Skocz do zawartości
Forum

jola22

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez jola22

  1. elwiraa to moja gwiazda w trakcie występu:) Elwira sliczne masz pannice.
  2. lutkaDziewczyny moze to głupie pytanie: co robicie z ubrankiem w którym dziecko spedziło kilka h. Nawet pół dnia, albo calą noc, jakos tak mi nie pasuje prać je tak często:/ oczywiscie mam na mysli ciuszki nie upaprane jedzeniem czy kupą Ja zazwyczaj przebieram Julkę po nocy bo ona śpi w śpiochach a w dzień zawsze ją stroję jakoś normalnie czyli spodenki i jakaś bluzeczka. Jeśli coś obsika albo ubrudzi to zmieniam, ale jeśli jest czyste to bryka w tym cały dzień.
  3. lutkaJola karmienie w przymierzalni musiało byc nieco stresujące co? :) Eeee wcale -zasłoniłam się pieluchą i jakoś dałyśmy radę. Julka była tak głodna że po 5 minutach już się najadła, więc długo tym cycem nie świeciłam.
  4. lutkakurde znowu sama jestem :/dzisiejsze szczepienie się nie powiodło, bo zdecydowaliśmy się na dodatkowe przeciw rotawirusom a to bedzie w aptece dopiero jutro, więc całe zsczepienie właśnie jutro. Szymuś waży 4700 i lezy sobie nieswiadomy jutrzejszego kłucia spokojnie w łóżeczku. A tu nowy kolorek wlosów :) Śliczny kolorek i ty Lutka śliczna babka jesteś.
  5. Kira89Witajcie kochane :* wiem, ze dawno mnie tu nie było, ale miałam sporo na głowie w związku ze studiami, a i tak jeszcze mam dwa przedmioty do zaliczenia, a potem to egzaminy, ech... wczoraj byłam z Filipkiem na kontrolnym badaniu w Klinice Kardiologii i póki co jest bez zmian, ani sie nie pogarsza ani nie polepsza i pozostaje do obserwacji oraz na tym samym leku co był. Ale mimo to rozwija sie prawidłowo, teraz waży ok. 5100g, coraz częściej sie uśmiecha i jest masakrycznie wszystkiego ciekawy, kochane maleństwo Kira niezły klocuszek z Filipka - mały ciekawski.
  6. jola30gunia43wiki20plto jest dziedziczne bo ja też to miałam. Teraz nas czeka wizyta u ortopedy,a leczy sie to szerokim pieluchowaniem i częstym kładzeniem dziecka na brzuszku lub jeśli zadecyduje lekarz to maja będzie nosiła szyne. Dobrze że to jest uleczalne w 100% i ponad 95 % dziewczynek to ma najwazniejsze, ze w 100% uleczalne. No ale szkoda ze maje to spotkalo. Sciskam. bedzie dobrze wiki nic sie nie martw dobrze ze juz wiesz i ze wyleczalne ja nawet nie mialam pojecia ze cos takiego moze sie zdarzyc i nie wiem czy tu takiez badania sie robi moze cos jola22i i isabela beda wiecej wiedzialy? Jola30 ja nic nie wiem o takich badaniach.
  7. katja79Gunia bardzo Cie prosze napisz mi co jest w tej ulotce sab simplex ja juz nie mam sily mala placze od samego rana to jakis horror podawalam jej te krople przed kazdym karmieniem i po 15 minutach placz okropny ........kurcze boje sie juz o nia sama nie wiemm czy nie podac tego grip water bo nie moze sie odgazowac bidulka caly czas napina brzuszek i nic, ale pisalas zeby nie łaczyc z niczy,m wiec sie boje tak bylo na ulotce??i to ze moga sie objawy nasilic tez bylo napisane???kurcze ile to bedzie trwalo zanim sie poprawi.... Katja współczuje - biedna Majeczka. Oby jak najszybciej jej przeszło.
