Skocz do zawartości
Forum

Anulka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Anulka

  1. OlimpijkaAnulkao matko, chwilę mnie nie było a tu dwie strony jak wy pędzicie ściągając Cie tutaj nie pisalam ze bedzie łatwo zdaza nam sie zwalniac tempo :) nie dziwię się teraz że ktoś ma 40 stron do nadrobienia przez weekend
  2. o matko, chwilę mnie nie było a tu dwie strony jak wy pędzicie
  3. Annno właśnie upał okropny a ja wyjęłam pangę do upieczenia w piekarniku :duren:
  4. no i oczywiście kotleciki mielone z ziemniaczkami
  5. radość sercaU nas już po urlopie, więc i więcej domowego żarełka :)Dziś zjedliśmy pomidorówkę, a na drugie ziemniaczki, mielone i mizerię :) a u nas dokładnie takie samo menu co u Ciebie Asiu wczoraj :) pomidorówka ze świeżych pomidorków
  6. zdecydowanie kawka poduszka czy jasiek?
  7. oczywiście że być filiżanka czy kubek?
  8. Anndzień dobry i ja witam i znów aby do weekendu tak tak...aby do weekendu...i znów jadę do Kazimierza tym razem i z mężem i z dziećmi
  9. GośkaOlimpijkaGośkaWitajcie. Dziewczyny jestem mega wystraszona. Przez ostatnie kilka dni wspolzylam z M bez zadnego dodatkowego zabezpieczenia a wczoraj zobaczylam sluz taki jak przy plodnych dniach. Normalnie nie wiem co mam robic, plaster chyba przestal działac. Nie nadrabiam bo nie mam do tego weny. wybaczcie. Juz napisalam do Pani doktor wczoraj i czekam. Milego dniaGosiu spokojnie :) plaster nie przestal dzialac raczej jeszcze nie zaczal :( niestety masz min tyg okres karencji a z tego co pamietam evre masz cos kolo tygodnia wiec (ja przechodzac na plastry zachowalam miesieczne dodatkowe zabezpieczenie )....poczekaj spokojnie zrob test albo badanie krwii Relaks ..... juz i tak nic nie zrobisz....a dla Amelki nie warto sie stresowac Jesli zajde w ciaze to palne sobie w łeb. może nie będzie tak źle...ja gdybym mogła cofnąć czas chciała bym mieć minimalna różnicę między dziećmi...
  10. Anulka

