Skocz do zawartości
Forum

Anulka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Anulka

  1. piotrek.chlodpaueczkaehh mialam ten sam problem ;/ bylam w piatym tyg ciazy i nic nie bylo widac ...dostalam leki lezalam w lozku i jak poszlam po dwoch tyg do lekarza to wkolejce trzesly mi sie nogi ale na szczescie zobaczylam bijacee seduszko i cos malutkiego :) ale niestety i tak musze uwazac :/ witam was wszystkich ja mam podobny problem jestem w 5 tygodniu ciazy bylam wczoraj na usg i niby wszystko ok. zarodek jest ale nie ma serduszka. i wtedy zatrzymal mi sie czas. moja doktor powiedziala.ze na tym etepie ciazy serce juz powinno byc widoczne.za tydzien mam przyjsc do kontroli i wtedy powinno sie wszystko wyjasnic.dla mnie i mojego meza to szok. jestesmy zalamani.pozdrawaim gosia. w piątym tygodniu nie zawsze widać serduszko i ja jestem tego przykładem...zobaczyliśmy je dwa tygodnie później :) trzymam kciuki!!!
  2. marikkochane foty beda jutro bo musze je pozmniejszac a dzisiaj jestem juz padnieta i ide spac ;)do juterka dobranoc
  3. Dziubala i słusznie...skoro jest tam szczęśliwy :) a przecież nie ma nic piękniejszego jak szczęśliwe dziecko
  4. Monia38Hejka kobitki. Wpadam pochwalić się, że moja siostrzenica dzisiaj urodziła. Chlopiec 3550 i 55 długi. Na imię będzie mial Laszlo, bo tatuś jest pól na pół rumunem i węgrem GRATULACJE!!!!!!!
  5. basica31niesamowite te wszystkie historie a u nas bylo tak ... poznalam Krzyska prez moja kuzynke ktora jest zona kuzyna Krzyska.....on przyjechal z Niemiec gdzie pracowal na wakacje do Polski , poznalismy sie w lany poniedzialek i od tego momentu przez miesiac ( zawiesil prace we Frankfurcie) przyjezdzal do mnei 2 razy dziennie do Rzeszowa z Tarnowa za kazdym razem z roza po miesiacu przywiozl mi 31 jeden roz i sie oswiadczyl na srodku rynku w RZeszowie o godzinie 15 ( czyli widowisko bylo niezle) ja sie zgodzilam :duren:chyba bylam niezle zakochana z tego co pamietam a w sierpniu byl juz slub nie bede opisywac ze moja mama byla bliska zawalu serca a rodzina czelkala na wiadomosc ze wpadlam i stad ten pospiech ja chce wam opowiedziec o naszej pierwszej randce Krzys wzial mnie na dyskoteke( kocham tanczyc) i zaparkowal tak ze z mojej strony drzwi wychodzily prosto do .....rowu _ dodam glebokiego_ bylam ubrana w mini ,szpilki,kabaretki, i wysiadajac na dzien dobry wpadlam do tego wlasnie rowu ktory byl gleboki na jakies poltora metra! probujas sie podniesc zlaopalam sie ogrodzienia domu ktory tam stal a za siatka ujadal wielki wilczur probujac odgryzc mi palceto wszystko trwalo ulamki sekund 1 moze dwie Krzysiek zachowal sie jak prawdziwy gentelmen czyli wyciagnal mnie z rowu powiedzial ze moze lepiej bedzie jak odwiezie mnie do domu zebym sie przebrala(cala bylam w ziemi a z cabaretek zrobila sie jedna wielka dziura)i tak wlasnie wygladala nasza pierwsza randka zreszta do tej pory dostajemy ataku smiechu jak sobie o tym przypominamy super historia nieźle musiałaś wyglądać
  6. dziewczynki mam prośbę istnieje już wątek http://parenting.pl/9-miesiecy-ciaza/421-lipiec-2008-a.html, gdy już wszystkie mamy urodzą swoje dzieciaczki to temat zostanie przeniesiony do zakładki - noworodki i niemowlaki, także myślę, że nie ma co go powielać.
  7. Asikja nie z USA ale wlasnie obejrzalam galerie Twojej corci i jestem oczarowana! suuper! :) Witam serdecznie! Już miałyśmy okazję się poznać na innym wątku (kontrowersyjnym bardzo) Ja też nie jestem z USA ale potwierdzam, córeczka przesłodka :)
  8. wino Warszawa czy Kazimierz?