  8. Wiki20plWitam !!! 16 czerwca bylisma na USG stawów biodrowych. Niestety Maja ma dysplazje stawów biodrowych Jeszcze wczoraj o godzinie 12:35 dostałam wezwanie na szczepienie z datą : 17 czerwiec godz. 12:30 czyli wychodzi na to że 5 min powinnam być w przychodni oczywiście zadzwoniłam i powiedziałam co jest grane. Oczywiscie pani powiedziała że rozumie ze dzisiaj już nie przyjedziemy i ze żarty sobie robią na poczcie i przesunęła Nas na poniedziałek Wiki a czy ta dysplazja to coś niebezpiecznego??? Że tęż Majce się to przyplątało. Buziaki.
  9. mama2corundziewczyny ja tylko chcialam wam napisac ze teraz bardzo rzadko bede na forum nawet nieczytalam co pisalyscie.u mnie bez zmian a nawet jeszcze gorzej bo teraz trzeba walczyc i niewiadomo jak dlugo bedzie to trwalo.czkaja nas rozprawy sadowe etc.wiec zrozumcie,naprawde glowy do forum juz niemam.bede czasem wpadac.ale to bardzo zadko. ciesze sie ze was poznalam i naprawde bede o kazdej pamietac i za kazde dzieciatko trzymac kciuki zeby sie zdrowo rozwijalo.caluje was mocno papa. Mma2cor śle buziaki - i nie zapominaj o nas. I trzymam kciuki za rozprawy sądowe.
  10. DaffodilWłaśnie zabieram się za pakowanie, bo jadę z Kubą na tydzień do moich rodziców M. nas zawozi jutro i wraca do Krakowa w niedzielę. A z powrotem przywiozę nas moi rodzice w przyszły piątek i zostaną z Kubą na weekend, bo my idziemy na weselicho. M. już od paru dni rozpacza, że zwariuje tutaj sam. Przynajmniej się wyśpi na zapas :) No i właśnie zabrałam się za przygotowywanie potrzebnych rzeczy i jestem przerażona, bo pół mieszkania musimy zabrać A i tak rodzice kupili ostatnio łóżeczko turystyczne i wanienkę, więc przynajmniej to odpada. Kuba na szczęście grzeczny, więc mam trochę czasu na ogarnięcie wszystkiego. Teraz właśnie sam się usypia w łóżeczku. Tylko nauczył się jakieś ultradźwięki wydawać, takie, że od razu lecę sprawdzić czy coś mu się nie dzieje, a ten po każdym takim pisku cieszy się jak głupi do sera :) Oczy mu kłapią, a popiskuje jak szalony.A dzisiaj o 19.45 USG bioderek. Trzymajcie kciuki, bo trochę się boję, zwłaszcza, że sama w wieku Kuby musiałam takie specjalne szelki nosić. Niby nic poważnego, łatwe do wyleczenia, ale kurcze ile niedogodności przez to dla dzieciaka i dla rodziców Mam nadzieję, że nas to ominie. Kciuki są - oczywiście ogromne. No i życzę udanej wyprawy do rodziców.
  11. Witam się czwartkowo. Noc minęła spokojnie - Juleczka spała grzecznie. Teraz leży w swoim koszu i gada do zwierzaczków na obiciu. Jola30 biedny ten Twój Nikuś - jak nie urok to ..........kolka. Oby mu szybko przeszło. Dorcia a tobie życzę piątki z obrony.
