Skocz do zawartości
Forum

Dziubala

Moderator
  • Postów

    1,054
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez Dziubala

  1. O rany, ale historie, choć ta druga nie powoduje dreszczy przerażenia.
  2. Dzięki, nie pomyślałam o sklepie sportowym, skupiłam się na sklepach typu H@M Ann - a po wycięciu boli to miejsce? Serena - ja znam na razie 2 mamy, to te od najlepszych kolegów Adasia . Ja odbieram Adasia k. 15.00 a większość dzieci jest później odbieranych więc okazji do poznania mało, ale wszystko przede mną :)
  3. Witam czwartkowo Wczoraj byłam u swojej lekarki, dostałam bez problemu skierowanie na badania z krwi i moczu. Dużo tego, ale to dobrze. Dziś już byłam utoczyć sporo krwi, liczę na dobre wyniki. A, lekarkę zaniepokoiło kilka moich pieprzyków, które mam na linii bikini i dostałam skierowanie do onkologa. Byłam dziś od razu zapisać się na wizytę i zaskoczyło mnie, że rejestrują na bieżąco (a myślałam, że do takiego specjalisty czeka się tygodniami) więc chyba pójdę w przyszły czwartek, jeśli nic nie stanie mi na drodze. Wczoraj K mnie rozbawił, bo pytał ile zapłacę za te wszystkie badania i wizyty, tak się przyzwyczaił, że za wszystko ostatnio płaciłam, że nie mógł uwierzyć, że to wszytko za darmo (bo na NFZ) :) Po lekarzu byłam u koleżanki na kafce. Fajnie było, tylko czas za szybko zleciał. Agatron – jakie wieści po chirurgu? Justyś – lekarka mówiła, że mało prawdopodobne by u mnie to był ból od jajeczkowania. Podejrzewa zrosty. Mbea – biurokracja jest potrzebna, zawsze to np. kolejne miejsca pracy Powodzenia z załatwieniem potrzebnych papierków. Manenka – fajnie, że zmobilizowałaś się do wywołania zdjęć. To ciągle przede mną, bo odkąd mamy cyfrówkę to przestaliśmy je wywoływać. Ale ciągle obiecuję się za to wziąć. Pewne z 6-7 lat zdjęcia pójdą w tysiące…
  4. Ania – początkowo myślałam o włożeniu zaproszeń do szafek ale byłaby niezręczna sytuacja gdyby dwoje dzieci w tym samym czasie poszło do szatni i tylko jedno znalazło zaproszenie. Mogę się domyślić jak byłoby przykro temu drugiemu, dlatego chyba zostanę przy zaproszeniach rozdawanych przez przedszkolankę. Super, że impreza urodzinowa udana. Torcik śliczny, aż szkoda go zjeść. Serena – ja do szafek zaproszeń nie włożę z powodu, o którym pisałam Ani. A pani rozda zaproszenie dyskretnie dzieciom tuż przed wyjściem do domu. Też planowałam urodziny w Gibonie ale zrobili u nas na osiedlu Bajkoland więc tam zrobimy imprezę i przy okazji przetrzemy szlak innym . Mam nadzieję, że wszystko będzie ok. Gibon co prawda wielokrotnie sprawdzony, ale za daleko dla nas i zaproszonych gości, nie chcemy robić problemu rodzicom z zawożeniem dzieci na drugi koniec Krakowa. My imprezę w kulkach planujemy wstępnie 16.00-18.00. A jak Wy w wybranym terminie macie salę zajętą to zróbcie w innych godzinach. W dzień powszedni to trochę problem czasowy by dzieci na czas dowieź itd., ale to moje zdanie bo Adaś zawsze był zapraszany w soboty, raz chyba niedzielę. Ann – zdrówka dla Ulinki, dobrze że nie zaraża. „Wycinanie” (usuwanie) pieprzyków boli?
  5. Witam czwartkowo Czuję się dumna , że zadbałam o siebie i dotarłam wczoraj do lekarki. Dostałam bez problemu skierowanie na badania z krwi i moczu (dużo tego, ale to dobrze). Lekarkę zaniepokoiło kilka moich pieprzyków i dostałam też skierowanie do onkologa. Dziś jadę z Adasiem po kąpielówki, bo może w Zakopanym trochę popływamy w basenie. Nie wiem tylko czy i gdzie można kupić o tej porze roku kąpielówki? Martynko, Ingo, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. Rośnijcie zdrowe i szczęśliwe!
  6. Isa – moje teściowa też jest miękka dla wnuczków. Babcie (i dziadkowie) tak mają Asia – kiedyś chyba oklepywałam Adasia, miał zdaje się zapalenie oskrzeli ale dokładnie nie pamiętam. Zaleca się oklepywanie przy kaszlu, który ciężko odkaszleć i przy kaszlu mokrym. Kwiaciarka – zdrówka! A masz tempkę?
