-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez didianka
-
dziekuje kochane za pamiec - nawet nie wiem kiedy to minelo... a tu zaraz nastepne - cos ostatnio padnieta jestem - chyba jestem w ciazy :) jutro tez jade z Tomciem na badanie krwi i oddac mocz - tak profilaktycznie bo w tym tygodniu nie puscilam go do przedszkola bo sa dyzury a on sie boji laczenia grup i starszakow... pozdrawiam i zycze zdrowka dla Gabi
-
Hejo dziewczyny ja dzis ledwo chodze - chyba cos mi sie niunia zle ulozyla bo mnie krzyze bola i w ogole cukry mam zle mimo ze jem dobrze... u mnie pozatym ok - wszystkie te wasze klopotki z cyfra przypominaja mi czasy przed wprowadzeniem do mieszkania - deweloper zrobil nas w ..ja no i kupe kasy musielismy doplacic - rzecznik prak konsumetna wymiekl - ale cos przezylismy, dopacilismy ale nerwy stracone i tak dalej - chyba kazy w zyciu musi to przejsc... trzymam kciuki za rozwiazanie sprawy justyna - gratuluje kredytu - oby nie bylo problenu ze splata :) karim - nie martw sie - jeszcze czas na porod!! ciekawe co u mafinki... pozdrawiam was serdecznie
-
Witam poswiatecznie mnie takze ogarnal dzis marazm i zmeczenie - to pewnie przez te swieta - ciagle gddzies wychodne i kupa jedzenia - az nie moglam uregulowac cukrow insulna mimo ze duzo nie jadlam - najgorzej bylo w wigilie... ale jakos dzis juz lepiej :) Agnieszkaa - wspolczuje bardzo - mam nadzieje ze jakos do konca ciazy ci sie poprawi z ta nerka... Reszta ledwozywych - zycze zdrowia i wypoczynku!! a co do tesciowych to moja jest dobra ale tesciowa mojej siostry ma lekkiego swira i wykrzyczala jej w twarz ze jej nienawidzi i nigdy nie zaakceptuje na 2 dni przed slubem... nie raz juz im dogadywala zeby sie artur rozwiodl i t d - prawdziwa mamusia zakochana w synuusiu - dobrze ze szwagier jej nie slucha... a swoja droga to ciekawe jakimy my bedziemy tesciowymi?? buzka!!
-
Dołączam się do życzeń - wszystkiego najlepszego moje mile!! A słowo ciałem się stało i mieszkało miedzy nami!! Spełnienia marzeń i poprostu zdrowia!! milego swietowania!!
-
Jomira Didianko: szukaj wszystkiego co zawiera czastke "paraben", jest ich masa: np. methylparaben, ethylparaben itp. generalnie wszystkie estry pochodzace z kwasu parahydroxybenzowego. Generalnie sa to skladniki konserwujace. dzieki - o to mi chodzilo - poki co to widzialam je na kilku kosmetykach nivea dla dzieciakow, reszte sprawdze przy okazji... ja tez nie mam sily pisac ale chociaz tak na chwilke zawsze mnie cos skusi... pozdrawiam waaaas
-
kochaniutkie jestem i melduje sie - wczoraj bylam na wigilii firmowej - bylo calkiem milo i nawet cos zjadlam dzieki mojej kochanej insulince :) czuje sie srednio fizycznie - cos mi promieniuje w rejon prawego posladka ale sie nie daje... plus brzunio sie stawia przynajmniej raz na godzinke - oby szyjka sie nie skracala... musze uwazac... Asiunia - zycze powodzenia w walce z szyjka i cukrami!! Witaminka mam nadzieje ze juz lepiej ze zdrowkiem :) Pretka - uwazaj na siebie - :) Joamira - wczoraj patrzylam na etykiety kosmetykow dla dzieci i tam jest pelno wypisanych zwiazkow chemicznych - i nic sie nie kojarzy z parabenami - czy mozesz podac nazwy lacinskie tych substancji szkodliwych?? moze sie predzej polapie i dam wam znac co jest gdzie :) Pozdrawiam przedswiatecznie - mam nadzieje ze na zyczenia bedzie jeszcze czas jutro!! calusy!!
