Skocz do zawartości
Forum

burcia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez burcia

  1. Velvet dzięki za podpowiedź, masz rację. Dwa obiady bo botwinkę dla mnie i Zuzi, kurczaka w sosie dla męża bo on na zupy długie zęby ma. Po obiedzie chociaż na spacer pójdę bo nie chce mi się za nic siedzieć w domu.
  2. U mnie się już zachmurzylo, więc z działki nici...ale zrobiłam obiad, a nawet dwa
  3. Yupii, najgorsze za nami, mi mdłości szybko minęły chyba już dwa tygodnie temu. We wtorek dopiero usg prenatalne, fajnie w dzień mamy zobaczę drugiego bobasa ☺oby wszystko było dobrze.
  4. No i urwało.... ja zaczynam 13 tydzień i się zastanawiam czy to już drugi trymestr? Bo już zglupialam ...
  5. Dziewczny zobaczcie na nasze suwaczki, równe dwa tygodnie różnicy
  6. Dzień dobry kobitki moje kochane, u Was pochmurno a u mnie czyste niebo i słońce, szybko ogarniam chalupke i biegiem na działkę. Z tym katarem też tak mam i też nie jestem uczulona.
  7. cześć mamuśki, witam nowe listopadówki ( nasza tabelka https://docs.google.com/spreadsheets/d/1B68oG4UeZ-0M7xlslF816F_2h7oJZXGNLizsFP3ZxVY/edit?usp=sharing ) Ja miałam dzisiaj okropny dzień w samochodzie, najpierw od rana z mężem po lekarzach bo do nowej pracy idzie od poniedziałku, prawa jazdy nie ma więc trzeba było dupkę zawieść i czekać ...4godziny. Wróciłam nic mi się nie chciało, poszłam po córkę do przedszkola i położyłam się z planem drzemki, obudził mnie telefon mojej mamy czy z nią do szpitala nie pojadę, po wyniki i w ogóle...no pewnie mamusiu...i kolejne 2 godziny w samochodzie z marudną 4latką... w domu po 19 tej i dopiero wtedy coś zjadłam....jestem wykończona i strasznie zdołowana bo mama moja ma bardzoo złe wyniki....a szkoda gadać :(...dobra koniec żali, miłego piątku. P.S. najchętniej bym sobie teraz coś mocnego wypiła a tu dupa, chyba idę spać
  8. No ja to miałam zachciankę. Gorący świeżutki chlebek z piekarni, z twarożkiem i kakao do picia. I co? pojechałam do piekarni po chlebek ( przy okazji wzięłam rogale i koleś mnie skusił gorącymi pączkami ) i właśnie wszystko zjadłam, oj będę cierpieć....ciężka noc przede mną :) ale było warto
  9. aleks to super, że wszystko w porządku, nie przejmuj się na zapas. Ja już nie mogę się doczekać wtorku jak zobaczę swojego brzdąca. Ciekawe czy będę miała usg już przez brzuch też robione...a wy genetyczne jak miałyście? dopochwowo czy przez brzuch?
  10. zresztą chciałam przerzucić listę bliżej bo była na 260 stronie ;) a na forum nie znalazłam, darka86 super pomysł z tym naszym forum, odnośnie wyprawki i w ogóle...
  11. ja trochę z innej beczki, przypomniałam sobie o naszej tabelce ;) i nowe mamusie chciałabym zaprosić wpisujcie się https://docs.google.com/spreadsheets/d/1B68oG4UeZ-0M7xlslF816F_2h7oJZXGNLizsFP3ZxVY/edit?usp=sharing
  12. Ja diety matek karmiących miałam dość przez pierwsze miesiące, po połogu byłam ważona to schudła 9 kg z ciąży i 10 sprzed ciąży. Tylko rosół i pierś gotowana i szynka gotowana...mówili po miesiącu wprowadzaj nowe rzeczy no to spoko, spróbowałam plasterka pomidora, miałam akcje z małą takie, że do 4mca nic nie wprowadzałam, więc teraz już jestem mądrzejsza i wciągam wszystko na co mam ochotę. _Alfa_ a propos czereśni u mnie w sklepiku się pojawiły, drogie jak cholera ale jak zobaczyłam to myślałam że język do d..mi ucieknie, zapytała skąd one-z Hiszpanii..to mi przeszło i kupiłam nasze truskawki
  13. hej dziewczynki, Odnośnie jedzenia to wypowiem się i ja bo w tej chwili jem wszystko, w pierwszej ciąży się ograniczałam, ale przyszła pora karmienia piersią i wtedy dopiero zobaczyłam co to dieta ;/ więc teraz jem wszystko. Mi lekarz powiedział, żebym nie popadała w paranoję bo tylko jakiś procent z tego co jem trafia do dziecka. Jeżeli chodzi o kwestę twarogu zgadzam się z Wiolinką. Ktoś pytał o cc, no właśnie ja jestem po i martwię się, że będę skazana na drugą z góry, że tak powiem. Chociaż podobno to nie powiedziane. Ja miałam cc bo małej przy partych tętno zanikało więc szybka akcja była. Mój mąż zdążył się minąć zemną na korytarzu jak na salę operacyjną jechałam. Anemię miałam już przed ciążą, więc teraz też nie jest za ciekawie, lekarz polecił mi szelazo sr, że jest mało szkodliwe na żołądek i to prawda, na razie nie narzekam. Ale się rozpisałam. PS _Alfa_ nie mam pojęcia jakto zmienić
  14. darka86 ależ ja się z Tobą zgadzam w 100% Silvara i jak twarożek ;) Dobra kobitki, jadę do mojej siostry obmyślić plan na dzień matki, bo niestety jest duże prawdopodobieństwo, że może to być ostatni dzień matki spędzony wspólnie z mamusią, więc musi być coś extra. Trzymajcie się cieplutko, dużo słońca dla Was i do później.
