Skocz do zawartości
Forum

andzia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez andzia

  1. cafe82andziacafe82w ostatni weekend listopada robimy roczek nie chce zostawiac tego na grudzien,bo pozniej mikolajki,imieniny olka swieta nie wiem jak ja ogarne 25 osob ale nic,damy rade rozlozymy gosci na 2 dni,nie ma innego wyjsciaDacie rade!!! A Olek kiedy ma imieniny? Stasiu ma 13-go listopada, ale moi rodzice maja tego samego dnia rocznice ślubu i od zawsze jeździmy tego dnia z nimi na obiad. I nie wiem kiedy zrobic mu te imieniny, K. ma prawie każdy weekend zawalony, moze w nastepna niedziele zaprosze tylko dziadków na kawe i sru. 12 grudnia i mysimy ustalic tez imieniny chlopcow a kolory olek zna juz od daaaawna moze dziewczyny sie wyglupiaja,co? na lentilkach potrafia? My tez mielismy z tym problem, Zosi jest raz w roku 15-go maja, wiec szukalismy Marysi najblizej siory, zeby razem wyprawic. Jak dorośnie to moze sobie zmienic na inny termin, bo tego 3-go maja sa ponoć jakies mało popularne A w maju mamy imrez od nasrania:)
  2. cafe82andziacafe82w ostatni weekend listopada robimy roczek nie chce zostawiac tego na grudzien,bo pozniej mikolajki,imieniny olka swieta nie wiem jak ja ogarne 25 osob ale nic,damy rade rozlozymy gosci na 2 dni,nie ma innego wyjsciaDacie rade!!! A Olek kiedy ma imieniny? Stasiu ma 13-go listopada, ale moi rodzice maja tego samego dnia rocznice ślubu i od zawsze jeździmy tego dnia z nimi na obiad. I nie wiem kiedy zrobic mu te imieniny, K. ma prawie każdy weekend zawalony, moze w nastepna niedziele zaprosze tylko dziadków na kawe i sru. 12 grudnia i mysimy ustalic tez imieniny chlopcow a kolory olek zna juz od daaaawna moze dziewczyny sie wyglupiaja,co? na lentilkach potrafia? No właśnie czasem mam wrażenie, ze sobie jaja ze mnie robia, bo z lentilkami pod groźbą, ze ja zjem szło im bardzo dobrze, ale jak kolorują albo oglądaja książki to zgaduja, wymyślają
  3. cafe82w ostatni weekend listopada robimy roczek nie chce zostawiac tego na grudzien,bo pozniej mikolajki,imieniny olka swieta nie wiem jak ja ogarne 25 osob ale nic,damy rade rozlozymy gosci na 2 dni,nie ma innego wyjscia Dacie rade!!! A Olek kiedy ma imieniny? Stasiu ma 13-go listopada, ale moi rodzice maja tego samego dnia rocznice ślubu i od zawsze jeździmy tego dnia z nimi na obiad. I nie wiem kiedy zrobic mu te imieniny, K. ma prawie każdy weekend zawalony, moze w nastepna niedziele zaprosze tylko dziadków na kawe i sru.
  4. Czy jakies wrześiowe dzieciaki oprócz zołzów nie rozróżniają jeszcze kolorów? Zaczyna mnie to kurde martwić, Stachu miał dwa lata i znał wszystkie kolory, a te nic a nic nie czaja bazy, zgadują, wymyślają, chociaż ćwiczymy często gęsto. Ostatnio znalazłam na nie taki sposó, ze kupiuje lentilki albo inne kolorowe cukierki i wyjmuje pojedynczo, jak powiedza mi jaki cukierek ma kolor to go dostaja, jak odpowiedzą źle to ja go zjadam. Jest to jakas motywacja, bardziej się skupiaja, ale cukiery się kończa a te mi znowu śpiewają, ze niebieska bluzka jest żółta jak trawka
  5. A ta alergia kontaktowa polega na tym, ze wysypka występuje w momencie zetknięcia się z jakimś alergenem np. z kotem, psem itp. Ale u nas nie było nic a nic nowego, ani do jedzenia, ani proszków nie zmieniałam, płynow do kąpieli itp. Pojęcia nie mam zielonego co to moze byc
  6. cafe82hej hejmagdacaly czas myslami jestem z toba mam nadzieje,ze dzis dowiecie sie co tam pod serduchem nosisz andziaalergia kontaktowa?nie wiedzialam,ze cos takiego jest co tam t znow wymyslila? u naszej nawet nawet ale tez miala gosci wiec nawet z nia nie rozmawialam-ciotki zachwycony chlopakami,ciagle chwalily,ze tacy zadbani..ze super dajemy rade itd t bylo chyba troche glupio,bo jeszcze nidgy nam dobrego slowa nie powiedziala moja mama zreszta tez nie nie wazne dostalismy za to rolady z sosem wiec obiad mam w glowy, Cafe u nas podobnie, wszyscy "obcy" podziwiają, ze tak sobie dobrze dajemy rade:) A ja zawsze odpowiadam, ze wcale tak dobrze sobie nie radze jak moze sie wydawac:)
  7. Cafe mam nadzieje, ze chłopakom nic nie jest, zołzy tez znoeu pokaszlują, leciutko, ale jednak...zdróweczka dla nich i dla K!!! Magda fajnie, ze Misiek z taką ochota poszedł do p-kola. Jest szansa, ze dowiesz się dzisiaj płci? Vercia ale pysznośći:) Ja w końcu machnęłam jeszcze raz tego biszkopta i miałam dwa plaki, obżarta jestem jak nie wiem
