Skocz do zawartości
Forum

Anulka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Anulka

  1. gabalasAnulkagabalasAnulka oj fajnie by było jakby sie Twoje slowa sprawdzily i rzeczywiscie ta dziewczynka byla tka dziewczynką W sumie to juz sie nie moge doczekac Druga ciaza to powinna byc o polowe krotsza, nie uwazacie??Nie wiem dlaczego, ale generalnie samego stanu - ciąża nie lubię. Jedyne co miło wspominam to ruchy dzieci. Może dlatego, że w obu przypadkach towarzyszył mi stres o donoszenie...nie wiem...ale Gabi masz rację...powinna być o połowę krótsza, albo najlepiej żeby dziecko wpadło kominem zaraz po i z workiem pieniedzy ok, worek wystarczy w sumie
  2. gabalasAnulka oj fajnie by było jakby sie Twoje slowa sprawdzily i rzeczywiscie ta dziewczynka byla tka dziewczynką W sumie to juz sie nie moge doczekac Druga ciaza to powinna byc o polowe krotsza, nie uwazacie?? Nie wiem dlaczego, ale generalnie samego stanu - ciąża nie lubię. Jedyne co miło wspominam to ruchy dzieci. Może dlatego, że w obu przypadkach towarzyszył mi stres o donoszenie...nie wiem...ale Gabi masz rację...powinna być o połowę krótsza, albo najlepiej żeby dziecko wpadło kominem zaraz po
  3. dzień dobry trzeci dzień z bólem głowy...albo cos tam mam, albo od oczu i zmęczenia albo ciśnienie, albo jakas burza hormonów podczas @ jest tego przyczyną albo ta infekcja cholerna...jestem przez to nie do życia Gabi no to gratuluję tej córy...zobaczysz inny świat...ja mam skalę porównawczą...dziewuszka to dziewuszka Kocha sie te dzieci jednakowo, bo jak to Ania napisała kiedyś pieknie miłość się mnoży a nie dzieli, ale dziewczynka to zupełnie inna bajka. Miki to trzpiot, żywe dziecko, tysiąc pomysłów na godzinę co tu by zbroić, gdzie wleźć...A Majusia przyjdzie, przytuli się, pomoże wypakować rzeczy ze zmywarki, potańczy, pośpiewa, nie pędzi, nie szaleje...inny świat... Monia jak tak czytam te Twoje jasne kafle to jakbym moją mamę słyszała. Wiecznie narzeka na schody wyjściowe...szczególnie wtedy jak je czyści od sadzy z komina...urok życia w wolnostojacym domu. Ciągle coś sie psuje, a to płoty trzeba naprawiać, malować, a to trawa do koszenia, a to liscie do grabienia, a to snieg trzeba odgarnąć, a to dach naprawić i tak 24h na dobę jakies zajęcie. A do tego ogródek z kwiatami, z drugiej strony domu warzywny. W każdym razie ja nie narzekam bo to co robię u siebie to kropla w morzu tego co trzeba robić w takim domu. Nie wspomnę o finansach...
  4. dzień dobry trzeci dzień z bólem głowy...albo cos tam mam, albo od oczu i zmęczenia albo ciśnienie, albo jakas burza hormonów podczas @ jest tego przyczyną albo ta infekcja cholerna...jestem przez to nie do życia :36_2_42: k8I tulę mocno...a plan awaryjny warto wykorzystać, choćby po to by mieć pewność że zrobiło sie wszystko... Aguś u nas na śniadania są jeszcze parówki, jajecznica, naleśniki bądź racuchy lub kanapeczki...
  5. ja się już dzisiaj nie doczekam chyba na dobre wieści od K8I słabo się poczułam mimo wczesnej pory idę spać dobranoc
  6. ok, czekam Kasiu...jesli ktos chce to nich pisze na gg - 406565
  7. gabalasDzsiaj gonie od samego rrana jak z piorkiem w d.... Teraz wrocilam od siostry, zaraz lece malego odebrac i potem do ginki do kontroli Moja mama niestety juz ze swojego stanu wyzdroeiala i wrocila do swej "normalnoesci". Jej córka 2 dzien w szpitalu p porodzie a ona nawet nie znalazla godzinki zeby do niej pojechać Wczoraj zamiast do niej jechac to pojechala jak to nazwala "zeby sie oderwać" do Wisły Więc ja jak łupia jezdze przez cały Kraków autobusem co by tej mojej siostrze pomóc, gdzie nie jest mi latwo sie z tym brzuchem przemieszczać, a matka nawet 4 liter nie ruszy jak tak czasem czytam o takich rodzinnych historiach to włos mi się jeży na głowie...nie jestem w stanie tego pojąć...może dlatego że moi są zawsze w podbramkowych sytuacjach...współczuję Gabi
