Skocz do zawartości
Forum

amda

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez amda

  1. desperatkaHej!! Dziś nieco mniej optymistycznie się z wami przywitam gdyż u mnie nie najlepiej. Wczoraj rano dostałam bóli kręgosłupa tak bardzo, że myślałam, że to bóle porodowe i pojechałam na pogotowie w Wiśle. Tak na sygnale przewieźli mnie do szpitala na sygnale do Cieszyna od razu na... porodówkę!!! Okazało się, że to na szczęście (!) nie poród a najprawdopodobniej kamienie na nerce. Nic nie mogli mi podać i bóle po jakimś czasie same ustąpiły. Diagnoza niepotwierdzona i nie wiem kiedy znowu mnie to złapie bo nie dostałam żadnych leków. Ogólnie nikomu tego nie życzę bo ból nie do wytrzymania, normalnie jak poród. Mam nadzieję, że u was święta minęły radośnie i wszystko z maluszkami jest w porządku!Miłego dnia!!! Desperatko - żyję z kamieniami nerkowymi jakieś 20 lat, więc mogę Ci tylko bardzo współczuć...Mam porównanie do tego - rodzenie kamienia i dziecka i skurcze są faktycznie blisko do siebie podobne.... No cóż, trzeba z tym paskudztwem żyć, bo ja już wieleeeeeeee z tym przeszłam i nic nie pomogło...
  2. tonizujący 1 cni 2 jon 3 nic 4 nit 5 noc 6 not 7 oni 8 ton 9 toni 10 tyci serpentyna
  3. Wybrałam się dzisiaj na spacer z mamą bo już nie wytrzymałam - chłopy w domu zostali Teraz młody póki co śpi a ja lecę kontynuować jedzenie placków.... Ps. M głupio, że dziecko zaraził i winny się czuje, co rzadko mu się zdarza ;-)
  4. Gabciuś powoli dochodzi do siebie Już mi tak nie gorączkuje, troszkę pokasłuje... Co nie zmienia faktu, że całe święta przesiedzieliśmy w domu ;-( M przywlókł z trasy wirusy....Wrócił to prychał, smarkał itd...
  5. Słodycz apetycznie wygląda a do tego zdrowo!!!!!Gratki Alfa!
  6. ja również próbowałam wszystkiego - dziecię spokojne jak u Ciebie Maniulka... Za to drugie nadrabia - gorączki dzień drugi :-( W nocy mój piecyk spał ze mną, marudził, pocił się...Ehhh, że też w święta coś złapał.
  7. Gabciuś jeszcze lubi spać w dzień, zazwyczaj usypia koło 13 i wstaje koło 15. Później między 21 a 22 usypia i śpi do 7-8. Zdarzają mu się jednak dni bez drzemki, ale bywa wówczas wieczorem marudny...
  8. Ja dawkowałam tę przyjemność również na dwóch wigiliach... Szybko poszło...Gabciuś marudny, gorączki dostał :-(, trzeba było wracać...
  9. śmiech - szczęście - rodzina
  10. amda

    Wrzesień 2013

    Łał! już wrzesień... GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...