  8. Hej, moja dziadyga w p-kolu, chociaz miałam wątpliwości co do Zośki. Wczoraj znowu wylazła jej ta wysypka, ale dosłownie na kilka godzin i zniknęła. Dzisiaj nie miała jej juz wcale, ale nie wiem czy znowu nie wylezie...masakra, czytalam na necie o takiej pojawiającej i znikającej wysypce i wszyscy sugerują alergie najprawdopodobniej kontaktową...ale na co???? A wczorajszy dzień ok, pogoda była piękna, więc poszliśmy z całą trójce na cmentarz, ja z Zosią na grób mojego dziadka, K. ze Stasiem i Maryśką do swoich dziadków, laski rozdzielone to laski grzeczniejsze:) Obiad i kawa u t-t. znowu miała wielkie problemy pt. gościeChyba ostatni reaz u niej byliśmy, bo normalnie żał dupe ściskaI kolacja u mojej babci:)
  9. magda_79andziaMagda u nas w p-kolu tez dzisiaj było malutko dzieci, lasek grupe połączyli z 4-latkami. Chciałabym dzisiaj zwiedzić ten wasz szczeciński cmentarz:)Zapraszam, zapraszam :) Ale dzien za Toba :) A jaki aktywny :) NA ten streching chodzisz sama czy z jakas kumpela? Nie pamietam czy pisalas Fajnie ze znajomymi! Mlody wciagnal schaboszczaka, za pool godz ide go kapac i spac. A ja do wyrka z ksiazka. mmmm! Najczesciej z kolezanką, ale dzisiaj akurat ide sama, bo ona nie ma z kim zostawic dzieciaków. A tak mi sie to spodobało, ze nie odpuszcze:) Zołzy spały w p-kolu, co prawda 20 minut, ale pwenie przed 20-ta nie padną
  10. Magda u nas w p-kolu tez dzisiaj było malutko dzieci, lasek grupe połączyli z 4-latkami. Chciałabym dzisiaj zwiedzić ten wasz szczeciński cmentarz:)
  11. Mi tez parenting nie działał. Mam dzisiaj totalnie rozwalony dzień, wszystko mi z rak leci. Biszkopt oklapł, stwierdziłam, ze nie robie drugiego tylko szybko machne 3Bita, zamiast budyń rozmieszac w odrobinie mleka, to wdygałam cały skapnęłam się w połowie, poleciałam do sklepu po nowe budynie i zrobiłam to samo Juz miałam ciśnienie 200/200, musiałam iść znowu do sklepu i za 3 razem sie nie pomyliłam Dziaciaki robią taaaką rozrube, ze wymiękam Zrobiliśmy dynie na halloween, , ja kroiłam, a oni w tym czasie rzucali isę pestkami!!! Stachu zaraz idzie na różnaiec, a później bedzie chodził a kolega w maskach po domach sępić cukiery A wieczorem mam streching, a na 21-wsza przychodza znajomi na drinka:)
  12. Vercia współczuje bolesnej @, w końcu sie to unormuje, ja po odstawieniu tabsów tez miałam na początku takie, ze bez ketonalu nie dawałam rady, a leciało ze mnie jak z kranu i to po 10 dni. Teraz jest duuużo lepiej
  13. cafe82veronica_20cafe82no ja tez tak uwazam z drugiej strony wiele mam uwaza,ze antybiotyk to nic takiego lekarze zreszta tez bylismy ostatnio u lekarza do naszej bylo chyba ze 20 osob i panie w rejestracji wpuscily nas bez kolejki do innej-bardzo fajna babka ,tez pediatra a ze zalezalo mi tylko na olsuchaniu,to mowie ok i co nawet na ropiejace oczy(bo czarkowi akurat ropialy)chciala od razu przepisac masc z antybiotykiem i sugerowala,ze sokor chlopcy kaszla to bactrim albo cos tam cos tam hehe podziekowalam i tyle Cafe nie wiem czy mają profity z tego tytulu ale prawda jest taka, ze w przypadku bardzo małych dzieci to oni się boją, jak jest jakakolwiek infekcja...obawiają się, ze skierują do domu z syropem, a po weekendzie przyjdzie z zapaleniem i temp. ....i chyba tego boją się najbardziej.....później rodzic ma pretensje, ze dziecko trzeba hospitalizować, bo lekarz podał leki, które nie działają......sa też rodzice oboje pracujący, którzy nie mają blisko dziadków itp. i dla nich lepszym rozwiązaniem jest antybiotyk, bo tak porządnie trzeba by bylo wysiedziec z dzieckiem 2 tyg w domu, a w prywatnych firmach rzadko kiedy ktoś udzieli tyle wolnego.......i dlatego większość wybiera antybiotyki..... z drugiej strony antybiotyk to minimum 5 dni plus kilka dni po antybiotyku na dojscie do siebie dla mnie bez roznicy no ale motywacje sa rozne Dokładnie, myślę tak samo. I wiem, ze rodzice pracują, nie mają co zrobić z dzieckiem itd., ale podawanie od razu antybiotyku tylko po to, zeby dziecko szybciej doszło do siebie jest dla mnie w cholere głupie i nieodpowiedzialne. Wiem, ze sa tez tacy, którzy rano daj antybiotyk i posyłają dziaciaka do p-kola. Temat rzeka, każdy postępuje jak uwaza.
