-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez jola22
-
EwciaaDaffodilA ja się witam piątkowo. U nas pada, pogrzmiało trochę, ale na szczęście jest ciepło. Mam nadzieję, że szybko się wypogodzi, bo już mnie nosi, na spacer bym poszła :)też się witam u mnie pogoda podobna i nie zanosi się by miało być lepiej...cały dzień czeka mnie zabiegany... nie wiem czy będe mieć czas do was zaglądnąc...pewnie dopiero w poniedziałek wpadne ze zdieciami :) miłego dnia Ewcia czekamy na foty.
-
mama2[attach]9128[/attach] mama2 my mamy wanienkę w której ta podstawka jest wbudowana na stałe i to jest super sprawa. Maksik wyglada na przeszczęśliwego w kąpieli podobnie jak julcia. Lutka moja niunia w kapieli najcętniej by się drzemneła - o skakaniu nie ma mowy
-
Daffodiljola22Cdn....Codzienna porcja ruchu :) Bardzo fajna mata. Jaka to jest firma? Kurde nie ma na opakowaniu jaka to firma.
-
I jeszcze pytanko odnośnie "pierwszego razu" po porodzie - ile tygodni czekałyście?? (jeśli pytanie jest za bardzo osobiste proszę nie odpowiadać) bo to jest mój 5 tydzień po i boje się że to za wcześnie.
-
Cdn....
-
No w końcu was nadrobiłam kobietki. Moje dziecko chyba ma dziś skok rozwojowy - nie śpi cały dzień tylko kwęka. Cały czas by na cycu wisiała - biedactwo moje. U nas nadal straszne upały - dziś było 33 stopnie w słońcu.............tragedia. Zamieszczam parę nowych fotek.
-
Daffodilmama2gdzie wy jestescie? nas deszcz przygonil do domu a tera pije sobie karmi kawowe pycha!!!!! a jak wasze checi na przytulanie??? bo u ,nie libido strasznie spadlo:(((Kawowego jeszcze nie piłam, muszę przetestować. Chęci są, ale z reguły sił brak Przeważnie obydwoje padamy jak kawki od razu po wejściu do łóżka :) Ja na razie więcej gadam niż robie bo "pierwszy raz" po porodzie jeszcze nie zaliczony - choć wydaje mi się że to za wcześnie bo jeszcze nie ma 6 tyg. Nadal mam takie wodniste żółte upławy - czy to normalne???
-
mama2jola22Jola30Ja tylko tak na chwile nie spie czuwam Niki spi ale sie zrywa sie i kaszle strasznie biore do pionu nie wiem co robic on sie budzi i tak bledene kolo sie zamyka, wciasz martwi mnie to kaszle i wciaz to samo znikam do niego pa.Pisze juz haotycznie bo jestem zmieczona na maksa znikam pa.Jola30 biedna ty kobietko - trzymam mocno kciukasy żeby Maksowi szybko minął ten kaszel. Wysyłam mnóstwo buziaków. hihi nikusiowi chyba Nikusiowi - racja, ale dla Maksia tez całuski.
-
mama2[attach]9102[/attach] jeszcze raz bo tam cos nie weszło Ale fajna fotka.
-
Ewciaamama2Ewciaawitam u nas wielkie przygotowania do chrzcin.....zakupy... sprzątaniezuzi wyskoczyła chyba opryszczka na ustach... wiecie czy z tym idzie się do lekarza??? albo co kupić by przeszło ??? z tego co ja wiem to taka opryszczka jest niebezpieczna u tak malego dziecka idz do lekarza , niezwlekaj byłam już u lekarza i to nie opryszczka tylko jakieś otarcie od smoczka a ja głupia panikuje ale lepiej sprawdzić....przy okazji zważona została i waży 4600g Ewcia to dobrze że to tylko otarcie, no i waga tez niczego sobie.
-
elwirawitam mamuśki:)Ja tylko na chwilkę bo mam dzisiaj specjalny dzionek i rodzinka nie pozwoli mi siedzieć na necie:) Byliśmy na szczepieniu i byłam w szoku tu nikt nie bada dziecka przed musiałam sie o to upomnieć, wiec osłuchali go i wszystko było ok wiec i szczepienie dostał a tu drugi szok Adaś je przespał troszkę kwękną przy wbijaniu igiełki i tyle oby tak mu zostało bo moje gwiazdy to sie wydzierały jak nienormalne Adaś teraz śpi a mnie cyc odpada idę odciągać Elwira to gratulacje dla dzielnego Adasia.
-
mama2corunmama2kurcze od kiedy maks odkryl swoje piastki to jak go klade na brzuchu to potrafi godzine tak lezec i ssac piastke i w tyłku ma cwiczenia i podnoszenie głowkiu mnie to samo.glowke to czasem podniesie jak lezy umnie na brzuchu to tak jak na lozku czy przewijaku to ma lenia.masakra. a ja moim krolewna takie same sukieneczki i czpeczki kupilam ah jak super wygladaja a roznica w sukienusiach taka ze Ola ma paseczki a Oliw kropeczki.ale ten sam kroj i kolor.w innych sklepach kupione dla Oliw 4 euro placilam a dla Oli7 hihi a mniejsza a to Ola w tej sukienusi i Oliw w przerwie wojny wodnej z siostrzencem moim no i on czyli Bartus Mama2cor oby tak dalej - więcej fotek ślicznych dziewczyn proszę.
-
Jola30Mam pytanie czy ktoraj z Was ma wozek w ktorym dziecko nie lezy na plasko tylko troche jest uniesione? Takowy wozek dostalm i nie wiem czy wozic czy czekac jak urosnie mi dziecko. Nie jestem pewna ale Lutka i Jolcia22 cos kiedys pisaly ze tak maja? Ja mam wózek w którym Julcia jest w 99 procentach na płasko - tak jak by miała płaską poduszkę pod główką. Ja ją w ty wózku wożę.
