MadziaK83
Użytkownik-
Postów
15 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez MadziaK83
-
Gosia no tak to jest po spaniu w dzień ;) dzięki za informację, mam jeszcze.prawie 3 listki norprolac to pogadam z ginka że go bede brała, bo po tym bromergonie to jeszcze im tam zejdę :/
-
Ojej ale.urocza :) i jakie włoski, prawie można kucyki czesac ;) Zalotka ja to bym mojego męża sama wysyłała.zeby zaglądał, lubię wszystko mieć pod.kontrola.a skoro sama nie miałabym jak podglądać.to jemu bym kazała Mam pytanie do Gosi - jeśli nie zamierzam karmić to coś.podJa przy porodzie na zatrzymanie laktacji, wiesz.moze czy to bromergon? Czy dają coś dozylnie na zabicie prolaktyny? Ja miałam spore wyrzuty prolaktyny i czasem się kropelka mleka pojawiała i dostałam bromergon, wzięłam na noc pół tabletki a rano myślałam że.umieram, pierwszy i jedyny raz w życiu bolała mnie głowa, jakby była w środku dzwonu w który ktoś by walil młotem, do tego mdłości okropne i nje byłam.w stanie ustac na.nogach, do łazienki szłam na czworakach. Dopytam jeszcze.ginke na wizycie ale.sie zainteresowałam tematem i chętnie bym się zwiedziala za wczasu. Potem brałam norprolac i oprócz totalnej huśtawki nastrojów było ok, choć to mleko i tak się pojawiało więc olalam w ogóle to leczenie.
-
No właśnie nie rozumiem tego po co pchają tam głowę a potem przeżywają ;) Mój też mógłby patrzeć na poród.sn i tak samo na cc bez parawanu, nie jest wrażliwy i chyba nic co dotyczy mojego ciała nie byliby go w stanie do mnie zrazic. No ale kazdy jest inny, wiadomo, i trzeba mierzyć siły na zamiary ;)
-
W Krk też zaczęło padać, ale jakoś senność mnie nie ogarnia, właśnie smażymy kiełbaski na patelni grilowej Wiola no to trzeba te kolejne onsultacje zrobić i wdrożyć leczenie, że guz byl nieoperacyjny to było wiadomo bo naciekal więc spokojnie, niech zrobią ta.radioterapie i będą sprawdzać. Dobrze ze chemii na razie nie podają bo to wykańczajace. Będzie dobrze :* Ania.r daj znać po wizycie. No my obie z siostrą małe 3170 i 3360 i obie mama z dobę rodziła, a mama normalnej postury. Anitka to wrzuć zdjęcie jak już poustawiasz mebelki :) Ja miesiąc.temu też jeszcze jeździłam dużo, do Wawy m.in. Na Ukrainę się wybieralam ale maz mi nie pozwolił :p teraz mam już blisko terminu to bym sir trochę obawiala Ja niestety też towarzyszki spacerow mieć nie będę, choć pewnie w większości będziemy razem z mezem spacerować więc nie narzekam ;) Ja do szpitala.biore 56, dwa komplety to mniejsze 56 a.dwa to większe 56, i w zależności jaki będzie Filip to wie dopasuje ;) Co do męża.przy porodzie to wydaje mi się że niektórzy sobie z tym nie radzą.i na pewno nie należy zmuszać faceta żeby był przy porodzie, a jeśli jest to dla bezpieczeństwa może.nie zaglądać tylko stac przy głowie i trzymać za raczke. Jestem kobietą ale.nie chciałabym oglądać.niczyjego porodu na żywo, już filmiki mnie przerażają. Można też umówić się że w chwili samego porodu mąż wychodzi, trzeba dbać też o jego psychikę ;) i jestem w stanie zrozumieć.takiego faceta który po obejrzeniu porodu przeżywa traume, kobieta może mieć.depresje, może.nie mieć.ochoty na seks bo dziecko, facet.tez ma swoje uczucia i przeżywa różne rzeczy. No to widzę że.wsYstkie zapominamy o lekach, lekomanki z nas nie będą Ciekawe co tam u Grażki, oby dobrze było z nią i żeby ta część łożyska wyjeli... Monii to przykre że mąż tak się zachował i nie widzi swojej winy, ech oby mu przeszło, dla.dobra Twojego i dziecka. Przecież gdy urodzisz to chyba będzie z Tobą w szpitalu a nie zamknie się w domu...
