-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Anulka
-
2 godziny temu wrócilismy ze wsi...uwielbiam taką złota polską jesień :) Miki na grzybach w lesie ponad 3 godziny łaził, Maja ze mna w tym czasie w ogrodzie :) trzymajcie kciuki za jutrzejsze badania! rano idziemy na pobranie...mam nadzieje, że obędzie się bez łez... P.S. doczytam jutro Kochane bo nadmiar świeżego powietrza zmęczył tak, że oczy same się zamykają...
-
Mikołaj wypija w ciągu dnia ponad litr picia, Maja może 200ml...
-
Monia38No i niedziela minęła.... Cicho było i oczywiście nic dalej nie ruszone.... Powiedziałam dzisiaj, że w takic momentach jak wczoraj to żałuję, że z nim zostałam.... Kuźwa jak był czas że za kołnierz nie wylewał to walczyłam, jak splajtowała firma to ziemię sprzedałam, żeby długi spłacić, ale teraz już nie mam więcej siły:36_2_52: Prosiłam, żeby nowe żarełko na łapki pozakładał i g.... , nie zrobił. Ech... Za to zeżarłam pół blachy ciasta. Oczywiście jogurtowwego z jabłkami. Ja robiłam na podłużnej blaszce ale podwójną porcję. ech życie...jak telenowela normalnie...co raz jakies kłody pod nogi nam rzuca...trzymaj się Dzielna Kobieto! Ściskam Kochana! Ja zawsze w takich sytuacjach powtarzam: ZDROWIE NAJWAŻNIEJSZE!!! Reszta jakos sie ułoży...
-
dora witajmam nadzieję, że wkrótce cytat zmienisz na bardziej optymistyczny i odnajdziesz w swoim zyciu spokój i radość...
-
Brawo Małgosiu! Brawo Parenting! Oby tak dalej!Witamy Pana Farmaceutę!
-
my od dwóch godzin w domu...nie ma jak złota polska jesień jutro rano na badania z dziećmi...stres mam ogromny, mam nadzieję, że nic tam złego nie wylezie... Iza u nas to samo. Maja spała dwa razy po 3 godziny w dzień, teraz śpi raz dwie godziny, a drugi raz godzinę albo wcale, nie wspomnę o tym, że wyłazi z łóżeczka co kilka minut...jak słyszę to kłapanie łapkami po parkiecie to mnie rzuca...wyjęliśmy jej dwa szczebelki z łóżeczka bo zbyt mocno się wychyla i boje się żeby mi nie wypadła, a tak sama sobie wychodzi kiedy chce...
-
Dzien dobry wpadam sie przywitać :) z racji tego ze mamy złota polska jesień spadamy na wies do rodziców...bedę wieczorkiem :36_3_16::36_3_16::36_3_16::36_3_16: Miłej niedzieli
-
Dzien dobry wpadam sie przywitać :) z racji tego ze mamy złota polska jesień spadamy na wies do rodziców...bedę wieczorkiem :36_3_16::36_3_16::36_3_16::36_3_16: Miłej niedzieli
-
jak dla mnie koszmar, ale mam swiadomość tego, że tradycja to tradycja...to tak jakby żydom miał teraz ktos tego zabronić...wszystko by było ok, gdyby to było higienicznie i ze znieczuleniem...a przede wszystkim za zgodą kobiety
-
kiedyś obejrzałam taki program o obrzezaniu...mimo tego, że nie był drastyczny, gdyż operator kamery oszczędził nam takich widoków to jednak płacz i krzyki tych dziewczynek słysze do dziś...jak dla mnie koszmar...i gdzie w tym wszystkim obrońcy praw człowieka i dzieci?????
-
monikouettestarletka, ja tez mam nadzaieje ze zlo juz wyczerpalo limit u wszystkich!!!!!nie opowiedzialam Wam z tego wszystkiego moich perypetii co do chrztu Noasia... we Francji strasznie sie z tym bawia i duzo rzeczy do zrobienia jest przed chrztem. obowiazkowe zebrania wieczorne bez dzieci, obowiazkowe msze rodzinne z dziecmi, do tego dwa razy jacys laicy przychodza do domu i nawracaja ludzi jakby przypadkiem bezbozni byli.. do tego to wszystko w odpowiedniej kolejnosci i nie ma ze sie cos ominie. no i tak sie to zgralo ze my nie mozemy na wszystko pojsc bo albo nas nie ma (tylko jedna data w kazdym miesiacu na to wszystko) albo cos innego jedyna mozliwosc to ta ze mialam isc wyjatkowo sama na pierwsze spotkanie podczas gdy tesciowa zostaje z dziecmi, a tu prosze, tego dnia mam isc na sciaganie szwow Natanka, nie wiem jak my ten chrzest zalatwimy, trafilismy na takich ludzi ze nawet w Pl chyba takich nie ma, koszmar jakis normalnie, nie rozumiem tego, potem sie dziwia ze ludzie odchodza od kosciola a jak sie dziwic jak tak rygorystycznie do wszystkiego podchodza i niczego nie ulatwiaja... cos czuje ze poki chrzciny nie mina teren bedzie naminowany w rozmowach z moja mama, o moim K nie wspomne bo on nie jest wierzacy choc ochrzczony... na sama mysl ze mamy isc na obowiazkowe msze to juz go trafia, dodam ze ksiadz ktory ochrzcil Natanka zostal wylany za zbyt lagodne podejscie do chrztow, slubow, nie byl taki konserwatywny jak obecne osoby... ehhh, to ponarzekalam..... bez komentarza Moni....brak słów...
