Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

ewelajna_102

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Zawartość dodana przez ewelajna_102

  1. dziewczyny chyba faktycznie to już koniec naszej wspólnej drogi tak jak pisze Marta ;( smutne bo tyle razem przeżyłyśmy, ale chyba każda z nas poszła w swoją stronę, ja bez bicia się przyznaję, że z pół roku już tu nie zaglądałam. Myślę o Was ciepło i mocno ściskam każdą z osobna. fajnie jest wiedzieć że gdzieś tam w Polsce (i poza Polską) są takie fajowe MAMUŚKI :***
  2. O! Truskawka jak dobrze Cię"widzieć" maluchy słodkie okrutnie. Poza tym jak rozumiem w porządku? Mroźnie pozdrawiamy że spaceru...
  3. Dziewczyny ja sobie właśnie uświadomiłam że strasznie się za Wami stęskniłam. Ania ja mam tak z sikaniem jak Ty z jedzeniem - do 18 tki chyba wyrośnie z pampersów. U nas przyzwoicie. Siku oczywiście robi tylko do kibelka i tylko wieczorem, w ciągu dnia nie ma mowy. Je wszystko, łącznie ze słoikami, ale najbardziej to makaron świderki z sosem pomidorowym i kaszę gryczaną z gulaszem i ogórkami konserwowy mi. Poza tym też super. Nie mogę narzekać. Od października mamy nową nianię, bo poprzednia wyjechała i Bartek w miarę szybko się przyzwyczaił w przeciwieństwie do mnie... Nawet kamerę miałam przez miesiąc... Tak do końca to zadowolona nie jestem, ale Bartkowi krzywdy nie robi, bawi się z nim, ale niestety dużo czasu spędza na telefonie... Od września czeka nas przedszkole, więc jakoś dotrwamy, bo nie chcę mu fundować kolejnej zmiany. pozdrawiam cieplutko
  4. aaaaaa....Mamuśka !!! Gratulacje !!!! Bardzo, bardzo się cieszę! Ja plany mam, ale niestety naradzie bez powodzenia. Buziaki dla Wszystkich! Szczęśliwego Nowego Roku !
  5. Dziewczynki kochane chciałabym Wam wszystkim i Waszym Rodzinom życzyć wszystkiego najlepszego, zdrowych i spokojnych świąt Bożego Narodzenia spędzonych w gronie kochających się ludzi, aby każdy dzień Nowego Roku był dla Was szczęśliwy i wspaniały, bogaty w zdrowie i miłość . Pozdrawiamy z Bartkiem i mężem
  6. Iwcia gratulacje!!! Zazdroszczę bardzo i coraz poważniej rozważam powiększenie rodziny... Mamuśka zapraszam do Buska słoneczny zdrój myślę że by Ci się spodobało. No i kawę byśmy wypiły ;) OLGA tęskniłam:) udanego urlopu U nas super ! Bartek gada i gada i nagadać się nie może. Mówi pięknie całymi zdaniami i nawet obce osoby nie mają problemu w komunikacji z nim. Całą parą mamy bunt dwulatka, nie ciem mamo, nie ciem , nie mogę, nie zrobię, nie jusiaj to moje, siam, siam, siam!!! Wszystko siam! Jest przekochany, najgorsze niestety że morwa koszmary i chociaż normalnie przesypia cale noce bez żadnej pobudki to jak mu się coś złego śniło to budzi się z płaczem i trudno mu potem dojść do siebie. Taki trochę nadwrażliwy po mamusi niestety... Ale pozatym naprawdę ok. Buziaki dla wszystkich
  7. Dziewczynki ponieważ u mnie przygotowania do świąt pełną parą a jeszcze w pracy do piątku to chciałam Wam życzyć: Zdrowych, spokojnych, ciepłych i słonecznych Świąt Wielkanocnych, smacznego jajka i mokrego dyngusa:)) A ponieważ u mnie Triduum to czas przemyśleń i refleksji to chciałam Wam podziękować za to, że ciągle tu jesteście i że wiem, że zawsze można na Was liczyć. I jeszcze myślę teraz o Truskawce, Bashi, Stokrotce, Inez, Tosio, Agnez, Mama Ewy, Olga, Mamaamaa, Daniela, oooo długo by wymieniać. Dziewczynki napiszcie króciutko co u Was :)