  12. pat-kjola22pat-kJolcia jak ci sie udalo z glebokim wozkiem zrobic odziezowe zakupy?? jak sobie wyobrazam manewrowanie gondola czy nawet wjazd do supermarketu... A wozek z Julcia zostawialas przed przymierzalnia? ja chyba jakas generalnie niemanewrowa sie zrobilam. Lutka na kawie byla, Ty na zakupach... a ja tylko spacery do lasu i dom. Tosia zazwyczaj budzi sie na spacerach czy w aucie jak tylko przestaje trzasc i urzadza orkiestre. zrobie jednak eksperyment jak moj M wroci i wezmiemy ja z fotelikiem do kawiarni. a nuz... Ja mm taki wózek w który wpina się fotelik i jest naprawdę zwrotny. A jeśli chodzi o przymierzalnie to Julcia oczywiście weszła ze mną - nie widzę inaczej - trochę było prześwitu przez zasłonkę bo musiałam zakryć wózek, ale mam to gdzieś - dla mojej królewny mogę tyłkiem świecić. :) my mamy ten stokke i on sie rewelacyjnie nadaje na wyprawy do miasta, zakupy etc, ale Tosia na razie go nie lubi. Oprocz tego kupilismy na Allegro uzywany Inglesina za 200zl :) w bardzo dobrym stanie, na pompowanych kolach i ten jest na wyprawy do lasu. Terenowa z niego nie do zdarcia i malutka lubi ten wozek, ale absolutnie nie wjade nim do centrum handlowego i nasz fotelik nie przypina sie do niego tylko do stokke. cos musze wymyslec bo skapcieje totalnie z takim trybem zycia. A nie boicie sie z maluchami krazyc po skupiskach ludzi teraz? tzn, sporo ludzi poprzeziebianych teraz etc Ja wychodzę z założenia ze choróbsko można złapać wszędzie - nawet samemu można coś do domu przytargać - a trzymać małą w domu jak jest ładna pogoda, szkoda
  13. gunia43A oto pierwsze usmiechniete zdjecie: 8328 Ale sliczny dziąslaczek - usmiech ma boski.
  14. pat-kjola22Witam się kobietki. Strasznie późno dziś bo miałyśmy bardzo intensywny dzień. Rano byłyśmy na ważeniu Julci i mój klocuszek warzy 4.940 gram - oczy mi na wierzch wyszły jak to zobaczyłam - Julcia od dziś przechodzi na dietę (żartuje oczywiście) Po ważeniu wybrałyśmy się na zakupy - w końcu kupiłam sobie parę ciuchów, i farbę do włosów, więc będę teraz lasencja jak cholera. A i jeszcze przy okazji zakupów zaliczyłam karmienie Julci w przymierzalni - taka była głodna że musiałam świecić cycem przed paniami które tam akurat były. Teraz czeka mnie prasowanko które już się nazbierało sama nie wiem skąd, więc spadam. Do potem kobietki.Ps. Amelcia ile ty masz kobietko lat bo jak dla mnie to ze 22. Isabela ładna para z Mia i synka koleżanki. Mia jest prześliczną kobietką. Jolcia jak ci sie udalo z glebokim wozkiem zrobic odziezowe zakupy?? jak sobie wyobrazam manewrowanie gondola czy nawet wjazd do supermarketu... A wozek z Julcia zostawialas przed przymierzalnia? ja chyba jakas generalnie niemanewrowa sie zrobilam. Lutka na kawie byla, Ty na zakupach... a ja tylko spacery do lasu i dom. Tosia zazwyczaj budzi sie na spacerach czy w aucie jak tylko przestaje trzasc i urzadza orkiestre. zrobie jednak eksperyment jak moj M wroci i wezmiemy ja z fotelikiem do kawiarni. a nuz... Ja mm taki wózek w który wpina się fotelik i jest naprawdę zwrotny. A jeśli chodzi o przymierzalnie to Julcia oczywiście weszła ze mną - nie widzę inaczej - trochę było prześwitu przez zasłonkę bo musiałam zakryć wózek, ale mam to gdzieś - dla mojej królewny mogę tyłkiem świecić.
  15. Witam się kobietki. Strasznie późno dziś bo miałyśmy bardzo intensywny dzień. Rano byłyśmy na ważeniu Julci i mój klocuszek warzy 4.940 gram - oczy mi na wierzch wyszły jak to zobaczyłam - Julcia od dziś przechodzi na dietę (żartuje oczywiście) Po ważeniu wybrałyśmy się na zakupy - w końcu kupiłam sobie parę ciuchów, i farbę do włosów, więc będę teraz lasencja jak cholera. A i jeszcze przy okazji zakupów zaliczyłam karmienie Julci w przymierzalni - taka była głodna że musiałam świecić cycem przed paniami które tam akurat były. Teraz czeka mnie prasowanko które już się nazbierało sama nie wiem skąd, więc spadam. Do potem kobietki. Ps. Amelcia ile ty masz kobietko lat bo jak dla mnie to ze 22. Isabela ładna para z Mia i synka koleżanki. Mia jest prześliczną kobietką.
