-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Mama_Monika
-
Jak radzić sobie z agresją małego dziecka ?
Mama_Monika odpowiedział(a) na pl_aisha temat w Noworodki i niemowlaki
Hmm.. nie jest to łatwe oczywiście, bo wiadomo, masz obowiązków ful, tez jesteś zmęczona i chciałabyś odpocząć. Ale powiem Ci , że nie jestes sama, bo wiekszość moich koleżanek, które mają dzieciaczki z małą róznica wieku, mają ten sam problem. Metoda jest prosta, choć czasami mamy dosyć. Najlepiej jakbyś mogła Fabinia "zatrudnić" do prostych czynności przy opiece nad młodszym braciszkiem, cokolwiek, niech ci poda pielcuchę, ubranko jakis kosmetyk, może pod kontrolę będzie móhgł chwilę popchać wózek, potrzymać butelkę przy karmieniu, niech poczuje sie ważny, jak duży chłopak, starszy brat i ukochany pomocnik mamuni :) oczywiście trzeba go za każdym razem chwalić za to. No i poza tym jak najczęściej przytulać, pogłaskać po główce, powiedzieć "kocham", , "jesteś dla mnie ważny" etc. Aha i bardzo dobrze by było, żeby zorganizować jakieś wasze wspólne wyjście, ale tylko Ty i Fabik bez małego, chociażby do pobliskiego sklepu, na godzinkę na plac zabaw, może to jakiegoś Fikolandu, tak żeby miał od czasu do czasu chociaż na troszkę swoją mamę na wyłączność :) -
Witam, na dzień dzisiejszy wkładam córę do łóżeczka, przykrywam kocykiem, siadam obok, żeby mnie widziała i zasypia :) Oczywiście gdy karmiłam miejscem zasypiania była moja pierś ;)
-
Odpowiedź wysłana :)
-
Oczywiście, że tak. Ale mam u mnie w mieście upatrzone tylko dwa, gdzie mam znajome właścicielki, bo jakbym miała grzebać godzinę w jakim wielkim molochu gdzie leżą sterty ubrań, to bym sobie dała spokój. Moje znajome mają ciucholandy w formie butiku, wszystkie ciuchy są pogrupowane i porozwieszane na wieszakach i przede wszystkim tam nie śmierdzi. ;)
-
roritaMama_Monikao matko a ta znowu swoje :/rorita a Twój synek jak tak właśnie uderzy w coś to jak się zachowuje, płacze? czy podnosi się i leci dalej, bo na mojej takie zderzenia nie robią wrażenia hehe a coś Ty... wstaje się ,otrzepie i dalej biegnie :) jak zaboli to łapką potrze czółko czy policzek i tyle ... u niego zawsze nie było żadnej nauczy... tak samo przy stawianiu pierwszych kroczków... jak się przewrócił to wstawał i dalej szedł nie miał na szczęście żadnego urazu :) Twardziel!
-
Jak radzić sobie z agresją małego dziecka ?
Mama_Monika odpowiedział(a) na pl_aisha temat w Noworodki i niemowlaki
stokrotka_87Mama_Monikastokrotka może w przypadku twojego Fabika to bunt dwulatka? słyszałaś kiedyś o takim zjawisku? A wcześciej też sie tak zachowywał?slyszalam... ale to dosc dlugo u niego trwa... killka dni jest masakra a kilka w porzadku... A może pojawienie się rodzeństwa spowodowało, że w taki sposób chce zwrócić na siebie uwagę? -
zana no chyba że cię porządnie wyklapsi to mu chociaz masłem tą bułke posmaruj hehe Miłego popołudnia! :)
-
zana27qlczakMama_MonikaQ dokładnie jak biła głową po buzi do odpychałam jej czółko i mówiłam , że tak nie wolno, że to boli "nie nie nie" "nu nu nu" itd. i pomogło, po 3 dniach przestała tak robićA widzisz, dla mnie to, to samo co klaps. Nie widzę nic złego w klapsie jak jest powód. Odebrałam trochę, że (tak jak napisałaś) nigdy nie uderzyłaś swoich dzieci i nie wolno nawet klapsa dać. Takie dla mnie trochę żonglowanie pojęciami. Ale ok, to nie tu ma toczyć się ta dyskusja także ja pasuje. A ja tam lubie klapsy takie troszke inne Oł jea , tak to mozna się klepać ;) hehe Sama przyjemność!
