Skocz do zawartości
Forum

Anulka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Anulka

  1. dzień dobry upał jak cholera
  2. gdanszczanka_27bry! wpadam sie tylko pochwalic,ze dzis zobaczylam dwie kreski na tescie :) Gda GRATULACJE!!!!!!!!
  3. witajcie dziewczynki Wszystkim Alom, Asi i Aniołkowi ogrom serdeczności, miłosci, spełnienia marzeń i dużo słońca w życiu Martusia dużo miłosci na dalszą wspólna drogę Inka, nie wiem co napisać...serce mi sie kroi na samą myśl . Zdrówka dla tej małej dziewczynki! spadam rozpakowac walizki
  4. hej Dziewczynki wpadam przywitac się poweekendowo potem wpadne na dłużej bo walizki czekają wrr
  5. patusia23Zaraz wychodzimy ANULKA w klasach od 1-3 nie ma świadectwa z czerwonym paskiem to świadectwo bez ocen (opisowe) w takim razie pozytywnych opisów P.S. moja wiedza na temat podstawówek skończyła się w 1991 roku
  6. Witajcie Wpadłam życzyć miłego weekendu, zaraz pakowanie i jadę do mamy, S dojedzie po pracy Jadę teraz bo obiecałam zawieźć ją w kilka miejsc by mogła załatwić zaległe sprawy, tata za granicą to wszystko na jej głowie a prawka nie ma, niestety... W niedzielę powrót wcześniej niż zwykle bo Miki jedzie na urodziny do kolegi. Dziewczynki dzięki za słowa otuchy, nabrałam juz dystansu do tego wszystkiego co mówi super pani pedagog i tak jak m.in. Anulka podpowiedziała olałam! Mam super fajne dzieci, sama jestem super mamą i ogólnie wszystko jest super Słonko miłego wypoczynku! Do zobaczenia!
  7. Witajcie Wpadłam życzyć miłego weekendu, zaraz pakowanie i jadę do mamy, S dojedzie po pracy. Jadę teraz bo obiecałam zawieźć ją w kilka miejsc by mogła załatwić zaległe sprawy, tata za granicą to wszystko na jej głowie a prawka nie ma, niestety... Katia Buba jest Boski, i fajny kuzyn Patusia fajnie, że koniec roku, życze świadectwa z czerwonym paskiem
  8. Gabi ja też bym zostawiła Krzysia w domku, po co kusic los, a ospa to wyjatkowo zaraźliwe badziewie... Dziewczynki dziękuję Wam za słowa otuchy. Utwierdziłyście mnie w przekonaniu, ze jednak mam do czynienia z niekompetencją pedagogiczną wrr
  9. za zdrówko potrzebującym za spokojne rodzinne chwile za dobre i wyrozumiałe teściowe inka Anulko-a moze cos w tych Majeczkach jest;):)...jak czytam o Twojej to jakbym swoja widziala....ciagle tylko chodzi po domu i cos sobie podspiewuje-kolorowe kredki, ta dorotka(ktora wcale nie jest proste), sto lat gdy siada przy stole:), zuzia i jeszcze kilka umie ze mna np dokanczac...a teksty tez czesem mnie zwalaja z nog-np " tata ubieraj sie, ja gotowa jestem" widzę, że ten sam repertuar Majusia dodatkowo jeszcze spiewa "stary niedźwiedź", piosenkę mojej babci " nie padaj deszczu" "pojechał pieseczek" "moja Ulijanko" Kronkiś fajne fotki Anulka zdrówka dla Sebastianka Mineralka fajnie że już wakacje Ala spokojnej nocy
  10. Patusia kanapka super! Gosiu Ty silna babka jesteś! Ja pewnie juz bym leżała i tępo patrzyła w sufit w wielkiej depresji...Zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka Juz dzisiaj Asi o tym pisałam. Pamiętam jak Miki miał rok i 4 miesiące musiałam go zawieźć do mojej mamy. Moja siostra od maja dostała pracę stała na umowę a ja znalazłam niańkę od września. Mieszkał z moimi rodzicami ponad 4 miesiące i przyznam szczerze, że jeździłam do niego co dwa dni te 100km bo nie dawałam rady Nawiedzona byłam dosłownie...jechałam w piątek wieczorem, wyjeżdżałam rano w poniedziałek prosto do pracy, potem we wtorek wieczorem byłam z powrotem, w środę rano do pracy, w piątek znowu....byłam wykończona, ale nie mogłam bez niego zyć...Seba jeździł ze mną we wtorek i w piątek a tak sama...