  16. katja79pat-kDaffodilZaliczyliśmy pierwsze szczepienie Wzięliśmy szczepionkę 5 w 1 + żółtaczkę osobno. Kubusia mojego kochanego dwa razy kłuli w udka, ale zniósł to bardzo dzielnie. Wrzask był przy wbijaniu igły, ale uspokoił się od razu. Teraz tylko cały czas do niego zaglądam, mam nadzieję, że powikłań żadnych nie będzie. Czopki przygotowane w razie czego.Daffodil jakie moga byc powiklania oprocz goraczki?? troche sie boje tych szczepien. Tosia nadal ma katar, przemywamy sterimarem, sciagmy Frida i juz jest przezroczysty, ale chyba nie dam na razie zaszczepic malej bez wzgledu na to, co orzeknie lekarz no ja tez sie cholernie boje o mala po tych szczepieniach my chcemy jeszcze na rota zaszczepic nie wiem czy Wy tez szczepicie???ja sie boje tego cholerstwa podobno u maluszków ten wirus zawsze konczy sie szpitalem. Patka ale mysle ze przy katarze szczepionka wrecz niebezpieczna napewno lekarz przesunie Wam szczepienia. Katja współczuję kolek - wymęczy Majeczkę. Mojej siostry syn miał kolki - i wiem co przeżywacie. Oby jak najszybciej się skończyły. Jeśli chodzi o szczepionkę na rota to ja bym szczepiła - u nas na oddziale bardzo dużo maluszków lądowało właśnie z rota.
  17. pat-kgunia43Jola30Zgupialam o jakie nosidelka chodzi jak o takie zwylke to ja juz dawno go tam pakuje i jezdzimy moze zle robie ale tu cala Anglia tak dzieci nosi nawet sie nad tym nie zastanawialam. O boze a tak sobie pomyslam ze moze ja mu biede sama narobila i uszkodzilam jakies nerwy ze tak mu szarpie ta nozka. Dzis tez juz sie nasluchalam ze zle biore dziecko i mu biede robie Jola30 - Nikus ladnie urosl. A ta nozka to chyba nerwy. Mojemu maksowi trzesie sie czesto broda tak jakby bylo mu zimno. W piatek idziemy do lekarza. Zobaczymy co powie. Pewnie to wina nierozwinietych jeszcze do knca nerwow. Tosi tez sie trzesie i broda i lewa nozka. W przyszlym tyg mamy umowiaona wizyte u neurologa, wypytam o wszystko. Na pewno okaze sie, ze to norma w tym wieku maluszka No właśnie - Julci czasami trzęsą się stópki i dłonie. Pytałam dziś w przychodni - no i możecie zgadnąć jaka byłą odpowiedź - norma. Rozmawiałam z moją siostra i o na mówiła ze to pewnie układ nerwowy jeszcze się nie rozwinął i dlatego.
  18. gunia43jola22Mamuśki napiszcie mi proszę jeszcze jak długo wasze brzuchy dochodziły do siebie - tzn. skóra na brzuchu??? Mój brzuch wygląda jak galaretka ( to wina rozmiaru jaki miałam w ciąży - do chwili obecnej zjechałam już 19 kg - trochę jeszcze zostało niestety) - aż strach patrzeć w lustro i sama nie wiem co z tym robić. U mnie juz lepiej ale do stanu sprzed ciazy to mi duzo brakuje. Skora jak worek. Poloznej pytalam i ona mowila, ze sie ok pol roku rozciagal to tez tyle samo czasu musi sie kurczyc. O nie pół roku - a nie da się szybciej??? Mój brzuch już nigdy nie będzie wyglądała tak samo - niestety
  19. mama2Witam was . ja tez dzis po wizycie , u mnie szczepienie kosztuje 170 zł i to jest jakies 6 w 1 . dostalam skierowanie na usg nerki Maks wazy 5200 i wszystko jest dobrze Brawo Maksiu - duży chłopak z Ciebie.
