Skocz do zawartości
Forum

andzia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez andzia

  1. A to moja zupa-krem szparagowa: 1 pęczek szparagów obrać, na obierkach ugotować wywar. W drugim garnku rozpuścić kostkę rosołową, dodać pokrojone szparagi i gotować do miękkości, dolać wywar z obierek(wcześniej sprawdzić czy nie jest gorzki). Śmietanę wymieszać z jajkiem i odrobiną zupy, powoli wlewać do naszej zupki:) Zageścić mąką, doprawić do smaku solą, pieprzem i cukrem, posypać koperkiem i wułala:) Najgorsze ze wszystkiego jest obieranie szparagów, reszta to już prościzna
  2. Magda zdolna jestes, ja tam za matme w ogóle sie nie zabieram, nigdy nie byłam z niej dobra, po maturze spaliłam wszystkie zeszyty w wielkim ognisku. A siostra dziękuje, w miare zadowolona, polskiego bała sie najbardziej, bo najmniej go lubi, ale i najmniej jej na nim zalezało, zdaje jeszcze biologie i chemie, bo chce dalej robic cos w tym kierunku. Pisała temat o śmierci, wypracowanie na podst. H. Krall "Zdążyć przed Panem Bogiem", też bym ten temat wybrała.
  3. magda_79Vercia ze szparagami nie pomoge chociaz uwielbiam. JAkos nigdy nie potrafie ich dobrze ugotowac Moja mama robi na rozne sposoby, z czego ja lubie polane goracym maslem i posypany drobno posiekanym jakiem. Pyyycha! Z jajkiem jeszcze nie jadłam, ale na pewno spróbuje
  4. ide wyciagac Stacha z wanny, zajrze pózniej. A w temacie szparagów, Vercia masz świerze???
  5. Hej, pokłóciłam się dzisiaj z mamą i mam na maxa skopany humor Ach, szkoda gadać w ogóle Magda fotki śliczne, co to za dziewczyna razem z P? I gdzie jestes Ty??? Vercia my uwielbiamy szparagi, kupiłam dzisiaj tez pęczek i będę robiła krem, jak jestes zainteresowana, to wrzuce przepis:) Poza tym szparagi jemy ugotowane np. z bułką tartą, w zeszłym roku robiłam też szparagi pod beszamelem, pycha!!! A Piotr i Paweł rzeczywiście fajny, pamietam, że kupowałam tam wszystkie akcesoria do Sushi, ale drogi strasznie. A samotnych zakupów zazdroszczę Anielinka super, że u Amelki zabki wyszły bezobjawowo, nas męczą piątki i nie jest za ciekawie.
  6. Anielinka mnie czekają samotne popołudnia przez cały tydzień, bo K. będzie wracał ok. 20-tej, dodatkowo w sobotę ma Walne Zgromadzenie, więc też go nie będzie. Ja mam mięso od wczoraj, gotuje tylko ziemniaki i kalafiora:)
  7. My po długaśnym spacerze, nie jest za ciepło, ale nie wieje, więc przyjemnie się chodziło. Dziewczyny na maxa wybrudziły kurtki, bo rzucały się na ziemie w parku, druge kurtale wybrudzone wczoraj susza sie, wiec nie wiem co założą po południu, a idzimy na kawke do koleżanki. Magda czekam na foteczki. Biedna jesteś z tymi Twoimi dolegliwościami żołądkowymi
  8. U nas też tylko 8 st., najwazniejsze, że nie pada, to choć troszkę się wyjdzie. Muszę koniecznie zrobić zakupy, bo mam pusto w lodówie
  9. Maryśka ma taaaaakie fochy od rana, że zaraz nie wyrobie
  10. Nikogo jeszcze nie ma??? Dzisiaj rano ubierałam się w łazience, na półce obok mojego antyperspirantu Rexona w białej butelce, stała też w białej butelce Kuby pianka po goleniu. Zgadnijcie czym psiknęlam sobie pachy???
  11. Witam z kawką,, Stachu jednak poszedł do p-kola, zobaczymy czy coś się z tego rozwinie, oby nie Anielinka u nas w piątek bylo 30 st., popołudniu pojechaliśmy szybko do Poznania bo letnie buty i ciuchy dla dzieciaków, dzisiaj niestety zimnica Cafe fajnie, że wolne, ale szkoda, że w takch okolicznościach A ja poproszę dziś kciuki za moją kochaną siostrzyczkę, która za 2 godzinki zdaje maturę z polskiego
  12. anielinkaAndzia s jakie masz juz długie włosy, zapuszczasz? Nie mam czasu pójść do fryzjera
  13. Bardzo dziękuję w imieniu Twojej synowej:) Kupiliśmy zołzom znikopisy, takie zwykłe za 25 zł, Stasiu swojego już zajechał, a pamiętam, że bardzo lubił się nim bawić, polecam, naprawdę fajna zabawa A Oluś super, podobało mu się? Z kim byliście, bo widzę jeszcze jakiegoś chłopca na zdjęciach?
  14. Kurna Stachu kaszle i smara, wiec pewnie do p-kola nie pójdzie ZMykam coś porobic, zajrze pozniej,pa
  15. Cafe mam nadzieje, ze uda nam sie w koncu spotkac, ale maj mamy zawalony imporezamiSTasia urodziny, dziewczyn imienieny, wiec tez jakąś kawe trza zrobic, potem moje urodziny i jeszcze rocznice ślubu mamy w maju, więc każdy weekend zajęty
