Emilka23
Użytkownik-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Emilka23
-
Dominika my potrzebowaliśmy śrubokręt typu imbus do skręcenia łóżeczka i przewijaka. Agnieszkaaa ja mam to samo z rozwolnieniem i brzuchem. Mi lekarka powiedziała, że może jeszcze o kwiecień zahaczę hehe, więc też się szykuję na wcześniejszy pobyt w szpitalu ;)
-
Agnieszkaaaa my chyba mamy ten sam termin :) zostało nam równo 40 dni! To już nie 40 tygodni! Masakra jak ten czas leci! Dzień za dniem i tydzień za tygodniem... Kokosowa troche szkoda, ale i tak już na pewno niewiele Wam zostało czasu w dwupaku więc w najbliższych dniach już będziesz tulić Swojego Skarba :)
-
Heloł Dziewuszki U mnie na szczęście dziś wszystko ok :) Mały wariuje, wody na swoim miejscu, czop raczej też ;) Emagdallenka Wariatko!!! Trzymam kciuki za Was :* Kokosowa, jeszcze raz lekkiego porodu :* Czekamy na zdjęcia i relacje :) Miłego, lekkiego i jak najmniej nerwowego dnia Wam życzę. P.S. Panifiona ja np dzisiaj zaczęłam dzień od kłótni z moim Niemężem, ale mam go i to co mówi w głębokim poważaniu... Niech sobie gada co chce. Ja i tak zrobię po swojemu :)
-
Oj Dziewczyny ja już niby wszystko mam przygotowane a i tak stres jest, że nie wszystko, że za mało czegoś, że akurat będę u mamy (prawie każdy weekend tam spędzam i zastanawiam się, czy drugiej torby nie spakować i nie zostawić u niej tak na wszelki wypadek...) ... Ech. Jeszcze głowa mnie rozbolała - czas na paracetamol, bo juz nie wytrzymuje :( Kokosowa trzymam kciuki za Was :) informuj nas na bieżąco co i jak :) Emagdallenka ja mam rozstępy na cycach, na biodrach i pod pośladkami ostatnio zauważyłam... Nie mogę na siebie patrzeć, ale cóż - nic na to już nie poradzę :(
-
Ja tez paznokci nie maluję - ani u rąk, ani u nóg, bo właśnie słyszałam, że nie można. Ja grzybka pokonałam jakoś styczeń/luty i mam spokój. Jak coś zaczyna choć troszkę szczypać to po każdym siusiu (i nie tylko) wycieram się chusteczkami do higieny intymnej - u mnie działa. Ja torbę mam jedną. Spakowałam w nią wszystko ale podzieliłam na siateczki - jedna do porodu dla mnie, druga zaraz po urodzeniu dla Synusia i trzecia na pobyt w szpitalu. Kilka rzeczy mam spakowanych "osobno" bo są duże, albo w opakowaniu (chusteczki nawilżone, podpaski poporodowe, majtki poporodowe) ... Ech pewnie ją jeszcze 1000000 razy przejrzę, rozpakuję, przepakuje i zrobię generalny remanent, ale jakby nie daj Boże była potrzebna na już, to jestem spokojna ;)
-
Dominika ja w dresie dzisiaj calutki dzień. Dziewczyny przypominam o zdjęciach spakowanych toreb do szpitala
-
Dziewczyny czy Wy też dzisiaj takie senne jesteście? Ja bym najchętniej spała cały dzień, ale wiem, że nie mogę, bo potem w nocy się będę męczyć...
-
Dzięki Dominika
-
kokosowa ja bym jechała na IP!
-
Zielizka to, że teraz nic nie leci nie znaczy, że nie będziesz miała pokarmu. Mojej mamie nic nie leciało w żadnej ciąży, a wykarmiła mojego brata, moją siostrę i mnie po prawie 9 miesięcy karmiła! Także głowa do góry i uśmiech proszę :) A ja sobie dzisiaj robię poświąteczny dzień lenia. Może wieczorkiem coś posprzątam. Na razie nie mam ani siły ani ochoty na takie zajęcia ;)
-
No ja bym chciała tak minimum 6m-cy, ale jak to wyjdzie to zobaczymy. Dominika musi być dobrze! Pozytywne myślenie to podstawa pamiętaj Kochana! :*
-
Dziewczynyyyyy... Właśnie poleżałam na lewym boczku i tak mi z cycka poleciało, że bluzka mokra prześcieradło mokre, wszystko dookoła mokre!! Nawet nie zauważyłam kiedy! No to bluzke zmieniłam i... Założyłam stanik do karmienia (oczywiście z wkładkami laktacyjnymi). W sumie, to nawet się ucieszyłam ;)
-
AST ALT (Aspat Alat) u mnie każde po 8 zł, wiec żadne pieniądze praktycznie. Przykro mi, że te święta były dla Ciebie tak traumatyczne :( teraz juz będzie tylko lepiej - zobaczysz :*
-
Ale ze mnie panikara, ale nie wiedziałam, że wzdęcia mogą aż tak boleć!!! ;) "spuściłam powietrze" z jelit i jak tatuś przytulił się do brzuszka zaczął rozmawiać z Kacperkiem to od razu rewolucja w brzuszku :)zaraz w takim razie się chyba ubiorę i pójdę zrobić te próby wątrobowe, bo może mniej swędzi, ale jednak wolę mieć pewność, że nic mi i Maleństwu nie jest...
-
Patka dziękuję za piękny prezent! Malutka jest prześliczna!!! :) życzę Wam dużo zdrówka i wiary w to, że będzie dobrze - bo przecież musi być dobrze!! :) Dziewczyny a mnie od kilku godzin boli brzuch- taki kłujący ból w podbrzuszu... Nie wiem co to, ale boję się, bo praktycznie nie czuję ruchów Maleństwa!