-
Kurde no to ekspres rzeczywiście, chyba bym umarła na zawał jakbym tak urodziła :/ moja ciocia rodziła ekspresowo, pierwsze dziecko 2h od zaczepia się skurczy a drugie w 40 minut! Ledwo do szpitala zdazyli dojechać. Ale nie wiem jakie duże dzieci były, jedynie ciocia jest wielka i ma bardzo szerokie biodra więc może to pomogło. A przepowiadajacych nie czuje, żadnego napisania czy twardnienia brzucha, ani tych boli jak na miesiączkę, rano jak się budzę to czasem musze dotknąć brzucha bo w ogóle nie czuje że tak jest, nic mi nie ciąży. Wszyscy mnie żałują że jeszcze trochę muszę się pomeczyc, i chyba mi niewierzą że nic mnie nie męczy ani brzuch mi nie przeszkadza ani nic innego. Ewalina no to miło.ze.stronycfirmy, dbają o pracowników, ale w.Niemczech to w ogóle.sie ludzie szanują, zarówno pracownicy swoją pracę jak i szef swoich pracowników. I tak powinno być. Też się zastanawiam ciągle.co tam u Grażki, pewnie ma męża w szpitalu i zajmuje się mała i nie ma czasu na forum się udzielać ;) Camilla to że.moj mąż tak ma.to norma, ale ja jestem kobietą i jestem taka sama :p Ja to już nawet o euthyroxie pamiętam co trzeci dzień ostatnio, tabletki dla ciezarnych odstawilam 2 tyg temu bo były z żelazem i mnie jelita bolaly a już nie warto kupować. Ja to nawet psu po operacji zapomniałam podać antybiotyk 2x dziennie przez tydzien. Muszę mieć jakiś patent żeby o lekach dla dziecka nie zapominać :/ Ewalina to też Ci niezlycstres lekarz zafundował :/ skoro byłaś ponad tydzień po terminie okresu to znaczy że to już 5tc był to musiało być już widać pęcherzyk przynajmniej, dobrze że lekarza zmieniłaś.
-
Moni u nas ma jutro padać, a w najbliższy czwartek 12 stopni :) Kurcze współczuję wam tych kłótni, ja to nawet nie wiem co to są ciche dni, jak się pokłócimy to maksymalnie po godzinie ktoś przychodzi się przytulić tak nas to gryzie żeśmy się pokłócili. Choć odkąd jestem w ciąży to się może dwa razy jakaś sprzeczka zdarzyła, mąż jest bardziej wyrozumiały dla ciężarnej z adhd ;) No to widzę, że w ciąży to norma żeby tak gorąco było, ja to się cieszę że końcówka na lato nie wypadła bo bym umarła, już w tamtym roku w lecie zdychałam, a co dopiero teraz, na końcówce. o, Ania, to też dziwna sprawa żeby skurczy porodowych nie czuć. No ciekawa jestem jak to u mnie wyjdzie w środę. Koniecznie jedź do lekarza skoro synek tak się męczy, myślę, że Cię nie wysmieje, bo skoro mały cierpi to oczywiste że chcesz mu ulżyć. I daj znać po wizycie czy zdiagnozowano.
