Skocz do zawartości
Forum

Dziubala

Moderator
  • Postów

    1,054
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez Dziubala

  1. Cześć :) Kota brytyjskiego ciągle poszukuję, obdzwoniłam kilkanaście hodowli! Wszystkie są na bieżąco sprzedane, najbliższe mioty będą w marcu więc kotki od odbioru pod koniec czerwca/początek lipca. Szok, że kotka nie można od razu kupić Renia – zdrówka dla Mikołajka! A przeprowadziliście się do tego kupionego domu? Remont ruszył? ;) Kwiaciarka - nie pierwszy i nie ostatni raz różnimy się w podejściu do dzieci
  2. Kwiaciarka – właśnie wczoraj K. mi mówił żeby nie ograniczała się do Krakowa jeśli gdzie indziej kotek mógłby być wcześniej. Będę też szukać w okolicy Krakowa i na trasach, na których jeździmy np. do teściowej ;) Z KKF właśnie mi odpisali, że nie mogą mi polecać konkretnych hodowców, szkoda. Zatem muszą szukać na podstawie opinii z netu. kwiaciarka Ela gra w gry z neta, jakby tak zliczyc wszystko to max 2 h dziennie . Dobra mama jesteś, bo ja nawet Adasiowi nie pozwalam tyle grać ;), choć kilka razy się zdarzyło gdy mu się rozgrywki w Fifie przedłużyły ;) Maciek tyle nie grał nigdy. LemaDziubalko, jak poszło na testach? Sama nie wiem, ale mam nadzieję, że dobrze. Pytania były trudne i ja nie cierpię testów wielokrotnego wyboru . Na 1 kompletnie nie znałam odpowiedzi, a na resztę, to mam nadzieję że dobrze odpowiedziałam :) Isa – kochana, dużo sił, cierpliwości i porządnego wyspania się Gry Carcassonne nie mam, ale ją kiedyś kupię, bo pamiętam jak Lema polecała wersję dziecięcą. Spokojnego popołudnia :)
  3. Lema Dziubalko, wow, ale szybko podjęliście decyzję o kupnie kotka. Brytyjczyk też piękny, i ja też wybrałabym niebieskiego Jednego kupujecie czy dwa? Wiesz, o kotach moje chłopaki marzą od kilku lat, ale o zakupie mowa była od zeszłego roku, tylko że ja jestem bardziej psiara i kota nie bardzo chciałam mieć . Od końca zeszłego roku znów mocno o kocie się mówiło i jakoś tak zaczęłam powoli się przekonywać . Nawet czekałam na wieści od Kwiaciarki jak z linieniem u kota ;). A ja nie mogę przestać myśleć o kocie od tamtej niedzieli, gdy pierwszy raz zobaczyłam brytyjskiego niebieskiego, normalnie zakochałam się od pierwszego wejrzenia . I im więcej o nim wiem tym bardziej go chcę Na razie będzie 1 kotek :) LemaCzy Wasze Lipcówiatka graja na kompie? A jeśli tak to w jakie gry i jak długo? Maciuś gra na kompie, najczęściej w gry Zygzakowe ;), wcześniej grał w różne typu edukacyjnego. Czasowo wychodzi od 30-60 minut, 1-3 razy w tygodniu. LemaDziubalko, powodzenia na testach! Dzięki :). Już jestem po, były rano o 8.00 ;)
  4. Lema - mnie weekend szybko przeleciał. W sobotę byliśmy na Turnieju Piłkarskim Adasia, potem zobaczyć kotki do adopcji. A reszta weekendu spędzona na "czytankach zusowych" (żeby przygotować się do dzisiejszych testów ) i na poszukiwaniu info w necie o kotach brytyjskich Super z tym wyróżnieniem dla Frania, brawo! Oby mu tylko ta gorączka szybko spadła, zdrówka!