  11. anula_73gabi zaraz tam rozłożą się. Pozytywne myślenie. Wszystko będzie dobrze. dzieciaki nie zachorują (mała ma zresztą jeszcze wrodzoną odporność) a Ty wybyczysz się nad morzem, wykapiesz i wrócisz do nas spalona na mahoń. Innej opcji nie ma! Gabi, przeczytaj to kilka razy, prawdę pisze Nie ma innej opcji! a a propos karmienia piersią to Mikiego doiłam 1,5 roku, Majke 7 miesięcy i tak samo chorowici....ta cud odpornośc po długim karmieniu piersią to mit jakiś wrr.... Devachan zamiast cytowac wszystkie wypowiedzi zostawiaj tylko to co Cię interesuje, czyli klikasz "cytuj: - wyswietlą ci sie kody html i takie tam różne, więc to zostaw, wymaż wszystko to co niepotrzebne w treści, robisz to oczywiście zaznaczając myszą to co chcesz wyciąć i naciskasz delete, to chyba wiesz...powinno się udać o ile zrozumiałaś to co napisałam bo sama się nad tym zakręciłam
  12. doczytałam, ze lehrein siedzi w papierkach z racji końca roku...na szczęście piątek niedaleko Monia czytałam o Twoich kłopotach cisnieniowo-sercowych i o kompetencji lekarza u którego byłaś Jak dzisiaj? Kiedy jakis inny znachor? u Moniki widziałam znowu babcinie kłopoty opikuńczo-ośrodkowe i pobudki Kubusia...ło matko kobieto, sił niezmiennie! Moniq całusy dla urodzinowego Natanka Zubelek udanego wyjazdu wakacyjnego Słonko wy tez wyjeżdżacie, kiedy powrót? udanej i spokojnej podrózy
  13. Dziubala współczuje tych kostnych dolegliwosci...kurcze skąd to się bierze? zdrówka!
  14. ja nie wiem czy ta po peerelowska mentalnośc jeszcze w niej siedzi? skąd takie pomysły? pamiętam jak miałam duzo obiekcji na początku roku a propos tej kobiety...wszyscy wokoło powtarzali, zeby dac jej szansę, ale nic się w tej materii nie zmieniło...najlepsze w tym wszystkim jest to, że jej młodsza zmienniczka jest innego zdania i sama nie potrafi wyjasnić skąd ta opinia o powtarzaniu roku...przecież to jeszcze 4 letnie dziecko i nie musi byc od razu Rubensem...masakra jakaś Anula współczuję szkarlatyny i to na samym finiszu wrr...Zdrówka!
  15. Ewcia, jesli to jest to ciasto które miałam okazje jeśc u Ciebie jakiś czas temu to polecam wszystkim lepszego nie jadłam
  16. Witajcie po długiej nieobecności Długi weekend grubo za nami a ja wciąż dochodzę do siebie W środę pojechalismy objazdami i polnymi drogami do moich rodziców bo korki nie z tej ziemi..woda z kałuż siegała nam do połowy auta...jak bym otworzyła drzwi to na bank byłaby w aucie, ale daliśmy radę - 100km w dwie godziny . Oczywiście S zdązył odebrac z serwisu auto, więc pojechaliśmy na dwa samochody. Zabrałam częśc rzeczy na wakacyjny pobyt - oba auta zapakowane pod sam sufit ) Po przyjeździe do rodziców miałam wątpliwości co do stanu zdrowia Mikiego. Zaraz po wyjęciu go śpiacego z auta zasnął z powrotem w łóżku i niewiele sie pomyliłam. Całe Boże Ciało i piatek wymiotował jak kot. Na szczęscie mu przeszło i apetyt znowu wrócił. Wróciliśmy wieczorem w niedzielę. Poniedziałek, wtorek to pranie i prasowanie, potem sprzątanie i jeszcze kilka wyjazdowych spraw. Wieczorem zaległe obowiązki służbowe. Dopiero dzisiaj na spokojnie z kawą zasiadłam. Chcę pochwalić się Majcią ( uwaga może to nie skromnie zabrzmi) Pamiętam opowieści Ani o Ulincie, która rysuje, książeczki ogląda, rozmawia i patrząc na Mikiego, który woli zabawę puzzlami, autami, garazami i torami samochodowymi marzyłam o dziewczynce, która ładnie mówi, ogląda ksiązeczki, śpiewa. I to wszystko mam. Nikt