  15. darka86 hahahha no to zachęciłaś naprawdę jakby co to w kibel i już hahahahah
  16. Silvara oj jak ja bym ten twaróg od ciebie wzięła, mmmmmm taki swojski, wszędzie szukam, ale w mieście trudno ;/ ja od kilku dni jem twaróg na bułeczkę ze szczypiorkiem mmmniam. Szczerze to jakbym kupiła taki twaróg to nawet bym się nie zastanowiła nad tym czy mleko było przegotowane. Myślę, ze kobieta, która go robiła na pewno nie chciała żeby się ktoś pochorował tym bardziej kobieta w ciąży.
  17. Velvet uważam, że Ty wiesz najlepiej czy jechać czy nie, jeżeli plamienie ustąpiło a masz takie doświadczenia ze szpitalem, może rzeczywiście poczekać do jutra. Nie wiem co ja bym zrobiła, ale do teraz jak idę do łazienki to z lękiem wypatruje plamień. Panicznie boje się poronienia, wszystkie moje koleżanki drugie roniły i mam schize na tym punkcie.
  18. głupi telefon, miało być : *siusiałam *podjadam
  19. Velvet ja miałam też w ostatnim wyniku coś takiego i jeszcze bilirubine czy coś takiego i mój lekarz zapytał mnie czy siedziałam od razu do pojemnika czy środkowy sik, ja od razu, więc kazał powtórzyć badanie. Jutro idę i z nerwów przed bakteriami kupiłam żurawinę i podglądam co chwilę. Chociaż kiedyś mi powiedział że bakterie to częsty problem u kobiet nie tylko w ciąży, czasem bezobjawowe, Ale kobiety w ciąży po prostu często mają badania robione i dlatego są widoczne na wynikach.
  20. ja się boję, że teraz nie ma brzucha, a za chwile wywali tak szybko, że razem z milionem rozstępów ;/ właśnie ugotowałam swoją pierwszą w życiu pomidorową i nawet mi smakuje (a ja nienawidziłam pomidorowej) Ja bardzo sobie chwale produkty z lovi, używałam laktatora ręcznego, butelek i smoczków i bardzo byłam zadowolona. Teraz na pewno też będę kupowała z tej firmy.
  21. no teraz się zmartwiłam czy wszystko jest ok i czy maleństwo rośnie ;/ Wasze brzuchy już wyglądają na ciążowe i takie są fajne, Silvara ja też byłam pewna, że szybciej wyskoczy, no ale cóż...dopiero 26/05 mam usg i zobaczymy. Witaj monik , mamy taki sam termin porodu
  22. Piękne te Wasze brzuszki dziewczyny, ja się cieszyłam, że też już widać, ale niestety to było tylko z przejedzenia. Teraz jak się zaczęłam opanowywać z jedzeniem i jeść jak dawniej, wróciło wszystko do normy i znowu nie widać nic :(
  23. Paaie mi położna mówiła, że żadnych myjek, bo dziecko ma delikatną skórę i ręka matki lub ojca wystarczy. Tym bardziej, że kąpiel powinna iść sprawnie, bo maluch może się przeziębić. Ja miałam do wanienki wkładkę taką plastikową i ani razu z niej nie skorzystałam, mąż zawsze małą trzymał a ja myłam.
  24. darka 86 link chyba nie działa, bynajmniej mi ;/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...