  8. kaśka27witam U nas zapalenie krtani znowu
  9. Kosia wymiatacz :36_3_16: a tak w ogóle to zdrówka potrzebujacym...
  10. monika4anulka niedawno piekłam bułki drożdżowe i ciasto sobie rosło a Kubie przygotowywałam zupkę i kroiłam warzywka - w sekundzie wrzucił mi do tego ciasta, brudną marchewkę, pietruszkę, dolał wody - żeby takie słodziutkie było jak mówił uciekając z miską ciasta w objęciach wymiękam bije Mikiego na głowę
  11. AnnJustys cudne! Ulinka dzis wrzuciła do skrzynki swoje potwierdzam cudne!
  12. monika4a ja muszę Kubę pochwalić - pomaga (!!!!!!!!) we wszystkim od pieczenia ciastek począwszy na sprzątaniu skończywszy, chwilami jest to baaaaaaaaaardzo uciążliwe i trwa w nieskończoność ale cóż zrobić, nie zniechęcam tylko... korzystam z pomocy Monia u nas też tak jest. Bardziej chodziło mi o zrozumienie sensu tych prac...na próżno...a do pomocy przy kuchni pierwszy....ostatnio mi wlał do sosu pół butelki oleju jak wyszłam zobaczyć co Majusia robi w salonie...ułamki sekund wystarczyły
  13. niestety z przygotowaniami musze zaczekać na Majeczkę, bo Miki ni w ząb nie okazuje zainteresowania niczym innym jak tylko materialnymi kwestiami czytaj - prezentami...za to Majusia mając rok i 3 miesiące chetnie pomaga mi w porządkach i interesuje się wszystkim co typowo kobiece
  14. Gabi buziak dla Oskarka, niech zdrowo rośnie ja w zasadzie świąt nie przygotowuję bo od lat sa u babci, ale zabieram ze soba ciasto marchewkowe (imitacja piernika :Oczko) oczywiście foremka ma kształt choinki, więc klimat swiąteczny będzie i rybkę po grecku. Sprzątanie mam z głowy, prezenty też. W zasadzie moge się pakować i jechać do rodziców... miłego dnia Wam życzę...u mnie ból zatok, głowy brzucha od @ i Bóg wie co jeszcze
  15. dzień dobry z bólem głowy i z @ i Bóg wie z czym jeszcze k8I jak siostra?
  16. w torbie jest Kosia , też dałam się nabrać Asiu wreszcie się pojawiłas, co u Ciebie?
  17. Monia patent na dołki mam ja, wyłaź z niego natychmiast
  18. niestety tylko Malec dawał sobie rade z hlhs i miał nadzieję a oprócz tego zarażał ja rodziców...Maja była operowana w Łodzi, żyła 7 dni i tylko dobę po operacji...mocno trzymam kciuki by tu było inaczej...
  19. http://parenting.pl/doradca-laktacyjny/4238-przechowywanie-sciagnietego-pokarmu.html
  20. kaśka27Anulkaa co Sielska na to Kasiu?na razie obserwujemy, na temperature nurofen i na razie tyle no tak, przy braku innych objawów zawsze kazała nam czekać 3 doby
  21. w każdym razie jeśli dr Malec będzie operował dziecko ma duże szanse...szkoda, że taki specjalista musiał wyjechać z Polski...
  22. paskudna wada, znam ją, gdyż w rodzinie mielismy identyczny przypadek...współczuję rodzicom
  23. MAMA ANIOŁKAAnulkamasz rację, ale czego oczy nie widzą a hodowle pangi widziałam tak jak ja nie zjem wegorza .moj maz pochodzi z wegorzewa i mowil mi co one jedza ponoc potrafia zjesc topielca bleeeeeohyda. a ludzie placa duze pieniadze za te rybe ja też nie zjem...i szczupaka też nie bardzo
  24. my bardzo lubimy dorsza jesli chodzi o ryby z których można zrobić rybkę po grecku, a tak w ogóle to uwielbiamy maślaną, halibuta i karpia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...