nie wieży kiedy mówię, ze Maja ma 20 miesięcy. Gada jak trzylatek, zna na pamięć chyba z pięć piosenek i ze mną je śpiewa, do tego non stop w ksiązkach. Potrafi nazwac zwierzątka typu wieloryb, rekin, ryba piła, orka, bóbr, zyrafa, słonik i wiele wiele innych. Czasem jak siedzę i słucham to aż się nadziwic nie mogę... jeśli chodzi o Mikiego to nasłuchałam sie od Pani, ze nie potrafi malować, ze robi to jednym kolorem, ze maże a nie rysuje, wychodzi za linię i na pewno ma cos z napieciem mięśni bo nie robi tego dobrze. Wczoraj S usiadł z nim wieczorem. Ten zamalowała pięknie chyba 3 rysunki. Nie wiem skad ten problem. Może on potrzebuje wiecej czasu by byc bardziej dokładnym...jedno jest pewne...Pani ma głowę do wymiany...sama nie potrafi sklecic poprawnie gramatycznie zdania a wydaje takie opinie...mało tego poweidziała, ze jesli w pięciolatkach będzie tak robił to z racji tego, że jest z grudnia zostawią go w tej grupie na drugi rok Rozumiecie??? Przez rysnuki i brak pasji plastycznych...Dzieciak uwielbia zabawy manulane, konstrukcje klocków stawia w mig, ma doskonała pamięć do angielskiego a ta mi mówi ze 5 latka zostawi w grupie na drugi rok a teraz jak czas pozwoli nadrobie zaległości
  17. Witajcie po długiej nieobecności Długi weekend grubo za nami a ja wciąż dochodzę do siebie (Aguś masz rację, była perspektywa stania w korku, ale pojechalismy przez Konstancin objazdami a potem przez Góre Kalwarię polna drogą...woda z kałuż siegała nam do połowy auta...jak bym otworzyła drzwi to na bank byłaby w aucie, ale daliśmy radę - 100km w dwie godziny . Oczywiście S zdązył odebrac z serwisu auto, więc pojechaliśmy na dwa samochody. Zabrałam częśc rzeczy na wakacyjny pobyt - oba auta zapakowane pod sam sufit ) Po przyjeździe do rodziców miałam wątpliwości co do stanu zdrowia Mikiego. Zaraz po wyjęciu go śpiacego z auta zasnął z powrotem w łóżku i niewiele sie pomyliłam. Całe boże Ciało i piatek wymiotował jak kot. Na szczęscie mu przeszło i apetyt znowu wrócił. Wróciliśmy wieczorem w niedzielę. Poniedziałek, woterk to pranie i prasowanie, potem sprzątanie i jeszcze kilka wyjazdowych spraw. Wieczorem zaległe obowiązki służbowe. Dopiero dzisiaj na spokojnie z kawą zasiadłam. Obok mnie siedzi Majcia. Nie chcę sie chwalić i byćmoże to nie skromnie zabrzmi, ale pamiętam opowieści Ani o Ulincie, która rysuje, książeczki ogląda, rozmawia i patrząc na Mikiego, który woli zabawę puzzlami, autami, garazami i torami samochodowymi marzyłam o dziewczynce, któa ładnie mówi, ogląda ksiązeczki, śpiewa. I to wszystko mam. Nikt nie wieży kiedy mówię, ze Maja ma 20 miesięcy. Gada jak trzylatek, zna na pamięć chyba z pięć piosenek i ze mną je śpiewa, do tego non stop w ksiązkach. Potrafi nazwac zwierzątka typu wieloryb, rekin, ryba piła, orka, bóbr, zyrafa, słonik i wiele wiele innych. Czasem jak siedzę i słucham to aż się nadziwic nie mogę...no to się nachwaliłam a teraz czas poodpisywac Wam Madalenko Natankowi spóźnione życzenia urodzinowe Kaśka sliczne fotki Ali Martusiu super Bartuś A Ty laska że hoho!!! i kolejne fotki super widziałam. Patusiu fajne, rodzinne zdjęcia z ZOO Mineralka sił na ten koniec roku, cieszy fakt, że za chwile wakacje Co do gadulstwa to się nie przejmuj. Są dzieci i dzieci. Jedne gadaja szybciejinne wolniej. Jeszcze pomarzysz o chwili ciszy, zobaczysz Justynko cudne zdjęcia z procesji, czy to strój Krakowski? Gaja - Myszka też rewelacyjna! Zdrówka