  7. Witam czwartkowo Wczoraj byłam u swojej lekarki, Brzuch mi wygniotła ale nic podejrzanego nie wyczuła, mnie nic nie bolało, podejrzenie ostatniego bólu padło na zrosty pooperacyjne. Dostałam bez problemu skierowanie na badania z krwi i moczu. Dużo tych badań, ale to dobrze. Dziś już byłam utoczyć sporo krwi, liczę na dobre wyniki. A, lekarkę zaniepokoiło kilka moich pieprzyków, które mam na linii bikini i dostałam skierowanie do onkologa. Byłam dziś od razu zapisać się na wizytę i zaskoczyło mnie, że rejestrują na bieżąco więc chyba pójdę w przyszły czwartek, jeśli nic nie stanie mi na drodze. Wczoraj K mnie rozbawił, bo pytał ile zapłacę za te wszystkie badania i wizyty, tak się przyzwyczaił, że za wszystko ostatnio płaciłam, że nie mógł uwierzyć, że to wszytko za darmo (bo na NFZ) :) Po lekarzu byłam u koleżanki na kafce. Fajnie było, tylko czas za szybko zleciał.
  8. Zbieram się do lekarza, potem na kawkę do koleżanki, a później odbiorę Maciusia :) 3 pieczenie na 1 ogniu :) Alutka - ojej :( Zdrówka kochana, wyleż i wyzdrowiej. Trzymaj się Miłego popołudnia :)
  9. Kwiaciarko - nic nie dźwigałam ani nie jadłam takiego co mogłoby mnie nakierować na ten ból.
  10. Kwiaciarko - hmm, to chyba u mnie nie była owulacja, zobaczymy co internista powie. Super z mamą i Elusią :) A choróbsko koniecznie zduszaj w zarodku
  11. Ja też o Renii ostatnio myślę. Codziennie Jej wypatruję a jej nie ma i nie ma… Może rzeczywiście jeszcze netu nie ma. Kwiaciarko – mnie bolało na wysokości pępka ale jak ból był mocny (taki tępy i rwący) to miałam wrażenie, że boli mnie znacznie niżej.
  12. Witam środowo Niezapominajka już rano wstała z łóżka, trochę ją bolało ale dała rady. Pisała, że Franiu cudny i że zapomniała ile to słodyczy z takim maleństwem. Ściska wszystkich. Piotrusiu, wszystkiego najlepszego! Dużo zdrówka i radości każdego dnia! Mru – świetny plakat, tak w ogóle to gratuluję wernisażu Serena – dobrze że wypatrzyłaś tę śrubkę w nosie. Agnieszka – Adaś ładnie rysuje na tle swojej grupy i jego pani uważa, że powinnam zapisać Adasia na zajęcia plastyczne, ale Adaś nie chciał więc go nie zapisywałam, nic na siłę, tak że nic nie podpowiem. A piosenek angielskich nie znam ale Marcówki na pewno zaradzą :) Ania – super, że frekwencja dopisała :) Ja w przyszłym tygodniu biorę się za rezerwację sali, zaproszenia, itd. Jeszcze nie wiem jak to zrobić by wybrane dzieci w przedszkolu dostały zaproszenia, ale chyba poproszę o pomoc panią. Ann - zainspirowałaś mnie profilaktyką. Na razie pilnowałam tylko "ginekologii" ale teraz czas na internistykę :) Miłego dnia :)
  13. Lema - ciekawe co powie lekarka na ten mój ból. Chciałabym wiedzieć tak żeby na przyszłość wiedzieć co to
  14. Witam środowo Idę dziś do lekarza, mimo że ból minął (może to od jajeczkowania, nigdy mnie nie bolało ale musi kiedyś być ten pierwszy raz?), mam nadzieję, że dostanę skierowania na badania. Czas na profilaktykę A potem wpadnę do koleżanki na kaffkę, która mieszka w "tamtych" stronach :) Mbea – witaj na Mamutkach Napisz coś więcej o sobie. Agatron – ja też muszę zmienić przychodnię, bo nie uśmiecha mi się jeździć na drugi koniec Krakowa, ale zrobię to jesienią, bo szkoda mi teraz zmieniać lekarzy a zwłaszcza pediatry, która zna dzieci. A chcę żeby jeszcze Maćka poprowadziła przez zabiegiem wycięcia migdałów, będzie wiedziała jakie badania potrzebne itd., a nie będę się jeszcze musiała tłumaczyć nowej pediatrze. Dobrych wieści u chirurga. Oby bez żadnych ingerencji się obyło! Miłego dnia :)
  15. Witam środowo Brzuch mnie nie boli od wczorajszego popołudnia :), ale do lekarza idę po skierowanie na badania, chodzi o profilaktykę, chcę sprawdzić jakie będą wyniki (wizytę przeniosłam sobie na 12.30). A ten ból brzucha po prawej stronie to się zastanawiam czy to nie od jajeczkowania? Co prawda nigdy wcześniej mnie tak nie bolało i nie wiem jaki ból może sprawić jajeczkowanie, ale nie mam lepszego pomysłu skąd się to wzięło? Alutka – budowa idzie jak burza, super . Ja czekam na Twoją i Isy wykończeniówkę Co robiłaś z włosami? Ten ból to raczej nie jelita, one mnie inaczej bolą. Asia - zdrówka dla Polusi! Kwiaciarka - oby Cię choróbsko nie dopadło! Lema – dzieci szybko rosną. Ja po Adasiu trzymam ubrania dla Maćka i niektóre za późno wyciągnęłam, buu.
