-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez didianka
-
Mafinko - chodze do Franczaka - wiem ze moze byc hurt - ale mam nadzieje ze mnie nie odesla i sobie spokojnie tam urodze bo na koperniku sobie nie zycze... nie mam zadnych "chodow" nigdzie - i w sumie to nie boje sie wyjsc w po 2 dobie bo wypisza mnie tylko wtety jak sie bede dobrze czula - a doswiadczenie w opiece nad dzieckiem raczej mam :) z drugiej strony w ujastku do 7 dni po wypisie zawsze mozna wrocic jak sa jakies problemy... a z drugiej strony moja siostra po porodzie to druga dobe zawsze jest w domu - a mieszka w UK - wiec moze i ja dam rade gdyby cos... najwazniejsze zeby dzieciatko bylo zdrowe!!
-
Mafinka - nie przerazaj sie - na pewno wszystko skonczy sie dobrze i pozytywnie Joamira - no Klinika na Kopernika w Krakowie to wlasnie 3 swiat - z tego co wiem od 40 lat nie wiele sie zmienilo - zwlaszcza w podejsciu do pacjeta (moja tesciowa rodzila tam pierwsze dziecko!!) ja rodzilam tam naturalnie przez ta cukrzyce - cud - ze jakos nawet wyszlam zadowolona - mysle ze to kwestia podejscia i przymkniecia oka na warunki i traktowanie... teraz na szczescie moge rodzic w Ujastku - ciekawe czy bedzie po ludzku... a tak w ogole to dziendobry!!!!!
-
Mafinka bedzie dobrze i juz - a masz rodzic naturalnie czy cc??
-
Witaminkaa - przylanczam sie do gratulacji!! fajowo ze masz to za soba... ale na te skurcze to uwazaj!! U nas malowanie skonczone no i zostalo zrobic porzadek... ale moj W sie narobil - dobry z niego chlopecek :) Mafinka - dasz rade z ta klinika... przezylam tam porod i w sumie nie bylo tak zle jak sie juz nastawilam ze bede tam rodzic - prosze badz dobrej mysli :) zabijacie mnie dziewczyny tymi waszymi pieczeniami ciastek przed swietami - nic - musze sie uodpornic :) a co do bialego jelenia - to dobrze ze mi przypomnialyscie bo sama musze kupic :)
-
a co dok kremu to dzieki - wlasnie o AA myslalam ale nie wiedzilam co wy uzywacie... ale mam dzis dola - to pewnie przez ten spadek cukru... musze sie pozbierac bo zle samopoczycie nie sprzyja mojej malej Joasi...
-
ruskie.... ale mi zrobilas smaka - ja znajac moje szczesie zjem je dopiero za rok lub dwa - bo to moje ulubione... a za roku lub dwa - bo najpierw dieta cukrzycowa a potem pewnie jak przy pierwszym dziecku dieta alergika przy karmieniu piersia... ide plakac... :P
-
ja z racji tego ze jestem kurdupelowata to nosze sztruksy z H&M i jestem zadowolona - golf nawet nie przeszkadza - ale sa dni ze mnie cisnie... ledwo wrocilam od fryzjera - mialam mala hipoglikiemie i musialam cos szybko zjesc bo rece mi sie trzesly... dobrze ze wiedzialam co mi sie dzieje i szybko cos zjadlam... ta moja insulina jest zdradliwa... ciekawe jak idzie Witamince :) buziaki
-
Witaminka!! daj znac jak ci pojdzie!! u mnie noc spokojna - nawet nie wiem kiedy zasnelam a tu juz rano... jak sie dzidzius urodzi to nocki beda nieco dluzsze.... tak sie bedzie przynajmniej wydawac :) mam pytanie - jaki krem urzyc do twarzy - mam tak sucha ze jest jak papier - to chyba przez te cukry... dodam ze jestem alergikiem - polecicie cos?? a co do ubrania do szpitala - to ja mialam najstarsza mozliwa koszule nocna - teraz wiem ze miala mankament bo nie miala nacietego dekoltu do karmienia... wiec proponuje rozpinany duzy t shirt lub koszule ale tez rozpinana - max tania... zycze milego dnia!!!
-
wspolczuje i pocieszam jak moge - sorki jesli sie wypuscilam - dobrze ze trzymasz reke na pulsie - uszy do gory!!