-
mama2a ja poł kilo do przodu szkoda ze na suwaczku nie da sie tego zaznaczyc bo bym mogla sie troche powstydzic, kurcze Mama2 pół kilo to tylko mały wstyd - pewnie zaraz zrzucisz.
-
mama2i pare dzisiejszych fotek[ATTACH]9086[/ATTACH][ATTACH]9087[/ATTACH] [ATTACH]9088[/ATTACH] mama2i jeszcze po sniadanku[ATTACH]9090[/ATTACH] Kocham te usteczka
-
mama2[B]ELWIRA duzo zdrowka, szczescie spełnienia marzen pociechy z pieknych corek i przystojnego synka . I ja dołączam się do życzeń.
-
mama2noi tak jak pisałam ..noc spokojna ale dzis o 6 rano płacz marudzenie i temp.. ciekawe jak długo sie utrzymuja objawy po szczepieniu bo dzis od rana M nie ma i rece od noszenia 6 kg . klocka mi odpadna!!!!!!!!!!!!!! I kolejne biedactwo - Maksik mnóstwo całusków od cioci Joli
-
Jola30Ja tylko tak na chwile nie spie czuwam Niki spi ale sie zrywa sie i kaszle strasznie biore do pionu nie wiem co robic on sie budzi i tak bledene kolo sie zamyka, wciasz martwi mnie to kaszle i wciaz to samo znikam do niego pa.Pisze juz haotycznie bo jestem zmieczona na maksa znikam pa. Jola30 biedna ty kobietko - trzymam mocno kciukasy żeby Maksowi szybko minął ten kaszel. Wysyłam mnóstwo buziaków.
-
pat-klutkapat-kLutka ale Ty masz delikatna, sliczna, dziewczeca urode! I na pewno nie wymaga tapety. a rzesy ja tez maluje, bo inaczej oczy mi "znikaja" myslę ze kazda juz napatrzyła się na siebie w lustrzei ten widok juz znudził a my nadal nie mamy lustra :)) moj M ostatnio delikatnie zasugerowal, ze brwi powinnam wyskubac Mój nigdy by nie zauważył nawet jak bym miała krzaki że hej.......a to ze nie masz lustra to bardzo dobry pomysł - po co się stresować. Ja mam duże lustro w pokoju w którym śpimy i uwierz mi że to nic dobrego - szczególnie po ciąży.
-
pat-kjola22A to moja Julcia w niedzielnym ubranku.kapitalna jest Twoja Juleczka :) i sukienki ma sliczne. Pod spod zakladasz jej tylko pampersa czy jakies gaciolki jeszcze? Zazwyczaj zakładam jej body, ale zdarza sie że ma samego pampersa.
-
lutkamama2 się nie odezwała, mam nadzieję ze Maksiowi przeszło :/Jola kto jak kto ale Ty nawet jesli bardzo bys się starala to Julki się nie wyprzesz bo cała mama :) co z tym obwodem głowki? Ja kurde nie pamiętam jaki Julcia miała obwód główki jak sie urodziła.
-
pat-kjola22lutkaJola dokladnie tak samo miałam, a poniewaz mialam przyćmiony umysł lekami to myslalam ze lekarka z polozną mnie tam rozciągają dopóki kilkanascie sekund później nie położyly mi szymusia na brzuchu, i w szoku ze to juz i ze jest taki duzy mówiłam do niego ciiii kochanie, ciiiii chociaz on nie płakal A teraz sobie myslę ze poród zaczal się w czw rano o 4 bo juz wtedy miałam regularne skurcze tylko pare h póxniej zelżały, Zeby znów zacząć sie o 21 więc w sumie to chyba około 30 h "rodziłam". Lutka mój poród zaczął się o 22 w czwartek a Julcia urodziła się w piątek o 18-41 więc też dość długo - jednak kobieta to silne stworzenie bo taki ból wytrzymać przez tyle godzin!!!........ facet nigdy by nie dał rady facet nawet jak ma sraczke, to zawsze smiertelną Co prawda to prawda
-
A to moja Julcia w niedzielnym ubranku.
-
pat-kjeszcze a'propos kota: Tosia ma ulubiona grzechotke i nma zmiane z M grzechoczemy jej i przesuwamy przed oczami w te i wewte, zeby oczka cwiczyla. i swobodnie juz sledzi ja wzrokiem, tylko jak nam sie nudzi i grzechoczemy jej bez ladu i skladu to sie wkurza. Wpadlismy wiec na pomysl, zeby przywiazac ta grzechotke kotu do ogona. Co sie bedzie opieprzal i machal bez celu ogonem :)) i juz ma ksywe: Grzechotnik
-
lutkaJola dokladnie tak samo miałam, a poniewaz mialam przyćmiony umysł lekami to myslalam ze lekarka z polozną mnie tam rozciągają dopóki kilkanascie sekund później nie położyly mi szymusia na brzuchu, i w szoku ze to juz i ze jest taki duzy mówiłam do niego ciiii kochanie, ciiiii chociaz on nie płakal A teraz sobie myslę ze poród zaczal się w czw rano o 4 bo juz wtedy miałam regularne skurcze tylko pare h póxniej zelżały, Zeby znów zacząć sie o 21 więc w sumie to chyba około 30 h "rodziłam". Lutka mój poród zaczął się o 22 w czwartek a Julcia urodziła się w piątek o 18-41 więc też dość długo - jednak kobieta to silne stworzenie bo taki ból wytrzymać przez tyle godzin!!!........ facet nigdy by nie dał rady