-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Anulka
-
witajcie dzisiaj też był płacz, ale mniejszy bo to tata z Mikim poszedł do przedszkola...to nie na moje nerwy....jedyny plus jest taki, że jest grzeczny jak aniołek w domku :) Monia super to modernistyczne dzieło...znam tego sprzedawcę...kupiłam od niego słoneczniki...z jakości powinnaś być zadowolona
-
dzisiaj ciut lepiej
-
u nas duzo stresu przed nami...Miki bardzo płakał i mimo że przywitał mnie z uśmiechem to resztę dnia spędził na płaczu :(
-
kilka fotek z Krakowa, reszta później
-
marikjestem jestempopoludniu pojechalismy na wies zobaczyc co u dziadlow i siostry L. bo tesciowa nadal w szpitalu a tesciu w belgii z nikodemkowych nowosci ;) nareszcie przebila sie LD1 no i dzisiaj niko zrobil sam pierwsze kroczki jeszcze bardzo niepewnie i sila rozpedu ale i tak jestem dumna Majusia zaliczyła pierwsze kroczki w Krakowie...nawet nagraliśmy na kamerce dla Niko
-
dziewczynki co jest z Wami???????
-
będą będą, cierpliwości
-
kasiuniaDziękuję za informacje trochę mnie przeraziłyście. mały beze mnie się zapłacze, ale chyba nie ma rady tak strasznie mu to oczko ropieje, ze trzeba coś z tym zrobić! buzka rozumiem, że antybiotykoterapia nie pomogła...
-
im mniejsze dziecko tym lepiej znosi podróże...my zaliczylismy z 10 miesięczną Maja i 3,5 letnim Mikim 35 godzin w jedną stronę do Bułgarii i z powrotem...
-
moje dziecko zostało przez Pania pediatrę zakwalifikowane na zabieg, jednak nie dałam się zwieść, poszłam na konsultację do innego pediatry, która dała kropelki z antybiotykiem i obeszło się bez udrażniania mechanicznego... wiem, że robią na Niekłańskiej, ale odradzam szpital...rzeźnia jak dla mnie
-
u nas masakra...płacz płacz i jeszcze raz płacz....ja wyszłam przed 10 z sali bo PAni stwierdziła że nie ma co przeciągać sprawy a mały płakała do 11, jak po niego poszłam był uśmiechnięty ale swoje przeżyłam
-
ja jestem za słaba na takie atrakcje...nic w domu dzisiaj do 13 nie zrobiłam...cały czas byłam myslami z nim...w przedszkolu...
-
ja też dzielnie udawałam że wszystko jest ok, a wyłam za drzwiami jak nie widział...mam nadzieję, że jutro będzie lepiej
-
spotkałam Mikusia wracającego z obiadku...usmarowany na buzi ale uśmiechnięty..obiecał że jutro zostanie i płakał nie będzie...Pani wzięła mnie na stronę I DORADZIłA SZYBKIE WEJSCIE I SZYBKIE WYJśCIE...BEZ SPECJALNYCH CEREGIELI...BęDZIE I JEMU I MI łATWIEJ....
-
KathrinAniu, wiem co przezywasz - tule mocno!!! Pozno po niego jedziesz, jak na pierwszy dzien - tak Ci panie poradzily??? My odebralismy Viki po ok.3 h...Aniu, powolutki przyzwyczaicie sie do nowej sytuacji i bedzie Wam lzej;) kazali przyjechac po obiadku... uciekam, odezwę się jak wrócimy
-
:36_2_18:
-
witajcie, kiedyś doczytam a dzisiaj za nami debiut przedszkolny...Miki dzielnie szedł do przedszkola dopóki nie przekroczył progu sali i nie zobaczył dzieci...płakał okrutnie....po dwóch godzinach zmagań wyszłam, a on został wzięty na ręce przez Panią i miała się nim zająć...stwierdziła że tak będzie lepiej i nie ma co przeciągać rozstania...wyłam za drzwiami jak bór kiedy słyszałam jak on krzyczy :) miłego dnia
-
dzień dobry u nas masakra...Miki strasznie płakał, ja za drzwiami razem z nim mam mega stres...jadę po niego o 13...
-
o matko, ale nadrabiania jestem wróciłam, muszę teraz naszykować małemu ubranka do przedszkola...jutro TEN DZIEŃ - :36_2_49::36_2_49::36_2_49::36_2_49::36_2_49:
-
gaszę światło dobranoc
-
może się i chichra kto ją tam wie uciekam dobranoc
-
monikouettealbo sie jej pomylilo KABEL - KIBEL, w sumie podobne, spi w WC jak wchodzę w kto jest online to ja widze jak od pół godziny odpowiada na tym wątku...na bank zasnęła
-
monikouetteo, anulka, jeszcze jestes jednak!! no wlasnie to mowilam, jaka przyszlosc dla takich dzieci co ojciec daje klapsa 8miesieczniakowi!!! to co bedzie jak za rok mu maluch odstawi histerie jak nie dostanie autka!!!!!!!!! aż boję się pomysleć
-
monikouetteanulka, no rozumiem doskonale nerwy, mnie sie tez cisnienie podnioslo jak do konca doczytalam to co na poczatku wydawalo mi sie byc tylko "zaczepianiem" ludzi... szkoda tylko naszego zdrowia...ale jaka przyszłośc tych dzieci? dawanie klapsów w wieku 8 miesięcy :36_2_49::36_2_49:normalnie szok
-
monikouetteja na poczatku podczytywalam a potem mnie nie bylo i zamkniete juz!!! tzn dobrze ze zamkniete ale pod nosemmi przeszlo i nic nie widzialam choc tak naprawde to nie smieszne bo jaka przyszlosc dla dzieci takich rodzicow...malgosia, leniuchu Ty moj, poszlas po kabel?? czy poszlas spac?? zasnęła z tym kablem ;) ciekawe czy długi