  16. A tu jeszcze zołziki Magda pytałaś jak dały rade u rodziców, to są cygańskie dzieci, więc bez problemuPokiwały nam na pożegnanie i tyle, jak wróciliśmy to skakały z radości, tuliły się do nas, ale do domu z nami nie chciały wracać
  17. O Cafe ale super foteczki, z kim byliście w Zoo? A Ty na każdym zdjęciu jesz, czyżby coś było na rzeczy???
  18. Ja niestety nie mam zbyt wielu zdjęć z weekendu, jedynie kilka takich byle jakich Kibole przed meczem:
  19. Magda bardzo się cieszę, że wyjazd udany, że odpoczęłaś i spotkałaś się z rodzinką. I czekam na fotki. Michał bidulinek, nawet sobie nie potrafię wyobrazić jak cierpi Zośce też dokuczają piątki, wkłada rączkę do buzi i mówi ała, zębów nie pozwala sobie myć itd., ale podejrzewam, że to nic w porównaniu z Miśkiem. Veronica nie doczytałam wcześniej o tych komarach, u nas jest też tragedia. Dzisiaj weszliśmy na spacerze do parku i musieliśmy zwiewać, bo by nas żywcem pożarły. Jak idzie się miastem to spod każdego drzewa wylatuje chmara, w dodatku takie ogromne, zmutowane jakieś, koszmar. A teściowa widzę też fajna Moja mnie dzisiaj odwiedziła, bo Marysia ma imieniny, na szczęście zbyt długo nie siedziała
  20. My w sobotę z samego rana odtransportowaliśmy zołzy do moich rodziców i pojechaliśmy do Łodzi. Było bardzo fajnie, na 19-tą pojechaliśmy na mecz, akurat było stulecie Widzewa, więc pełno Vipów, Boniek itp. W domu byliśmy ok. 22-giej, dzieciaki do spania, chłopaki z nimi zostali, a ja z Kaśką pojechałyśmy do klubu na urodziny jej koleżanki, dziewczyny innego piłkarza. Średni mi się chciało, ale było nawet sympatycznie, piłam wódkę z Bieniukiem i innymi gwiazdamiZlądowałyśmy do chaty ok. 3-ciej, do 5-tej siedziałyśmy jeszcze z naszymi Panami, Stachu wstał o 6-tejNIedziela też bardzo miła, byliśmy na obiadku, trochę połaziliśmy po Łodzi i niestety trzeba było wracać. Szkoda, że nie mogliśmy zostać jeszcze jeden dzień, bo tak naprawde, to tradycyjnie zamiast wypocząć, wróciliśmy zmachani jak dziki Stachu niestety wrócił z katrarem i kaszlem, nie mam pojęcia gdzie się tak doprawił. Aleks, który jest tylko o dzień młodszy od zołzów, to normalnie anioł nie dziecko. przez te 2 dni ani razu nie widziałam, zeby płakał albo marudził, sam sobą się zajmuje, w wózku siedzi grzecznie, w samochodzie tez, dla mnie szok. Za to starszy brat nadrabia, tak niegrzecznego i rozpuszczonego dzecka nie widziałam, już mówiłam Kaśce, że gdybym była jego matką, to bym mu chyba dupsko sprała na kwaśne jabłko, rządzi wszystkimi, wszytsko musi być tak jak on chce, on chce cole i koniec, no a jak on pił, to Stachu tez, może te zimne napoje, do których nie jest przyzwyczajony przyczyniły się do tego kataru Dzisiaj zaliczyliśmy krótki spacer, ale teraz leje, wiec popołudnie raczej domowe.
  21. Cześć Cafe super foteczki, Oluś rewelka w nowej fryzurze, mamusia też ślicznie wygląda. CIeszę się, że odpoczęłaś w weekend, czekam jeszcze na fotoreportaż z Zoo. Bardzo mi przykro z powodu cioci Straszne, że odchodzą tak młode osoby Gosia duuużo zdrówka dla Kuby!!!Mam nadzieję, ze gorączka tylko na zęby, a katar bardzo możliwe, że alergiczny, pyli coś ostro, sama się smaram jak wychodzę na dwór. Vercia przepisy super, na pewno wypróbuję jabłecznik, bo za 2 tyg. Stacha urodziny. A z psem widzę same atrakcje Anielinka cieszę się, że i u was weekend udany. I brawo dla Amelki za wchodzenie na zjeżdżalnie, widać energia moich zołzów doszła, szkoda, że spokój Amelki nie dotarł, pewnie wiatr nie w tą stronę wieje Magda cieszę się, że pojechaliście, dla Michałka dużo zdrówka. Teściową się w ogóle nie przejmuj, ja mam już głęboko w d. co moja mówi, Twoja miała chociaż tyle odwagi, ze powidziała to P., bo moja nam w tyłki wchodzi, a przed innymi obgaduje jak to ja mam dobrze. K. na mnie pracuje, a ja siedze całymi dniami w domu i nic nie robie, pralka za mnie wypierze, zmywarka pozmywa, tak dobrze jak ja to nie ma nikt A wracając do Twojej, to już nie raz pokazała, że inteligencją nie grzeszy, więc nie warto sobie psuć nią nerwy!!!
  22. andzia

