Skocz do zawartości
Forum

Dziubala

Moderator
  • Postów

    1,054
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez Dziubala

  1. Ania, to widzę, że wyluzowałaś już z ubieraniem Fifiego, fajnie :) Jaśkowi po słoiczku nic nie daję do popicia, nie domaga się więc o tym nie myślę ;) Dziękuję za życzenia noworoczne A solariów chyba nie wycofali skoro Blania chodzi. Ja tak myślałam, bo żadnego nie widziałam od daaawna ;). Z solarium korzystałam kilkanaście lat temu, jak jeszcze wiedza na ich temat była mała, teraz bym się bała skorzystać regularnie. Jakbym miała pójść, to tylko jednorazowo po to by sobie zrobić terapię mocnym światłem, co może się przydać np. w ciemny, depresyjny dzień zimowy ;)
  2. Monika, jesteś zakupoholiczką? Skoro story na parę dni to opłacało się je kupować? ;)
  3. Werka, może w spacerówce Maksio będzie spokojny. Teraz Małego może wkurzać leżenie na płasko, a w spacerówce jak się podniesie trochę oparcie, to już trochę świata będzie widać :) Z ubieraniem, to Jaś ma body z długim rękawem, na to kurtkę jesienną już z podpinką, skarpety, spodnie, cienka czapka. Aaa, wczoraj po raz pierwszy założyłam mu rajtki, bo już dość miałam tych "spadających" skarpet, a jest już za zimno na gołe stópki, które jeszcze tak z upodobaniem podnosi do góry . Przy rajtkach wreszcie nie muszę patrzeć czy skarpetka się już zsunęła, czy jeszcze nie . No i przykrywam go kocykiem :)
  4. Monika, w Krakowie mówi się story, choć już dawno tej nazwy nie słyszałam ;). Od lat już się mówi zasłony :) A zakupy to rzeczywiście dość spore porobiłaś, ale wszystko się przyda ;). I tak jest, że tu parę złotych, tam parę złotych i niezła suma się robi. Powiedz T., że przynajmniej na koniec miesiąca kasy nie wydasz, bo już kupiłaś co miałaś kupić ;)
  5. Monika, kolega przesadził z życzeniami, jak go spotkam albo jego żonę, to zapytam co się stało, że tak zawczasu je wysłali, może jakiś nowy zwyczaj wszedł Ile tych miseczek kupiłaś Aaronkowi, że się boisz, że T. Cię zabije? Firany to te zasłony/story, tak? Już wszystkie 4 uszyte?, to brawo :) A koniec miesiąca to oczywiście, że jest blisko, 15-ty już dawno minął
  6. Dostałam dziś pierwsze życzenia świąteczne i... noworoczne . Aż się zastanawiałam czy mamy już grudzień czy jeszcze listopad . Kolega chyba przypadkiem wysłał, bo trochę bez sensu tak wcześnie życzenia składać ;) Pipi, widzę, że Dominiś w gościach nie sprzedaje się marketingowo ;). Przynajmniej goście przekonali się, że nie rzucasz słów na wiatr ;) Dziękuję za życzenia dla Jasia :) Wykorzystałaś pierogi z zamrażarki? ;) Madzix, nie mam śpiworka do wózka, kombinezonu Jasiek jeszcze nie miał założonego ;) Zabawne, że Alex jest wujkiem, no ale i tak się zdarza ;) Widziałam fotki, ładnie Aleksik już siedzi :) Werka, z rozszerzaniem menu każda mama robi jak uważa :) Nie umiem sobie wyobrazić, że masz cały czas takie koszmarne spacery. Dla mnie to sama przyjemność, byle deszcz nie padał . Ale jakby Jaś mocno płakał, to też bym go wyciągnęła, ale na chwilę, bo skoro płacze to jest jakiś powód. Zresztą jak się nie jest w takiej sytuacji, to ciężko gdybać co by się tak naprawdę zrobiło. A dałaś już Maksia do spacerówki? Blania, brawo za determinację do ćwiczeń :). Bieganie też nie dla mnie, ale ja biegać nie mogę, bo mi kolana wysiadają, ale wszelkie fitness oprócz stoperów mogłabym przerabiać Nie wiedziałam, że są jeszcze solaria, dawno żadnego nie widziałam, myślałam, że wszystkie wycofali ;) Pati, brawo za schudnięcie! :) A Robercik domaga się piersi po słoiczku, bo może chce popić :) Beacia, jak pisałaś o SPA, to zamarzyła mi się kąpiel w wannie, taka z pianką, winkiem, ale już za późno na takie przyjemności. Może jutro K. zaproponuję taką kąpiel, we 2 zawsze weselej ;)