  16. Wpadam donieść wieści od Niezapominajki :) "Jest Franek, 3400g, 55cm, wszystko ok. Teraz leżenie do rana :-S Pozdrawiam i ściskam" Niezapominajko, gratulacje! Witamy Frania!
  17. Lepiej się czuję, nie wiem czy to Apap mnie trzyma czy ból przechodzi. Ale właśnie mi Ann uświadomiła o profilaktyce. Zatem nawet jak do jutra przejdzie mi ból, to nie odwołam wizyty tylko pojadę po skierowanie na badania. Wiosna idzie więc już czas wziąć się za siebie, tak porządnie. Miłego popołudnia :)
  18. Katya - nie jest tak źle , a Gosia ma śliczne brązowe oczka
  19. Ania - mam nadzieję, że mi do jutra minie i będę mogła odwołać wizytę. Ita - super gromadka dzieci I fajniusi dywan, taki mięciutki się wydaje :)
  20. isa32Dziubala a Tobie się opłaca wstawać o 5, żeby ich przekręcić, skoro wsawali o 5.30 a teraz o 6 Wiesz, jak zwykle miałam nadzieję, że dłużej pośpią A o tej 5.00 i tak spać nie mogłam (bo mnie bolało) więc poszłam ich przekręcić, bo akurat sobie przypomniałam o tym sposobie :) Poza tym pół godziny o tak wczesnej porze to naprawdę dużo
  21. Hej :) Wy też tak czekacie na wiosnę? AniaBdziubala: czyżby wspólnoty miały większą dowolność w ustalaniu opłat ?? ;) Tak. Ale to ma swoje dobre strony, bo wiem na co idzie każda moja złotówka. Jest ona dokładnie rozliczona. Poza tym mogę "walczyć" o sposoby jej wydawania, rozliczania, naliczania, itd. Ewelina - my też mamy nadzieję, że tyle nie będziemy płacić.
  22. Witam wtorkowo Ja dziś znów pracuję , bo w piątek przed południem wyjeżdżamy do Zakopanego na parę dni, a K nie chce mieć zaległości w pracy więc jak mogę to pomagam. Mnie od wczorajszego wieczoru boli brzuch po prawej stronie, ratuję się No-spą i Apapem. Zapisałam się na jutro do lekarza, bo nie chciałabym żeby to tak bolało w nieskończoność, zwłaszcza że wyjeżdżamy, a nie chciałabym żeby wyjazd kojarzył mi się z bólem i narzekaniem... Zuskus - nie zapominamy o Tobie, dużo sił i bezproblemowego uzbierania kasy. Chantrel – u dzieci nie było jeszcze zajadów, ale ja je miałam. To ponoć brak jakiejś witaminy z grupy B. Wówczas smarowałam… Sucocremem, bo miałam go w domu, teraz nie wiem czym bym posmarowała, może np. maścią Alantan. Miłego dnia :)
  23. A jeszcze Wam o czymś napiszę :) Na Mamutkach ktoś pisał o takiej metodzie, że jak dziecko budzi się w nocy czy nad ranem o stałej porze, to żeby pół godziny wcześniej przewrócić je na drugi bok. I wiecie co, ja tak dziś zrobiłam z Adasiem i Maciusiem. O 5.00 przewróciłam ich na drugi bok i potem obaj spali do 6.15, a zazwyczaj wstają ok. 5.30, czasem Maciek już o 5.20. Ciekawe czy to od tego przewrócenia czy to tylko przypadek. Dziś znów to przetestuję :)
  24. Isa - oby pomogło, bo krojenie to nic fajnego. Ja się bardzo cieszę, że mnie to ominęło. Jestem przykładem, że cuda się zdarzają
×
×
  • Dodaj nową pozycję...