    Żywe srebro

    gabalas witam!!!! Tez dołaczymy do kaszlących Na wieczór młody dostł ataku suchego kaszlu, tak kaszlał az nie zasnał glebokim snem. Rano lepiej , ale głos zchrypnięty, innych oznak całkowicie brak, poszedł do p-kola, zobaczymy jak bedzieWczorajsze wyznania mojego syna w wieczornych dewagacjach na temat zycia i przemijania: -jesteś stara......... (tu moje znaczace spojrzenie)...ale bardzo ładna a to masz tez stare (tu pokazuje n moj dekolt, ktory akurat zawsze wydawal mi sie całkiem całkiem)......a cycki masz bardzo ładne, no jesteś stara , ale bardzo fajna W reszte czesci ciała juz n ie chcialam wnikać z wiadomych względow, potem mi jeszcze zęby przeliczył Normalnie spadłam z krzesła Zdrówka dla Krzysia
  23. andzia

    Żywe srebro

    Monika Stasiowi testy tez nic nie wykazała, a wyraźnia ma jakąś pokarmówkę, co widać min. po skórze. I tak jak u Kuby uda i okolice pupy, najgorzej jest zimą, nie wiem, czy jakaś krzyzówka, zimą wysypywało go po czekoladzie i cytrusach, teraz jadł czekolade i nie wysypało go???Z alergiami to można zwariować
×
×
  • Dodaj nową pozycję...