  7. Beacia, niezłe aparaty z tych dzieci, że tak nabrudziły . Współczuję potem sprzątania. Choć to rozsypanie mąką takie trochę podejrzane, za równo to wyszło ;)
  8. Cześć Dziewczyny :) U nas szaroburo i deszczowo, buu. Byliśmy na spacerze w przerwie międzydeszczowej, ale nie dało się długo pochodzić, bo się mocno rozpadało i w deszczu szybko wracaliśmy do domu. Ale zdążyliśmy poza spacerem zaliczyć sklep, pocztę i szkołę :). Teraz czekam na siostrę, ma przywieść pierogi ruskie od mamy, więc nie muszę dziś obiadu gotować, hurra Blania, dziś nie zdążyłam poćwiczyć więc przekładam to na jutro, chęci są nadal Beacia, w mojej okolicy też większość fajnych zajęć w fitnessie jest w godzinach „po pracy”. Rano nie bardzo jest z czego wybierać, szkoda. Z hałasowaniem I. to pozostaje tłumaczyć i tłumaczyć, w końcu załapie, że trzeba być ciszej. A jak Iśka ma drzemkę do tej 7.00-8.00, to nie można by u niej drzwi od pokoju zamknąć? Monika, dziękuję za życzenia dla Jasia :* Powodzenia z zasłonkami, coby się udało dokończyć szyć 2 pozostałe. No i żeby oko szybko przestało boleć! Wcześnie Aaronek odkrył siusiaka, niech sobie pomerda jak chce, ale szybko mu się to znudzi ;), albo jak zaboli to odpuści zabawę ;) A duży słoiczek to który, ten 190g? Aaronek jest w stanie zjeść cały? Veronica, śnieg?! Wow! A dużo napadało? Zima idzie Ania, K. już 3 razy dawał Jaśkowi jabłko, takie wprost starte łyżeczką :). Jabłko „zwykłe”, prosto ze sklepu, nic Jasiowi po nim nie było. Jakby go uczuliło, to bym już takiego "zwykłego" nie dawała. Anka, u mnie średni syn chrapał, powodem były mega duże migdałki. Jak będziecie u pediatry to powiedz o tym chrapaniu i niech sprawdzi Małgosi na wszelki wypadek migdały.
  9. Zmykam do łóżka, bo rozsądek każe się już położyć Dobrej nocy :)
  10. Ania92 fakt ze nasze Maluchy czytaja i jak sie naucza przeklinac to bedzie na ciotke Blanie No, będzie na kogo zwalić
  11. Nicca, dzięki za buziaki dla Jasia :* Klub Nocnych Czytelników możemy założyć ,ale jednak wolałabym od razu sypiać niż czekać godzinę-dwie na zaśnięcie ;). Choć nie ma tego złego, bo przynajmniej prasówkę w necie ogarnęłam :) No proszę, to małych meteopatków jest więcej :). U Jasia zmiany pogodowe kontra nastrój zaczęłam obserwować po 1mż., ciekawe czy mu to z wiekiem minie ;). Ja za to deszcz "przepowiadam" kolanami, jak bolą stawy to będzie zmiana pogody na gorsze ;) Ze ściąganiem skarpetek to Jaś też się ostatnio nauczył rączkami, ale nie wpadł na to, że można je w buzi pomemłać Ania, to z lekarzami jak wszędzie, grunt to trafić na dobrego i by mieć do niego zaufanie. Ja też chłopaków od małego hartuję, ale nie z pomocą gołych stóp, brrr ;)
  12. Blania, jutro zacznę ćwiczenia, jak nie zapomnę i jak zdążę przed przyjazdem siostry Ania, mam kilka koleżanek w UK i u lekarzy dostają właśnie Paracetamol i dla dzieci i dla siebie, dlatego chodzą do polskich lekarzy. Podobnie jak koleżanka ze Szwecji. Tam też Paracetamol dobry na wszystko . Ale przyznam, że to mnie przez laty „zainspirowało” i jak dziecię było chore, to dawałam Paracetamol i to… działa ;) Anka, dzięki za dane, dopisałam Cię do Listy. Będę ją wstawiać na 1000 stronie. Poprzednia była na 500 ;)
  13. Beacia, pewnie, nic na siłę, z czasem Iśka dojrzeje do łyżeczki ;) Ania, czyli dobry wynik, bo lepszy od poprzedniego i coraz bliżej zera, cieszę się z Wami :) Dobrze, że K. da jutro szczęściu szansę ;). Jaka jest w UK wygrana, bo u nas w totka, to widziałam w reklamie, że było 5 mln ;) Blania, kochana dzięki za linki :* Śmiać mi się chce z błędów, które Ci telefon robi, fajne jaja wychodzą
  14. Mania, Anka, jak zostajecie z nami, to dopiszę Was do Listy Czerwcówkowej, tylko podajecie takie dane jak: data urodzenia maluszka, planowana data porodu, waga, długość i sposób rodzenia.