  20. pat-kjola22Mam prośbę do mam karmiących piersią - czy możecie mi napisać co jecie, a czego unikacie??? Ja szczerze to żyję o chlebie i wodzie. Jem ziemniaki, jajka sadzone, chleb z drobiową wędliną, tosty z dżemem, płatki z mlekiem, czasami jogurt (choć boję się jeść jogurty bo nie wiem który smak jest ok) - no i to chyba wszystko na co sobie pozwalam. No i piję dużo wody mineralnej.ja jem indyka w roznych postaciach, szpinak, makarony, ryze, chleb, margaryne Flora, czerwona papryke, salate, kukurydze z puszki, kawe zbozowa z sojowym mlekiem i dzemy rozne. stopniowo bede rozszerzac diete. jakis czas temu wmowilam sobie, ze Tosia ma skaze bialkowa i odstawilam wszelki nabial. Teraz juz pozwalam sobie na twarog i jogurt czasami, ale mleko krowie, smietane i maslo wykluczylam z diety. Z owocow nie wiem, co moge jesc. po jablkach Tosia ma gazy (ja tez nawiasem mowiac ;) Upssss a ja wcinam płatki z mlekiem - tylko że Julci nic nie jest bo już bym widziała jakieś zmiany na skórze. A jeśli chodzi o kawę to dziś pozwoliłam sobie na dobrą kawkę w kawiarni - a teraz mam wyrzuty sumienia.
  21. pat-kjola22Mamuśki napiszcie mi proszę jeszcze jak długo wasze brzuchy dochodziły do siebie - tzn. skóra na brzuchu??? Mój brzuch wygląda jak galaretka ( to wina rozmiaru jaki miałam w ciąży - do chwili obecnej zjechałam już 19 kg - trochę jeszcze zostało niestety) - aż strach patrzeć w lustro i sama nie wiem co z tym robić.ja moj brzuch pomine milczeniem... a raczej skore na brzuchu No właśnie ta skóra na brzuchu jest okropna.
  22. DaffodilZaliczyliśmy pierwsze szczepienie Wzięliśmy szczepionkę 5 w 1 + żółtaczkę osobno. Kubusia mojego kochanego dwa razy kłuli w udka, ale zniósł to bardzo dzielnie. Wrzask był przy wbijaniu igły, ale uspokoił się od razu. Teraz tylko cały czas do niego zaglądam, mam nadzieję, że powikłań żadnych nie będzie. Czopki przygotowane w razie czego. Brawo Kuba.
  23. Mam prośbę do mam karmiących piersią - czy możecie mi napisać co jecie, a czego unikacie??? Ja szczerze to żyję o chlebie i wodzie. Jem ziemniaki, jajka sadzone, chleb z drobiową wędliną, tosty z dżemem, płatki z mlekiem, czasami jogurt (choć boję się jeść jogurty bo nie wiem który smak jest ok) - no i to chyba wszystko na co sobie pozwalam. No i piję dużo wody mineralnej.
  24. Daffodiljola22Mamuśki napiszcie mi proszę jeszcze jak długo wasze brzuchy dochodziły do siebie - tzn. skóra na brzuchu??? Mój brzuch wygląda jak galaretka ( to wina rozmiaru jaki miałam w ciąży - do chwili obecnej zjechałam już 19 kg - trochę jeszcze zostało niestety) - aż strach patrzeć w lustro i sama nie wiem co z tym robić.U mnie dość szybko. W sumie po miesiącu przy wciągniętym brzuchu już było w porządku. Tylko jak siedzę to jakieś galaretowato-budyniowate zwoje można tam zaobserwować :) U mnie też przy w ciągniętym nie jest źle - ale marzy mi się brzuszek z przed ciąży co jest nierealne ze względu na masę rozstępów. Powiem wam że jak jeszcze byłam w ciąży to nie wierzyłam że kiedykolwiek zrzucę te kilogramy, marzyło mi się 12 mniej, a tu już 19 ciągle mi mało, może dlatego że ta galaretka na brzuchu jest okropna. A i mam wrażenie że moje biodra i żebra rozeszły się strasznie a teraz im ciężko wrócić na miejsce (bóle żeber mam okropne – mąż mnie co wieczór smaruje spirytusem) – czy wy też tak macie???
×
×
  • Dodaj nową pozycję...