-
KarimNulka Dostałam żelazo (brała któraś z Was TardyferonFol?) Ja brałam i bardzo źle się po nim czułam, miałam mega zaparcia i straszne skurcze jelit. Najpierw brałam 2x1 potem 1x1 a na ostatniej wizycie 1 grudnia lekarka kazała mi odstawić, bo przecież przez tydzień nie odwiedzałam wc pomimo że dbałam o dietę bogatą w błonnik itp. W czwartek będę robić morfologię to się okaże jak tam moja hemoglobina, już się boję, chociaż staram się jeść produkty bogate w żelazo. Monsound masz racje. Staraliśmy się przez 2 lata o dzidzię, w tym dwa razy poroniłam więc mój mały jest tak wyczekany i każdy wie ile musieliśmy przejść żeby się doczekać dziecka, więc teraz wszyscy chuchają i dmuchają :) bralam to w pierwszej ciazy - teraz biore Sorbifer Durules - efekt ten sam - zatwardzenia i t d ale poweim szczeze zatwardzenia zadrzaja mi saie od lat niezalezenie czy to jesztem w ciazy czy nie wiec to chyba nie zawsze zalezy od leku kroty sie zazywa :) a z innej beczki to moja mala tanczy dzis jak nie wiem... ciesze sie ze ma dobry humor :) pewnie zostanie tancerka... oby nie egzotyczna pozdrawiam drogie mamy :)
-
kwiatuszek9876Oj coś znów cisza tu .U nas chorobowo , Gabi ma pochodne szkarlatyny :( Święta w domku Didianka jak tam się czujesz ? widać już 34 tydzień już coraz bliżej jestem jestem... u mnie nawet ok - nieliczac cukrzycy i drobnych dolegliwosci... dzieki za pamiec!! widzialam ze twoja Gabi ciagla chora... strasznie mi cie zal - wiem ze nie masz ani chwili wytchnienia... mocno trzymam kciuki zeby wydobrzala na swieta i w ogole!! pozdrawiam i caluje wszystkie!!
-
Asiunia25latKathi nie jesteś sama. Ja leżę jak kołek i tylko na chwilę siadam żeby zobaczyć co u was na forum.Leż jak najwięcej. Solange ja zawsze mierzę poziom cukru godzinę po posiłku. Didianko ja mam ten sam glukometr co ty. Wczoraj mnie teściowa wkurzyła bo mnie sie zapytała czy lekarz mi wprost powiedział, że mam leżeć. Ona chyba myśli, że ja to sobie wymyśliłam i dla swojej wygody całymi dniami leżę. No tak bywa z 'mamusiami' tzn tesciowymi... ja mam calkiem niezla - i bardzo zyczliwa ale kazdy ma swoje zdanie na temat lezenia w ciazy... np moja stwierdzila w rozmowie z W zeby mnie we wszystkim nie wyreczal bo pozniej sie przyzwyczaje i przy dziecku nic nie bede miala sily robic... cos w tym jest i nawet mnie to tak bardzo nie zdrnerwowalo... po prostu robie to co moge... a faktycznie jak przyjdzie drugie dziecko to bede miala jaja... wiec troche pracy teraz mnie przyzwyczaja na sajgon w lutym... macie ochote lezec - nie ma sprawy... jeszcze sie narobicie :) kochane - mam dzis dola fizycznego - mimo ze nie mam powodu - zawsze przy poczatku kolejnego tygodnia ja ledwie zyje... musze sie pozbierac pozdrawiam was mocno moje mile!! buziaki
-
solange63Kathi ja na zmianę; jak trochę przytyję to potem chudnę. U lekarza ważyłam 64 kg (2 tygodnie temu) a dziś na swojej wadze 62,5 kg Ja już nieogarniam tych moich cukrów. Czy cukrzyca w ciąży może się cofnąć? Dziś 2 godziny po śniadaniu miałam 76, a godzinę po obiedzie (makaron z warzywami) 75. Chyba muszę ukłuć mojego M jak wróci z pracy, żeby sprawdzić czy glukometr nie szwankuje kochana - sa dni ze cukry sa lepsze a sa dni ze mimo ze jesz to samo cukry sa gorsze - duzo zalezy od tego jak dzidzia uciska trzustke... cukrzyca raczej sie nie cofa - moze jedynie sie ustabilizowac pod sam koniec ciazy... np ja nieco zmniejszalam dwaki insuliny w ostatnim tygodniu przed porodem... a co do mojej wizyty to to ze jest jakas stabilizacja to moze byc okres przejsciowy... w sumie to i tak wyszlam jako opytmistka stamtad - z kliniki - tam dziewczyny sa na prawde chore - sa na pompach insulinowych i duzo wiecej maja klopotow... tak wiec uszy do gory!!
-
melduje sie :) diabetolog po 3 godzinach czekania mnie przyjal i po 5 minutach wiedzialam ze jest ok :) no ale co zrobic :) co do mierzenia cukrow to ja zawsze sie kluje w 3 i 4 palec lewej reki... a o uchu nie slyszalam wiec nie wiem. ja mam glukometr AccuCheck Active - i nakluwacz o wygladzie dlugopisiku... moze inne faktycznie sie do tego nadaja - nie wiem Asiunia - nie denerwuj sie i poczekaj na wizyte u diabetyka - a jesli ci dadza insuline to nawet lepiej dla dziecka... mnie dzis lekarka pozwolila nieco wiecej sobie wstrzyknoc i sobie po ludzku zjesc - bo jak ona to stwierdzila - to nie jest trucizna :) tak czy siak - uszy do gory dziewczeta!!