  15. Blania, dziękuję za całuski dla Jasia :* Fajnie, że zajrzałaś, myślałam dziś o Tobie i zastanawiałam się właśnie czy już mieszkacie w swoim mieszkanku :). Powodzenia z przeprowadzką :). Mama się cieszy, że się wyprowadzacie, czy namawia Was do zostania? ;) Nieźle Ci telefon szaleje , ale tak mocno na fo nie przeklinaj ;) Wstaw linka do Mel B, ale jak to na YT, to nie wiem czy mi się filmik otworzy. Tę zumbę też wstaw przy okazji. Może się otworzy. Miałam się zapisać na zumbę, ale ciągle mi nie po drodze, może w domu będzie mi po drodze do laptopa
  16. Ania, Werka, Beacia, dziękuję za życzenia dla Jasia :* Niesamowite, że mam już tak dużego Szkraba :). Kochany z niego słodzinek :))) Ania, ciekawe, że gro marzeń ma związek z kasą ;). A K. wysyła totka? W końcu trzeba dać szczęściu szansę ;). Ja jakoś nie daję ;) Dobrze, że lekarze od „Waszej choroby” szybko reagują. Kiedy będziecie znać wyniki badań krwi? Jaś w nocy (noc oznacza u nas 4.30-6.00 ;)) wypija 150 ml w ciągu 12 minut , zawsze do ostatniej kropli, nawet jak usypia pod koniec ;). Ciekawe czy jest jakaś max. ilość mm, którą by naraz wypił. Ale lepiej nie będę się przekonywać , zostanę przy 150-180 ml ;) Werka, jeszcze w ciąży gdzieś czytałam, że karmienie piersią do końca 6 mż. należy rozumieć w tym sensie, że po pierwsze - jeśli mama jest w stanie karmić piersią to żeby nie dawała też mm do 6 mż. A po drugie, by nie rezygnować z kp w 4 czy 5 mż., tylko dotrwać do końca 6 mż. Ale pewnie co jedno źródło to inne rozumienie tematu ;). Natomiast rozszerzać menu wg wytycznych na 2014r. należy po 17 tż. i nie później niż w 26 tż. Tu ten nowy schemat żywienia dzieci kp, był już tu wklejany kilka razy http://babyonline.pl//pub/babyonline_2014/schemat_piers.pdf Przyszła już ta nowa mata, którą zamawiałaś? Mania, dobrze że pójdziecie do neurologa sprawdzić co jest z Piotrusiem. Lepiej o jedną wizytę za dużo niż za mało. Daj potem znać co się dowiedziałaś. A na pocieszenie to niewiele dzieci jest w stanie z lubością leżeć na brzuchu dłużej niż kilka-kilkanaście minut. Na przewracanie się z plecków na brzuch jest czas do 7 mż. Podpierania się na dłoniach to dzieci na razie teraz próbują, nie jest to obowiązkowe w tym wieku ;) Beacia, też lubię spanie na brzuchu, ale o dziwo bardziej wolę spanie na prawym boku, chyba jeszcze się nie przestawiłam z czasów ciąży A mleko do 1rż. ma stanowić większość posiłków ale nie może być jedynym posiłkiem. Może Iśce łyżeczka nie pasuje ;). Albo jedzonko nie smakuje ;). Ja Jasiowi kaszkę daję z butli (jako ostatni posiłek wieczorem), a obiadki łyżeczką. Z 4 słoiczków, które na razie dostał najbardziej uszy mu się trzęsły od jedzenia ziemniaków z dynią, a najmniej mu się podobał krem szpinakowy z ziemniakami, ale dzielnie jadł . Fajnie tak obserwować co dziecko lubi bardziej a co mniej ;) Super filmik z radośnie śmiejącą się Iśką . Nie mogę za długo patrzeć na kołysanie się, bo mi błędnik szaleje ;) Anka, fajnie, że masz już suwaczek :) A jak Mała nie chce smoczka, to nie dawaj na siłę, może będzie bezsmoczkowa ;)
  17. O! Zapisał się post :). Ania, ja też wczoraj wieczorem nie mogłam nic z tym zrobić, bo ciągle jakieś zawieszenia, awarie, przerwy techniczne tu były. Zobaczymy na jak długo będzie ok z fo.