-
Jomira - dobrze ze wyniki niezle :) a swedzenie to moze byc tez twoja podwiadomosc... tak czy siak dobrze ze nie jest zle :) Witaminkaa - trzymam kciuki i daje malego kopniaczka na droge - to taki krakoski zwyczaj Tomus usypia - ja mam chwilke oddechu a za moment bede pomagac mezowi oprozniac duzy pokoj - jutro malowanie... pozdrawiam reszte przyszlych mamus i zycze milego wieczoru :)
-
solange63MonsoundMam już za sobą krzywą cukrową :) Cukier na czczo mam 74, a po 2 h po glukozie 75g wyszedł 94. Super! Cztery tyg. temu na czczo miałam 99, a po 1 h po obciążeniu glukozą 50g - 168. Dieta "bezsłodyczowa" pomogła.Hmmm i tu znowu mamy rozbieżność danych. Mi za każdym razem mówili, że 3 dni przed obciążeniem nie można stosować diety bo wtedy wynik badania jest nieważny. slyszalalam o tym samym - ale jak tu jesc wszystko ze swiadomoscia ze moze sie zaszkodzic dziecku... i t d... ja stosowalalm diete - krzywe wychodzily dobrze a teraz jestem na insulinie - cukry rosno mimo to i codziennie dodaje sobie dawki... tak czy siak proponuje rozwage z dieta!! lece na obiadekkkk pa
-
JomiraMoje zmienily sie w pierwszych dwoch miesiacach nieco, a poki co sa takie same. BYnajmniej dla mnie. Natomiast kreseczka na brzuchu mi wychodzi :) moje sa ciemniejsze - ale juz od dawka - czasem mi sie zdaje ze mi pokarm naplywa - pewnie dlatego ze 1 dziecko karmilam 1,5 roku - jeju nie moge sie doczekac karmienia piersia :) bo bardzo to lubialam... co do kreseczki brak - sa tylko nowe rozstepy w okolicy pępka... jak jak bede wygladac potem?? najwyzej sobie walne tatuaz w formie slonca Jomira - trzymam kciuki!! zdaj relacje...
-
co kraj to obyczaj - moja siostra mieszkajaca w Londynie tez szla na macierzynski juz w ciazy a nie na L4 - i dla pocieszenia Anglia to chyba najgorszy kraj z opieka medyczna w Europie - wiec mysle zy wy moje drogie "Duneczki" nie macie najgorzej :) co do spania - to moj synek spi w tygodniu jak chodzi do przedszkola od 730 do 6 30 i potem jeszcze godzine w przedszkolu - ten to ma dobrze :) ale u nas sypie za oknem a mialam isc na zakupy...
-
Witam sie i ja... dzis spokojny dzionek - i mam sprzatanie poweekendowe :) - ja nie wiem w sobote posprzatane i poprane i pogotowane na niedziele a w poniedzialek pelny kosz prania i pusta lodowka :) a propos wigilii u mnie w pracy jest 22 grudnia - ciekawe co ja bede mogla zjesc na niej jak ja na tej diecie?? tak czy siak warto isc zeby spotkac kilku ludzi... zycze milego dzionkaaaaaaaaa
-
kochane - nie wiem jak z tym becikowym - chyba nalezy sie zwrocic do eksperta... niedzielka minela spoko - moje chlopaki spaly po 3 godziny w dzien a ja cos nie moglam i tylko 1,5h korzystam poki moge bo jak sie urodzi drugie dziecko to bedzie jazda... buzaiki i milego wieczorkuuuu
-
wspolczuje ci bardzo... masz duzo bardziej spomplikowana sytuacje i w ogole to jestes dla nich ciekawym przypadkiem i nie wedza co z toba robic!! a tak z ciekawosci gdzie sie konsultujesz?? w Klinice na patologii czy w proadni diabetologicznej na kopernika? tak czy siak trzymam mocno kciuki!!