  5. Kwiaciarka - a dlaczego uważasz, że rasowego lepiej? Ja kota kupiłabym już dziś, ale okazuje się, że to nie takie proste. Najpierw trzeba znaleźć dobrego hodowcę, a potem poczekać na odpowiedni miot, bo chcemy niebieskiego (szarego). Może się okazać, że trzeba kilka miesięcy poczekać, nie wiem jak ja wytrzymam tyle czasu. Na razie wysłałam zapytanie do związku, którego hodowcę w Krakowie mogliby polecić. Pod koniec tygodnia może będę mieć więcej czasu, to poszukam opinii o poszczególnych hodowcach niebieskich brytyjczyków i zajmę się rezerwacją. Adaś mi wczoraj powiedział, że mam hopla na punkcie tego kota
  6. Witam poniedziałkowo :) Co u Was? Kwiaciarka – dlaczego nie rosyjski? Myślałam o nim początkowo, bo Ty go masz :). Ale ja jestem zakochana w brytyjskim odkąd go pierwszy raz zobaczyłam na wystawie kotów w Częstochowie, wtedy nie wiedziałam jakiej jest rasy. Potem „mojego” faworyta zobaczyłam na stronie jakiegoś związku, dalej nie wiedziałam jakiej jest rasy, a spośród kilkunastu ras on mi się najbardziej podobał. Jak dziewczynom na mamutkach pisałam, że chcemy kota, to kilka napisało, że marzy o Brytyjczyku. Nie wiedziałam, który to jest więc wpisałam w Google a to „mój” kot . Chłopakom i K. też się bardzo podoba. Normalnie nie mogę się doczekać aż go będziemy mieć domu. Rosyjski jest drobniejszy i delikatniejszy od brytyjskiego, ale to ten drugi mi się podoba, bo ma cudną okrągłą głowę i jest taki misiowaty i bardziej puchaty . Gdyby nie było brytyjskiego, to wzięłabym pod uwagę rosyjskiego. Ale to brytyjski od pierwszego wejrzenia podbił moje i K. serca . Myśleliśmy jeszcze o kotach do adopcji (mieszańce), ale po rozmowach z ich opiekunami i o tym co poczytałam w necie, zdecydowaliśmy się na rasowego i na właśnie brytyjskiego :) kwiaciarkanasz kocur https://picasaweb.google.com/100440689570041990890/17Lutego2013?authuser=0&authkey=Gv1sRgCPjFxNKM_Pr4Vw&feat=directlink Cudny i rozczulił mnie na fotce z Tobą i Kubą jak siedzi przy laptopie
  7. Jutro po Turniej Piłkarskim Adasia jedziemy zobaczyć kotki do adopcji. Ciekawe czy któreś spodobają się chłopakom :) Miłego weekendu :)
  8. Martek - wszystkiego najlepszego z okazji imienin, dużo zdrowia, szczęścia i spełnienia marzeń!
  9. Lema, Martek - zapomniałam ups, wszystkiego najlepszego z okazji imienin, dużo zdrowia, szczęścia i spełnienia marzeń!
  10. Helena - określenie "pierwszy Jezus" mnie powaliło . To ile tych Jezusów było?
  11. Witam :) Nie mogę się doczekać jutrzejszego dnia, bo po Turnieju Piłkarskim Adasia jedziemy zobaczyć kotki do adopcji. Ciekawe czy któreś spodobają się chłopakom :) Z rasowych kotów na topie jest kot brytyjski, tylko cena powala . Od tego mówienia o kotach sama już nie mogę się ich doczekać w domu. I to mówię ja - psiara Mama – nie mogę zagłosować, bo nie mam konta na FB. joasia1973 Ja chciałabym kupić kota rasowego Maine Coona. Widziałam raz u weterynarza i zakochałam się. Problem w tym ,że po pierwsze kosztuje, po drugie bałabym się go wypuszczać na podwórko - a jak nie jak jeden kot już wychodzi a po trzecie jest tyle biednych kotków do adopcji ,że aż żal. Mnie też podoba się Maine Coona, ale Brytyjski bardziej :). My kota nie będziemy wypuszczać, bo ma to być stricte domowy kot :) Ulla – a na czym polega niedosypianie Mikołajka? Chodzi późno spać, czy wcześnie wstaje? W dzień to się nie dziwę, że nie chce spać, bo w tym wieku dzieci rzadko mają dzienną drzemkę.