-
zana27A może zmienimy temat :) Ja z maluchem już spacerek zaliczyłam, tylko weszlam do domu i tesciowa zadzwoniła czy jestem jeszcze na dworze bo ona chetnie Bartka wezmie. I tak ja teraz mam wolne a Bartuś łapie ostatnie promyki słońca na dworze :))))) Zazdroszczę wolności :)
-
Aha czylli jak głową w twarz uderzała to lepiej by było klapsa dać, to bardziej by wiedziała o co chodzi i źle robi? Ja nie powiedział, że nie wolno dać, tzn. oczywiscie nikt nie ma prawa dawac klapsów moim dziecie, a jeśli chodzi o indywidualnie moje postepowanie i zachowanie moich dzieci, to nigdy klaps sie nie zdażył, nie wiem byc może dlatego, że nie było takiej potrzeby. Nigdy nie wychodziłam z takiego założenia po urodzeniu dziecka, że będę je bic albo nie, poprostu inaczej rozwiązuję sytuację, gdzy dzieci dokuczają i jak narazie działa. A Lena nie robiła tak, bo był to przejaw jej agresji, tylko dlatego że chłopczyk tak dziecim robił w żłobku, na szczęscie sytuacje udało się rozwiązać.
-
Q dokładnie jak biła głową po buzi do odpychałam jej czółko i mówiłam , że tak nie wolno, że to boli "nie nie nie" "nu nu nu" itd. i pomogło, po 3 dniach przestała tak robić
-
zana mnie naprawdę nie musisz się z tego tłumaczyć i nawet przez myśl by mi nie przeszło, żeby po tobie jechać z tego powodu, bo to jest twoja sprawa. poprostu ja klapsów nie stosuję i już. I to że mamy odmienne zdanie to nie znaczy, ze mamy się obrażać i oceniac, która z nas jest lepszą matką , bo to bezsensu. A niestety nie wszyscy to rozumięją.
-
qlczakMama_MonikaQ no właśnie mnie tez się tak wydaje z tym zielonymQ daj spokój z tym wątiem o agresji, ja już wogóle w żadnych watkach sie nie będą wypowiadać, a nie daj boże mając odmienne zdanie bo cię zlinczują i zaczna obrażać ciebie i twoje dziecko. najlepiej przytakiwać, albo raz napisać i więcej sie w tym watku nie pojawiać. :/ A jak juz zaczniesz sie bronić to huzia na juzia i człowiek niepotrzebnie sie nakręca :/ MM niech linczują, ale mojego dziecka niech NIKT NIE WAŻY SIĘ TKNĄĆ - NAWET SŁOWEM. Zresztą mnie tam jakoś nerwy nie poniosły, bo to czyjeś opinie są i tyle, każdy ma prawo i do własnego zdania i do wyrażania go A ja uważam, że to od rodziców zależy jakie są ich dzieci i tyle. Zresztą to nie tu miałam o tym pisać No widzisz Q dobrze mówisz, własnie więcej takich rozsądnych opini powinno byc w tamtym watku. Mnie wali to co ktoś napisze, nie wiem, o mojej fryzurze, ubraniu itp. ale jak ktoś bije niesłusznie we mnie i dzieciaki, tylko dlatego zresztą że mam odmienne zdanie, no to sorry winetu. Łatwo kogoś besztac i oceniac, ale podejrzewam, że wiekszość matek by zrobiła podobnie w takiej sytuacji.