-
Heh Gosia to witaj w klubie, zawsze ja byłam zmarzluch i mąż się męczył, w ciszy mi gorąco a on marzenie dla odmiany. Ja ciągle.okna otwieram a on biega zaraz potem i zamyka ;) wieczorem wietrze w sypialni, ale.tylko do czasu aż mąż przyjdzie bo jak wchodzi to mówi że co tu tak zimno, zamyka okno, wskakuje w piżame i pod.koldre, a ja przy tym uchylonym oknie leżę.gola i zdycham z gorąca ;) Zalotka no jakby mi tak nisko mały siedział i napieral to też bym się w wycieczki raczej nie pchala, tym bardziej że ciężko Ci chodzić to bez sensu się męczyć. Pojedziecie z małą jak już się wykluje ;) Gosia z ciekawości czytałam o tych przepowiadajacych, bo ja ich nie czułam ani raz, no i na jakimś.forum jakąś.babeczka pisała że ona nic nie czuła, odeszły jej wody i pojechała do szpitala a tam na ktg okazało się że ma już spore te skurcze, a ona nic nie czuła. Tak to można iść rodzic hehe ;) spotkalas się z czymś takim? Ja będę miała ktg w środę najbliższą, ciekawa jestem czy pokaże.jakies skurcze. To będzie 12dni przed terminem porodu z usg więc już coś.powinno być. A moja bida siedzi z bólem głowy, już trzeci dzień go męczy :( było lepiej to przestał brać magnez i Wit d3 i zaś tv leci cała noc i się zaczęło, kurcze czasem to muszę go jak dziecka pilnować.bo sam o siebie nie zadba :( za.to mamy wyniki wymazu i candida już nie ma :))))
-
Mnie suszy od.prawie miesiąca, zawsze sporo piłam 2-2,5l na dobę a teraz to z 3,5l będzie. Ale na poród to się jeszcze nie zanosi chyba u mnie ;) no to teraz wszystkie.obstawiamy Zalotke a ciekawe która sprawi niespodziankę ;) Ndorka ja to też nie mam problemów z podróżowaniem, byle po dobrej drodze, bo jak dziurawa to zaraz mi pęcherz chce eksplodowac ;) Moni przykro mi że tak z mezem się stało, jeszcze do tego na końcówce ciąży kiedy potrzebujesz wsparcia. Ech współczuję naprawdę :* Ania.r ja chcę właśnie jakiś słodkości na oddziale zostawić ale.dodatkowo dla.lekarki coś, bo naprawdę.uwazam że robi więcej niż powinna, i jestem jej wdzięczna za to że tak się troszczy o mnie. Dziewczyna z którą byłam na sali chodzi prywatnie do ordynatora to ten nawet.nie zajrzał przez.tydzien do niej a ona do mnie ciągle latala, i się moja współlokatorka nadziwić nie mogła. Więc chciałabym jakios podziękować. Gosia Ty to masz z tym spaniem, to pewnie przez stres związany z oczekiwaniem na poród. Współczuję, może jakieś zioła.na uspokojenie i łatwiej byłoby a Ci zasnąć? To widzę że my podobne niedowierzanie miałyśmy ;) tylko że ja robiłam test prawie 2tyg po terminie miesiączki, więc w 5 sekund grubasna druga krucha była, to było w pon a w czw.mialam wizytę i na.jiej był już zarodek. Nie wiedziałam nawet ze idzie się w 7tc dopiero, no nic o ciąży nie wiedziałam póki się w niej nie znalazłam i zaczęłam.czytac ;) no i jeszcze na wizycie ginka mówi że.eerduszka.nie widać.(to był zakończony 6tc), ale ze.czasem tak jest i za tydzień mam przyjść na usg znów, i nawet mi nie przyszło do głowy że coś może być nie tak, powiedziała że jest ok to dla mnie było ok i już ;)
-
Moni ja też zrobiłam trzy z niedowierzania i raz betę bo 3 testom też nie wierzyłam, becie zresztą też.nie do końca dopiero na wizycie uwierzyłam hehe ;) no ale.jak miesiąc w miesiąc spóźnia się okres.po 10 dni, bo progesteron niski, pęcherzyk nie chce peknac to spozniajacy się okres nie był żadnym objawem, zwłaszcza że w dni płodne uwazalismy bo dziecko miało być kilka.mc później. Mój mąż coś podejrzewał, bo wszyztko mi smierdzialy i bez smaku było i zaczęłam sporo soli sypać a normalnie nie sole prawie wcale, i co chwila zmęczona, a w ogrodzie robiłam, meble.malowalam i co chwila.slabo, ale.sie wsciekalam że taka niemoc mnie ogarnęła i przez.to jeszcze więcej starałam się zrobić ;) w końcu umówiłam się.na wizytę bo ile.mozna na okres czekać, a myślę sobie zrobię test dla pewności jak w poprzednich miesiącach ginka kazała, a tu szok, no to jeszcze dwa, Szok jeszcze większy, no to beta, a ja siedzę w Google i szukam możliwości skąd test pozytywny bo w ciążę nadal nie wierzyłam :p a w tym czasie mąż obwieszczal że zostanie tata każdemu kto do niego zadzwonił albo kogo spotkał :p