-
Asiunia25latSolange ja nie byłam u dietetyczki bo nie zdążyłam. Za późno pojechałam, ale dostałam listę z dozwolonymi i zabronionymi produktami. Wczoraj np zjadłam 3/4 grachamki z serkiem wiejskim i poziom cukru wyniósł prawie 160. Boję sie najeść bo cukier miałabym chyba z 200. Ciągle jestem głodna, a te twoje bułeczki z chęcią bym zjadła, ale niestety nie mogę ich zrobić a mąż raczej nie będzie umiał. W środę będę znowu jechała to jej wspomnę, że muszę leżeć. no to jestem :) caly szkopul w diecie cukrzycowej to ilosc tego co jemy i odstepy. po pierwsze powinno sie jesc 6 posilkow - 3 male i 3 duze. rano na pierwsze sniadanie nie wolno jesc nabialu - bo rano trzustka jeszcze spi i na pol gwizdka "chodzi". poki nie masz ustalonej diety nie bede ci mowic ile masz zjesc... powiem jedynie orientacyjnie ze przerwy pomiedzy posilkami okolo min 2 godziny no i uwazaj na chleb... ja nie jem wiecej niz 3 kromki rano i na kolacje... a moj brzunio zapycham wedlina - salatka surowa z marchewki lub pomidorami i ogorkami... na serek wiejski uwazaj bo prawdopodobnie zjadlas go za duzo... z moich "kartek" z tabelami zywieniowymi wynika ze jednorazowo mozna go zjesc okolo 100g... (ale raczej nie rano) nie chce ci mowic do konca bo rozne sa szkoly diet - w zaleznosci od dietetyka i rejonu kraju w ktorym mieszkasz!! Uszy do gory - pij duzo wody i nie mysl o glodzie - bo dziecko ma tyle co potrzeba - bo jest duze i sobie bierze od ciebie a glikemia jest do ustalenia no i jeszcze jedno - nerwy podnosza cukier... buziaki i jak cos to pytaj :)
-
hejo hejo dzis byl na prawde mily dzien :) i na sanki nawet mnie wyciagnely moje chlopaki :) a co do kopania w brzunio Joanka kopie wiecej i mocniej niz moje pierwsze dziecko - a miala byc z natury i z zalozenia grzeczniejsza... ale nie jest zle... bywa ze uaktywnia sie jak moj synek mnie glaszcze po brzuszku i mowi do niej - tak sia chyba rodza wiezi rodzenstwa... to jest niesamowite... nie raeguje tak na meza jak na Tomcia... a maz do brzucha ciage to samo... halo halo tu mowi tata... i t d jutro jade konsultowac ta moja cukrzyce - dzis byl dziwny dzien - i dziwne wyniki - zobaczymy co powie lekarz - trzymajcie kciuki :) pozdrawiam i zycze milego wieczorku
-
Witaminko - wazne ze wszystko dobrze - musisz podjac decyzje co dalej - trzymam kciuki - wiem ze starsi ludzie sa uparci i nie da sie wytlumaczyc!! nie miej do siebie wyrzutow - bedzie dobrze!! U nas ok. dzis dzien bez zwiekszania insulinki wiec uznaje go za dobry :) solange - dzieki za przepis - zrobie go gdy bede miala kryzys :P lece ogladac ojca chrzestnego 2 - jakos lubie ten film... do jutra moje mile!!
-
Karim - slyszalam rowniez ze aby zelazo sie dobrze wchlanialo to trzeba je spozywac razem z witamina C poto aby nadrobic jej zawartosc w organizmie przy trawieniu żelaznych produktow... slyszalam takze o szpinaku i brokulach ze maja duzo zelaza wiec do boju... acha ja na swoja anemie biore Sorbifer Durules z wit c - i wyniki od razu mam lepsze!! uszy do gory!!
-
czesc dziewczyny jestem zalatana od rana... ale naszczescie zaraz po obiedzie ide spac :) mam nadzieje ze humorki wam dopisuja i ze wszystko u was ok :) na popoludnie szykujemy ubieranie choinki... ciekawe jak nam pojdzie bo moj synus nie moze sie juz doczekac a moja corunia kopie mnie bardzo wiec chyba tez :) acha ona tez od dawna glowa w dol - nawet zbyt mocno czasem napiera - podobnie jak moje 1 dziecko... witaminkaa - daj znac co z babcia bo i ja sie martwie... ale zobaczysz na pewno jest dobrze tylko jakas bzdura nie pozwala sie dodzwonic :) caluuuski
-
Hejo hejo wieczorkiem U lekarza ok - widzialam swoja maja Joanke :) wszystko gra... jest trochu mala tak na 32 tydzien ale ja sie nie przejmuje - mam nadzieje ze rozwija sie dobrze... w ogole to spoko mam brac dalej magnez i sie spokojnie zglosic za 3 tygodnie... tylko ta cukrzyca mi spokoju nie daje, ale trudno :) ziewam dzis strasznie, moj syn juz spi, wiec i ja ide bo mnie cos dzis bierze spanko do jutro mamusie... acha co do sylwestra to chyba wspolnie z bratem i siostra meza plus 6 dzieci na prywatce... fajowo co??