-
Ja na razie nic takiego nie kupuje. Jak będzie trzeba, to wtedy wyśle Niemęża albo kogoś i kupi. Ja oglądam teraz gigantów ze stali z moim A (na Polsacie) polecam! :) Nie wiem czy jeszcze dzisiaj napiszę, wiec dobrej nocki każdej z Was życzę ;) P.S. Już nie czuję jak rymuję ;)
-
Dziewczęta u mnie dzisiaj jakiś śpiący dzień. Chyba kawusie trzeba będzie wypić, bo prześpię święta... Emagdallenka przecudna dziewczynka :) nie mogę się napatrzeć :) Jutro mama wraca od dziadków (swoich rodziców) i z tego co wiem ma dla Kacperka prezenty zajączkowe ;) hehe prababcia z pradziadkiem zaszaleli ;) no i tez jutro mój dziadziuś kochany ma urodziny - konczy 87 lat i trzyma się super dobrze :) jeszcze nie jednego prawnuka doczeka ;) Trzymajcie się dziewuszki i pamiętajcie - wszystkie jesteśmy piękne !!!
-
Witajcie Kochane Ciężaróweczki :) Mój Syn dzisiaj jak zwykle nadaktywny (ADHD ;)) po śniadaniu jeszcze do tego wszystkiego czkawki dostał ;) jedzonko świąteczne chyba mu zasmakowało. Ja z wypróżnianiem się nie mam w ogóle problemu, wręcz przeciwnie - jak już idę do wc to takie rozwolnienie mnie dopada, że 5 minut i po sprawie na jakieś dwa dni... Zauważyłam dzisiaj kolejne rozstępy pod pośladkami :( ech no cóż jak już są, to nie znikną, ale fajnie było, jak ich nie miałam ... A co do nocki to dwa razy wystawałam na siusiu, a tak to spokojnie, bez bólu czy skurczów :) Pozdrawiam i życzę milusiego drugiego dnia świąt :*
-
Mój Maluszek był spokojny rano, a od jakiegoś czasu znowu boksuje i kopie matkę. Nie wspominając o tym, że wbija się pupą pod moje biedne żeberka a głową uciska to na pęcherz, to w lewą pachwinę ;)
-
Emka nie dość, że kazali jej się męczyć ponad 12 godzin chociaż jej lekarz prowadzący zaznaczył w karcie ciąży, że duże dziecko jest i to jest wskazanie do cc, bo ona baaardzo drobniutka, to jeszcze jak już w końcu zdecydowali się zrobić jej cc to przy rozcinaniu macicy przecięli małemu policzek!!! Bidulek z plasterkiem 2 tygodnie chodził :( a później, żeby się czegokolwiek dowiedziec na temat stanu zdrowia dziecka musiała sama chodzić i się dopytywać, bo nikt jej nic nie mówił... Masakra. Odradza mi tam rodzić i powiedziała, że jakby miała wybierać następnym razem to na pewno nie tam... Wiem, że może zalezy na kogo się trafi, ale bez przesady. Ja juz po obiadku u Nieteściow i siedzę u brata :) sączymy kawusie i zajadamy się pyyysznym serniczkiem :)
-
Dołączam do Was Dziewczyny. Tez nie mogę spać. A jeszcze wczoraj dowiedziałam się, że moja ciocia (siostra mojego dziadka) ma raka. Proszę o modlitwę za nią i trzymanie kciuków, żeby nie był złośliwy... :(
-
beciunia oni są PRZEPIĘKNI!!! Wzruszyłam się bardzo czytając Twój wpis... Dziękuję, że napisałaś, bo caly czas o Was myślałam. Dobrze, że coraz lepiej z Wami i oby tak dalej :) wierzę, że te kilka tygodni szybko zleci i pojedziecie wszyscy razem do domku :) buziaki dla Was! :*
-
No to i ja po kościele... Kwasnaa to ja tym bardziej bym nie mogła - żyje z moim A bez żadnego ślubu od ponad 3 lat ze sobą mieszkamy i teraz jeszcze nieślubne dziecko... Byłam w poniedziałek u spowiedzi i trafiłam na baaardzo fajnego księdza, który powiedział mi, że to wszystko zależy od księdza, który akurat jest w konfesjonale. Powiedziałam mu, że nasze dziecko jest owocem naszej miłości i że kiedys na pewno weźmiemy ślub, ale w tym momencie nie mamy pieniędzy, wolimy je przeznaczyć na dziecko, no i kupiliśmy mieszkanie. A on na to, że rozumie i da mi rozgrzeszenie... Kamień spadł mi z serca :)
-
Z chęcią bym takie życzenia złożyła mojemu Nieteściowi ;) hahaha
-
Dominika no u mnie to dłuższa historia. Mój miał sprawę w sądzie o znęcanie się nad nami (wyrok w zawieszeniu!!!). Agresja i lenistwo to jego drugie i trzecie imię... Ja też najchętniej bym się z Wami gdzies spotkała, a nie... Dzisiaj zostałam poproszona przez nieteścia, żebym jemu też poszła z koszyczkiem, bo jego noga boli... Ale do sklepu po piwo to go nie boli :/. No dobra - pójdę, bo jak nie ja to nieteściowa by musiała iść a ona dzisiaj od rana sprząta, gotuje i szykuje wszystko, bo przecież ma dwóch facetów w domu, ale nikt jej nawet nie zapyta czy pomóc... Masakra. Ide się wykąpać i ogarnąć, bo lustro prawie pękło dzisiaj jak się w nim przejrzałam ;)