Emilka23
Użytkownik-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Emilka23
-
Joasia spróbuj zmniejszyć zdjęcie to wejdzie :) Z tego co lekarz mówił na 3D to będzie u mnie długi chłopak - tez po tatusiu - jak się urodził mój A miał 58 cm (z tego co pamiętam jak mi jego mama mówiła) a teraz ma 190 cm! ;) Mój Synek jak słyszy płacz maleństw (oglądam położne) to aż podskakuje DobraWróżka śliczna ta Wasza psinka :) Dziewczyny ta pogoda mnie dobija! Ja chcę słoneczko i żeby było już tylko coraz cieplej... A tu jeszcze przyszły tydzień ma taki być;(
-
No to gratuluję udanych wizyt, i że dzidzie rosną zdrowe :) Tytka śliczna ta Twoja modelka :) A mi się dzisiaj śniło, że urodziłam ślicznego chłopczyka. Był taki malutki i drobniutki... I nawet się uśmiechnął jak był u tatusia na rączkach :) ja już chcę mieć go przy sobie... Już wszystko na niego tu czeka. Idę oglądać kolejny odcinek położnych na yt ;)
-
Witam wszystkie mamusie :)Dziewczyny trzymam kciuki :) Dominika - moje dziecko tez ma ADHD od poczęcia chyba już ;) ale to po tatusiu - nie usiedzi na miejscu ani 5 minut. A tak w ogóle ciekawe co u Patki i Beciuni. Jak tam ich cudeńka... Dziewczyny odezwijcie się :*
-
A ja miałam być tylko na weekend u mamy, a dopiero dzisiaj wróciłam i troszkę już ozdobiłam mieszkanko (zdjęcie poniżej ;)) Pogoda STRASZNA dzisiaj. Raz słońce raz śnieg albo deszcz a wiatr taki, że mało głowy nie urwie!! Masakra! Czuję się dzisiaj srednio, bo mój urwis wypycha mi różne części ciała w różnych miejscach brzucha, a boli coraz bardziej... Przynajmniej wiem, że jest silny chłopak z niego ;) Ja mam szlafrok w domu, ale gruby i nie wiem, czy w ogóle go będę brała, bo ponoć na porodówce i na oddziale poporodowym mega cieplutko jest... Zobaczę jeszcze jaka będzie pogoda. Jutro spakuję resztę rzeczy do torby (tzn kupiłam majtasy poporodowe jednorazowe i wkładki - taaakie wielkie ;) i tantum rosa do podmycia się, bo któraś pisała, że też ma ;)) Myszeczka ślicznie wyglądacie :) Dobrej nocki wszystkim Majóweczkom :*
-
Cześć Dziewczyny. Ja wstalam jakieś 30 minut temu i już po śniadanku :) U mnie pogoda straszna - śnieg z deszczem, szaro, buro i ponuro... Maleństwo coraz mniej się rusza, ale jak już walnie z piąstki czy kolanka, to aż boli ;) A co do tycia, to ja na poczatku tyłam 1kg tygodniowo, a ostatnio jak byłam u gin to wyszło, że przez miesiąc przytyłam kilogram. Lekarka mówi, że ja już przytyłam ile miałam a teraz dzidziuś z tego wszystkiego będzie brał wszystko, co potrzebuje. Także mam nadzieję, że +20 kg nie przekroczę ;) Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)
-
beciunia suuuuper!!! Gratulacje! Cały dzień o Tobie myślałam! Życzymy dużo zdrówka!!! Odpoczywaj teraz, a jak już będziesz miała silę, to napisz co i jak z Wami dokladnie i pochwal się koniecznie zdjęciami Twoich chłopaków :) aż Kacperek zaczął skakać z radości ;) buziaki ;*
-
Dominika ja prałam wszystko. Kołdrę i poduszkę też. Mój Synek dzisiaj ciut mniej ruchliwy - chyba ma coraz mniej miejsca ;) ale czuję go, wiec nie martwi mnie to. Pogoda hmmm... Dziwna. Raz cieplutko i słońce, raz deszcz i wiatr ogromny! Mam od wczoraj nie fajny humor. Cały czas myślę o tym, czy dam radę ze wszystkim przy takim maluszku, czy o wszystkim będę pamiętała... Mały chyba mniej ruchliwy, bo mama zamiast się cieszyć, że wszystko ok, to się zamartwia... Mam nadzieję, że mi to przejdzie...