    Witajcie

    Migotka27Anulka dzięki moje córeczki to cały mój świat wierzę Kochana...chyba każda matka ma podobne odczucia
  11. MYSZKA_MIKIno u nas niestety znów 38 stopni, ide do mamy bo w domu mamy 30 stopni:duren::duren::duren: zaraz sama tu dostane goraczki posiedzimy w cieniu , bedziemy duzo pić i obserwowac, jak cos to popołudniu dop lekarza, niestety nasz pediatra na urlopie, niekola baaaaaardzo markotna:Smutny: jeśli nie rośnie to może faktycznie ząbki
  12. acha i dziękuję wszystkim za miłe powitanie :)
  13. radość sercaAnulkaradość sercaI bądź tu mądry :duren::duren::duren: Nic, obserwujemy i jakby co będziemy jutro działać... a może faktycznie go przewiało? Łeba ma to do siebie że gwiżdże tam na wszystkie strony No mimo upału wiaterek był, choć na Helu to dopiero wiało Hmm nie wiem intuicyjnie czuję, że to nie infekcja, albo zęby, albo uszko... Bardziej ząbki, patrząc na Niego, ale nie wyrokuje, bo Piotruś nam wcale nie chorował, raz tylko katar, więc w sumie ciężko tak określić... Jesteśmy pod opieką pediatry, jutro laryngolog ewentualnie... ależ oczywiście...nie będziemy gdybać...lekarz jest od tego by stwierdzac fakty...mam nadzieję, że to ząbki
  14. radość sercaAniu u nas jest tak, w sobotę podczas drogi powrotnej znad morza Piotruś płakał, po powrocie gorączka, byliśmy u lekarza, czysty, stwierdziła zęby albo zmęczenie "materiału" podróżą w upał... Noc z soboty na niedzielę oraz cała niedziela super, Synek szalał, cieszył się, bawił i latał po całym domku... Dzisiejsza noc i ranek już pisałam...Najgorszy jest Jego płacz, jak już płacze, myśmy nie przywykli, bo Piotruś naprawdę rzadko płacze... Aż chwyta za serce i mina podkówki... Żal nam Go bardzo :( wiem Kochana co czujesz bo dokładnie miałam identyczną sytuację z Maja w drodze powrotnej...zwykle moje dziecko nie płacze a jeśli już to jak jest bardzo bardzo zmęczona i śpiąca i głodna a tu dawała mi całą drogę...az płakałam razem z nią :Smutny:
  15. radość sercaAnulkaradość sercaTeż o tym pomyślałam... Obserwuję Go, ale przy uszach to chyba jest ciągły ból i dziecko non stop płacze? Nie wiem... Jakby co to jutro do pediatry i po skierowanie do laryngologa, chociażby po to, by wykluczyć zapalenie... Bo tak to wszystko tak na czuja... pediatra mówiła, że przy zapaleniu ucha środkowego jest okropny ból, a przy zapaleniu zewnętrznego dziecka nie musi to boleć Maja tylko jeden dzień miała słabszy...a tak w ogóle to nic nie wskazywało na zapalenie uszu I bądź tu mądry :duren::duren::duren: Nic, obserwujemy i jakby co będziemy jutro działać... a może faktycznie go przewiało? Łeba ma to do siebie że gwiżdże tam na wszystkie strony
  16. IzabelinMadzia buźki dla Nikolii czekamy na spadek temperatury. Jedynie co mogę doradzić to Efferalgan w czopkach (zawiera on 80mg paracetamolu, czyli o 30 mg więcej niż Paracetamol w czopkach). ja mam i jedno i drugie 150mg
  17. radość sercaAnulkaradość sercaWitajcie! Myszko u nas tak samo, co godzinę pobudka w nocy (Luby się nawstawał), ale Piotruś za każdym razem szybko zasypiał... Rano totalnie rozpalony, miał ponad 38 st., dałam Mu Paracetamol i poszliśmy do Falcka do pediatry o 6 rano... Strasznie nam płakusiał od rana, wszystko wskazuje na zęby...oj, będzie z nimi przeprawa, najgorsze, ze Jego tak męczy... Choć rano trochę odżył, raczkował i się śmiał, teraz znów przysnął... Bidulek :( miałam taka akcję dzień przed wyjazdem...tamtejszy lekarz wskazywał na zęby a jak się okazało mała miała zapalenie uszu...stąd gorączka i płacz, bo to boli... Też o tym pomyślałam... Obserwuję Go, ale przy uszach to chyba jest ciągły ból i dziecko non stop płacze? Nie wiem... Jakby co to jutro do pediatry i po skierowanie do laryngologa, chociażby po to, by wykluczyć zapalenie... Bo tak to wszystko tak na czuja... pediatra mówiła, że przy zapaleniu ucha środkowego jest okropny ból, a przy zapaleniu zewnętrznego dziecka nie musi to boleć Maja tylko jeden dzień miała słabszy...a tak w ogóle to nic nie wskazywało na zapalenie uszu
  18. o matko!!! znowu te wiertarki czy te remonty się kiedyś skończą o tych sąsiadów???? kurcze, odkąd się wprowadzili rok temu to ciągle słyszę jakieś wiertarki
  19. radość sercaAnulkaMadziu w Warszawie panuje teraz wirus gorączkowy...trzy, cztery dni wysokiej gorączki i spokój...żadnych innych objawówNo właśnie lekarka wskazywała na taką "trzydniówkę" (oprócz gorączki zero innych objawów chorobowych) albo na zęby... mi lekarka mówiła, że na zęby to może być doba góra dwie gorączki...jesli trwa dłużej to przyczyna zwykle leży gdzie indziej
  20. radość sercaMYSZKA_MIKINikola wczoraj wieczorem zagoraczkowała, miała 38,6 stopni, mi się wydawało to bardzo dużo bo do tej pory to tylko takie stany podgorączkowe.Dostała nurofen i przeszło, nie wiem co to było dzisiaj już ok, chcociaz nocka z 30 pobudkami . Zobaczymy co bedzie dalej, mi sie wydaje ze troszkę przegrzał jej sie organizmWitajcie! Myszko u nas tak samo, co godzinę pobudka w nocy (Luby się nawstawał), ale Piotruś za każdym razem szybko zasypiał... Rano totalnie rozpalony, miał ponad 38 st., dałam Mu Paracetamol i poszliśmy do Falcka do pediatry o 6 rano... Strasznie nam płakusiał od rana, wszystko wskazuje na zęby...oj, będzie z nimi przeprawa, najgorsze, ze Jego tak męczy... Choć rano trochę odżył, raczkował i się śmiał, teraz znów przysnął... Bidulek :( miałam taka akcję dzień przed wyjazdem...tamtejszy lekarz wskazywał na zęby a jak się okazało mała miała zapalenie uszu...stąd gorączka i płacz, bo to boli...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...