  18. Cześć :) U nas teraz deszczowo, dobrze, że zdążyliśmy do domu przed większą ulewą, bo przynajmniej nie zmokliśmy. A byłam z Jasiem u moich rodziców, żeby się wnukiem nacieszyli, bo dawno się nie widzieli. Bałam się spotkania z siostrzeńcem, bo jak wczoraj u nas byli, to Jasiek źle znosił jego towarzystwo, bo tamten ciągle płakał, wrzeszczał, marudził itd. Bunt 2 latka się zaczął ;). Na szczęście dziś siostrzeniec był w miarę grzeczny i Jaś był tym samym spokojniejszy :) Co do słoiczków, to te które Jaś zjada mają 125g i zaspakajają jego głód na ok. 2,5h, dlatego pisałam, że 1 mleko można wyeliminować. Dziś Jaś kończy 5 m-cy, więc zwiększyłam mu 1 mleko do 180 ml, bo coś na dobę za mało tego wychodziło. Jedynie wieczorną kaszkę ma 180ml, a resztę mlek po 150ml, ale powoli też je będę zwiększać do 180ml. W czwartek ma wizytę szczepieniową u pediatry, ciekawa jestem ile Jaśko waży ;) Beacia, Jaś jest złotym dzieckiem to fakt, ale idealny nie jest, bez przesady A czemu piszesz, że jeszcze długo mleczka nie będziecie zastępować? Z plamieniami, to dobrze, że już wiesz na czym stoisz, ale obyś nie musiałaś czekać do 3 m-cy. Ania, pisałam że to JA o tych godzinach dzień zaczynam, nie Jaś ;). W weekendy K. zabiera Jasia do salonu, a ja dosypiam, dlatego tak późno dzień zaczynam ;) A ze zrozumieniem czytam, dlatego pisałam, że kaszki czy mleczka rzeczywiście nie powinno się zalewać wrzątkiem chyba, że na opakowaniu jest takie zalecenie :) Bia, nie wiem dlaczego smoczki nie pasują do butelek. Wydawało mi się, że wszystkie smoczki z Aventu są kompatybilne do butelek Aventu. Przerobiłam z tej firmy teraz 3 różne smoczki, 2 różne butelki (różnica w pojemności) i wszystko do siebie pasuje. Zapytaj może w sklepie, tam powinni wiedzieć co jest niehalo, a może jednak coś źle "założyłaś"? Werka, z tym ideałem to tylko wrażenie ;). To prawda, że Jaś ogólnie jest grzeczny i nie sprawia większych problemów, jak na razie ;). Do tego jest bardzo pogodnym dzieckiem, ale też ma swoje marudy i jojczenia, no ale jest niemowlakiem i ma do tego prawo ;) A z badaniem twarzy, to coś w tym jest, bo co prawda Jaś przygląda się jej od dawna, a ja uwielbiam na niego patrzeć jak odwzajemnia mój uśmiech czy jak się cieszy na mój widok, ale zauważyłam od kilku dni, że dodatkowo próbuje łapać swoimi łapkami moją twarz :). Fajnie, kolejna umiejętność :) Już ostatnio miałam pytać, czemu chcesz czekać z rozszerzeniem diety do 6m? Wg norm żywienia na 2014, zaleca się by mamy kp rozszerzały menu dzieciaczkom po 4m. Nie chciałabyś już teraz dać mu coś do spróbowania? Dzieci, które wcześniej zaczną jeść chętniej jedzą potem nowości :). Pytam z ciekawości ;) O glutenie dla kp pisałam tu już kilka razy, że jest po 4mż, a dla mm po 5 ;) Mania, i co powiedziała pediatra? Monika, co Aaronek robi ze swoim ptaszkiem? ;) Nicca, ja też miałam nieciekawą noc, bo Jaś obudził się o 1.30! Na chwilę zasypiał i znów się budził się, i tak w kółko, by o 2.00 wołać o mleczko. I też potem nie mogłam zasnąć, więc też czytałam, ale nie książkę ;), bo nie chciałam świecić światła, tylko wiadomości na komórce ;). Podejrzewam, że Jaś znów źle znosi zmianę pogody, a jak jest taki marudny i źle śpi, to często pokrywa się z tym, że jest potem gorsza pogoda, w sensie deszczowa. Dziś się to znów sprawdziło. Anka74, witaj Mamo 3 dzieci :). Też mam 3-kę pociech i też mam 9 latka o imieniu Adaś :)