dla Was! Ala witaj w klubie katarowym. Moje dzieci nie miały go przez popraedni tydzień ale znowu wrócił. Maja zalana dosłownie, nie wspomnę o mokrym kaszlu przez to dziadostwo Zdrówka! Asiulka Pomagierka masz Boskiego Nie ma to jak wspólne przygotowania obiadku Oli super fotki i w ogóle fajna z Ciebie babka Zarażasz optymizmem Ciesze się że Cię poznałam osobiście. Krótko bo krótko Cię widziałam, ale strasznie się cieszę... kurde, ale mnie wzięło na refleksje Inuś moc serdeczności dla K! Aniu Ula i Szymi jak zawsze rewelacyjni. A ze spodni usmiałam się do łez Gosiu ściskam Kochana! Kronkiś zdrówka dla Pyzulinki Dominika ciary miałam po przeczytaniu Twojego posta. Współczuję Gda witaj! Super, że jesteś i dzieki za świetne fotki! Jak patrze na włoski Waszych dziewczynek i patrzę na piórka mojej Majci to mnie serce boli ale cóż, nie mozna miec wszystkiego Inuś co do ząbków to dwa na raz pokazały się w dniu kiedy Maja skończyła 6 miesięcy. Znam dzieci co miały zęby w wieku 4 miesięcy. K8i i ponad godzine nadrabiałam jeśli kogos pominęłam - przepraszam
  18. zapraszam do wątku http://parenting.pl/dzis-pytanie-dzis-odpowiedz/1835-jaki-kubek-naprawde-nie-kapie.html
  19. pl_aishaJak na razie nasze kondycje są dobre i niech tak zostanie
  20. Małgosiom Wszystkiego Dobrego życzę!!!
  21. Dzień Dobry ja mam totalny spadek formy...po Wyprawie Mama choroba dzieci, od poniedziałku mąż na antybiotyku a wczoraj wymiotująca Maja...dobrze, że dzisiejsze mleko, pół parówki i kilka łyżek zupy do tej pory zostało na swoim miejscu.. Wczoraj odebrałam certyfikat z ukończenia Pediatrycznego Kursu Pierwszej Pomocy a teraz mam plan na Wypadkowy Kurs, ale to za jakiś czas. Zaraz pakuję walizki, czekam na S i jedziemy na te 4 dni na wieś. Oczywiscie miałam pojechać dzisiaj rano, ale żebym nie zapomniała, że kłopoty i pech to moja specjalność zespuł się S samochód i muszę czekać na niego aż wróci z pracy by mógł z nami pojechać.
  22. Dzień Dobry ja mam totalny spadek formy...po Wyprawie Mama choroba dzieci, od poniedziałku mąż na antybiotyku a wczoraj wymiotująca Maja...dobrze, że dzisiejsze mleko i pół parówki do tej pory zostało na swoim miejscu.. Wczoraj odebrałam certyfikat z ukończenia Pediatrycznego Kursu Pierwszej Pomocy a teraz mam plan na Wypadkowy Kurs, ale to za jakiś czas. Dziubala słuzby ratownicze sugerują by taki kurs powtarzac co dwa lata. Uwierzcie jestem o niebo spokojniejsza o swoje dzieci i nie tylko swoje...Polecam każdej mamie... Zaraz pakuję walizki, czekam na S i jedziemy na te 4 dni na wieś. Oczywiscie miałam pojechać dzisiaj rano, ale żebym nie zapomniała, że kłopoty i pech to moja specjalność zespuł się S samochód i muszę czekać na niego aż wróci z pracy by mógł z nami pojechać.
  23. pl_aishaChciałabym sie dowiedziec od którego tygodnia ciązy trzeba częsciej chodzic do lekarza. Jestem w 28 tyg i do tej pory chodziłam co miesiać ale wyczytałam w internecie, że powinna się od tej pory przygotować na wizyty co tydzien. Jak to wygląda w praktyce i czy faktycznie te wizyty są co tydzien czy najpierw co dwa tygodnie. ja do 34 tygodnia miałam wizyty co miesiąc, potem co dwa tygodnie...myślę, że to kwestia Twojej kondycji i kondycji Twojego dziecka
  24. to żaden kłopot, natomiast ja zapraszam na nasza główna stronę i tam w odpowiednich działach znajdziesz odpowiedzi na wiele zagadnień Ciąża, poród, wychowanie - parenting.pl
×
×
  • Dodaj nową pozycję...