-
Postów
1,054 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Treść opublikowana przez Dziubala
-
Witam wtorkowo Przy max. odkręconych kaloryferach i zaklejonym taśmą oknie balkonowym (duże rozszczelnienie) udało się mieszkanie dogrzać. Wszędzie mamy 21 stopni. Ale w sypialni nie może tyle być, bo jest za wręcz za gorąco i w nocy sucho się w gardle robi, ciągle chce się pić więc przykręciliśmy kaloryfer, tam 19 stopni wystarcza.
-
Idę ziemniaki obierać, Maciuś będzie mi pomagał, czyli będzie podawał ziemniaki a potem obrane wrzucał do wody :) Pa Isa :) I super z urlopem Miłego popołudnia :)
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
Dziubala odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
Już po fakcie, ale prawie pod naszym oknem... zapaliło się w czasie jazdy auto, przyjechały 2 straże pożarne, policja, karetka... Słonko - fajnie, że już chociaż wiecie z jakich modeli wybierać :) U nas zimne mieszkanie to wynik rozszczelnienia okien. Będą na pewno reklamowane, bo chyba wszyscy mieszkańcy na to samo się skarżą. Ja chyba pierwszy raz w życiu mam wszystkie kaloryfery na maksa odkręcone (na 5) i nie mogę mieć wyższej temp. niż 19. Do tej pory wystarczyło ustawić na 2-3 (zależy od pomieszczenia) i było 19-21 stopni (tyle nam wystarcza). Wiem że mróz swoje robi ale kiepskie okna to główna wina niskiej tempki w domu :( Agatron - nie jesteś leniwcem ani ani wredną żoną ani wyrodną matką. Chyba wszystkie mamutki mają podobne odczucia co do wiecznego robienia czegoś dla ogółu a nie dla siebie. Głowa go góry, nie jesteś sama -
Mróz nie zelżał więc K odbierze Adasia, bo mam dreszcze z zimna na samą myśl o wyjściu z domu, i jeszcze z Maciusiem Ania - czyli na razie nic Kubusiowi nie jest? Dostał jakieś leki? A wiesz, jakiś miesiąc temu córeczka znajomych (7,5 mż.) też miała tempkę bez innych objawów, po 3 dniach tempka wróciła do normy ale wysypki nie było więc to nie 3-dniówka. Infekcja żadna się nie rozwinęła więc może u Was też tak będzie. Trzymam kciuki żeby Kubuś szybko wydobrzał!
-
K odbierze Adasia bo w taki mróz nie chce mi się z domu wychodzić.
-
Neta – aż trudno uwierzyć, że u Ciebie tylko -5 Megan – niestety Adaś nie cierpi rajtek (na kalesony też nie chciał dać się namówić), szantażem ubrał je tej zimy aż 3 razy. Ale nie jest mu zimno, tak mówi. Dobrze, że jak na razie ani choroby ani nawet katary się go nie imają. Staram się żeby chociaż podkolanówki ubierał a nie skarpetki, zawsze to trochę więcej nogi w ciepełku będzie :) Mru – dobrze że coś ruszyło, czyli poród w 40tc Ann – ja w zimie rajtki noszę, takie cienkie bo nie lubię dotyku zimnych dżinsów
-
Alutkka - dobrze że się odezwałaś bo już miałam sms pisać. Zdrówka dla Julci i dla Ciebie! Kurujcie się i szybko wracajcie do zdrowia!
