Emilka23
Użytkownik-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Emilka23
-
Oj pokolorowałyście mi świat"na żółto i na niebiesko..." Hehehe
-
Heloł! :) A ja dopiero się obudziłam! To na prawdę będzie ZAJEBISTY DZIEŃ Chociaż za oknem szaro, buro i ponuro ;) Co do cycorków, to ja teraz mam 70-75 C i taki tez kupiłam do karmienia (są lekko za duże, ale to odrobinę, wiec jak mleczko się pojawi, to będą idealne mam nadzieje... Bo jak nie, to chyba tylko na noc je będę zakładać, a na dzień kupie sobie jakiś inny ;)) Buziole Dziewczyny i pamiętajcie, że dziś mamy dzień "zajebistowania" (marti mówiłam Ci już, żeś pozytywna wariatka? ) P.S. A ja od jutra powinnam chyba nick zmienić z 23 na 24 xD hehehe oj szarzejemy się....
-
Dominika pożycz kota! Jest cuuudny no ale jak ma taką właścicielkę, to jaki ma być ?! ;)
-
Domonika oj tam zaraz wariatki po prostu pozytywnie zakręcone ;) no i nie dałaś spróbować "szynki" nawet... Oj nie ładnie ;) marti ciekawa jestem co mój by kupił... Chodzik i rowerek ? żeby syn miał czym do domu wrócić??? Hahaha ;) dobrze, że już wszystko mam, bo bym chyba nie zasnęła po dzisiejszych Waszych opowieściach ... Niby uprzątnęłam ale żeby było tak jak lubię, to jeszcze duuuużo bym musiała czasu i energii poświęcić porządkom - kiedyś bym stwierdziła, że jakiś tajfun przez pokój przeleciał, a teraz... Jakoś mi to zwisa Trza w piżamkę wskoczyć i kłaść się powoli, bo jutro ciężki dzień mnie czeka. Dobrze, że nie robię imprezy jak w zeszłym roku, bo bym nie dała rady. Buziaki dziewczyny i spijcie dobrze (wygodnie przede wszystkim!) :)
-
No cos cicho się zrobiło - jakby to był maj, to bym pomyślała, że nagle wszystkie rodzić zaczęły ;) hehe Widziałyście u marcówek tego maluszka ślicznego???
-
Wszystkie jesteście SUPER! Wszystkie jesteśmy piękne i nie możemy straszyć wyglądem (tym bardziej na porodówce, gdzie nasze Dzidzie nas zobaczą po raz pierwszy ;))
-
Marti! UWIELBIAM CIĘ! Gdyby nie Ty zapomniałabym o najważniejszym! Już spakowane no, może oprócz prostownicy i cieni, ale fluid, puder i tusz są na swoim miejscu
-
Sprawdziłam na stronie szpitala (prawdopodobnie będę rodziła na Lutyckiej) w sumie oprócz dokumentów, szlafroka, kosmetyków i "łapek niedrapek" mam wszystko, co napisali, bo ciuszki dla maleństwa na wyjście proszą aby przywieźć w dniu wypisu, bo mają"ograniczoną powierzchnię do przechowywania bagażu" no ok...
-
Zieloona mój zanim potwierdził, że jest tatusiem spojrzał na mnie wymownie, a ja się aż śmiać zaczęłam i pani się go pytała dwa razy czy na pewno hahaha ale my tez już mamy to załatwione i to najważniejsze, bo później po sądach bym się nie chciała tułać żeby to pozałatwiać ;) Dziewczyny poprawiłyście mi humor a raczej to, co wasi mężowie/ niemężowie wymyślają poprawia mi humor :) jesteście cudowne, normalnie kocham Was :* No i zaczynam pakować torbe Koszule spakowane, pieluchy tetrowe i flanelka jedna też, chusteczki nawilżone, kapcie pod prysznic. Na razie to wszystko. Jakby Wam coś wpadło do głowy co jeszcze, to piszcie, bo ja zielona totalnie jestem... ;)
-
Panifiona zapraszam serdecznie... Gdybyś jeszcze tak mieszkała niedaleko, to bym się chyba pokusiła o tą pomoc, bo ja zawsze lubiłam prasować za to nienawidzę zmywania naczyń!!! Bleee... No to Marti na prezydenta Dominika ja i tak nic wielkiego nie szykuje, ale upiekę jutro moją ukochaną szarlotkę :) flanele juz uprasowane. Reszta prasowania zostaje na kiedyś, bo czekają jeszcze podłogi i kuchnia...
-
Dziewczyny ... A ja kompletnie zapomniałam, że mam jutro gości - moja mama, mój brat i tata mojego A a ja mam mieszkanie w stanie... Delikatnie mówiąc opłakanym :( ratunku! ;(
-
Dziewczyny prasowanie tetr to udręka, a któraś pisała, że flanele są gorsze... ? Ech, no ale czego się nie robi dla Maluszka....