-
Dokładnie, ja sama wiesz opowiedziałam sie jasno i wyraźnie, że nie jestem za klapsami i już, takie jest moje zdanie, ale nikogo nie zwyzwałam, że tak robi. A sytuacja się obruciła w dużej mierze przeciwko mnie. No widzisz a ja w takich sytuacjach nie umię się opanować, ja straciłam dwoje dzieci i jak mi ktoś z takimi tekstami wyjeżdża to..... szkoda słow :(
-
Dzięki zana ale naprawde jestem wkurzona, zniesmaczona i nie wiem co jeszcze powiedzieć, byc może i ja powiedziałam o dwa słowa za dużo, nie zaprzeczam, ale przeginają co niektórzy na maksa. To samo z tymi narkotykami było:/ Tak samo tutaj, że sie dziecmi nie zajmuje tylko na niecie siedzę :/- żenada takie teksty działają na mnie jak płachta na byka :/ - niestety :(
-
Q no właśnie mnie tez się tak wydaje z tym zielonym Q daj spokój z tym wątiem o agresji, ja już wogóle w żadnych watkach sie nie będą wypowiadać, a nie daj boże mając odmienne zdanie bo cię zlinczują i zaczna obrażać ciebie i twoje dziecko. najlepiej przytakiwać, albo raz napisać i więcej sie w tym watku nie pojawiać. :/ A jak juz zaczniesz sie bronić to huzia na juzia i człowiek niepotrzebnie sie nakręca :/
-
roniaIzak1979dobra, idę jakąś zupkę wstawić...może buraczkową, dzieciaki lubią. u mnie Maciuś Lubi a Ola niestety nie :( mam problem z zupą na dzisiaj ;/na pewno zrobie im placki ziemniaczane z kapustką ale nie wiem co dalej :( Ja uwielbiam barszcz ukraiński :)
-
A nie odwrotnie?
-
Co teraz na sobie masz ;)?
Mama_Monika odpowiedział(a) na Małgosia temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
balerinki, czarne rurki, biały t-shirt i turkusowy sweterek -
Daffodil bo najważniejsza jest konsekwencja w takim przypadku, ja na starszej córce mam przykład gdzie posłałałm ją do przedszkola jak miała 3 lata, nie dała mi wyjść rzucała się na drzwi, histeryzowała i pierwszy mój błąd był taki, że z nia zostawałam (jeszcze wtedy nie pracowałam, więc moglam sobie pozwolić), nawet siku nie chciala chodzic tylko cały czas obserwowała czy jestem, potem były próby wyjścia, zostawiania jej na chwilę, kóre kończyły sie mega niepwodzeniem, trwało to tydzień po czym zrezygnowałam. Na następny rok popełniałam kolejny błąd, chciaż tym razem juz nie siedziałam, tylko wychodziłam zostawiając dziecko oderwane ode mnie na siłe w spazmach, po kilku dniach takiego zachowania dałam sobie spokój i zabrałam dziecko do domu. I kidey przyszedł moment ze dziecko musiało chodzić do szkoły, bo nadszedł czas zerówki, sytuacja niewile sie zmieniła, tzn. nie było spazmów, histeri, ale płakusianie było i z zegarkiem w ręku musiałam byc zaraz po obiedzie, bo tak sobie zakodowała że przychodzę, jak się spóźniłam to juz oczy czerwone były.:/ Dziecko zakodowało sobie, że jeśli będzie płakać, to je zabiorę do domu :/ Także przy Lence mialam łatwiej, bo juz wiedziałam jak mam postąu, zreszta teraz jest inna syruacja bo pracuj e i nie mam wyjścia, poszłam do żłobka, rozebrałam, zaprowadziłam do sali, dałam buziaka i wyszłam, a dziewczyny szybko i sprawnie sie nia zajęły, po powrocie zobaczyła usmiechnietą buziunię , i tak jest do dzisiaj:)
-
cześć ronia, o to super, jak noc przespała to już dobrze, znaczy że ją nie męczyło.
-
Kanapki z karkóweczką pieczoną z chrzanem :)
-
Troszke już pogrillowo ;), ale jakby co to polecam kabanosy z grilla.
-
Zupka ogórkowa i kopytka :)
-
zana27hihih, moj syn siedzi teraz w łóżeczku, zdjął sobie skarpety, wziął stopę w rączkę, przykłada do nosa i krzyczy pfffeeeeee No i prawidłowo hehe