Skocz do zawartości
Forum

andzia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez andzia

  1. Anielnka strasznie mi przykro z powodu psa Kurcze, naprawde myślisz, ze ktoś go podtruł??? Cafe zdrówka dla Olka, oby mu szybko minęło!!! I współczuje tygodnia z całą trójką, niech szybko zleci!!! No i koniecznie pokaz dzieło Olka, laski rysują tylko słoneczka, bużki próbują, ale wychodzi im to różnie Magda fajnie, że udało się spedzić czas z przyjaciółką i że Misiek się rozszalał:) U nas piosenki tez non stop wyśpiewywane:) Udanych zakupów życze, bez butów nie wracaj Mei fajnie, że Filip zostaje bez płaczu no i super, że się tak długo trzyma w zdrowiu:) Jak ja dzisiaj usłyszłam chyrlanie i smaranie w szatni to juz się przeraziłam, pewnie trochę pochodza i znowu przyniosą jakiegoś dziada Vercia super, że weekend taki udany i towarzyszki, uwielbiam grać w Kalambury:) Ja też daje dzieciakom tran, ale raczej ze względu na witaminy, czy zadziała odpornościowo to nie wiem. Podajecie dzieciakom jeszcze witamine D? Pamietam jak kiedyś pisałyście o krzywych nózkach, ja u Zośki tez zauważyłam takie iksy, łącza się w kolankach, ale lekarka powiedziała mi, że do 4 rż. nic sie z tym nie robi, jedynie pilnować, żeby tą wit. D dostawała...Biedna ta Zośka, nie dość, że z oczkiem ma problemy, to jeszcze te nogi krzywe do tego...
  2. Hej, laski poszły do p-kola, na sale wchodziły niepewnie, prawie 1,5 tygodnia siedziały w domu, ale bez płaczu, Pani je od razu zawołała i było ok. Do mnie o 8-mej wpadła kolezanka na kawke i dopiero odjechala, ale fajnie było się wygadać, tym bardziej, że w domu cisza. \Mam jeszcze zaplanowane kilka rzeczy do zrobienia, ale nie wiem czy mi sie chce:) O wizycie napisze zaraz na boku.
  3. A my po spacerze, troche się uspokoiłam i zdystansowałam. \i kupiłam laskom czapy na zime, takie bez szału, ale ciepłe, no i mam z głowy:) Magda nigdy nie mów nigdy Może twoje marzenie się jeszcze spełni:) A jakiej kurtki szukasz? Zimowej? Ja rajty kupuje z Gatty i kosztują własnie ok. 14 zł, w h&m sa piękne, ale 30 zł to dla mnie przesada:/
  4. cafe82andziaoooo .... daj koniecznie znac pozniej ale z nimi jedziecie?ja mam dzisiaj wyklady wieczorkiem w mieszkaniu masakra nic mi sie nie chce to mnie przeraza,ze jakos nie potrafie sie zmobilizowac pierdole i juz No z nimi z nimi. Ja jade, K. musi sobie poprzekładac prace i zawiezie nas tylko, a sam w tym czasie pojedzie do klienta. Zła jestem, bo mógłby to przełożyć na inny dzień i iść razem ze mną.... A w ogóle to znalazłam namiar w necie, zadzowniłam, najbliższy wolny termin na listopad, ale dzisiaj zwolniło się jedno miejsce na 17.30, więc od razu skorzystałam...
  5. veronica_20Andzia a w przedszkolu też robią rozpierduchy? Nie taką jak w domu, kilka razy się poszarpały, ale innych dzieci nie biją...
  6. Idąc za ciosem umówiłam się na dzisiaj na 17.30 do psychologa dziecięcego w Poznaniu...
  7. cafe82andziacafe82a jakie stosujesz kary? pytam z ciekawosci,olek ma podobny temerament-tez nic nie przeoczy,ciagle zaczepia chlopakow,szczypie itd u nas glownie jest kat powtarzam 2-3 razy jak nie dociera to stoi ze 4 minuty w kacie U nas nie ma kąta, ale jak już mam którejś serdecznie dosyć to wyprowadzam ją na korytarz. I za kare nie ma słodyczy, nie ma spaceru i takie tam. Śrefdnio to wszystko działa, a raczej w ogóle nie działa, płaczą i krzycza, że one już beda grzeczne, ale chodźmy na spacer, a za chwile akcja od nowa.... przy dówjce diabłów cieżko wprowadzić jakiś konkretny harmonogram... kurde no masakra mam tylko jedna propozycje,chociaz ze 2 razy w tyg zaprowadzaj je do tesciow,po przedszkolu na 2-3 godzinki serio moze to nie rozwiaze wszsytkich problemow ale zawsze odspapniesz i nabierzesz dystansu czy glupi pomysl? Jak pójdą do p-kola i pół dnia nie bede ich widziała to jakoś dam rede, ale ponad tydzień siedzą w chacie i wymiękam A do t. zaprowadzam jak już naprawde musze, sama wiesz jak jest...wczoraj je zaprowadziłam jak szłam po Stasia, nie było mnie pół godzinki, prosiłam, żeby nie dawać im żadnych słodyczy, bo mają kare, wracam, a na stole żeliki, gumki i lizaki. Nosz k... WIem, że niby głupota, ale moja gadanina idzie jak zwykle na marne, bo co to za kara, jak babcia dała...