-
Kwiaciarko - o najgorszym dniu czytałam, wczoraj słyszałam o zamarzniętym 13-latku, straszne :( Co do okien to, jak się przyłoży blisko rękę do framugi to czuć lodowaty powiew wiatru. K wczoraj dociskał framugę okna do futryny okiennej i od razu zrobiło się i ciszej (nie było słychać hałasu z zewnątrz) i cieplej, bo nie było czuć tego lodowatego ciągu powietrza. A z parapetów też ciągnie. Do reklamacji jak nic. Na klatce już wisi info do kogo kierować pisma reklamujące okna, widać wszyscy sąsiedzi się na nie skarżą. Asia - umiałam jeździć kilkanaście lat temu, teraz nie wiem czy by mi się udało jechać
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
Dziubala odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
Witam poniedziałkowo Strasznie zimno za oknem, -22 stopnie! Na spacer nie poszliśmy. W mieszkaniu mamy problem z dogrzaniem, przyłączymy się do reszty mieszkań i będziemy pisać reklamację na okna, są rozszczelnione i ciągnie . Wszędzie kaloryfery odkręcone na max, a w salonie mamy 18 stopni, u chłopaków 19, w kuchni 17, sypialnia 19, ale tu mi tak tempka nie przeszkadza. Normalnie mamy po 21 stopni (oprócz sypialni). Skarpety frote na stopach a i tak nie czuję żeby mi cieplej było Moniq – zdrówka dla Noasia! Ja też miałam komers Słonko – zdrówka dla Was! A jakie auto Wam się marzy? Trzy serca – zdrówka dla dziewczynek. Ile się Twoja córa musi nacierpieć, tak mi żal Misi :( oby szybko te krosty zniknęły i skóra zrobiła się śliczna. Monia - wszystkiego najlepszego dla Asi! Pięknie wyglądała na studniówkę :) Lehrerin - tak, Maciuś dostaje teraz leki na obkurczenie, ale w szpitalu mi powiedzieli, że przy tak olbrzymich migdałach szansa praktycznie żadna żeby się zmniejszyły. Idę po kolejną -
Mnie przy 22 stopniach robi się za... ciepło. Przy 23 to chyba w krótkim rękawku bym chodziła
-
Isa – dzięki ale dla mnie optymalna temperatura to 21 stopni, w sypialni starcza mi 19. Dziś mi zimno
-
Witam poniedziałkowo Byliśmy w weekend u teściowej, dzieci dały jej laurkę i bombonierkę, teściowa zachwycona a Adaś dumny, że zrobił taką ładną laurkę :) Zaliczyliśmy też rodzinną imprezkę imieninową szwagra. Było super :) W Krakowie straszne zimno, już -22 stopnie, brr. W mieszkaniu mamy 17-19 stopni, a kaloryfery pierwszy raz na max odkręcone. Mam nadzieję, że zimniej nie będzie. A, wczoraj u teściowej było -25 stopni a Adaś się uparł, że chce z kolegami pobawić się na zewnątrz , zgodził się rajtki ubrać (na codzień nadal chodzi bez rajtek) i faktycznie poszedł, zimnica go nie zraziła. A mnie przejście z i do auta mroziło do szpiku kości Ania – zdrówka dla Kubusia! Megan – zdrówka dla Tosi! Ja też mogłabym spać i spać i spać… Ita - fajne plany macie :) Nuchna - zdrówka!
-
Asia – zdrówka dla Polusi! Renia - fajnie, że parapetówka udana :) Isa - niech życie Cię nie przerasta Babeczqa – odpoczywaj i staraj się nie denerwować! Owocnej nauki :) Kwiaciarko – robiłam dziś te placuszki z twarogu i rodzynek. Pyszne! Maćkowi trochę mniej smakowało bo co jakiś czas wydłubywał te rodzynki , ale dla mnie są lepsze od placuszków z Danio.
-
U nas strasznie zimno, na spacer nie poszliśmy bo za oknem -22 stopnie, brr. W mieszkaniu problem z dogrzaniem, przyłączymy się do reszty mieszkań i będziemy pisać reklamację na okna, są rozszczelnione i ciągnie . Wszędzie kaloryfery odkręcone na max. a w salonie mamy 18 stopni, u chłopaków 19, w kuchni 17, sypialnia 19, ale tu mi taka tempka nie przeszkadza. Musiałam założyć skarpety frote bo w zwykłych mi było zimno
-
Witam poniedziałkowo Nasz weekend udany. Byliśmy u teściowej, dzieci dały jej laurkę i bombonierkę, teściowa zachwycona a Adaś dumny, że zrobił taką ładną laurkę :) Jeszcze szwagier miał imieniny więc mieliśmy fajną, rodzinną imprezkę :)
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
Dziubala odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
No to udanego weekendu Dziewczyny! I niech każdego ranka czeka pyszna -
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
Dziubala odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
monika4DziubalaMonika - e tam, od razu zaćma A Ty może idź spać żeby nie miała rano worów no coś ty??? ja się już do nich przyzwyczaiłam!!!! i strasznie pokochałam!!!! i nie wiem co bym zrobiła, gdyby tak nagle, rano, ich nie zobaczyć No fakt, jeszcze mógłby Cię małż nie poznać -
Fajnego, udanego, zdrowego weekendu!