-
Czytałam jakieś forum o prezentach. No i chyba damy kwiaty oraz może zaproszenie do restauracji 4* w kamienicy która remontujemy, najemca jest naszym kolega więc zawsze możemy się umówić że niech zamówić co chcą a my się potem rozliczymy, żeby kwoty nie podawać na tym zaproszeniu. No wlansie z kasą to mogłoby i jej byc głupio, nie wygląda na taką co tylko kasa i kasa, raczej coś miłego bardziej ja ucieszy. Gorzale to ja nie daje, nie pije i jestem przeciwnikiem to nie będę hipokryta.zeby innym dawać ;) A podziękować muszę, bo mimo że prywatnie chodzę i płace słono za to to jednak naprawdę się przykłada i toleruje moje wariactwo, w szpitalu super się mną zajęła. Monii a jak z mezem? Mam nadzieję że już lepiej :* Zalotka ja to zawsze pierwsze po brzebudzeniu to jeść ale żeby do 9 dwa śniadania konkretne wciągnąć to przesada nawet jak na mnie :p Co do bety to u wrześniowek to dopiero szaleństwo było, jak któraś pisała że dołącza do grona, to inne zaraz ja wysyłamy na betę, potem druga, trzecia, co 2-3 dni robily do czasu zobaczenia serduszka, no to jest jakieś wariactwo. A jak jedna powiedziała że zrobiła test i tyle, czeka do 7tc na wizytę to zaszokowane że nie chce sprawdzać czy jest ok ;) a tak naprawdę to nic nie zmienia, robiąc ciągle betę nie zapobiegniemy ciąży pozamacicznej lub poronieniu...
-
Zalotka.przez.Grazke zapomniałam o moim odliczaniu dobrze że trzymasz reke na pulsie :p Ja od 5 na nogach, już 2 śniadania zjadłam dziś :p coś mam z rana największy apetyt ostatnio, nie wiem jak to przed cc będzie będzie mi kichy wykrecalo hehe :p chyba że mi kroplowke z papu zapodadza ;) No Gosia nie ma.lekko, ja tam nic nie wiem i nic nie chce wiedzieć i się.nie stresuje dzięki temu. A teraz niestety dr Google jest.ogolnodostepny, dziewczyny czytają i świruja, choćby jak z tą.beta, że za mało rośnie, za dużo, latają co dwa dni przez miesiąc, stresuja się tylko i wydają kupę kasy zamiast spokojnie siedzieć na tyłku i się nie stresować co szkodzi dziecku. Monii no właśnie flaszkę to dla.faceta, ja mam panią więc na pewno nie gorzale. Myślałam żeby bukiet.kwiatow w dniu wypisu lub na drugi dzień po cc mąż przyniósł, ale.w szpitalu prezent dawać to nie bardzo, więc też na wizycie raczej, tylko co? Najprościej kasę ale.to tak nieelegancko, nie lubimy kasy dawać. Może jakieś fajne pióro czy długopis albo hmm nie wiem co ;(
-
Cześć Trina :) No proszę ile.marcowek się na.koniec ujawniło :) witaj u nas i napisz coś o sobie, skąd jesteś, pierwsza dzidzia? Jaka płeć? Itd :) Też.czekam na wieści od.grazki i focie Julki :)
-
Wiola to super że Wojtuś już się uspokoil i taki grzeczny :) A właśnie mam pytanie do was. Czy dajecie jakieś podziękowanie dla lekarza prowadzącego? No nie wiem kwiaty, flaszkę, kasę, coś? Bo na oddział jakąś bomboniere trzeba przynieść dla wszystkich, zwłaszcza że tak bardzo się tam starają. Pytam o tą lekarke.moja, bardzo się stara i przykłada, zawsze pod telefonem, w szpitalu też się mną opiekowała. Cc też będzie robiła i potem do mnie zagladala. I zastanawiam się jak podziękować. Kasę w kopercie trochę mi głupio, kwiaty to nie za mało? Poradzicie coś?