  8. cafe82andziacafe82zadne to pocieszenie,naprawde Vercia ale ile można czekać...one mają 3 lata a nie potrafia się niczym zająć, na niczym skupic, jedyne to te puzzle, ale jak siedzą obok siebie i układają to kończy się to i tak awanturą...bajek nie oglądają nadal, ani minutki nie usiedzą przed tv, jak tylko gdzies coś leży, stoi, wisi to od razu musza to wziąć z swoje łapy i zrzucić, zepchnąć, zniszczyć...ech.... a jakie stosujesz kary? pytam z ciekawosci,olek ma podobny temerament-tez nic nie przeoczy,ciagle zaczepia chlopakow,szczypie itd u nas glownie jest kat powtarzam 2-3 razy jak nie dociera to stoi ze 4 minuty w kacie U nas nie ma kąta, ale jak już mam którejś serdecznie dosyć to wyprowadzam ją na korytarz. I za kare nie ma słodyczy, nie ma spaceru i takie tam. Śrefdnio to wszystko działa, a raczej w ogóle nie działa, płaczą i krzycza, że one już beda grzeczne, ale chodźmy na spacer, a za chwile akcja od nowa.... przy dówjce diabłów cieżko wprowadzić jakiś konkretny harmonogram...
  9. veronica_20Andzia mozna spróbowac, choć ty sama najlpeiej je znasz i pewnie dadzą ci masę wskazówek, które na nic będa...pewnie zacznie się od rutyny dnia, czasu na zabawę, harmonogram nagród itp. ja nie darzę sympatia psychologów, mam kilka doświadczeń z pracy...... Wiem mniej więcej o co chodzi, ze Stasiem też miałam lepsze i gorsze okresy, bunty i niebunty, ale ze spokojem wszystko ogarniałam, potrafiłam spokojnie z nim rozmawiać i tłumaczyć, a w tej chwili jestem tak przemęczona tym wszystkim, że nawet nie chce mi sie im tłumaczyć, bo wiem, że to nic nie da, tylko od razu dre papaI mam potem wyrzuty, ale nie potrafię już inaczej reagowac, jeżeli 5 razy w cągu dnia wywalają poukładane ciuchy z szafy i inne hocki kolcki...
  10. cafe82veronica_20cafe82i wiem co powiedza cierpliwosci prosze troche odpoczac ktos powinie pania odciazyc musi miec pani czas dla siebie a to niemozliwe proste pewnie masz rację nie potrafię nic poradzić ani słowem was pocieszyć Nie wiem nawet co ja bym zrobiła, pewnie byłoby podobnie....chyba zostało przeczekać i tyle..... zadne to pocieszenie,naprawde Vercia ale ile można czekać...one mają 3 lata a nie potrafia się niczym zająć, na niczym skupic, jedyne to te puzzle, ale jak siedzą obok siebie i układają to kończy się to i tak awanturą...bajek nie oglądają nadal, ani minutki nie usiedzą przed tv, jak tylko gdzies coś leży, stoi, wisi to od razu musza to wziąć z swoje łapy i zrzucić, zepchnąć, zniszczyć...ech....
  11. cafe82veronica_20Dziewczyny, a może warto pójść i porozmawiać? Z calego serca życzę wam spokoju ducha ale nie wiem nawet jak was pocieszyć.i wiem co powiedza cierpliwosci prosze troche odpoczac ktos powinie pania odciazyc musi miec pani czas dla siebie a to niemozliwe proste No dokładnie Ale może jakiś dobry psycholog dziecięcy poradziłby mi jak z nimi postępować,żeby choć trochę słuchały...