-
Dziewczyny teraz na każdym programie coś o jakichś maltretowanych dzieciach, a że my w ciąży, to jeszcze czulej reagujemy na takie sytuacje... Masakra jak słyszę, albo oglądam coś takiego w tv, to albo przełączam, albo wyłączam, bo nie potrzebne mi teraz ani nerwy ani stres czy płacz...
-
Popieram kwaśnaą! Marti na ministra !
-
-
Zośka wydaje mi się, że to jednak chłopak u Ciebie, ale nie daje 100% pewności... Dziewczyny dzięki za słowa otuchy.. No właśnie nie wiem, czy mi pozwoli w ogóle ich dotknąć, a co dopiero używać ;) haha po prostu nie wierzę, że usłyszałam od niego cos takiego... Od razu skojarzyła mi się sytuacja Panifiony z pieluchami tetrowymi...
-
Taak Tita to ja wklejałam zdjęcie mojego mężczyzny, a raczej jego przyrodzenia ;) też przez ponad polowe ciąży byłam przekonana, że noszę pod serduchem córcię, ale wyszło jednak inaczej ;) Dziewczyny mój A najpierw sprawił mi mega przyjemność, bo złożył łóżeczko dla synka, a później... Masakra - usłyszałam, że jestem wygodna, bo mamy PRZEWIJAK !!! (i to nie taki, na łóżeczko, tylko stojący obok z półeczka -pożyczony od koleżanki...) a jak go złożył i zobaczył że na półce kładę kosmetyki do przewijania, pieluchy i kosmetyki do kąpieli to mnie opierdzielił, że bajzel (bałagan) robię! No myślałam, że go zabije! Mam ochotę krzyczeć na cały blok! Dobrze, że już pojechał do pracy, bo dłużej bym dzisiaj z nim nie wytrzymała... Grrrrrr! Biorę się za prasowanie - poprawi mi to troche humorek ;)
-
Marti Ty wariatko! (w pozytywnym tego słowa znaczeniu ;)) Patka super, że się odezwałaś i że wszystko jest coraz lepiej :) jeszcze troszkę i będziecie szczęśliwie w domku razem :) Ach Dziewczyny jak ja lubię czytać to forum - same mądre, fajne i ładne (!!!) przyszłe mamuśki
-
Aneczka mi też leci i to juz od dawna i nie tylko jak nacisnę, więc to chyba normalne, ale zapewne każda z nas ma inaczej ;)
-
Kari_nka kot w kartonie - super poza - jakbym swojego widziała :) uwielbiał kartony i worki foliowe (do każdego wchodził;)) Marti87 ja tez cos takiego mam i gin mi mówiła, ze to normalne. Dopiero jakby było zabarwienie różowe, albo czerwone (od krwi) to do szpitala od razu jechac kazała...
-
Rozmawiałam właśnie z mamą o jabłkach - dziecku 5-6 m-cy tylko i wyłącznie surowe - ponoć pieczone, czy gotowane jest ciężkostrawne dla małego brzuszka... Ja ufam mojej mamie i jak będę dawać, to surowe...
-
Miodkowa tez bym była zazdrosna! ;) a kocurek śliczny! Ja miałam kiedyś kota, ale niestety trzeba było go uśpić :( a kociarą jestem od zawsze i na 100% będę miała kota w domu (tylko muszę namówić mojego A) od małego przynosiłam do domu wszystkie koty jakie znalazłam na podwórku i dawałam im mleko
-
No ja piorę właśnie w loweli - dla mnie jest super, a jeszcze Dzidziuś wiem, ze jest dobry - moja siostra używała i bardzo chwaliła.
-
Powiem Wam, że z tym jedzeniem, to wszystko zależy od dziecka i możliwości jego żołądka - taka jest moja opinia... Pieluchy po praniu pięknie pachną i są tak samo śliczne jak były więc polecam sklep z allegro raz jeszcze :) z koszulami do karmienia tez się nic złego nie stało, wiec również polecam... Ech - ja chce już maj! Juz prawie wszystko gotowe, a tu jeszcze się kwiecień nie zaczął nawet :(
-
Ja mam wszystko na NFZ wiec niestety nie pomogę. KTG co prawda jeszcze nie miałam, ale od przyszłej wizyty ma się to podobno zmienić, a wszystkie badania robię za darmo, z żadnymi wymazami nigdy nigdzie nie jeździłam - jedynie wiadomo z moczem i do pobrania krwi (na każdą wizytę przyjeżdżam ze świeżymi wynikami badań czyli co 3-4 tygodnie)