-
Gosia no szokujące.to jest ze lekarze mają w nosie. Ja się na początku ciazy martwilam że będzie mnie pod.koniec dusić bo już przed.ciaza często byłam niedotleniona, a tu ucisk przepony, i mówię lekarze że co wtedy, wcześniej można dziecko wyjąć? A ona mi na to że nie można bo to że szkoda dla dziecka by bylo, najwyżej będę leżeć i ledwo dychac. No chyba ze bym traciła przytomność to wtedy. Wtedy nie wiedziałam nic o ciąży i tylko profilaktycznie spytałam w razie w, ale nie sądzę by lekarka się zgodziła na wcześniejszy poród nawet jakbym bardzo naciskala na to. Więc na szczęście są też i rozsądni lekarze. Kasik się umeczysz z tym kręgosłupem? Może są jakieś maści na to które.mozna w ciąży, albo termofor podłuż sobie żeby się rozluźniac. Ja co wieczorem urządzamy sobie godzinna kapiolke w nie za ciepłej wodzie, i wsystko mi się rozluźnia, nic nie boli, nic nie puchnie. Może spróbuj? Wiola spokojnie, ponoć dzieci czkawka nie męczy tak jak.doroslych więc nie cierpi :) Mój mały chyba będzie zarlokiem, gdy zaczynam jeść on natychmiast zaczyna się kotłowac. Jeszcze mi się cukier podnieść nie zdąży a ten już urządza harce. Aż wczoraj obiadu nie mogłam przełknąć bo walil po zoladku i przeponie i aż mnie dusilo jak przelykalam ;) skubaniec mały ;)
-
Przeczytałam artykuł, i nie bardzo rozumiem powodów mamus do wcześniejszej indukcji, bo jej ciężko, bo coś tam, wygląda to jak narażenie dziecka na możliwe powikłania dla wygody mamy. I dziwię się bardzo lekarzom że się.zgadzaja zamiast strzelić wykład. Później zamiast z dzieckiem się bawić to da mu tablet żeby się czymś zajęło, itd itp. Dziwne.
-
Gratulacje złożone, teraz mogę odpisać wsystkim ;) po 1 zasnelam nie wiem kiedy dokładnie ale coś przed 21, i zbudzilam i o 3.45, myślałam że pęcherz mi eksploduje tymbardziejcze wieczorem mnie susyszlo i sporo wypilam, wracam do łóżka, kręcę się chwilę i myślę.ze że spania.nici, więc sprawdzę co u Grażki, a tu już przed 5 się zrobiło;) a na forum 5 stron do nadrabiania ;) Artykuł zaraz przeczytam, też uważam że dziecko w miarę możliwości powinno być to terminu w brzuszku, u nas cc robi się po skończonym 39tc (według wyliczeń Gosi), u mnie będzie 39+2, a czytałam że w innych szpitalach po 37 jest norma, to trochę wcześnie... Oczywiście.sa.rozne przypadki że trzeba wcześniej, jednak jeśli nie trzeba to po co. Niech sobie maluchy siedzą w brzuszkach, ciągną odporność i rozwijają mózgi :) Gosia no u was w rodzinie te dzieci duże więc.nie dziwię się że lekka panika jest. Ja to byłam zszokowany jak Filip wychodził pod 90 centyl bo my z mezem oboje byliśmy ledwo ponad 3kg, moja siostra też taka, syn męża tak samo, ale ostatnio wyszło równo w 50 centylu, więc powinien poniżej 3,5kg wazyc. Wychodzi na to że wcześniej usg się myliło ale.ze.rosl jak szalony i zwolnił ;) Ewalina kocyk piękny! Kurka a ja mam materiały od pół roku kupione, miał być marynarski patchwork i minky od spodu i się nie zebralam, a teraz to już raczej nie dam rady... Wiola Wojtuś