  14. Gosia faktycznie pisałaś, skleroza nie boli:) Cafe lekarze przepisują antybiotyki jakby to witaminki były, kompletnie tego nie ogarniam i nie wiem, czy mają jakies profity z tego tytułu czy co...
  15. cafe82czesc goskamoze kubula ma jakis kryzys a moze nie zdazyl do kibelka olek za to w nocy i ze 2 razy idzie na siku a co do chorowania pocieszam sie,ze w przyszlym roku bedzie juz luz i ze jak mlodzi pojda do zlobka czy przedszkola to tez nie bedzie juz wiekszych problemow i tak pieknie sie bronia bo w sumie konczy sie na katarze odpukac Kinia ja myślę, ze połowa sukcesu to fakt, ze wiemy jak te dzieci leczyć. U laske w grupie prawie każde dziecko smara i kaszle, jak słysze te mamy, ze juz drugi antybiotyk i nie ma poprawy to mnie ściska. Znajomej córka miała katar, 1,5 miesiąca, poza tym wszystko ok, lekarka sugerowała testy, ze to pewnie alergiczne itp., a ta jej w końcu podała antybiotyk bo ile można smarkac? No nie czaje tego
  16. Gosia a Ty dzisiaj masz wolne? Moje zołzidła tez nadal sikają w nocy, zakładam im na szpiku pieluchy, bo jak próbowałam nosic na kibelek to była awantura i pół nocki przeryczane. Raz na jakiś czas obudza się z suchą pieluchą, ale więcej zasikanych niż niezasikanych
  17. Cafe z mascarpone. Jak wyjdzie to na pewno wrzuce przepis. Moje laski tez jeszcze od czasu do czasu zakaszlną, ale tak lajtowo i tez sie modlę, zeby znowu jakiegoś dziada nie przywlekły. A Stachu odpukac tfu tfu trzyma sie w tym roku jak nigdy, zero kaszlu. Wyobrażam sobie jak sie cieszysz, ze Olek w końcu poszedł do p-kola, a w zeszły poniedziałek napawałam się taką cisza:)
  18. I ja witam, po p-kolu poszłam od razu na zakupy i dopiero teraz zasiadam z kawką. Mam nowy przepis na placek i chce zrobic, ale trzeba upiec biszkopt i srednio mi sie to uśmiecha Cafe super, ze mama z siorką dały rade, moze bedą czesciej zabierały chłopaków? A Olek pewnie przeszczęśliwy, ze miał w końcu troche rodziców tylko dla siebie:) Stasiu tez tak czesto robił, nie mógł sie doczekac, aż laski wyjda, a po godzinie juz pytał kiedy wróca:)
  19. andzia

    Bliźniaki

    Anulek w takim razie pochwal się albumem jak zrobisz:) No i brzuchem tez mozesz Ja używałam proszku i płynu z Loveli, sprawdzał się dobrze, ładnie pachniał, żadnych uczuleń nie było. Nie pamietam jak długo w nim prałam, ale na pewno krócej niż rok.
  20. Magda korki były i nie mogliśmy dojechać Gratulacje dla kolezanki, niech maleństwo zdrowo się chowa. I dobrze, że Twój dzidz się rusza:) Gosia fajny dzień za Wami:)
  21. Hej, za nami tez fajny dzień, kawka u jedenj babci i kolacja u drugiej.U tej drugiej było pełno gości, bo wszyscy z daleka przyjechali juz dzisiaj na groby, dzieciaki w siódmym niebie, bo każdy z jakąż gumką czy czekoladką Zośka wieczorem miała znowu kilka plamek, ale juz takich małych, posmarowałam maścią, dałam syropy, mam nadzieje, ze do jutra przejdzie. Chciałabym, zeby poszli wszyscy do p-kola, bo ja mam kuuupe roboty.
  22. galatinoMam coś kupić 8 letniemu chłopcu. co będzie odpowiednie? Oczywiście wszystko zależy od zainteresowań chłopca, ale ja bym się też skłaniała ku Lego, albo grę, albo jakiś fajny zestaw, rozbieżność cenowa jest ogromna, wiec na pewno coś wybierzesz
  23. Cafe plany takie, ze zaraz mykamy na spacer, a popołudniu na groby i do babci na kawe.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...