  8. Witam niedzielnie :) Mamuśka skoro już mnie wywołałaś to tak szybciutko napiszę co u nas: Tak jak pisałaś Bartek z opiekunką na co dzień, na szczęście ja mam nienormowany czas pracy i najczęściej nie ma mnie w domu 4-6 godzin więc jest nieźle. Zdążę się stęsknić :) Opiekunka super. Chętnie się razem bawią i jak wracam to są efekty tej zabawy (porysowane kartki, ciastolina wlepiona w dywan, rozbita głowa...itp) ale tym się nie przejmuję, bo czujne oko sąsiadki trzyma nad nimi pieczę, a później mam szczegółową relację :)) co jak i gdzie się wydarzyło, jak zareagowała opiekunka itd (kamery niepotrzebne hahaha) A Bartuś jest żywiołowym dzieckiem, minuty nie usiedzi, ciągle nowe pomysły, ciągle w biegu i chyba nie każda opiekunka by nam pasowała. No i przy okazji może macie pomysły na fajne zabawy z naszymi szkrabami? W necie jest kilka stron poświęconych zabawom dzieci w różnym wieku, ale wiadomo, nie ma to jak inna mama podpowie :p U nas zdecydowanym faworytem jest ciastolina, samochodziki, kredki i książeczki . Bartek coraz więcej mówi, więc dużo sobie opowiadamy, tzn ja opowiadam, a on powtarza pojedyncze słowa. Nocnik dalej służy jako kapelusz chociaż wie do czego na prawdę służy, nie naciskam, ale kupiłam nakładkę na sedes, podobno niektóre dzieci wolą zamiast nocnika. Najnowszym osiągnięciem jest samodzielne mycie rączek: podstawiam podest i nalewam mydełko a Bartek resztę robi sam i tak słodko, że czasem mi smutno, że ten czas tak szybko leci. Ząbki myje sam już chwilę, oczywiście coś tam poprawię, ale ogólnie wszystko "siam siam". Łyżeczka i widelec też już nie należą do mnie, mogę ewentualnie coś tam pomóc nabić na widelec, albo zgarnąć makaron na łyżkę i tyle bo resztę "siam". No i chyba z grubsza tyle. Choróbska nam się jakieś plątają: jak nie katar to kaszel, ale dajemy radę na razie bez lekarza, za to kupiłam nebulizator do inhalacji bo bez tego pewnie już bylibyśmy na antybiotykach. Zaczynam zazdrościć naszym dziewczynom z brzuszkami, ale wizja znowu odejścia z pracy na razie mnie powstrzymuje, tym bardziej, że dostałam co prawda na lepszych warunkach, ale krótszą niż przypuszczałam umowę :( I czeka mnie rozbudowa domu w tym roku jeszcze więc Bartuś będzie miał wreszcie swój pokój. To tyle, bo miał być krótko a ja się tak rozpisałam... Pozdrowionka dla Wszystkich :*
  9. Ewulka mój Bartek pije mleko a właściwie kaszkę w butelce 2x raz przed spaniem i raz nad ranem. Normalnie wodę pije z kubka zwykłego. Bidonow, kubków niekapków, 360stopni itp. Nie toleruje w ogóle. Smoczek mamy tylko do zasypiania i na razie tak zostaje. Za dużo zmian by było jak na jeden mały organizm.
  10. Hej dziewczynki. Jestem, czytam na bieżąco, ale podobnie jak u większości z Was czasu brak. Gratulacje dla nowych brzuszków. U nas zmiany, zmiany... 19.01 wróciłam do pracy. Od razu mam sajgon ale daje radę. Bartuś całkiem już przyzwyczaił się do opiekunki i robi mi pa pa na pożegnanie, czasem tylko ma smutną minkę, ale ogólnie jest ok. Szczepienia mamy już za sobą, pneumokoki też, zastanawiam się nad meningokokami... Powiem wam, że czasem to nie mogę uwierzyć że mam dziecko i że jest takie super. Bartek powtarza wszystko, przedrzeźnia nas, stroi głupie minki, robi cudne rzeczy: Bawi się samochodzikami, koparami, czytamy dziesiątki książek, uczymy się codziennie nowych rzeczy. Nocnik jeszcze jest kapeluszem, ale to ja nawet nie próbuję go uczyć prawdziwego zastosowania. Ogólnie każdy dzień jest nowym wyzwaniem. Oczywiście zdarzają się fochy i próby wymuszania krzykiem, ale nie dajemy się. Pozdrawiamy Wszystkie Mamusie , Maluchy i Fasolinki.