  19. Witam poniedziałkowo :) Jaś wszedł w słoiczki :). Tak więc wypada nam 1 mleczko, a w jego miejsce wchodzi obiadek :). W sobotę zjadł marchewkę, a wczoraj marchewkę z ziemniakiem. Wiem, że powinno się zacząć od kilku łyżeczek, ja planowałam dać pół słoiczka ;), ale Jasiowi tak smakowało, że zjadł od razu cały . Zaskoczył mnie synuś, bo nie sądziłam, że z takim apetytem zje warzywka, ale jestem dumna, że tak ładnie załapał i nie wypluwał jedzonka. Qpa po marchewce była pomarańczowa, po drugim obiadku, jak to Monika pisała, jesień w pampku, a dziś znów pomarańczowa. Ciekawe jak długo organizm "oczyszcza" się z marchewki? Kupiłam też kaszkę z glutenem po 5mż., jak skończy obecną kaszkę to następną zużyjemy te glutenową, czyli za kilka dni zaczniemy. Udało mi się też kupić szczepionkę 5w1, w samą porę, bo w tej aptece zostały dwie ostatnie (w innych w ogóle nie było i nie ma!). Tak więc dziś będę dzwonić i rezerwować termin na szczepienie. Ania, nie mamy żadnego Andrzeja, ale "Andrzejki" to dobry „pretekst” do wspólnego wyjazdu :). Jako, że wyjazd będzie później niż Andrzejki wypadają, więc spokojnie zrobimy jeszcze domówkę u nas :) Dzień od poniedziałku do piątku zaczynam o godz. 7.05 ;), a w weekend o godz. 8.30-10.00 ;) A kaszki czy mleczka rzeczywiście nie powinno się zalewać wrzątkiem (chyba, że na opakowaniu jest takie zalecenie), bo jak pisała Werka, to zabija witaminy. Werka, fajny artykuł, ciekawe to przestrzeganie dziecka, przy niektórych nieźle się uśmiałam Beacia, Jaś też śpi 11-12h, ale z przerwą na mleczko. Budzi się po 8-9h, wypija mleko i dalej śpi :) Odkrycie z nakładkami na skarpetki rewelacyjne! Rzeczywiście szkoda, że tego wcześniej nie odkryłaś ;). To mógłby też być fajny pomysł na prezent dla młodej mamy :). Ciekawe czy w jakimś stacjonarnym sklepie można kupić? Krzesełko do karmienia nakładane na krzesło to też super rozwiązanie :) Nicca, u Jasia zielone qpy były po… probiotyku (Dicolor), tak więc zielenie w pampku nie tylko od jedzenia, picia, czy ząbków ale probiotyk też może być „winny” ;) Monika, jak ząb T.? Poszedł do dentysty? Pati, mi też kiedyś tak wpadł telefon do kibelka . Miałam go w tylnej kieszeni i jak ściągałam spodnie, żeby usiąść na desce to nastąpiło plum ;). Na szczęście telefon potem działał :) Emwro, czemu usunęłaś fotki z Dropa? :(
  20. Werka, jeszcze trochę i Ty się napijesz :). Jak ja będę pić grzańca to o Tobie pomyślę :) Zmykam do łóżka, dobrej nocy :)
  21. Werka, o tak, mnie też się marzy grzaniec z wina, mniam :))). A jak będzie śnieg to będzie cudnie :), ale jak nie będzie to nie szkodzi ;), najważniejsze, że będziemy w towarzystwie fajnych ludzi :). Ale mam teraz smaka na grzańca Bia, nie wiem czy to normalne czy nie, ale jak Cię to niepokoi, to zawsze lepiej skonsultować, tak dla świętego spokoju. A jak jeszcze piszesz, że parę razy dziennie go reanimujesz to aż mam ciarki. Dławienie się to jeszcze się zdarzać, ale niemożliwość złapania oddechu, to już brzmi poważnie. Mówiłaś o tym pediatrze?