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
Dziubala odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
Monika - e tam, od razu zaćma A Ty może idź spać żeby nie miała rano worów -
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
Dziubala odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
Manenka - może się cieplej ubierz żeby Ci tak zimno nie było. Takie złe samopoczucie może też być skutkiem ubocznym brania leków. Ja wiem, że moje moje chroniczne zmęczenie i spanie to wynik leków od ortopedy. Ale coś za coś, mam nadzieję, że te "złe skutki" szybko miną! A Ty koniecznie porób badania, lepiej wiedzieć na czym się stoi. -
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
Dziubala odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
Jeszcze trochę i będę spała całą dobę . Ostatnio tak nagle bierze mnie spanie i muszę się chociaż na chwilkę położyć, nie mam wtedy sił nawet ręki podnieść. Dziś tak miałam od rana do południa a potem pod wieczór. Siekło mnie nieźle, a widzę, że K nie może tego zrozumieć i pewnie mnie podejrzewa o umywanie rąk od obowiązków domowych A wieczorem mieliśmy robić laurkę dla mamy K, ale padłam jak śliwka. Adaś trochę był zawiedziony ale K mu wytłumaczył, że jeszcze jutro rano będzie na to czas. Oby mnie tylko znowu spanie nie wzięło Monika - termin odległy, bo po pierwsze Maciek musi mieć skończone 3 lata (w lipcu ma urodziny). W wyjątkowych sytuacjach zabieg robi się wcześniej, np. gdy migdały poważnie rzutują na zdrowie. U Maćka tak nie jest. A po drugie chcieliśmy go oddać w dobre ręce, a ta laryngolog miała wolny termin na końcu sierpnia (wcześniej jest na urlopie). Gabi – najpierw byliśmy u poleconej laryngolog dr Koniecznej na Kazimierza Wielkiego, a w związku z koniecznością zabiegu poleciła nam laryngolog w Rydygierze dr Górecką. Ona też będzie robić zabieg Maćkowi. -
Ja jeszcze z łóżka zaglądam . Mieliśmy z chłopakami robić laurkę dla drugiej babci ale padłam wieczorem więc będziemy ją robić jutro przed wyjazdem do teściowej. Mru - mamy XXI wiek a Ty myjesz podłogi na kolanach Ita - pewnie, że jedźcie na weekend bez dzieci. Taki wyjazd dobrze Wam zrobi, a nie wiadomo kiedy nadarzy się potem kolejna okazja. Ann - fajny dzień, i obecność mamy już się przydała :) Megan - współczuję migreny, oby szybko odpuściła! Niestety filmu w ogóle nie kojarzę. Miłego weekendu :)
-
Zagapiłam się a już tak późno. Zbieramy się po Adasia :) Jak nie przysnę to zaglądnę wieczorkiem :) Miłego popołudnia :)
-
Maciuś zawsze jak wstaje z drzemki to przychodzi do mnie na kolana i tak słodko się wtula. Ciekawe jak długo to będzie trwało. Uwielbiam te jego przytulania
-
Witam piątkowo Do nas wczoraj przyjechał mój tata z pierogami od mamy więc wszyscy podwójnie zadowoleni . Chłopaki dały laurkę dziadkowi (od razu była też dla babci). W środku laurki były ich dłonie odciśnięte, super to wyszło i dla drugiej babci Adaś chce to samo zrobić :) Wizyta u laryngologa za nami, Maciuś ma wyznaczony zabieg na 31 sierpnia, zatem do przedszkola pójdzie z 2 tygodniowym opóźnieniem. Migały ma olbrzymie i byłby to cud gdyby migdały obkurczyły się dzięki lekom. Termin zabiegu znamy więc możemy planować wakacje :) Jutro jedziemy do teściowej, Adaś nie może się doczekać wyjazdu :) Bożena - zdrówka, wykuruj się przez weekend! Miłego weekendu