  11. Truskawko kochana dobrze Cię"słyszeć" . Masz ogromne powody do radości pierwszy to pozytywne wyniki badań! A drugi siedzi sobie w Twoim brzuszku! Myślę, ze mimo Twoich obaw z czasem nauczysz się cieszyć z obydwu tych powodów. O prześwietlenie się nie martw. Ja nie wiedząc że jestem w ciąży z Bartkiem malam prześwietlenie zatok a później antybiotyk w zaszczykach i szczęśliwie wszystko jest w pprzadku. Glowa do góry!
  12. Dziewczyny ja też chciałam Wam i Waszym Rodzinom życzyć zdrowych, spokojnych, spędzonych w gronie najbliższych świąt Bożego Narodzenia, niech w te magiczne dni wszyscy będą uśmiechnięci. Tosio gratulacje dla Was to podwójnie wyjątkowe święta.
  13. Rewolucja dziękuję, w moim wieku już raczej obchodzę mikołajki niż urodziny, bo jak to mówi mój mąż przy okazji rocznicy ślubu" po co rozdrapywać te rany" taki dowcipny egzemplarz. A i uroczyście walę Cię żebyś wybiła sobie z głowy przedudarowe internetowe wymysły. I zdrówka dla Hani :*
  14. Tosio kochana dziękuję że pamiętałaś bo to jednak ja . Trzymam kciuki za bezproblemową akcję
  15. Ewulka zacznę od tego że mój Bartek biega w skarpetkach pomimo tego że. u nas jeden mały dywanik a reszta to panele i płytki . A co do ciąży siostry to nie przejmuj się swoją reakcją aż tak. Myślę że z czasem oswoisz się z tym i zaczniesz się cieszyć. Może zbyt cię to zaskoczyło, ale cokolwiek byś nie zrobiła sytuacja się już nie zmieni, proponuję wspierać siostrę i za nic nie dać po sobie poznać że masz z tym problem bo mogłoby ją to zranić. Masz nas i tu możesz pisać wprost co o tym myślisz. Trzymaj się tam jakoś
  16. hejka:) właśnie położyłam Bartka i siadłam przed laptopem bo u nas też telefon jest najbardziej pożądanym przedmiotem :) powiedzcie mi dziewczyny ile razy dziennie śpią w dzień Wasze dzieciaczki?? ja próbowałam Bartka położyć tylko raz ale du...a z tego wyszła. Nadal musi spać dwa razy inaczej jest nieznośny :) myślałam, ze dzięki temu na noc będzie wcześniej chodził spać (teraz 21:30-22) ale nie dość że nie usnął wcześniej to jeszcze w nocy się budził :( Dziś pierwszy raz bawiliśmy się na śniegu :) nie mogłam łobuza do domu wciągnąć tak mu się spodobało. Poza tym mamy w drodze 17 (!) zęba i nieustanne ślinienie się i podobnie jak u KaroLu krostki wokół ust a właściwie na brodzie. Smarujemy tłustym kremem (bambino, bepanthen)nic więcej. Na mikołaja a właściwie w najbliższą niedzielę jedziemy do mojej siostry i wiem że czeka na Bartka warsztat z narzędziami- bo trafił mi się egzemplarz majsterkujący- w przeciwieństwie do tatusia :) no i kopary (mamy już 5 sztuk i ciągle mało) Też mam fioła na punkcie książeczek i u nas to nie ma mowy żeby z zakupów coś nowego nie przywlec :) ale na szczęście Bartek też uwielbia więc nie mam wyrzutów :) Barti na dobre oswoił się z opiekunką i jak widzę jaki jest szczęśliwy jak ona przychodzi to sama się już pogodziłam z tym, że moje dziecko nie chce już tylko z mamusią :) Zazdroszczę Wam wyjść ze znajomymi- u nas selekcja znajomych zrobiła się naturalnie do tych dzieciatych i spotkania odbywają się w godzinach buszowania dzieci - pewnie jeszcze dłuuugo tak zostanie. Tosio, Justynka Karolu- zdrówka dla Was i Fasolek. Rewolucja- oby szybko się z Jasiem wyjaśniło- najgorsza jest niepewność. Kowalska- trzymam kciuki za Natalkę :* Kasia zdrowiejcie tam szybko :) Buziaki dla Wszystkich :***
  17. Rewolucja polecam Caretero scope używamy od pól roku. Cena poniżej 300 zł i przedział wagowy 0-25 kg. 4 stopnie regulacji położenia i możliwość montażu tyłem do kierunku jazdy najmłodszych dzieci. Ja jestem zadowolona w lato nie było problemu z nadmiernym poceniem.