uroczy :) Właśnie, jaki rozmiar ubranek mu zakładasz? My się dowiedzialysmy po fakcie o twoim porodzie więc emocje sięgały zenitu że.toctak nagle i już po wsystkim Camilla.dobrze że mała.ma już diagnozę i lekarstwo, teraz szybko wyzdrowieje :) Wybaczcie jeśli nie wsystkim odpisałam ale dużo tego było ;) A ja dziś do lidla się wybieram bo od.wczoraj mają sweterki męskie po 40 zł i damskie.po 30 i liczę że.sobie.cos.z.mezem kupimy w dobrej cenie :)
-
Gratulacje Grażka!! :))) Kurcze co się z Tobą dzieje ze jakiś.problemy? Mam nadzieję E nic poważnego, trzymaj się kochana dzielnie :*
-
O matko! 4 kg.2 tyg przed terminem! No oby się zaczęło coś szybko dziac bo w terminie będzie już. 4,5kg.to raczej cc by Cie czekała. Grażka dziwne procedury, tak Cię męczą, oby się ruszyło i poszło sprawnie.
-
Dozylnie *
-
Czyli co, nie działa ten żel? a to oksytocyna czy coś? Myślałam że to domyślnie dają na wywołanie. Dada Ci kolejna dawkę? Wiesz coś w ogóle czy nic nie mówią?
-
Grażka wynocha i nie pokazuj mi się tu bez Julki Kasik bierzesz nospe i magnez? Jak mama? Anitaa to odpoczywaj, może masz gorszy dzień i jutro będzie lepiej :) Camilla zdrowka dla corci, oby się poprawiło, kurcze pewnie jakaś infekcja :/ Ewalina a może i pomyliłam nazwy ;) Ja żelaza nie biorę więc nie wiem co i jak tylko mi się wydalo że o takiej firmie pisalyscie, a teraz to sobie nawet nie mogę przypomnieć jaka firmę podałam Odpoczywaj :) No właśnie z tym terminem porodu to się nie trafi, czasem nic nie wskazuje a po kilku godzinach się zaczyna a czasem wszyztko gotowe a chodzi się jeszcze 2-3tyg. Heh żeby to bardziej przewidywalne było to by mniej stresów przysparzalo ;)
-
Zalotka no to może rzeczywiście u Ciebie te problemy z chodzeniem oznaczają zbliżający się wielkimi krokami poród. Ja to się naprawdę śmieję że mój mózg sobie tą cesarkę tak zanotował, że ani skurczy ani wstawiania główki w kanał rodny, zero przygotowań organizmu do porodu, no jak mi dziecka nie wyciągną to już tak zostanie co do smutku to chyba w ciąży normalne taki wahania, ciężko mi powiedzieć bo ja przez adhd i chorobę dwubiegunową mam takie wahania, czasem jest tak że tak bardzo się czymś ekscytuję że gdy się w końcu zmęczę to odczuwam totalny smutek ;) w ciąży o wiele stabilniejsza jestem, to dziwne bo zwykle się nasila. Ale czytałam że takie stany są normalne, wynikają z wahań hormonów oraz jednak ze stresu związanego z pojawieniem się dziecka, porodem itd, nawet jeśli kobieta bardzo się cieszy to zawsze gdzieś w podświadomości tkwi :czy dam radę, czy będę dobrą mamą, jak zmieni się moje życie, itd itp. Karinka to żelazo chyba Sorbifar o ile dobrze zapamiętałam. Czekamy na relację z badań :) Ciekawe jak tam Grażka, czy coś się ruszyło już... ale emocje
-