  12. Cześć :) I znów piątek. Pędzi tydzień za tygodniem . Wczoraj starszak mnie pyta, czy mnie też się wydaje, że czas tak szybko leci. Czyli dzieci też mają poczucie czasu szybko przelatującego. Nie mogę się doczekać jutrzejszego dnia, bo po Turniej Piłkarskim Adasia jedziemy zobaczyć kotki do adopcji. Ciekawe czy któryś (eś) spodobają się chłopakom :) Miłego weekendu :)
  13. Wiecie może co oznacza literka „J” na końcu linijki? To jakiś skrót tak jak :) oznacza buźkę/uśmiech, to J też coś oznacza, tylko nie wiem co ;)
  14. Martek - świetne kociaki . Mój Maciuś chciałby właśnie rudego kota :)
  15. Martek - maine coon-y też mi się podobają, ale brytyjczyki bardziej :) Szampan?! Co to za okazja do świętowania? Super fotki bałwankowe . Szymi taki duży się wydaje, ile ma wzrostu?
  16. Witam piątkowo :) Ale dziś zimno! Za to w przyszły weekend ma być +10st. Kwiaciarka - chyba my jako rodzice dojrzeliśmy już do kupna kotów dla chłopaków . Jeszcze wczoraj była rozmowa czy 1 kotek czy 2. I będą najprawdopodobniej 2 . Jeszcze nie wiemy jakie. Z rasowców obstawiam brytyjczyka , choć cena za 2 koty chyba nie przeskoczenia . Ale jutro pojedziemy jeszcze zobaczyć koty do adopcji :), przekonamy się czy chłopakom nie minie entuzjazm, gdy się dowiedzą jak trzeba o nie dbać :) O kotach brytyjskich co nieco już się podowiadywałam :). I są one w przeróżnych kolorach: niebieski (taki jak rosyjski), czarny, rudy, kremowy, czekoladowy, liliowy i biały. Są dwubarwne, a także (tylko u kotek) trójbarwne. Oczy mają duże i są: pomarańczowe, niebieskie, złociste, zielone albo turkusowe. Cena za kocura jest wyższa niż kotki. I te niebieskie (szare) są najczęściej najdroższe. Kot brytyjski jest największym z ras krótkowłosych. Waży od 4 do 9 kg i jest zarazem największym kotem krótkowłosym. Koty tej rasy są muskularne, o dość krępej sylwetce, z krótkimi, masywnymi łapami, szeroką piersią i dużą głową. Zachwycają szczególnie swoim futrem, które jest gęste i krótkie, przypominające w dotyku plusz, przez co koty te nazywane są niekiedy "żywymi pluszakami" bądź "misiami". Koty brytyjskie są idealnymi kotami domowymi. Nie wymagają tak częstego szczotkowania jak rasy długowłose (dokładne wyszczotkowanie raz w tygodniu jest zupełnie wystarczające), są niezwykle inteligentne, i bardzo przywiązują się do swojego opiekuna. Od tego mówienia o kotach sama już nie mogę się ich doczekać w domu. I to mówię ja - psiara A z tym testem to w końcu chodzi Ci o to, że 100 minut to za mało, czy że 25 zadań to za dużo? Dla mnie też nieporozumieniem jest mieszanie klas 4-6 na takim teście.
  17. W tę sobotę jak się wyrobimy (Adaś ma Turniej Piłkarski), to pojedziemy do sklepu zoologicznego, gdzie co tydzień można zaadoptować kociaka (z Fundacji Zwierzęta Krakowa). Na razie pojedziemy zobaczyć jakie kocięta mają i podowiadywać się kilku info. Ciekawe jaka będzie reakcja chłopaków :). Nie mogę się doczekać :) A z rasowców moje serce podbił ostatnio kot brytyjski
  18. Frania - miałaś rację :). W tym sklepie zoologicznym co tydzień mają koty do adopcji (z Fundacji Zwierzęta Krakowa). Jak się wyrobimy w tę sobotę to pojedziemy zobaczyć jakie kocięta mają :). Nie mogę się doczekać :)
  19. Cześć :) U nas też 100% zima :) Kwiaciarka - aż sama się spięłam jak czytałam o tej matmie. Może organizatorzy sami zauważyli, że to za mało czasu i następnym razem wezmą to pod uwagę.