  18. Justynka GRATULACJE OGROMNE :))
  19. Cześć dziewczyny :) Karolu ja mam szczepienie na pneumokoki 4.11 to dam znać jak poszło - to będzie nasza pierwsza dawka tej szczepionki. Na mmr szczepiliśmy się 6 tygodni temu i wszystko było jak najbardziej ok. Bardzo się bałam tej szczepionki bo podobno daje najwięcej powikłań, a tu nic kompletnie ,nawet jak przy poprzednich szczepieniach Bartek był ospały tak tutaj zero zmian w zachowaniu- także jak widzisz strach może mieć tylko wielkie oczy. Muszę kończyć a chciałam jeszcze o jedzeniu napisać ale Barti wzywa. Buziaki
  20. Wreszcie mam trochę czasu żeby spokojnie napisać :) Zacznę może od pytania Rewolucji o opiekunkę- właśnie przed chwilą sobie poszła:) No powiem Wam dziewczyny, że ja myślałam, że moje dziecko będzie się bronić rękami i nogami, uciekać chociaż przytulać się do mnie i za nic do niej nie podejdzie, a tu... no nawet nie zauważył mojej nieobecności... i najlepsze jest to że zrobiło mi się niesłychanie smutno, że poszłam trochę w odstawkę- ale cieszę się, nie no na prawdę bardzo mi ulżyło... Więc tak opiekunka do końca roku będzie przychodzić 2 razy w tygodniu po 2-3 godziny a od nowego roku już normalnie na kilka godzin więcej czasem 5- 6 sporadycznie 8 godzin. Ja do pracy wracam 19.01.2017 więc czasu na integrację jest duużo :) Zaciekawiła mnie ta księga dźwięków i już ją zamawiam bo wydaje się być suuper :) U nas smoczkowy problem wygląda tak, że do sierpnia właściwie smoczek był tylko do spania i to chyba niezauważony przez Bartka bo ani nie miał swojej nazwy ani chyba nie był zbyt potrzebny, niestety mądra mama dawała go i nawet zaczęła go nazywać i tak stał się pożądany nie tylko do snu. Oczywiście zabieram go zaraz po przebudzeniu ale przy następnym dziecku nie popełnię już tego błędu i zabiorę wcześniej :) My już szczęśliwie wszyscy zdrowi. Dziękujemy za słowa wsparcia- forumowa moc działa. Teraz my życzymy wszystkim chorującym duuużo zdrówka i słonka :) Pozdrowionka dla Wszystkich :*
  21. No kochane Bartuś szczęśliwie zdrowy czego niestety nie można powiedzieć o mnie:( ale szczerze mam to gdzieś boję się tylko nawrotu choroby u Bartka, ja dam rade. Marta ja mam jakiegoś bezdotykowca ale dokładnie nie napiszę co to jest. Tak czy inaczej taki termometr to orientacyjna temperatura i zawsze trzeba mierzyć w tym samym miejscu czasem temperatura jest z kosmosu. A o co do szczepienia mmr ja tez baardzo się obawiałam a było całkiem normalnie. Chyba za bardzo sobie wkręcałam nie wiadomo co... W związku z tymi choróbskami ostatecznie postanowiłam że zostaję przy opiekunce ( rozważałam żłobek) a weekend ma wpaść i od listopada ma już po toszku zostawać z Bartkiem. Stres mam jak nie wiem. Trochę wam pracującym już zazdroszczę. Ja dopiero pp nowym roku wracam do pracy ale teraz pogoda nie nastraja mnie do dłuższych spacerów i tak jakoś zatęskniłam za tą moją robotą. Olga zdrówka dla Ciebie, Rewolucja zdrówka dla Hani, Marta zdrówka dla Jasia, w ogóle zdrówka dla Wszystkich bo ja nie wiem jak mróz nie zetnie to będziemy chorować i chorować:( Ania Twoje chłopaki na pewno dadzą radę. A obawy pewnie są... Ale Ty się trochę wyrwiesz z codziennej rutyny . Trzymajcie się dziewczyny i dzieciaczki w jako takim zdrowiu. :*