-
starletkajakoś strasznie nas ten rok kopie po tyłkach... dobrze, że niebawem się skończy - mam nadzieję, że limit złego się wyczerpał skąd ja to Starletko znam ..u nas tez ciągle coś... Dobrej Nocki Wszystkim!
-
Maja dostała 1/3 ampułki raz w tygodniu, Miki2/3 ampułki raz w tygodniu...gdyby była za mocna to lekarka by tego moim maluchom nie przepisała...spokojnie
-
Oli generalnie jak czytam to jakieś fatum nad forum...ciągle kłopoty i choróbska Zdrówka Wam zyczę a Tobie, no cóż...patrz na rezygnację z tej dobrej strony...zdrowie i spokój najwazniejsze....
-
no to ja mam w takim razie typowy inhalator...
-
justyna@Edytko smaruję córkę plumex baby i oklepuje czytałam też że lekarze często przepisują na zapalenie oskrzeli antybiotyk który jest w ogóle nie potrzebny i tak dziękuje za informacje o inhalatorze muszę o nim poczytać i podjąć decyzję i brońcie panie boże nie zawracasz głowy ja dzieci inhalowałam nad garnkiem z parująca woda z dodatkiem mięty szałwi i rumianku...rewelacyjnie działa na kaszel...a eurespal to dobry lek nam pomagał, ale odkad trafiłam na konowała z dziećmi i dostały antybiotyki cała odporność poszła sie...i nie dokończe bo mnie coś trafia jak sobie przypomne...
-
EDYTA1Wiec eurespal powinien podzialac.a mucosolvan to zwykly lek wykrztusny tylko powiedzialam ze inhalacje sa skuteczniejsze i zdecydowanie skracaja czas choroby moje kolezanki tez kupily jak pozyczaly inhalator ode mnie i przekonaly sie ze dziala lepiej.nawet na zwykle kaszelki mozna inhalowac nawet zwykla woda z sola i tez swietny efekt.pisze o tym bo malo dziewczyn slyszalo o tym.i inhalowac mozna juz nawet niemowle.dlatego polecam kupic.wiesz co smaruj CORCIE po pleckach mascia dla dzieci rozgrzewajaca i oklepuj lekko przeloz przez kolana jak do klapsa (hihi)troche w dol glowka i oklepuj plecki to powinno tez spowodowac oczyszczanie .a jak nie masz inhalatora to sprobuj w domku nad para inhalowac i do lozka.to wszystko stosowalam i polecam.i nie tylko na zapalenie oskrzeli ale na zwykle infekcje gdzie kaszel jest .pozdrawiam i juz nie zawracam glowy do tego to chyba nebulizator potrzebny...czy inhalatorem tez mozna?
-
Monia, juz to pisała ale powtórzę...co mnie nie zabije to mnie wzmocni...chyba...
-
atenaa Małgos pytałaś jak u Nas, no wiec jako tako, co oznacza, ze choplerstwo jeszcze trzyma, co gorsze, nawet nigdy nie chorujacy mój M sie zaraził i zdycha potwornioe, szkoda gadać... o masz Atenka popros lekarza o przepisanie echinacea compositum SN, daj raz w tygodniu po pół ampułki...podobno rewelacyjnie działa na odporność...
-
nie wiem, zapytam... a jak WY sie czujecie?
-
Mała kaszle?
-
u nas zwykle po 3-4 dniach...
-
spoko Monia, Słonko zapyta znajomego
-
fotka po prostu czad...a najlepsza jak do ogórków z tym mega widelcem szła
-
Kociaki i dzieci
Anulka odpowiedział(a) na Małgosia temat w Nasz dom, nasza przestrzeń i nasze zwierzęta
Małgosia najbardziej jednak uwielbiają łóżko piętrowe chłopaków -wchodzą po szczebelkach sorki Gosia, że wpadam tak z nienacka ale nie mogłam się powstrzymać