Kurde się naprodukowałam i znikło wrrrr :/ w każdym razie - Wiola, przyjmujecie od teściowej pomoc i ona będzie się wtrącać, i żadne awantury ani gadanie nie spowodują, że zrozumie, jedyne wyjście to żyć samodzielnie, mieszkacie razem, ale rachunki po połowie, kasa jedynie dla dzieci i to wszystko, żadnego podrzucania dzieci gdy chcesz gdzieś wyjść, żadnego przyjmowania jedzenia i innych rzeczy. Wtedy możesz oczekiwać prywatności, inaczej jest to bez szans, ona nie zrozumie. Pomaga, więc jej się należy, i o co w ogóle chodzi. Tyle mojego zdania. Kurcze współczuję wam tych bóli, aż spytam czy mój mały jest nisko, bo mnie nic nie napiera, nic nie boli, chodzę normalnie, a nawet po schodach co dwa stopnie śmigam, w ogóle nie czuję że to końcówka, w sumie od 3 miesięcy nic się nie zmienia, brzuch nie rośnie, jedynie się wypełnił, zero skurczy, bóli, zgagi, no niczego, dziwna sprawa. Anita u nas niestety nie ma mozliwości by mąż był przy cc, za to będzie czekał na sali noworodków, żeby od razu tulić małego, pomóc w ubraniu itd :) Ewelina no Franuś jest spory, choć ma jakieś 5 kg, tylko futra masa i dośc długie. Monii Franek jest potwornie głupi ale jak się cieszy z prezentu, tyle różnych listków do wyboru, że wyciąga po jednym, odgryza kawałek i grzebie za kolejnym ;) Zalotka a wcinaj się w kolejkę, będzie ciekawiej przed moją cc to mi szybciej czas zleci a może jednak będą bliźniaki Wiem, Gosia, że wolałabyś żeby Marysia wyszła wcześniej, niestety chyba żadnego wpływu na to nie masz... Ale jakoś tak czułam od początku, że spieszyć się nie będzie. Ciekawe jak tam wizyta i jej wielkość, oby nie była zbyt duża.
-
No dobra to jestem na spokojnie już i ja :) Gosia a wiesz se wczoraj Wioli pisałam że Marysia tak wyczekiwana wcześniej będzie pewnie przenoszona, takie przeczucie mam. Mój mąż nawet jak jest zdenerwowany praca to po wizycie i oglądaniu małego cały w skowronkach :) o to widzę że Twojego męża rodzina też niezła :/ Oo Zalotka.to może sie wcisniesz przed moim 1 marca ;) a u mnie odliczania cd - 1 tydz i 6 dni i ja to już przebierać nogami na sama myśl że to już tuż tuż ale to będzie dziwne, przychodzę do szpitala z brzuchem, a wychodzę z dzidziusiem, abstrakcja ;) Wiola o teściowej to też już Ci pisałam, albo ja znosisz i pozwalasz pomagać, albo jesteś zdana na siebie i z nią kontaktu nie masz. Co do pasa to ja czytałam o nich że można max 2h dziennie, żeby mięśnie też pracowały. Więc.na pewno na cały dzień to nie da rady. Camilla biedna mała, dobrze że już lepiej z nią. Biskents bidulko z tymi skurczamicto się umeczysz, a.magnez i nospe.zjadasz 3x dziennie? Ja czytałam w wielu artykułach żeby siusiaka otwierać ile sie da delikatnie, chyba tak będę robić. No bo też tak zostawić samemu sobie to tam się bakterie.nazbieraja bo jak wtedy umyć. Gosiamis widziałam filmiki z wiaderkiem i chyba jednak wolę.wanienke, byłabym się że mi główka.sie wysliznie i utopie Filipka :/ Uff mam nadzieję że nikogo nie pominąłem, a tymczasem wrzucam fotki Franka przy pasniku - dostaliśmy dla niego na placu prezent franca w dupie mu się przewraca, wybiera liście, odgrywa dookola a środki zostawia :p
-
Jedno szybkie pytanie do Grażki - co Ty bierzesz że taka.opanowana jesteś??? Ja też to chce