to ja ze chipsy ale nie dla dzieci, jak bedziesz duzy to dostaniesz a on ale ja jestem duzy i badz tu czlowieku madry, dalam mu dwa na probe na szczescie chyba smak mu nie podszedl i na tym bylo koniec. Wczoraj pojechalam na zakupy i juz bylam pod domem i dzwoni telefon, dzwonila Edzia zeby do niej przyjechac, no to mowie do Piotrka "jedziemy do Bartusia" a on "ojoj do Barusia, bedziemy sie bawic a mama pojedzie do domu" ja: nie pojade bede z ciocia pic kawe" cala droge przezywal, jak weszlismy do Edzi to moj syn nawet sie nie rozebral tylko pobiegl do Bartusia i mowi "mama jedzie do domu" Chlopcy pobawili sie, powyglupiali, pobili a na koniec moj przycial sobie palca, lekko zeszla mu skora z palca, nie chcial plasterka tylko chusteczke i tak ja trzymal, jak wrocil do domu dalej z ta chusteczka, zasnal tez z nia a wieczorem kapac tez sie z nia poszedl, wyciagam go z kapieli i mowie daj chusteczke bo jest mokra mama d ci druga, wymienilam ja, zlapal ja i nagle on patrzy na druga raczke i pyta "co to jest" ja sprawdzam a tam jest ta jego nieszczesna skorka, trzymal chyba po spaniu chusteczke nie w tej raczce, wiec mowie tu jest twoja rana, przelozyl chusteczke i mowi pokazujac na zdrowa raczke tu boli a potem na chora "a tu jest alal". W nocy tez spal z chusteczka, jak spal zalozylam mu plaster ale gdzie tam w nocy sie wybudzil i wolal chce chusteczke, musialam plaster zdjac i dac chusteczke, teraz z nia siedzi, ciekawa jestem czy w zlobku tez caly dzien bedzie z nia chodzi? Oki zmykam zaraz idziemy do zlobka, jak wroce to w wolnej chwili przesle Moni reszte piosenek
  25. asica :)Gunia_Gasica :)mam tylko nadzieje ze Oli nie zarażę bo dopiero co była przeziębiona. w ogóle zrobiła sie Oliska taka całuśna,wszystko csałuje,zabawki,nas gdzie popadnie...nawet w łokieć mnie wczoraj calowała.Asiu skad ja to znam- moj Piotrus caly czas chce sie calowac i tulic ale ona dopiero teraz taka sie calusna zrobila.i to jeszcze daje buziaka tak jak powinno sie dawac z amknieta buzia nawet odglos buziaka wydaje bo wczesniej z rozdzawionymi usteczkami dawała buzi...fajnie:)))) Rosnie ci dziecko :)))) Oki Asiu uciekam ide po auto i do sklepu, moze uda mi sie jeszcze pozniej wpasc, moze "kolezanki" sie laskawie odezwa ;)))))))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...