  22. Piszę z telefonu ale nie mogę się zalogować... Mamuśka jestem ciągle z Wami :) U nas ciężkie dni bo Bartuś się rozchorował i niestety od razu antybiotyk:( a do tej pory udało nam się nawet bez przeziębienia wytrwać. Jest już znacznie lepiej ale ma mokry kaszel, który często kończy się wymiotami :( poza tym właściwie nie widać już po nim choroby. No i od piątku nie byliśmy na dworze bo do wczoraj gorączka 39,5 a teraz jak ręką odjął. Myślicie że możemy jutro na krótki spacer się wybrać? Czytam Was kochane na bieżąco i zawsze trzymam kciuki za chorowitków. Cieszę się tez ze wszystkich postępów Maluchów. U nas codziennie coś nowego ale ja już nie pamiętam jak to było jak Bartek nie chodził... Słownictwo ubogie natomiast. Tzn ja wszystko rozumiem ale mój mąż niewiele:) i mały bałaganiarz mi rośnie... Okropnie wszystko rozrzuca po całym domu. Czasem myślę ze sprzątanie nie ma sensu... Bardzo Was wszystkie pozdrawiam i ściskam. Buziaki.
  23. Dziewczynki dziękuję za pamięć. czytam w miarę na bieżąco ale czasu brak... Mamaama tak szybciutko Ci napiszę z tym jedzeniem bo u nas była walka o grudki i efekt jest taki że słoikowych grudek Bartek nie je w ogóle , ale zjada obiady nasze, również te z makaronem, ziemniakami i nie ma problemu że trzeba gryźć. Ja zaczęłam od makaronu w rosole a później dawałam po kawałeczku wszystkiego i na początku był odruch wymiotny a po około 2 tygodniach już znacznie lepiej. A dziś jak daję słoik to kupuję duży np. po 11 msc i przecieram przez sitko :) Bartek nie je też słoikowych deserków, ale już np rozgniecionego banana, winogrona bez skórki czy pomidora w całości bez skórki już wcina bez problemu a i uwielbia twarożek taki bez dodatków kupuję bieluch albo president . także próbuj codziennie :) trzymam kciuki ! Buziaczki dla Wszystkich:*
  24. cześć... Truskawka podobnie jak dziewczyny całym sercem jestem z Tobą. Najważniejsze że już wiesz co to jest i teraz pora na drastyczne kroki żeby się pozbyć tego świństwa! Trzymam kciuki!!! Ewulka mój Bartek więcej zjadał sam kilka miesięcy temu teraz coraz rzadziej i coraz mniej je samodzielnie, ale wiem, że niestety to moja wina bo coraz mniej czasu na wszystko :( Tosio śliczny brzuszek :) zdrówka dla Was :)) Karolu gratulacje !!! Wam też duuużo zdrówka :) Marta współczuję przykrego wypadku z ząbkiem, niestety nie unikniemy takich sytuacji Ania świetnie że opiekunka trafiona i że powrót do pracy udany. Masz to już za sobą. Teraz będzie tylko lepiej :) Ja coraz bardziej się tego obawiam :( Olga spełnienia wszystkich marzeń i samych pięknych dni z okazji 30-tki :) ja już dawno po :( Dziewczynki wybaczcie że do wszystkiego się nie odniosę ale uciekam looknąć na prywatne . Buziaki dla Wszystkich :**
×
×
  • Dodaj nową pozycję...