  12. veronica_20Witam!Cafe dla synusia, teraz zacznie się bieganie po chacie Andzia co jest? Nic nowego, obie laski pół nocy dzisiaj przeryczały, ot tak, za Chiny nie chciały powiedzieć o co chodzi, od rana robią rozpierduche, przy śniadaniu odwróciłam się na chwile od stołu, a Zośka w tym czasie wylała Maryśce na głowe miskę płatków z maślankąMoge gadac, prosic, dzreć się-nic nie pomaga One sa naprawdę jakieś inne
  13. Cafe brawo dla Julka Niesamowite te Twoje chłopaki, teraz z jednej strony się zacznie, ale z drugiej będzie trochę łatwiej, po przez kilka tygodni Julek bedzie się cieszył z nowo nabytej umiejętności:) A u mnie dół, Boshe taki dół, że nie moge. Ja chyba naprawde musze iść do psychologa i ze sobą i z zołzami...
  14. Vercia laski dół noszą 104, chociaz z niektórych firm jeszcze 98, a góra 110 a nawet 116. Kurcze ale Cię wzięło z tym pieczeniem, ja lubie piec, nawet bardzo, ale robie to głównie jak mamy gości, bo sami tego nie przejemy. Ostatnio robiłam Kopiec Kreta i połowe musiałam wywalić
  15. veronica_20jeju ale te wasze chłopaki duże...no normalnie Marcel odmieniec chyba bo ma 98 rozmiar......Andzia kurcze, może jakas firma organizacja imprez okolicznościowych? Wstawiłam szarlotke i jeszcze mam ochotę upiec panią walewską albo mleczną kanapkę..... No ja lubie takie rzeczy, zawsze mi się marzyło miec swój pensjonat nad morzem albo w górach...
  16. No jak mi pierwszy raz wypaliła: kupiłam sobie to i to w Lidrze, to nie wiedziałam o co jej chodzi
  17. magda_79Byłam w Lidlu. Pizamy zajebiste. 2 rodzaje, jedne po 21,99 i po 23,99. Wzielam te drozsze, bo fajniejszy wzor. Do tego jedne rajty, grube, wiec takich wiecej nie potrzebuje.Ale obrotna kobita jestes! Gdzies Ty tych sponsorow znalazla??? Ma się kochana tą siłe przekonywania
  18. cafe82andziaVercia ja bym zrobiła afere, gdybym znalazła takie osrane gacie w szatni, no wszystko wszystkim, ale helol???Magda byłaś w Lidlu? Tudzież w Lidrze jak niektórzy mówią? sikam Nie słyszałas tego nigdy? Moja ciotka tak mówi
  19. Ja własnie pisze różniaste pisma i wysyłam maile w związku z ta przedszkolną impreza, ale pochwale Wam sie, że udało mi się już pozyskac sporo sponsorów, nawet świnie i darmowy ubój załatwiłam
  20. Vercia ja bym zrobiła afere, gdybym znalazła takie osrane gacie w szatni, no wszystko wszystkim, ale helol??? Magda byłaś w Lidlu? Tudzież w Lidrze jak niektórzy mówią?
  21. Gosia dobrze, ze Kuba juz zdrowy, ja bym tez zawiozła i wytłumaczyła co i jak Mei fajnie, że Filipo bez płaczu został, a smutki i nietęgie miny tez miną, zobaczysz Moje laski jak im coś nie pasi mówią do mnie:głupia jesteśOstatnio w ogóle wszystko jest głupie. Na początku tez właśnie mówiłam, że mi przykro itp., ale nie działało, wiec teraz udaje, że nie słysze. Zreszta na nie nie działa żadna metoda, one sa jakieś inne, uwierzcie mi, ja prosze nie rób, nie dotykaj, a one z uśmiechem patrząc mi w oczy robią to dalej...
  22. veronica_20Dzisiaj mlody ubierał się w szatni i po chwili..."w cholele jasną z tym butem, no masakla jakas".....
  23. veronica_20Gosia ja bym zawiozla i wytłumaczyła, ze już czuje się lepiej.......no u nas nie rozbierają....jak zrobi dziecko kupę w majty, to całą zawartość pakują do torebki i zostawiają w szatni No chyba żartujesz U nas tez duzo chłopców zima chodziło w kalesonach, albo rajty i na to krótkie spodenki, ale Stasiu nigdy nie chciał w kalesonach wyjść. Taki zonk. Jak było b. zimno to zakładałam mu na spodnie jeszcze jedne spodnie-śniegowe i te zdejmowaliśmy w szatni.
  24. Laski może któras jest zainteresowana? Spodnie sztruksowe Quadri Foglio r. 98 (1887368040) - Aukcje internetowe Allegro
  25. cafe82u nas tez wieje i raz kropi raz niemoja mama zgodzila sie odebrac olka wiec nigdzie sie nie ruszamy mlodzi sie dzisiaj bawia doslownie sami siedze z nimi,czytam sobie socjologie elegancko Łe no elegancko, moje czorty koloruja, wiec chwila spokoju, a kredki dosłownie wszędzie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...