  20. Frania - ja osobiście kota bym nie chciała , ale moje chłopaki, a zwłaszcza Maciuś, tak kochają koty, że już od jakiegoś czasu myślimy z K., żeby im kota (albo i nawet 2) kupić :). Kot może być chyba dowolnej rasy, ale z tych spokojnych, mało liniejących, nauczony korzystania z kuwety. Konkretny wybór z kilku ras dokonaliby już sami chłopcy :). Ale z tym zakupem to nie tak na 100% ;). Na razie chciałabym z nimi pooglądać żeby sprawdzić czy za każdym razem im się ten sam kot spodoba i czy im zapał nie minie Zadzwonię jutro do Czyżyn i sprawdzę info o kotkach, dzięki :)
  21. Lema – słodkie są takie Szczerbatki Isa - to życzę żeby udało się wyjść, bo takie oderwanie od domowych pieleszy bardzo dobrze robi Miłego popołudnia :)
  22. Hej :) Była któraś na wystawie kotów w Galerii Krakowskiej w niedzielę? My byliśmy akurat w Galerii Jurajskiej w Częstochowie, bo do Krakowa nie zdążylibyśmy dojechać na czas. I mam niedosyt, bo wystawa taka sobie, kotów może parędziesiąt i taka kolejka do nich, że szkoda było stać. Wiecie może czy jest jakieś miejsce Krakowie gdzie można by pooglądać koty (nie chodzi mi o schronisko)? Marteczka - u nas Dzień Walentynkowy był zwyczajny, nie licząc pięknego bukietu kwiatów, który jak zażartował K. kupił dla siebie Co do położnej, to na ile się orientuję, od kilku lat nie można mieć położnej innej niż ta pracująca w danym szpitalu. Teoretycznie też, nie może być położna inna niż ta z dyżuru, ale tu można się dogadać, patrząc po doświadczeniach koleżanek ;) Ja nie miałam swojej położnej. Królowa - współczuję ciężkiego czasu. Sił i lepszych dni!
  23. Hej :) Jak wracaliśmy od teściowej, to w drodze powrotnej byliśmy na wystawie kotów w Galerii Jurajskiej (w Częstochowie). Szału nie było, a kolejka na 2h, żeby koty swobodnie pooglądać. My weszliśmy bez kolejki, więc tylko kilka kiciusiów widzieliśmy, bo tak ludzie byli ściśnięci, by nikt z poza kolejki ich nie zobaczył. Ale dobrze, że nie staliśmy, bo nie warto było stać. Ale mam niedosyt, bo od dawna chciałam kilka kotów na tak spokojnie oglądnąć i zadać pytanie ich hodowcom. Dojrzewamy do kupna kota/kotów (choć ja wolałabym psa), ale widać jeszcze nie przyszedł dobry czas na ich kupno A Wy macie jakieś doświadczenia z domowymi kotami?
  24. Witam wtorkowo :) Wczoraj był zabiegany dzień, a wieczorem nie miałam sił zaglądnąć, bo padłam. A weekend mieliśmy wyjazdowy, byliśmy u teściowej i siostry K. :). W drodze powrotnej byliśmy na wystawie kotów w Galerii Jurajskiej (w Częstochowie). Szału nie było, a kolejka na 2h, żeby koty swobodnie pooglądać, nie warto było stać, bo kotów mało, chyba kilkadziesiąt z kilkunastu ras. My weszliśmy bez kolejki, więc tylko kilka kiciusiów widzieliśmy, bo tak ludzie byli ściśnięci, by nikt z poza kolejki ich nie zobaczył . Gdyby było mniej ludzi, to dopytałabym o koty w przypadku kilku ras, może innym razem się uda :) Lema – gratki kolejnego wypadniętego zębolka :). A masz fotkę Frania – Szczerbatka, fajnie musi wyglądać. Maciuś nadal ma wszystkie ząbki i nic nie zapowiada ich utraty ;) Isa - kochana, dopiero 3 tygodnie minęły od porodu zatem nie dziwne, że nie wchodzisz w przedciążowe ciuchy ;). Ja po urodzeniu Maćka chyba z pół roku schodziłam z wagi, a i tak zostało mi „na wieki” dodatkowe +3 kg, ale Ty masz inną przemianę materii więc na pewno zrzucisz jeszcze wagę, tylko daj sobie trochę czasu :) Śliczne zdjęcie dziewczynek, kochane siostrzyczki Renia – gratki drugiego wypadniętego zębolka, nawet jeśli ciut na siłę ;) Babeczqa - do nas jeszcze opady nie doszły, ale jest bardzo zimno i wietrznie, brr.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...