-
Beciunia trzymajcie się! Daj znać jak juz będzie po! (jak będziesz już na siłach oczywiście!) Trzymamy kciuki za całą trójkę :) Kwasnaa ona jest chora psychicznie! Jak można tak w ogóle pomyśleć?? A jeszcze powiedzieć cos tak okropnego kobiecie w szpitalu zaraz po poronieniu? Masakra! Nigdy więcej bym się z nią nie chciała widzieć, więc Cię rozumiem...
-
beciunia, Kochana trzymaj się !!! Wszystko będzie dobrze musi być :) Dziewczyny nie piszcie takich rzeczy proszę, bo ja i tak się już boje i porodu (nieznane) i o moje maleństwo, chociaż niby do tej pory z maleństwem było wszystko ok... Moje maleństwo ruchliwe cały czas - na szczęście bo bym chyba zwariowała, gdybym go nie czuła! Ja ostatnio budzę się w nocy ale tylko raz ok3-4 i potem śpię do 9-10! :) jestem może i wyspana, ale kręgosłup mnie cały czas boli i co wieczór mam pobolewania w dole brzucha i w pachwinach. Dziś w nocy musiałam zmienić bluzkę, bo jakoś tak ucisnęłam na cycucha, że siary sporo poleciało i mokro było ;) paulinaspodobało mi się stwierdzenie "Hotel mama all inclusive'' bardzo trafnie to ujęłaś
-
No i po pierwszej połowie :) najważniejsze, że wygrywamy, chociaż pod koniec połowy grali jakby już byli pewni zwycięstwa... Ech. Czasem mają więcej szczęścia niż rozumu ;) A mi dzień minął na spaniu, leżeniu, jedzeniu i spaniu byłam też w kościele z mamuśką, a teraz czas na relax przy piwku (tzn. mamuśka przy piwku a ja przy Lipton ice tea ) Co do lampek to ja mam jedną lampkę nocną to będzie akurat na nocne wstawanie do małego, karuzele nad łóżeczko dostałam od siostry Fiszera a o bujaczku już dawno pisałam, ze mam (i to dwa od niedawna ;))
-
Panifionaa wszystkiego najlepszego dla taty w takim razie :) Marti87 ale to nadal budyń ;) w każdym razie SMACZNEGO! :)
-
Marti u mnie budyń by nie przeszedł: Po pierwsze nie lubię! Po drugie u mnie obowiązuje zasada "dzień bez czekolady dniem straconym!"
-
Dziewczyny zostało mi równiutko 50 dni do terminu (chociaż coś czuję, że się szybciej rozpakujemy ;)) zaczynam odliczanie do wielkiego dnia
-
Cześć Dziewczyny! U mnie z kolei ruchów w ciągu dnia i w nocy 100000... Zwłaszcza jak leżę w wannie ;) hmmmm... Ale mam sposób na uspokojenie mego Syna choć na moment - włączam kamerę w telefonie i próbuje nagrać jego harce - wtedy od razu się uspokaja ;)
-
Kwasna - gratulacje! Oby tak dalej :) trzymamy kciuki z Kacperkiem za jutrzejsze egzaminy :) daj znać jak poszło :) Marti zgadzam się z Tobą w 100% :) ważne, żeby nasze Dzieciątka były zdrowe i szczęśliwe :) I tym optymistycznym akcentem żegnam się na dzisiaj i mówię wszystkim Dobrej Nocki :) P.S. nie chciałam dzisiaj pisać, bo nie chciałam Wam psuć humorów, ale czytam Was na bieżąco! Buziaki
-
Maratonka wariatko miałaś się oszczędzać!!! A kicię masz śliczną :) i ten brzusio
-
Hej Dziewczyny. Pisałam juz dzisiaj posta, ale podczas pisania rozładował mi się telefon :( Miałam dzisiaj w nocy mały alarm, bo chyba (tak mi się wydaje) miałam pierwsze skurcze - czułam takie ciągnięcie w dole brzucha i rozchodził się ten ból dookoła, nawet plecy - kręgosłup mnie bolał i czułam, że mały był jakoś inaczej ułożony. Ból trwał ok 2-3 minuty potem puszczał i po chwili znowu się zaczynało i tak jakąś godzinę... Na szczęście wszystko przeszło i jest już ok :) Dzisiaj już posprzątałam mamusi