-
Mafinka - uwazaj na "zjazdy cukru" one sa bardzie niebezpieczne niz te gorowania bo mozesz stracic przytomnosc - a cukry 30 -50 to sa baaaaardzo niskie cukry - powinnas utrzymywac na poziomie okolo 90-120 godzine po posilku i do 90 na czczo... ja nie wiem co za lekarze cie prowadza... ze na to nie zwrocili uwagi?? prosze jedz okolo 6 posilkow dziennie 3 duze i 3 male... jak cos to sluze pomoca :)
-
I my sie dolanczamy - 100 lat Szymuś - i spełeniania wszystich marzeń a co do ogladania mnie w ciazy wlasnie sie zorientowalam ze nie mam aktualnych zdjec ogole... - postaram sie to nadrobic ale chyba najpierw pojde do fryzjera bo wygladam tak sobie :) a w ogole to brzunio mam dosc maly i jestem chudzielec jak zwykle - a waze 56kg - ale to nie najwazniejsze... mimo ze lekarka diabetolog sie zdenerwowala ze cos za malo (niecale 5 kg od poczatku ciazy)... zobaczymy co potem po tej jej wiekszej diecie... Martusiu i Gabi - oficjalnie zakazuje chorowac!! a tak przy okazji probowalas Bioaron jej dawac? moj na to super idzie i zawsze mu przerywa wszystkie dolegliwosci... pozdrawiam i odezwe sieeeeee
-
a co do paseczkow - Jomira - tez mam swoje - tylko sprawdzam w nich poziom cukru i ketonow... ale ta nauka poszla do przodu... tu jakies glukometry... tu jakies paski i nakluwacze... nie trzeba w szpitalu tylko mozna w domku sie kontrolowac... co??
-
Witam sie nareszcie niby weekend i mozna odpoczac a ja jakos bardzej zmeczona :) ale spoko - zdrowko moje jako tako - tylko te cukry coraz gorsze... nic to... trzeba brac ta insulnke i niestety ciagle zwiekszac dawki i juz... dobrze ze to kontroluje bo by inaczej bylo gorzej :) dziewczyny trzymam za was kciuki z tymi nerkami i skorczami i w ogole ktora tam cos jeszcze ma - bo ultra zdrowej chyba nie spotkalam :) Moje pierwsze dziecko rowniez urodzilo sie z wloskami - ciemnymi - teraz jest blondynem... ciekawa jaka bedzie Joasia :) obiadek prawie gotowy - wieczorem jade do mamy - zglosze sie pozniej pozdrawiam
-
sobota sobota - imieniny kota :) my rano bylismy na basenie - Tomcio plywac sie nawet uczy z moim mezusiem :) ja naszczescie jako obserwator - bo boje sie basenowych zarazkow... rano obudzil mnie bol w podbrzuszu i "kamien" w brzuchu czyli jakies skurcze - wszystko minelo po dawce magnezu - ale chyba w pon bede dzwonic do gina jak sie powtorzy... culry gorsze gardlo lepsze... ogolnie ok milego popoludnia zyczeeeeee
-
hejo - zglaszam sie wieczorkiem dzien minal nawet spokojnie - synus grzeczny az dziwo - chyba nareszcie mu minela infekcja :) ciesze sie ze u was jako tako ze zdrowiem - mam nadzieje ze u Asiuli tez dobrze :) zycze milego wieczorku i ide dalej leczyc to gardlo - bo sama nie wiem czy mi lepiej czy gorzej - paaaaaaaaaaa
-
Witajcie :) ja tylko przelotem ale pisze i zawiadamiam ze kolejny kryzys mamy za soba... chyba te bole brzucha i brzydkie kupki sie skonczyly - dzis bez sladu i wrocil apetyt!! wlasnie konczy sie drugi dzien spokoju... co stres moze z dzieckiem zrobic... mam nadzieje ze chorobka szybko nie wroci :) Pozdrawiam wszystkie mamy
-
Witam z rana!! U nas spoko - obiadek sie gotuje, jedno dziecko w przedszkolu - drugie w brzuszku :) a ja dzis relaks do 14... bo ide po synka do przedszkola a potem?? kto wie?? wczoraj wieczorem nagle zaczelo mnie bolec dziwnie gardlo - w rejonie krtani po jednej stronie - tak jak by cos tam mi sie wbilo albo cos - zadnych innych objawow - poprostu mi przeszkadza jakby sie cos przykleilo - moze to jakas reakcja alergiczna?? ja to mam dziwne jakies przypadki w tej ciazy... a tak to zycze milego dnia :)
-
mafinkadidiankaA z Tomkiem to nie można było zacisnąć trochę nóg i rodzić w sylwestra no co ty - nie dalo sie - poszlo szybko bo w 8 godzin!! a pozatym na sylwka bylam w domku :) Asiula - trzymam kciuki - na pewno wszystko sie ulozy!!