  9. HappyMama nie matkuj tylko dawaj jakiś cytacik
  10. joasiahufff jestem dzisiaj od rana sprzatanie i takie tam bo juz zapuscilam chałupkę no i tesciowa do nas przyjechała alez padneta jestem i ten ukrop ja nie cierpie upałow !!!!! wpadnij do stolicy, u nas po burzy...chłodno i przyjemnie
  11. i tu powtórzę: wracajcie cali i zdrowi i ...wypoczęci
  12. gabalasU nas koszmarna pogoda takie ulewy ze szokGunia tylko pozazdroscic ze Ci dziecie w dzien spi. Moj jest niestety nie do zdarcia Moje dzieci też ładnie w ciągu dnia śpią a co do pogody: bez komentarza w dzień upał, wieczorem burze i wichury :duren::duren:
  13. monikouettebuziaki dla Krzysia!!wczoraj mnie nie bylo a myslalam ze bylam :duren: week end sie zaczal, bedzie pracowity i zajety .... :) spokojnego weekendu Monia i odpocznij wreszcie :)
  14. AsikSerdecznosci Imieninowe dla Krzysia - zdrówka!! :tux:Anulka super zdjecia, widac ze wakacje sie udaly - mma przy okazji pytanko, jak Maja znosila podroz? Z tego co podczytalam to zeszlo wam az 35 h w drodze powrotnej, pytam bo sama bede sie wybierac w podroz swiateczna samochodem i moja bedzie mniej wiecej w wieku Majeczki i sie wlasnie zastanawiam jak to bedzie, musialas ja duzo zabwaiac czy duzo spala?? nie ma nic lepszego niż takie dzieci w podróży...Maja praktycznie całą drogę spała albo jadła i bawiła się...naprawdę polecam!
  15. DziubalaAnulka - trochę dziwnie bez Adasia i tak w domu pusto bez Niego. Bardzo tęsknię, brakuje mi go tak fizycznie, żeby się przytulić, pocałować. A jak słyszę jego cudny głos przez telefon to aż się roztkliwiam. Ale wiem, że jest mu tam dobrze, od rana do wieczora zapewniają mu różne rozrywki (jest babcia, siostra K z mężem i dużo dzieci sąsiadów). My nie bylibyśmy w stanie mu tyle zapewnić. I jest mały problem, bo Adaś nie chce wracać do Krakowa. Chcieliśmy po niego pojechać jutro, ale teściowa prosiła by go jeszcze zostawić na parę dni dodatkowo. I sama nie wiem co zrobić. I tak pojedziemy i najwyżej na miejscu zdecydujemy co dalej. Przynajmniej Adaś ma ciekawe wakacje. Jak wróci to potem moja siostra chce go znów wziąć do Zakopanego i jak wyrobimy mu paszport to jeszcze na Słowację by pojechał. Ale mu dobrze ;) ja myślę, że powinien zostać...zawsze to coś innego :) a dziadkowie to najlepsze co może przytrafić się wnukom
  16. śliczne!!!! ja to się napatrzeć na te Twoje córy nie mogę
  17. czekamy, czekamy Marysiu ;) nam się plany zmieniły...przyjechaliśmy do mojej siostry a jutro wieczorkiem dzieci zostawiam z moją mamą i jedziemy na kolacyjkę do Kazimierza
  18. Happymamahaha włoska robota ;)
  19. Justyna siedzi cicho to w takim razie ja "Ufaj człowiekowi, a nie diabłu, który w nim tkwi"
  20. truskaAnulkatruskaNo ja chce jakąs lustrzankę ale pewnie za max 1500 zł tylko jeszcze nie wiem kiedy ją kupimy Odnosnie moich zdjec to szukam znajomych zeby mi cos cykneli ładnego mój mąż niestety nie ejst fotografem A teraz zabardzo nie ma mi kto zdjec zrobic , a zalezy mi zwłaszcza na dzieciaczkach bo rosną Kolega obiecywał jaką sesyjke Wiktorkowi a on juz ma 9 miechów i jest duzy chłop WIec coraz częsciej zastanawiam się nad kupnem aparatu Bo sama z chęcia zajełabym się obróbką zdjęc mojej rodzinki ale jak patzre na jakos moich zdjec to mi sie odechciewa Moze w niedzile pojade odwiedzic rodzinkę w Łodzi ale jeszcze dokładnie sie nie umówiłam wiec nie wiem jak to będzie. Aga według mnie fotki są ładne dziekuje ale nie ja je wszytskie robiłam :Smutny: ja mam wrażenie że to kwestia dobrego uchwycenia chwili...jakiegoś zdarzenia...aparat nie ma znaczenia...
  21. a ja poproszę o łzy szcześcia
  22. ogorek kiszony czy świeży?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...