w pokoju, bo jest na jakimś kursie z którego nie mogła zrezygnować, bo dyrekcja ją wybrała jako jedną z 3 osób z całej szkoły (a mówią, że nauczyciele mają wolne weekendy?) no i byłam na zakupach - trochę ozdób świątecznych do domciu kupiłam :) i nie tylko ... Lody kupiłam i już się nie mogę doczekać, aż je zjem ;) (obiecałam sobie, że otworzę je dopiero po obiedzie, który muszę jeszcze zrobić ;)) Witaj sóweczka :) nie ma co się dziwić, każdy poród jest inny i to normalne, że się boisz :) chyba jak każda z nas ;) A co do fb to u mnie prawie nikt ze znajomych nie wiedział do połowy stycznia kiedy to wstawiłam jedno nasze zdjęcie z moim A z jego urodzin. Raczej nie było negatywnych komentarzy. A kolejny raz to jedno zdjęcie naszego synka z USG 3D i też raczej gratulacje i miłe słowa, ale więcej zdjęć ani moich ani Kacperka nie będzie - dopóki się nie urodzi rzecz jasna ;) Marti a może tak przedłużymy dzień zajebistowania? I pamietaj- wszystkie jesteśmy piękne i nosimy w brzuszkach nasze najwspanialsze Skarby ! Maratonka jak skończysz to się pochwal efektami :) Dominika moja mama mówi, że jak kot tak reaguje na wózek, to może być zazdrosny o dzidzie jak już się pojawi... Pozdrawiam wszystkie majóweczki ;*
-
Tak, kupowałam. Rozmiar moim zdaniem ok :) i po praniu też się nic złego z nimi nie stało (wzięłam dwa - czarny i biały)
-
http://allegro.pl/Shop.php/Show?id=34943824 -> link do koszul i biustonoszy do karmienia :)
-
Monia9 jeśli chodziło Ci o koszule ze zdjęcia poniżej, to zaraz wstawię link do sprzedawcy - muszę poszukać ;) Dziewczyny karpatka wyglądem karpatki nie przypominała dlatego zdjęć nie będzie ale smak... Mmmm :) a jeszcze dostałam mandarynkowo-pomarańczowego torcika od mamy No i prezent - leżaczek bujaczek od siostry i brata, co prawda jeden już mam, ale to dla dzieciatka do 3m-ca, a ten jest od 0 do 2-3 lat, wiec mega się ucieszyłam :) dla siebie nic nie potrzebuje, słodycze i tak dostałam dużo i dobre :) a teraz jestem u mamci i korzystam z opcji "wanna", bo mi się chciało poleżeć w wodzie Maratonka uwielbiam robić takie rzeczy i zawsze w domu ja robiłam wszystko związane ze skręcaniem itp. ale odkąd jestem z moim A to pozwalam się jemu wykazać :) Dzień zajebistowania uważam za zajebisty w każdym calu :)
-
Dominika nie mam tyle, może oddam w naturze? Albo w sprzątaniu? :) Marti we dwie jak posprzątamy u Dominiki to będzie szybciej więc może mogłabym się przyłączyć ;) ?
-
Dominika czekam z niecierpliwością :) Zielona - przepraszam, nie chciałam nikogo zbić z tropu. Szarlotkę zrobiłam sama, ale karpatka będzie już z paczki ;) a zająca z czekolady tez bym chetnie zjadła :) Karola śliczne to Twoje Kochanie :) takie w sam raz do calowania i tulenia :)
-
Zapraszam
-
Dziewczyny szarlotka złota rosa upieczona :) jeszcze stwierdziłam, że zrobię karpatkę jak ma być zajebiście, to na całego ale ile mam zmywania i sprzątania to juz nie wspomnę :(
-
Emka! To właśnie dlatego, że to OSTATNI dzień z teściami to będzie zajebisty dzień! (pomyśl sobie tylko, co by było, gdyby to miał być pierwszy dzień!? ;)) Trzymajcie się dziewczyny. Ja musze "się zrobić" dzisiaj na bóstwo więc trochę mi to zajmie, a jeszcze czeka mnie dokończenie chociaż prowizorycznego sprzątania, obiad dla A i ciasto do upieczenia mam... Trochę roboty mnie czeka