  22. Werka, nie wiem czy jest na pewno drewniany, ale chyba tak, jak to w górach ;). To w sumie taki duży dom/mały pensjonacik :). Spóźniliśmy się z rezerwacją na Andrzejki, bo nie wszystkie pokoje byłyby wolne, a my trochę tego potrzebujemy ;), dlatego dopiero w grudniu pojedziemy, wtedy cały pensjonacik będzie dla nas (6 rodzin). Będzie wesoło
  23. Werka, brawo dla Maksia! Jestem z niego dumna :) Siadania nie ćwiczymy, czekam aż Jaś sam będzie wykazywał chęci ;). Ostatnio przez parę dni wyrywał się do siadania, ale już mu się znudziło ;) Nie jedziemy do Zakopanego ;) tylko do Lipnicy Górnej (koło Babiej Góry) :)
  24. Werka, dobre wieści po okuliście :). Maksio dał sobie bez problemu zakropić oczka?
  25. My na Andrzejki zazwyczaj zapraszaliśmy gości do nas i robiliśmy takie małe domówki :). W tym roku jedziemy dużą paczką (6 rodzin) w góry. W zeszłym roku nie pojechałam, bo miałam zagrożoną ciąże i nie chciałam ryzykować, więc pojechał K. z dziećmi, a ja miałam weekend tylko dla siebie ;), ale w tym roku nadrobię wyjazd Inga, ja oprócz siostry mam jeszcze brata, więc jest nas trójka, dlatego zawsze chciałam mieć 3 dzieci, bo z własnego doświadczenia widzę jak fajnie mieć dwójkę rodzeństwa ;) A chłopakom jest już wesoło i tak doceniają rodzeństwo, że chcą mieć jeszcze… 1 brata , a Średni jeszcze się waha czy jednak nie lepsza byłaby siostra . Padam z ich dyskusji o rodzeństwie Zaskoczyłaś mnie, że po Emolium włosy są tłuste, a po Oilatum nie. Myślałam, że po wszystkich emolientach włosy są nie teges ;) Beacia, niewesoły miałaś spacer z Iśką, ciekawe czy jak przejdziecie na spacerówkę to Mała będzie spokojna, oby :) Ciekawa byłam tego wałka do raczkowania. Inaczej go sobie wyobrażałam, a właściwie nie mogłam sobie wyobrazić jak takie coś mogłoby wyglądać ;). Fajna zabawka, by zmotywować dziecko do podnoszenia główki :) Monika, mnie już nuży temat glutenu ;). Ci "specjaliści" co go wprowadzą sami chyba nie wiedzą czego chcą ;). Nie ma np. jednoznacznych wytycznych dla mam kp, ba, można powiedzieć, że są sprzeczności. [...] Dostępne aktualnie wyniki badań wskazują, że najlepiej wprowadzać gluten do diety między 4 a 7 miesiącem życia dziecka. Jest to jednak zalecenie a nie obowiązek. Warto podkreślić, że badania wciąż trwają, a wyniki już zakończonych nie są jednoznaczne! Badania, na których opiera się WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) i AAP (Amerykańska Akademia Pediatryczna) dowodzą, że najlepiej przed celiakią chroni wyłączne karmienie piersią do ukończenia przez dziecko 6 miesięcy! Zauważamy tu, więc sprzeczność [...]. Dlatego chyba najlepiej zrobić jak tu napisali (dalej strona Oseska): Rodzic kierując się własną intuicją, czy własną oceną dotychczasowych badań naukowych, może wprowadzać gluten do diety swojego dziecka według nowych zaleceń, jak również może postępować według starego schematu żywienia zalecającego wprowadzanie glutenu dopiero w 10 miesiącu. Werka, przez godzinę nosiłaś Maksia na rękach na spacerze? Podziwiam! Mnie najdalej po 15 min. kręgosłup by dał popalić :( Jasia w gondolce nie musiałam podtrzymywać, bo on się opierał pleckami o brzeg i budę wózka. Nie siedzi jeszcze stabilnie więc długo tak nie posiedział (nie chciałam, żeby mu się kręgosłup „zmęczył”), ale co sobie popatrzył to jego :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...