-
solange63A do mnie w końcu dotarł glukometr małe opóźnienie od poniedziałku, ale ważne, że jest. Idę czytać instrukcję obsługi, no i się zbadać. Powiem szczerze, że jestem przerażona- ciężko sobie samemu zrobić krzywdę (wbić igłę w palec)- mam nadzieję, że to kwestia wprawy i się przyzwyczaję, początki bywają trudne. kochaniutka - paluszki sie przyzwyczaja - proponuje 3 i 4 lewej reki tylko kluc - bo je uzywa sie rzedziej - oczywiscie gdy jestes praworeczna :) a z drugiej strony bardziej boli jak podajesz insuline wiec nie przerazaj sie i do boju!! caluski
-
Karim - piekne zdjecia - ja nie wiem czy bym sie zdecydowala na taka sesje... nie wygladam za kwitnaco ale coz - stuknela mi wkoncu trzydziecha i nie ma co sie pokazywac pozdrawiam z zimnego Krakowa - zglosze sie wieczorkiem po lekarzu paaaa
-
mafinka Didanka widzę, że nie bierzesz pod uwagę opcji, że po porodzie może być jeszcze gorzej np. baby blues. U mnie humory też są, ale nie idzie w stronę płaczu a agresji na szczęście zwiększona dawka magnezu troszkę tłumi emocje. Kochana - ja mialam poteznego Baby blusa - prawdopodobnie otarlam sie o depreche - staram sie tylko was podnosic na duchu po to zeby i sobie wmowic ze bedzie ok!! Tomus znowu daje w dupe... jest niegrzeczny i mega wymusza... nie mam do niego cierpliwosci - moze go bierze jakas infekcja?? bo on tak ma... w ogole to chyba byl dzis calkiem niezly dzien... tylko tchu brak - i te nerwy zwiazane z Tomciem... a moze to hormony?? jutro ide do lekarza - ciekawe co mi powie... milego wieczorku moje mile!!
-
Pretka, Solange, i inne mamy z dolami - juz niedlugo - i nam te chandry przejda... trzeba sie uodpornic - wczoraj ryczalam bez powodu... nawet dziecko nie bylo w stanie mnie pocieszyc tylko mnie coraz bardziej wkurzal... az wyszlam z domu - i to jest chyba czasem dobre rozwiazanie!! a z tym praniem i prasowaniem to mnie dziewczyny przerazilyscie - jeszcze jest przeciez czas... no tak mi sie wydaje... chyba i mnie zmobilizujecie do tych rzeczy - ale chyba dopiero po swietach :) dzis od rana jestem mega glodna... cos jest chyba na rzeczy :) moze moja mala corunia rosnie?? caluski i lece na obiad!!
-
Kathi - co do obcasow to tez mam taka sasiadke... i ona ma jeszcze wyjacego psa... szczytem kiedys bylo stukanie mlotkiem o 2 w nocy ;P dobrze ze na razie mi dziecka nie budzi...
-
hejo hejo z rana :) nie moglam dzis dobudzic dziecka do przedszkola - ale sie wyspalam... mroz na polku i nie wiem czy mi sie dzis chce wychodzic... a ja czuje sie calkiem calkiem - tylko jeszcze sie nie rozkrecilam z rana... aaaaaaaaa i ziewam :) pozdrawiam i zycze milego dnia
-
z tymi wieloosobowymi salami nie bylo tak zle - poprostu bylo razniej - mozna sie przyzwyczaic :) i dziecko na sekunde zostawic w mydelnice samo z 7 ciociami jak sie lecialo do wc 50m od sali... ja lezalam po porodzie w 8osobowej... a najlepszy byl obchod jak kazda lezala z tylkiem przygotowanym do przegladu - trzeba bylo schowac wstyd... ale przezylam i juz po wszystkim... teraz to sie chyba juz z tego smieje ;)
-
Witam wieczorkiem dzis sie odchamilam i kupilam sobie bluzke i sweter... moj w mi to zarzadzil bo od rana walcze z cukrami - rano spadki cukru do 75 a popoludniu 165 po obiedzie mimo insuliny - mialam takiego dola ze hej... na razie ok... zobaczymy co bedzie jutro... Asiunia i Solange - tzymam za was kciuki... z tymi waszymi cukrami :) pozdrawiam reszte mam!!